Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zenon Plech (1953-2020) - legenda Stali i Wybrzeża
Autor Wiadomość
Thorgal17 

Dołączył: 06 Lip 2020
Posty: 139
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2020-11-26, 14:51   Zenon Plech (1953-2020) - legenda Stali i Wybrzeża

Bardzo przykra wiadomość.

Kiedy zaczynałem przygodę z żużlem w 1982-83 r. - Plech już był zawodnikiem Wybrzeża. Byłem z tatą na dwóch finałach IMP w Gorzowie w 1984 i 1985 r. W obu wygrywał Zenon. Mój tata był jego wielkim fanem. Uważał, że Jancarz doszedł do sukcesów pracą, a Zenon miał jeszcze niezwykły talent. Opowiadał jak spotykał go w Gorzowie idąc ulicą w czasach gdy żużlowcy byli blisko kibiców i byli ich kolegami.

W 1986 chyba w Gazecie Lubuskiej ukazał się artykuł: Zenon Plech: "Wracam do Stali".
Niestety było to wydanie z 1 kwietnia.

Był naszym trenerem w czasach Rickardssona w Stali (1997). Wielki zawodnik. Cześć jego pamięci!

Tu ostatani (bardzo ciekawy) wywiad z Plechem z kwietnia 2020 r.
https://po-bandzie.com.pl/zenon-plech-ostatni-wywiad-dla-po-bandzie/

Macie jakieś wspomnienia związane Super Zenonem?
_________________
Zdecyduje dyspozycja dnia, lepsze wyjścia spod taśmy i szybsze pokonywanie czterech okrążeń. Języczkiem u wagi będzie postawa całej drużyny.
 
     
Shreks 

Wiek: 41
Dołączył: 06 Lip 2020
Posty: 21
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2020-11-26, 17:23   

... pisałem o tym na SB ... ale w sumie warto sie powtórzyć mam nadzieje że nikt nie będzie miał mi za złe.

Stal Gorzów zawsze będzie kojarzyła mi sie z 5 zawodnikami; Jancarz Rembas, Świst, Plech i Zmarzlik (niezależnie jak potoczą sie jego losy)

Jancarza pamiętam z końcówki kariery dlatego że jeździł cały czas w Stali, Rembasa pamiętam także z końca jego przygody z żużlem, nawet byłem na turnieju jak kończył karierę i przekazywał plastron synowi Piotrowi (na zakończenie kariery przez Jancarza tata mnie nie zabrał).

Świst był dla mnie kimś takim, kim dla wielu jest teraz Bartek Zmarzlik, śledziłem go i jarałem sie nim od początku jego kariery, szkoda upadku w WN bo talent nie mniejszy niż Jancarz Plech czy Gollob

Bartek wiadomo.

Zenona Plecha niestety nie pamiętam ze stadionu, ale opowiadał mi ojciec że był z niego niezły kozak, bardziej utalentowany niż Edward Jancarz , bardziej widowiskowo jeżdżący.


Z historii o nim zasłyszanych; był z niego podobno niezły kawalarz i podobno tak opowiadali mi rodzice jak mieszkał na osiedlu Słonecznym to odpalał w domu motocykl i sobie "jeździł" po mieszkaniu. Nie wiem czy historia jest prawdziwa ale słyszałem ją kilkakrotnie.

Z tego co pamiętam sam (o czym pisałem na SB), w czasach kiedy Plech był trenerem Stali (pamiętajcie że to nie tylko 1997 w 98 przejął Stal po Jerzym Kniaziu po chyba 6 porażkach). Pan Zenon przychodził oglądać GP do Pubu u Jana na Staszica (ja jeździłem tam z Manhattanu), właściciel zamykał PUB, włączał GP i po około 1h 1,5h Pan Zenon dawał znać Barmanowi kolejka dla wszystkich i cały PUB pił kilka kolejek na koszt Zenona, ja jako 17 -18 (tak nie sprawdzali wtedy dowodów) byłem podjarany na maksa. Trener był też tak super gościem, że z każdym rozmawiał, żartował, nawet z nami z gówniarzami.

