Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Stal Gorzów 2009
Autor Wiadomość
Steel 

Dołączył: 23 Maj 2009
Posty: 42
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2009-05-23, 20:01   

Kimi napisał/a:
Proponuję abyś to sprawdził bo chyba nie wiesz co piszesz...
Fakt, fakt. Pomerdał mi się beniaminek. Miałem na myśli Bydgoszcz. Chociaż, coby zakończyć wątek, oddać trzeba Holcie też mecz z Wrocławiem.
 
 
     
darkis 


Wiek: 47
Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 339
Skąd: Nederland/GORZOW
Wysłany: 2009-05-26, 11:45   

No wreszcie sie Wladek wkur***wil!!
Posluchajcie wypowiedzi na RMG...

http://rmg.fm/news/show/3755 :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
_________________
Nie bylo lepszego od Piotrka Swista NASZEGO!!!!!!!!!!
 
 
     
Bartek 


Team: Stal Gorzów, Liverpool
Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 703
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2009-05-26, 12:03   

Ja się tego spodziewałem..kto jak kto, ale człowiek, który budował Stal na nowo i wprowadził nas z powrotem tam gdzie nasze miejsce, miał prawo się zdenerwować i to ostro.

Może teraz niektóre osoby w klubie zobaczą, że żartów nie ma. Władek zastosował taktykę tzw. mocnego pier******cia (inaczej tego nazwać się nie da) i na dobrą sprawę to by było wszystko, co on może zrobić. Poza tym to jest jakaś paranoja, żeby prezes musiał rozmawiać z zawodnikami, motywować ich i tłumaczyć im pewne sprawy, które powinny być zawsze jasne. OD CZEGO JEST TEN WSPANIAŁY MENADŻER??

Bardzo się cieszę, że z ust prezesa poleciały słowa mówiące o tym, że zastanawia się nad zmianą tego specjalisty. Problem tkwi tylko w tym, że w trakcie sezonu ciężko poruszać ten temat i nagle zmieniać trenera/menadżera. Na szybkiego nie ma co, potrzeba konkretnych przemyśleń i rozważnych decyzji, tak aby jeszcze bardziej nie zepsuć sprawy. Powinno się to załatwić już po sezonie, tzn najlepiej zaraz po.

W każdym razie brawo za reakcję :!:
Ostatnio zmieniony przez Gracku 2009-05-26, 12:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Fenix 


Wiek: 34
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 296
Skąd: Olimp!!
Wysłany: 2009-05-26, 12:15   

Brawo Panie prezesie. Chciałbym powiedzieć myśle że w imieniu większości kibiców dziękuje że Pan w końcu nie zrezygnował :(. Współczuje Panu z całego serca, bo wiadomo ile Pan pracy w to włożył.

Niech Pan wypi.....i cały skład. ale niech Pan nie odchodzi. Drużyne można budować odnowa na wychowankach a 1 liga to jeszcze nie koniec świata
_________________
Nie bójmy się śmierci. Nie warto się bać czegoś czego nie unikniemy...
 
 
     
masters 
Barca fan.


Team: 46 & FCB
Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 1050
Skąd: ...
Wysłany: 2009-05-27, 11:57   

Widac Tomasz Gollob bardziej przejmuje sie wynikami swojej szwedzkiej druzyny, niz nasza Stala.Oto co powiedzial po meczu w Szwecji:

Tomasz Gollob napisał/a:
Była szansa na zwycięstwo, ale Jonsson był dzisiaj tak szybki, że trudno było z nim wygrać. Raz mi się to udało, z czego bardzo się cieszę. Przed sezonem mówiłem, że nie możemy sobie pozwolić na tracenie punktów w głupi sposób, bo znów może nas ominąć faza play-off. Dziś wywalczyliśmy duży punkt, co pozwala dalej walczyć o play-off


za www.sportowefakty.pl

Czyli w Szwecji pkt druzyny sa wazne, w Polsce mozna sie blaznic.
Martwia slabe starty pana Tomka, przeciez on zawsze mial atom w dloni!!

