Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
VIII runda DMP Unibax Toruń-Caelum Stal Gorzów
Autor Wiadomość
spooszan 
blokers


Team: Nygusy'08
Pomógł: 1 raz
Wiek: 36
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 342
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-06-15, 01:37   

Tak na gorąco po powrocie:

wynik jaki był każdy widział, ale w moim odczuciu nasi zawodnicy pozostawili po sobie dobre wrażenie (poza Holtą). Dużo walczyli jak na pierwszy start na całkowicie nowym dla wszystkich torze. Jest on bardzo specyficzny. Liczy się tylko start i później wystarczy praktycznie trzymać krawężnik. W drugiej połowie spotkania, jak odsypał się trochę tor to zawodnicy i tak jechali maksymalnie środkiem toru na wirażach. Szkoda potraconych punktów na dystansie, bo wynik mógłby być o wiele korzystniejszy.
Gollob - w końcu to czego się od niego oczekuje.
Holta - (nie będę marnował na niego czasu)
Zagar, Karlsson - Moim zdaniem zrobili to czego się od nich oczekiwało przed sezonem, a że apetyt rośnie w miarę jedzenia to każdy teraz oczekuje, że będą robili ponad 10 punktów w meczu jak to było w meczach z Bydgoszczą i Wrocławiem.
Ruud - bardzo dobre starty, na dystansie niestety gorzej. :-| Pomimo tego uważam, że pokazał się z dobrej strony.
Jonasson - chyba jeden z jego lepszych występów w tym sezonie.

Biorąc pod uwagę, że jechaliśmy z mistrzem kraju i zespołem, który w tym sezonie nie przegrał jeszcze żadnego spotkania to wynik całkiem niezły. Zwłaszcza patrząc na ostatnie poczynania naszych asów.
Chętnie obejrzałbym ten mecz jeszcze raz już tak na spokojnie i bez emocji.

Teraz stadion:

Co to "kurka" jest :?: :!: :?: :!:
Niby to ładne, wszystko takie piękne, ale nic tam nie wolno. :roll: Żużel w białych rękawiczkach.
Nawet moja dziewczyna mnie tak nie obmacuje jak panowie na bramkach.
Narzekamy na nagłośnienie u nas na stadionie, ale tam zagłusza ono wszystko. Jakikolwiek skuteczny doping jest praktycznie niemożliwy. Sens kibicowania na "zakazoarenie" sprowadza się do siedzenia na krzesełkach i klaskania 2x w nogi i 1x w ręce w rytm piosenki "we will rock You" zespołu Queen.
Obiecałem sobie, że następnym razem pojadę tam tylko wtedy jak Stal będzie walczyła o medal. ;-)

Tyle na gorąco po powrocie. Więcej może jutro coś skrobnę ;-)
_________________
Pamiętam radość, pamiętam łzy, lecz to czym żyję to doświadczenia nie sny -> KSSG 1947
 
 
     
TOMEK

Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 240
Skąd: kolwiek
Wysłany: 2009-06-15, 11:59   

Wynik lepszy, niż ostatnia dyspozycja naszego teamu, więc chyba nie ma co narzekać.

Niech mnie tylko ktoś oświeci dlaczego Staszek-partacz nie potrafi korzystać z rezerw taktycznych?

Dopóki w Stali będzie Chomski, dopóty nie będzie tu żużla na wysokim poziomie!
 
 
     
MateoKSSG 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 327
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-06-15, 12:05   

Dobra wyspałem się po wyjeździe wiec i ja mogę napisać kilka słów o tym pojedunku i postawie naszych zawodników.

Najpierw ocenie po krótku wszystkich a potem to jakoś podsumuje ;d

Gollob - Dobre starty, szybki na dystansie, bardzo dużo walki i po prostu znakomity występ, mam nadzieje ze nie zejdzie z tego poziomu, bo takiego lidera to własnie nam było potrzeba, na takim etapie punktowym.

Holta - Nie wiem co tu powiedzieć, bo on jest taki słaby ze ... ; (( dno ! : (

Karlsson - Sredni występ, ale przeciez on nie miał być liderem, tylko takim posrednikiem pomiedzy 1 a 2 linią i tak własnie jest, robi swoje, wczoraj takze zdobył cenne punkty, szkoda jego 1 biegu, kiedy to jechał na 1 pozycji i wpadł w koleine i bodajze Sullivan go wyprzedził.

Ruud - Dobre starty, ale słabiej na dystansie, nie za wesoło, ale walczył i napewno lepiej niz Okon.