Później zastąpił go (wrócił znowu) Stachu i to trwa do dzisiaj.

Zawsze będę go pamiętał właśnie z tego PUBu i z tego że był super gościem, z 5tki wymienionej na wstępie osobiście kontakt miałem tylko właśnie z Zenonem Plechem więc może i dlatego wczorajsza wiadomość o jego śmierci bardzo mnie dotknęła.

RIP wielki Mistrzu
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 34
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1566
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2020-11-27, 15:09   

Generalnie rok zakończony kolejnym medalem DMP w bogatej historii klubu "okraszony" został wieloma smutnymi wiadomościami.

Odeszli od nas: Mirosław Wieczorkiewicz, Marcin Szarejko, Andrzej Pogorzelski i Zenon Plech.

Moje wspomnienia to opowieści mojego Taty na temat stylu jazdy Pana Zenka oraz moje wspomnienia, czyli to jak po raz pierwszy poszedłem na żużel w wieku 10 lat (miłość od pierwszego wejrzenia) to Plech był trenerem Stali.

Pamiętam słynne odsłonięcie tablicy "Stadion im. Edwarda Jancarza" dokonanej przez Zenona Plecha, a lansowane przez media jako "odsłonięcia dokonał największy przyjaciel z toru".

Pamiętam także, jak przez sezonem 97 w kościele na Gwiaździstej odbywała się msza za udany sezon i udało mi się zdobyć autografy Plecha, Śwista, Flisa. Dla 11 latka to było wydarzenie, które nie schodziło z mojej pamięci przez kolejne kilka lat.

Swoją drogą ktoś pamięta co było przyczyną, że klub rozstał się z trenerem Plechem po sezonie 1998? Czy przyczyną były słabe wyniki?
 
 
     
Michu5 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 443
Skąd: Gorzów-Górczyn
Wysłany: 2020-11-27, 16:36   

Fajne wspomnienia czasów, gdy Canal+, czy Wizja Sport były produktem luksusowym, na który nikogo nie było stać i na GP chodziło się do miasta do lokali. A kto chodził na GP do Tawerny Bosmana? Tam też była zawsze mocna żużlowa paka na pizzy i piwku, nasi trenerzy, zawodnicy. Fajne czasy, podczas których GP było wydarzeniem porównywalnym z przyjazdem Papieża do Polski (co najmniej).

A dzisiaj? Musiałem się sam zmuszać, żeby obejrzeć decydujące GP o złoto dla Bartka. Nie wiem dlaczego, ale dzisiaj, to nie to samo co kiedyś. I to pomimo takich sukcesów naszego ulubieńca.
_________________
"Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor."
 
 
     
lomboNET 


Wiek: 36
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 418
Skąd: Dominowo
Wysłany: 2020-11-27, 20:10   

Bo tych turniejów jest za dużo.
W czasach o których wspominasz było 6 rund więc każda mega ważna. Odstęp czasowy pomiędzy nimi również spory więc się na to czekało. Teraz masz co 2 tygodnie.
System eliminacji był ciekawy bo każdy bieg był o coś a i miałeś 24 zawodników w turnieju.
Do tego nie byliśmy jeszcze potęgą jak teraz i każdy wygrany bieg naszego zawodnika był świętem.
Mi się podobało jak do wyścigu finałowego zawodnicy szli pieszo pod taśmę, za nimi mechanicy z motocyklem i zawodnicy w kolejności podchodzili i kopali koleiny po czym podnosili z toru tabliczkę z kolorem kasku kiedy zdecydowali z którego toru startują. Teraz jakieś śmieszne kaski że stołu biorą i tyle.
 