A wynik z Zielonej jakos przelkniemy, wyzej przegrywalismy w lidze, choc nie z Falubazem.
_________________

 
 
     
michaelsg

Team: Stal G/ ManUTD
Wiek: 31
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 145
Skąd: -----
Wysłany: 2009-05-27, 12:47   

Wiesz Masters, że dokładnie to samo pomyślałem? Nie potrafię zrozumieć dlaczego zawodnik polski bardziej martwi się o swoją szwedzką drużynę a w Polsce..."nic się nie stało, zapomnijmy to jest sport.."
 
 
     
lenar 

Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 11
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2009-05-27, 16:46   

W odroznieniu od innych dalem sobie 2 dni i dwie noce na ochloniecie po derbach.:)) Lepiej przemyslec pewne sprawy niz palnac na forum jakas glupote ... jak to niektorym sie zdarzylo :) Do samego meczu nie ma juz co wracac ... boli i bedzie bolalo jeszcze dlugo. Wazne jest natomiast co dalej. W Zielonej zawiedli wszyscy i mozna smialo napisac, ze rozczarowala cala druzyna. Wczoraj Komarnicki podal sie do dymisji ... czy slusznie? Moim zdaniem nie. Wyjasnie swoje zdanie w osobnym watku. W tym tygodniu maja byc rozmowy z zawodnikami. Ja widze to tak:

Holta (bardzo ostro) - zawodnik z Grand Prix ze srednia 1,6? To chyba jakas kpina ... da;bym mu zolta kartke przed meczem z Toruniem. Jesli znowu zawiedzie to czerwona i na motoarene niech pojedzie Okoniewski. O wygranej i tak mozemy zapomniec ... byle dobic do 30. Holta jednak zrozumie ze zarty sie skonczyly. Najwazniejsze jednak aby zrobic to na spokojnie ... Rysiek jak sie w koncu pozbiera moze byc lakomym kaskiem po tym jak wyleci z GP. Pierwszy w kolejce juz jest Tarnow...

Gollob (ostro) - na torze walczy, stara sie ... ale to za malo. Po siedmiokrotnym IMP, zywej legendzie polskiego zuzla oczekuje wiecej. Tlumaczenia o nie spasowaniu sie ... teorie o nawierzchniach ... rozumiem gdyby to mowil nasz dobry znajomy Tomek Bajerski z browarem w dloni. Ale Gollob? No "na litosc boska!". Przed Grand Prix w Lesznie chyba z 5 godzin trenowal na naszym torze. Lukaszewski z Paluchem zdazyli przeprowadzic trening z mlodymi, Gala cierpliwie rownal tor a Gollob do znudzenia testowal kolejne silniki, ustawienia motocykli i wszystko co sie dalo. Efekt byl bo na GP lykal Hancocka ... niestety nastepnego dnia Hancock lykal go na jego torze. Tomek rozmienia sie na drobne i az zal na to patrzec. Srednia ledwo 2,0? To jakas granica przyzwoitosci ... przywiezienie Golloba na 5:1 to byl kiedys wyczyn. Dzis to chleb powszedni ... kto nie da rady ten pipa.

Jonasson (ostro) - 3 lata startow w Stali i jeden dobry mecz? Troche za malo ... owszem, jest lepszy od Szewy i Zmarzlika ale oni nie dostawali przez 3 lata tyle okazji do startow. W ubieglym sezonie, szczegolnie w meczach u nas, Tomas mial bardzo szybkie motocykle ale nie przekladalo sie to na punkty. Brak umiejetnosci? Najpewniej ... niestety. Po sezonie i tak idzie do odstawki i czeka go max Poznan lub ew. Lodz wiec kiedy okaze sie, ze juz definytywnie nie ma szans na wiecej niz 5-6 miejsce dalbym wiecej jazdy naszym. Beda gorsze wyniki ale moze zwroci sie w przyszlosci ...

Zagar i Karlsson (spokojnie)- moim zdaniem nie zawodza. Oczywiscie obaj pojechali ponizej oczekiwan w ZG ale ogolnie nie mam uwag. Jedynie co to ... po kopie w dupe za ostatni mecz. Kto jak kto ale oni akurat robia swoje.