Zagar - Niby 3 "oczka" no ale takze 3 bonusy, bo przyjezdzał 3 razy za partnerem, jako para z Karlssonem to akurat na 3:3 nie jest zle i Zagar mogł pjechac lepiej, no ale takiej tragedia jak Holta niema, tym bardziej ze on liderem nie miał byc a druga linia i robi to co miał.

Zmarzlik - tylko jeden bieg, gdy wydało sie ze juz wyjdzie na 1 msc po starcie i 1 luku to spadł na 4 lokatę niestety, no cóz nie można miec do niego pretensji..

Jonasson - 5 punktów i bonus to nie jest, zel przy odrobinie szczescia w 1 biegu, kiedy to mógł go nawet wygrac napewno było by znacznie lepiej, no ale on spisał się lepiej niz Rune, poodbała mi sie dzisiaj jazda Thomasa, duzo walczył.


PS. Ten mecz był do wygrania, no ale jak ktoś wczesniej wspomniał aby wygrac spotkanie i tym bardziej ze taka wyrównana druzyna jak Torun trzeb miec dwóch liderów, a nie ze Tomek robi swoje a Rune ledwo co zdobywa pukty objezdzajac juniorów Torunskich. 40 pkt na wyjezdzie w Toruniu napewno wstydu nam nie zrobiło, no ale o bonusa bedzie ciezko....

Pozdro dla ekipy z pociągu... Cybooooorg ;d buahhahahahahhaha ;d
_________________
KSSG1947 !
 
 
     
Semen

Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 32
Skąd: dąkS
Wysłany: 2009-06-15, 12:56   

Pozwolę sobie nie zgodzić się z tezą, że Stal mogła ten mecz wygrać.
Nie można wygrać meczu gdy biegi wygrywa tylko jeden zawodnik. To jest możliwe tylko czysto teoretycznie.
Wspaniały występ Golloba zaciemnia obraz drużyny gorzowskiej. To dzięki niemu (Tomkowi rzecz jasna) zachowaliście szanse na zdobycie bonusa. Dobre wrażenie pozostawili po sobie Peter i Jonasson, reszta mizernie.
Torunianie szału nie zrobili, ale wynik w takim składzie nie jest najgorszy. Boleśnie przekonaliśmy się, że układ par w poprzednich meczach był optymalny. Kilka punktów przez to uciekło.
W naszej kapeli bohaterem był Kostek. Nie jestem wielkim zwolennikiem Roberta, ale za to co zrobił dla drużyny chylę przed nim czoło.
pozdr.
_________________
Plochá dráha to je nejkrásnějši sport !!!
 
 
     
kris_77 
*********

Wiek: 42
Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 617
Skąd: Janczewo, Gorzów
Wysłany: 2009-06-15, 13:27   

Wynik nie jest zły, ale fakt jest taki ze takiej szansy jak mieliśmy nikt w Toruniu nie mial i mieć nie bedzie. Remis w juniorskim biegu i 4 oczka wiecej Holty, Ruuda, Zagara (razem), a 2 punkty pojechałyby do Gorzowa. Teraz czekamy na termin komisarza i walka o bonusa.
Tomek super - tylko czemu nie trzyma tej formy?
Chomski -no niestety nie pomagał, za poźno rezerwa taktyczna i 14 bieg przespał, (moze nie zna regulaminu)
Pozdrawiam

PS. ROGOS poza wymienionymi przez Ciebie zastępcami Holty umknął ci jeszcze JACEK GOLLOB :-D :-D
 
 
     
kibicgorzowski 

Wiek: 38
Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 199
Skąd: Gorzow Wlkp
Wysłany: 2009-06-15, 23:10   

Cytat:
Oczywiście jestem bardzo zadowolony z wyniku. Była szansa na jeszcze lepszy wynik ale nasz fenomenalny trener jak zwykle musiał spieprzyć sprawę. W Biegu 14 powinien jechać Jonasson i Karlsson jako rezerwa a w 15 Gollob i Karlsson..


Tez takiej pary spodziewalem sie w 14 gonitwie. Po tym co widziaelm naocznie . Jak ten smieszny spikerek podal skaldy 14 gonitwy to powiem szkoda slow. Nie ma jak dobry menago!!! Co do meczyku . wynik mogl byc nawet lepszy . typy 60:30 dla mnie taka osoba nie ma pojecia o spidłeju i kieruje sie ostatnimi wynikami "zmeczonej " na wyjazdach. Szansa byla na leszy jeszcze wynik kilka bledow w 1 wyscigu jonassona w drugim ruda. O wyscigo tomka z sullivanem nie bede pisal to trzeba by bylo zobaczyc live. Kwintesencja zuzla . ogolnie wrazenie stalowcy postawili dobre a moglo byc lepsze . Powalzcyc o bosnusa na ((arena caleum)))
_________________
Dopóki w Stali byl Chomski, nie bylo tu żużla na wysokim poziomie!
 