 
     
Michu5 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 443
Skąd: Gorzów-Górczyn
Wysłany: 2020-11-27, 22:06   

Mi się stary system też bardzo podobał. Krytycy mówili, że niektórzy dostawali tylko dwa biegi, ale dzięki temu: nie było "olimpiad" w stylu Harrisa. No i była większa świeżość w tym cyklu. Co rok 24 zawodników, sporo Czechów, Niemców, Węgrów, Norwegowie, Finowie, spora rotacja, a nie to co dziś, że ta sama "15" od chyba dziesięciu już lat. No i większą przejrzystość. A teraz? Te półfinały i finał bo 20-biegowej rundzie zasadniczej? Nie dość, że ślimaczą się, to jeszcze mącą w klasyfikacji. Rok temu mógł wygrać rundę ten co miał mniej punktów w całych zawodach. A w tym roku ten co wygrywa w cuglach rundę zasadniczą, może być ósmy w całych zawodach... No co za bezsens.
_________________
"Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor."
 
 
     
Don Lucas 
Bankowiec


Team: Culé FCBP
Wiek: 38
Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 1353
Skąd: Poznań-Naramowice
Wysłany: 2020-11-28, 19:29   

lomboNET napisał/a:
Bo tych turniejów jest za dużo.
lomboNET napisał/a:
System eliminacji był ciekawy bo każdy bieg był o coś a i miałeś 24 zawodników w turnieju.
lomboNET napisał/a:
Mi się podobało jak do wyścigu finałowego zawodnicy szli pieszo pod taśmę
lomboNET napisał/a:
kopali koleiny po czym podnosili z toru tabliczkę z kolorem kasku kiedy zdecydowali z którego toru startują.

W zasadzie mógłbym zacytować całego Twojego posta lombo i się pod nim podpisać. Tamte SGP miały klimat, każdy turniej był jak święto, czuło się tę fascynującą atmosferę, była jakaś aura wyjątkowości w powietrzu, a teraz? Przesyt, nuda i przewidywalność. Do tego dochodzą mega nudne i sztuczne tory robione na jedno kopyto. A i zawodnicy mieli większe umiejętności techniczne i potrafili jeździć na trudnych torach. Jedyne co trzyma nas przy Grand Prix, to dominator Zmarzlik, który toczy ciekawe boje na torze z Woffindenem i Emilem. Tak poza tym często zmuszam się do oglądania SGP i jak Bartek zawala, a tor jest do pupy, to ... zwyczajnie wyłączam i nie oglądam dalej. Szkoda czasu. Zresztą, sami to wiecie.
_________________
"Kolejny dzień przynosi nam nowe szanse..."
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 34
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1566
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2020-11-30, 15:57   

Panowie, w zasadzie wszyscy macie rację.

Jednak właściciwie to zasanawiam się, czy tutaj nie chodzi o to, że jak SGP wchodziło to było to nowe. Każdy chciał zobaczyć powiew świeżości w żużlu. Poza tym były to czasy, gdzie Polska zaczynała się otwierać na rynek zachodni i był to też swego rodzaju powiew "PEWEXU" w kraju i ludzie chcieli to oglądać.

Poza tym jak słusznie napisaliście, wtedy CANAL+ to był produkt premium nikt nie miał tego w domu bo zwyczajnie ludzi nie było na to stać, klimatem był fakt także spotykania się w PUBACH w sporych ilościach kibiców. Dziś to niestety niemożliwe i szkoda, bo pamiętam w LE MOULIN pełny namiot, do tego kiełbaska lub piwo w cenie lub w LA PLAYA jak było full ludzi lub na placu Grunwaldzkim na świeżym powietrzu. Szczerze jakby nadal, gdzieś puszczali SGP, gdzie byłoby dużo kibiców to sam bym nadal chętnie chodził.

To se na vrati koledzy, a szkoda...
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Redakcja www.StalGorzow.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za opinie uzytkowników forum www.forum.StalGorzow.pl
Administracja techniczna: Marcin Szarejko - m.szarejko@stalgorzow.pl

Strony internetowe - virtualnetia.com ogłoszenia gorzów | Gorzow.com.pl

Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 14