Ruud i Okon (sam nie wiem) - :) Ruud niby ma mozliwosci .. widac potencjal .. ale tez jakos nie przeklada sie to na punkty. W Szwecji jedzie wybornie a u nas rowna do poziomu. Okoniewski jest natomiast cieniem zawodnika, ktory byl liderem ekstraligowej Stali blisko 10 lat temu i wozil Golloba (u szczytu formy) na jego torze w Bydgoszczy. Komplety w lidze .. worki medali z imprez mlodziezowych .. to dzis juz tylko wspomnienie. Okoniewski jest dla mnie zjezdzonym ligowcem bez bieznika. Transferowy niewypal ... choc chcialbym sie mylic. Bardzo chcialbym.

Szewczykowski i Zmarzlik (spokojnie) - Szewe pamietam jeszcze z mini torow kiedy mial 11 lat. Byl wyrozniajacym sie zawodnikiem, ktory oczywiscie (jak wszyscy) nie nawiazywal zadnej walki z Hlibem. Nie lapal sie nawet na szpryce ... (jak wszyscy). Ale w zuzlu od talentu wazniejsze jest aby miec jednak ten kawalek mozgu w czaszce ... a ten chlopak jest o wiele lepiej ulozony niz Hlib. Cegielski tez nie zapowiadal sie na zuzlowca ... co bylo pozniej kazdy wie. Pamietam nawet jak niektorzy pisali na forach "umarl krol (Gollob), niech zyje krol (Cegielski). Uwazam, ze Szewczykowski ma szanse byc dobrym zawodnikiem ale musi jak najszybciej wyciagnac wnioski z tego co sie stalo w tym sezonie. W ubieglym roku rzucono go na gleboka wode ... nie pojezdzil nic w 1 lidze a tu nagle e-liga i jedziesz Adik .. jedziesz. W pierwszych meczach zostawal pol prostej z tylu .. na koniec sezonu wiozl juz Holdera na naszym torze. Walczyl z Jagusiem w Toruniu. Przyznam, ze liczylem na progres w tym sezonie ale sie rozczarowalem. Dlaczego? Mam nadzieje, ze Adrian znajdzie odpowiedz na to pytanie. Jesli chodzi o Zmarzlika to trudno mi sie wypowiedziec ... widzialem go w 3 meczach i nie mam jeszcze zdania. Ale zycze mu jak najlepiej. Trzymam kciuki.

Ogolnie uwazam, ze mecz w Zielonej ... byl potrzebny. Teraz to my sie rozwijamy ... caly zarzad z prezesem na czele nie spi po nocach bo analizuje gdzie popelniono bledy i dlaczego doszlo do tej kompromitacji. Teraz to my idziemy naprzod. Po awansie do ekstraligi zatrudnilismy wiekowych zawodnikow, ktorzy zapewnili spokojne utrzymanie ale nie daja perspektyw na przyszlosc. W ten sposob kupilismy sobie czas aby nauczyc sie ekstraligi na nowo ... po kilku latach przerwy. Dostalismy w ostatnia niedziele lekcje ... bolesna ale moze dzieki temu wyciagnie sie odpowiednie wnioski na przyszlosc. Wierze w to. Pamietam, kiedy w 2001 roku stalem na pierwszym luku stadionu przy W69 obserwujac jak Staleczka wiezie Falubaz do 33. Serce roslo, kiedy miejscowi kibice modlili sie aby ich zespol jakims cudem zdobyl przynajmniej te 30 punktow a nasi kibice dopingowali Huszcze bo swoich nie musieli. Wtedy oni dostali lekcje i zadanie domowe, ktore przykladnie odrobili. Historia zatoczy jednak kolo ... jestem tego pewien. Jeszcze jakis gorzowianin poprowadzi Stal do zwyciestwa w Zielonej zdobywajac komplet punktow, jak Swist czy Franczyszyn w przeszlosci.
 
 
     
Kiper 
Oldboy


Team: Stal Gorzów
Wiek: 59
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 763
Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: 2009-05-28, 09:45   

Tak naprawde to ciezko to wszystko objac i zrozumiec, co faktycznie dzieje sie ze Stala i jakie sa przyczyny slabych wynikow na torze. Z pewnoscia nie wystarczy wrzeszczec "Chomski won!", bo choc ma i on swoj udzial w kiepskiej postawie druzyny, to jednak nie mozna go obarczac odpowiedzialnoscia za wszystko. Przyczyn jest moim zdaniem kilka.

Zacznijmy od prezesa. Komarnicki to przyklad poczciwego, honorowego czlowieka, a przy tym niestety naiwnego i latwowiernego. Jemu sie wydaje, ze jak on jest uczciwy, to swiat wokol niego tez taki jest. Dziwie sie, ze mimo tak bogatego doswiadczenia zawodowego jeszcze nie zrozumial, ze tacy ludzie najczesciej sa bici w dupe. Pamietacie jak cieszyl sie jak dziecko, gdy sciagnal Golloba i Holte? Wielokrotnie bylo widac i slychac, ze Tomus to jego oczko w glowie, nie dal zlego slowa na temat Golloba powiedziec. Chcialby byc dla zawodnikow jak ojciec, spelnil ich wszelkie oczekiwania i zadania, a oni perfidnie ta jego naiwnosc wykorzystuja i doja kase bez zmruzenia oka. Ciesza sie, ze podlapali frajera. Polechca go cieplym slowem na gali, pochwala w jakims wywiadzie, a wszystko po to, zeby dalej moc perfidnie i cynicznie wykorzystywac jego dobre serce. Mam nadzieje, ze mecz z Falubazem otworzyl Komarowi oczy.

Po drugie: trenejro-menadzejro. Czolowy specjalista od marnowania talentow, ale nie o tym chce mowic. Menadzer zespolu to nie prezes, ktory placi zawodnikom. Te sprawy go nie powinny interesowac, kto za ile jedzie. Jego zadaniem jest ustawic optymalny sklad i nie patrzec na nazwiska, tytuly i kontrakty. On ma z tego czym dysponuje stworzyc druzyne nie tylko w programie, ale i w parku maszyn. Nie ma byc przyjacielem, kumplem, ale wymagajacym szefem, ktory jak trzeba, to reka w stol pieryknie. Tymczasem Chomski to ciapa, czlowiek bez zycia, bardziej na instruktora szachow sie nadaje. Przeciez po meczu z Zielona to on powinien zebrac to towarzystwo i rzec zawodnikom: "Daliscie dupy? To Z**********C tam pod klatke do waszych kibicow!!!! Stanac im twarza w twarz, bo ja za was oczyma swiecil nie bede!!!!!!". Tymczasem jesli trener boi sie cokolwiek zlego powiedziec zawodnikom, sklad zmienia pod presja kibicow, stawia na swoich ulubiencow i do tego kompletnie nie wie, jak przygotowac tor pod swoich grajkow, ze o bledach taktycznych w czasie meczu nie wspomne, to (przy dobrodusznym prezesie, a tak wlasnie jest w Gorzowie) klubem rzadza ZAWODNICY.

Przejdzmy wiec do zawodnikow. Zaden klub zuzlowy nie odniesie sukcesow, gdy nie ma w skladzie lidera, pewniaka na 13-15 punktow, ktory moze trzymac wynik w meczu lub budowac przewage. Te wszystkie gadki o wyrownanym skladzie mozna wlozyc miedzy bajki. Chyba, ze wyrownani sa na poziomie 10 punktow. Nie ma lidera - nie ma wyniku. I tak jest w Stali. Dwa "papierowe asy" Gollob i Holta systematycznie, z meczu na mecz, traca resztki mojej sympatii. Przy obecnej dyspozycji Golloba mozemy zapomniec o jakiejkolwiek walce o laury w lidze. Gdzies wyczytalem, ze Crump na 59 wyscigow ligowych przegral tylko 9. Golloba woza na 5:1 juniorzy innych klubow. I robia to coraz czesciej. Na co mozemy liczyc? Ze Karlsson, Zagar, Ruud, Okoniewski i juniorzy bez wsparcia Holty zrobia medal? Karlsson 8, Zagar 7, Ruud/Okon 5, juniorzy 4 to jest realny dorobek. Razem to daje 24 punkty, pod warunkiem, ze wszyscy pojada na tego maksa. Do wygrywania brakuje jeszcze co najmniej 22 punktow. I te musza zrobic Gollob i Holta. W Lesznie zrobili razem 11, z Bydgoszcza 24, w Gdansku 20, z Wroclawiem 24, z Czestochowa 13, w Zielonej 19. Czyli udalo im sie tylko dwa razy. I dwa razy wygralismy. W Gdansku zwyciestwo uratowal Karlsson, ktory pojechal rewelacyjnie. I dopoki tych 22 punktow obaj przywozic nie beda, doputy beda baty. Gollob niech sie bierze do roboty, bo wstyd juz zaczyna robic nie tylko nam, ale i samemu sobie. Bo jeno patrzec, jak go puknie Celmer.

Druzyna? Mozna zapomniec o jakimkolwiek identyfikowaniu sie z druzyna, slowa Golloba (w tamtym roku "przednia zabawa", w tym roku "mecz jak mecz") dobitnie o tym swiadcza. On ma jeszcze czelnosc pisac na swojej stronie o jakims podrzednym meczyku w Szwecji, ze "druzyna walczyla o kazdy centymetr toru"?? To dlaczego tej walki nie pokazal ani prowadzona przez niego druzyna w Zielonej???? !!!!!!
Ja wcale nie jestem pewien, czy caly ten cyrk objazdowy, czyli nasi zawodnicy kursujacy po ligach europejskich, potrafi wymienic z pamieci sklad Stali Gorzow! Czy im sie nie myla ligi, zespoly i zawodnicy! O jakiej wiec mozemy mowic druzynie? Przyjezdzaja 2 godziny przed meczem, odwala kaszane, "nie moglismy sie spasowac", do kasy i do domu.

Co wiec dalej? Prezes mam nadzieje zmadrzal, trenera pogonic jesli nadal bedzie mameja bez jaj, zawodnikow obsobaczyc i do boju. A potem Golloba i Holte na lawe jak tylko wejdzimy do szostki. O medalu szkoda snic, a nie widze ich obu w Stali za rok, wiec szkoda na nich pieniedzy. No, chyba, ze nadejdzie jakas cudowna odmiana.......
Ostatnio zmieniony przez Gracku 2009-05-28, 12:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
darkis 


Wiek: 47
Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 339
Skąd: Nederland/GORZOW
Wysłany: 2009-05-28, 13:00   

Posluchajcie calej konferencji prasowej jaka odbyla sie dzis:

http://gorzow24.pl/sport/...-i-ambicja.html

W zakladce multimedia jest calosc.
_________________
Nie bylo lepszego od Piotrka Swista NASZEGO!!!!!!!!!!
 
 
     
michaelsg

Team: Stal G/ ManUTD
Wiek: 31
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 145
Skąd: -----
Wysłany: 2009-05-28, 13:31   

Co jak co ale wypowiedzi Chomskiego mi się podobały,w końcu pokazał, że ma to co powinien mieć mężczyzna. Pokazał kawałek determinacji, chęci i jakieś sportowej walki, złości. Ale najbardziej żal mi prezesa- czuć jego ból i żal, on też chyba chyba czuje się oszukany. Ale najważniejsze BRAWO Panie Chomski uderz w końcu w stół, skończył się okres ochronny dla naszych zawodników.
 
 
     
wawrzyniec 
Wawrzyniec Prusky


Wiek: 45
Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 451
Skąd: Znienacka
Wysłany: 2009-05-28, 13:38   

Ciekawa konferencja.
Tragedia polega na tym, że można zbesztać wszystkich misiów, zrównać ich z ziemią i z pewnością wówczas zmotywowani - do wstępnych rozmów z innymi frajerami, którzy zapłacą im w przyszłym roku kaskę za starty w innych klubach. Ci cholerni profesjonaliści są panami sytuacji, jaka powstała w polskim żużlu. Nie ma na to lekarstwa niestety.
_________________
Uwaga! Autor często stosuje sarkazm i przymrużenie oka. Zważ, zanim się obruszysz.
 
 
     
Bartek 


Team: Stal Gorzów, Liverpool
Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 703
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2009-05-28, 13:48   

Najlepsze było to, że trener trochę zaprzeczył sam sobie. Pamiętacie, jak bodajże po pierwszej kolejce mówił, że trening nie jest od tego, żeby sprawdzić, który z zawodników jest lepszy? A dziś na konferencji nagle chyba zmienił zdanie, twierdząc, że Ruud niekoniecznie musi pojechać w niedzielę, ponieważ na sobotnim treningu zjawią się zawodnicy i wtedy się wszystko okaże. Ja już gościa nie rozumiem. A jeśli z Apatorem faktycznie pojedzie Okoniewski, do tego w parze z Holtą, to już widzę nasz sukces w tym meczu :lol:
 
 
     
Fenix 


Wiek: 34
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 296
Skąd: Olimp!!
Wysłany: 2009-05-28, 15:25   

darkis napisał/a:
Posluchajcie calej konferencji prasowej jaka odbyla sie dzis:

http://gorzow24.pl/sport/...-i-ambicja.html

W zakladce multimedia jest calosc.


Przesłuchałem całą 40 minutową konferencję. Podobało mi się też postawa Stasia, ale co miał biedny mówić przy Prezesie komarnickim?? Z tego wynika że sam jest wkurzony mocno na zawodników, że tym razem robił co mógł, wychodził na tor wczesniej kazał równać itd.

Z tego co opowiada to nasi zawodnicy zachowali się karygodnie!! Karlsson sam przychodzi do Stacha i prosi o zmiane :roll:
_________________
Nie bójmy się śmierci. Nie warto się bać czegoś czego nie unikniemy...
 
 
     
Ponury_zniwiarz 
Piotr Rubik

Team: Exide
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 40
Skąd: oniałeś?
Wysłany: 2009-05-29, 06:52   

Karlsson to juz dziadek, a zadania ma pewnie jak mlodzienczy mistrz. Zawodnicy zadza i niestety zuzel zierza ku upadkowi. Na wschodzi sa teraz pieniadze i tam niedlugo bedzie scigal sie caly zuzlowy cyrk. Polska? Bedzie druga Anglia. Nikt dla honorow tu nie bedzie jezdzil, moze nieliczni, z sentymentu. Poczekajcie, 4-5 lat.
Jedyny pozytywny aspekt to taki, ze brak misiow w naszej lidze wymusi szkolenie swoich.
_________________
Alkohol konserwuje wszystko - za wyjątkiem tajemnic i honoru.
 
 
     
Jerry 


Dołączył: 30 Maj 2009
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-02, 14:31   

Wczoraj w Elite League Matej Zagar wykręcił miły dla oka wynik (3,3,3,3,3); dzisiaj w SF wywiad z Matejem:
http://www.sportowefakty....matejem-zagare/

Wyjąłem z tego wywiadu zdanie, które dla mnie jest najciekawsze. Matej mówi o współpracy z innymi zawodnikami Stali:
„Ogromnie ważne jest to, że pomiędzy nami wszystkimi jest porozumienie. Nie jesteśmy tylko drużyną, jesteśmy rodziną. Silną i świeżą!”

Tymczasem parę dni temu, po porażce z Falubazem, rozgoryczony prezes Komarnicki mówił, że w meczu z Unibaksem chciałby zobaczyć „maksymalnie zdeterminowany zespół, a nie poddający się już po kilku biegach i szukający tylko tłumaczeń, nie zlepek zajętych sobą i swoimi problemami indywidualności, dla których Gorzów to tylko kolejna kasa to przejęcia”.

Który obraz „panów z plastronami Stali” jest prawdziwy? Czy rację ma młody optymista Zagar, czy bliższy prawdy jest rozczarowany prezes, który ma wrażenie, że rozpada się coś, co z zapałem i poświęceniem budował przez parę lat?

Zastanawiam się nad stopniem identyfikacji zawodników z drużyną, w której jeżdżą, z klubem i jego tradycją. Z jednej strony prawdziwy profesjonalista powinien z równą powagą i takim samym zaangażowaniem traktować każdy swój start: w lidze polskiej, szwedzkiej, angielskiej, turniejach indywidualnych i wszystkich innych zawodach. Z drugiej strony my, kibice, chcielibyśmy, aby starty w barwach naszego klubu były dla zawodników czymś szczególnym i wyjątkowo ważnym – i chyba stąd się bierze widoczna w wielu opiniach na forum tęsknota za wychowankami. Ale taka tęsknota ujawnia się przede wszystkim po meczowych porażkach, a nie po zwycięstwach. Czy więc nie jest tak, że jeśli zawodnik w każdym meczu będzie wykręcał dwucyfrówkę, to nie będziemy mu zaglądać w serce i badać, czy jest ono żółto-niebieskie?

Można więc postawić dwa pytania:
1) Czy nasze kibicowskie oczekiwania – by zawodnicy naszego klubu kochali nasz klub co najmniej tak samo jak my – dadzą się pogodzić z realiami nowoczesnego, międzynarodowego, zawodowego speedway’a?
2) Czy gotowi jesteśmy zrezygnować z tych oczekiwań, jeśli zawodnicy po prostu będą solidnie wykonywali swoją robotę, z profesjonalnym zaangażowaniem, które nie musi być równoznaczne z emocjonalną więzią z klubem, kibicami, tradycją i zachodami słońca nad Wartą?
 
 
     
Mariner 

Dołączył: 19 Kwi 2009
Posty: 56
Skąd: W-wa
Wysłany: 2009-06-02, 16:38   

Każdy zawodnik traktuje to identycznie, Czy to wychowanek, czy gość z Bydgoszczy, czy zza granicy. Tylko najmłodsi kibice są na tyle naiwni, że uważają miejscowego za kogoś kto więcej z siebie da w meczu. Modne jest wyrażenie "umierać za klub" :mrgreen: (Protas czy Walas zawsze szli tam gdzie dostawali dużo siana, w końcu najwięcej dostali na starych śmieciach to wrócili i wypięli się na Bydgoszcz itd)
Tymczasem każdy jest sportowcem i ma ambicje wygrywać i zarabiać przy tym ile się da.
Przy porażkach wraca temat wychowanków, bo akurat Zielona ma trzech mocnych rdzennych Falubazów a słabych obco... Jak jest dobry wychowanek to ok. ale pamiętać trzeba że najbardziej utalentowany gorzowianin nie mieści się w prawie drugoligowym składzie Poznania, a reszta nie ma nawet części takich predyspozycji do sukcesów.. :-?

Przychylałbym się bardziej do zdania Zagara co do atmosfery/pracy zespołowej w parkingu.. Komar wychodzi z założenia: wysoka porażka = oddane bez walki. A nie widać żeby ktoś tam odpuszczał no chyba że weźmiemy Ruuda który prawie staje w miejscu żeby Tomek go wyprzedził i mógł gonić rywali...

Nawet w TV widać, że pomiędzy biegami zawodnicy ciągle ze sobą rozmawiają (najczęściej widać PK z Matejem czy THJ) na temat ustawień, mobilizują się, Tomek i Rune radzą młodym... Inna sprawa, że wszyscy patrzą w parku na Golloba, który za często sam się gubi i mówi że "start jest problematyczny" a co gorsza "coraz częściej robią takie tory"..

A swoją drogą, jak podaje Przegląd Żużlowy:
Matej zadebiutował w BEL i jak przystało na Stalowca miał duże problemy ze ... startami :lol: Wtedy kolega ze Swindon- Adams ustawił mu motocykl i Słoweniec był nie do ugryzienia :-D (15) (a sam Leigh 9) Szkoda, że w Polsce Tomek Gollob nie może tak zrobić kolegom..
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Redakcja www.StalGorzow.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za opinie uzytkowników forum www.forum.StalGorzow.pl
Administracja techniczna: Marcin Szarejko - m.szarejko@stalgorzow.pl

Strony internetowe - virtualnetia.com ogłoszenia gorzów | Gorzow.com.pl

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 13