 
     
wiczek1 

Team: Stal Gorzów Wlkp.
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 34
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-06-16, 01:04   

Nocnie:

Stadion piękny - sporo nam jeszcze brakuje do tego Coloseum - warto było się machnać do Torunia zobaczyć (zgodnie z planem z resztą - stadion, żużel, druzyna (kolejność nieprzypadkowo niestety)). Zgadzam się jednak z przedpiszcami ze spikerka dramatyczna - głośno że uszy puchły i przy tym za dużo torunioskrętu (zgodnie ze sztuką spiker/prowadzący powinien być max przezroczysty), mimo wszystko Dreczka prezentuje się lepiej. Ale i tak hitem imprezy było - "Wiesław - .....Jaguś! (kibice - przyp. aut.), Wiesław-.....Jaguś!, Wiesław-.....Jaguś! albo "Rajan"-..... itp. ;)). Już po 8-9 biegu mieliśmy absolutnie dosyć tego nudnego dramatu na cały regulator ;))).

A co do meczu to:

- Tomek - klasa - latał znakomicie i gdyby odciać te kpiny, które zgążył nam urządzić dotąd w tym sezonie to mógłbym się zakochać :)

- PKej - niby szału nie ma w punktach ale na torze wygladało to nieźle, szczególnie bieg 15ty kiedy aniołki wisiały mu na plecach jak psy gończe a on dowiózł cenne 2 pkt., szkoda jednak tego błedu na trasie z początku spotkania bo niewiele brakło

- Jonasson - mimo teoretyczne słabej zdobyczy punktowej jeździł walecznie i z zębem - jak dla mnie trzeci do kompletu z ww. - jakoś mi te jego punkty wyglądały duuuużo lepiej niż pozostałych grajków

- Ruud - biedny chłop, widać ze Stan go nie lubi (bo Okoń) i zawsze coś mu się trafi pod górkę i tym razem karą była jazda z "czołowym rajderem z giepe" - ta ciota woziła go bezpośrednio lub pośrednio (za pomocą aniołków) tak ze chyba od 2go startu wybił mu sympatyczny Rychu żużel z głowy... szkoda jednak pierwszego (2.) biegu gdzie nie utrzymał pozycji bo wtedy kto wie....

- Zagar - niby starał się, niby jechał, niby z Pkejem (tylko) biegów nie przegrali, niby punkty cenne jak każde tej neidzieli ale właśnie - niby.....

- Zmarzlik - lubię Pawła bo fajny z niego chłop ale myślę ze zgodnie z prawem serii - czas na Cyrana....

- i na koniec wisienka czyli nasz popularny i lubiany Rychu..... - jako komentarz przypomnę akcje z (jeszcze wtedy) Jensenem za czasów jego startów w Lublinie tj. kiedy po kolejnym zawalonym meczu i uzbieraniu całego 1go słownie: "jednego" punktu obiecywał kibicom na bramie że już nastepnym razem będzie lepiej, to Ci prosili go serdecznie aby obiecał że więcej już się na stadionie nie pojawi ;)). I tą z życia wziętą historyjkę dedykuję niejakiemu Rychowi H. (pseud. ciota)

I na koniec - naprawdę próbuję zrozumieć naszego trenejro i czasem jak może pamietacie nawet go bronię, ale po raz kolejny wybija mi z ręki oręż słabymi zagrywkami taktycznymi, a bieg 14ty to już (anty)mistrzostwo świata - każdy tylko nie Holta - byliśmy pewni że pojedzie PKej albo Thomas a tu znów "nazwisko" :(. Panie Stanisławie - DLACZEGO!?!?!

Ps.1 W 8. wstawiłbym za ciotę - Tomka i byłem pewnien, ze tak sie stanie - niegowiarkom mogę okazać się programem gdzie przed biegiem w ciemno wpisałem Golloba i co? G...no - teraz mam tylko program pokreślony ;).

Ps.2 Toruńscy kibice słabo dopingują (a moze to efekt przytłoczenia tą porażajacą dosłownie i przenośni spikerką ;)? )

Ps.3 No i mają teraz bygdoszczaninina czytaj wroga jako rekordzistę toru ;) - coś wygląda to znajomo - nie ;)?

Ps.4 Ach ten Kus - jak on latał i rozprowadzał naszych po bandach - prawie otarł się o komplet. Dobrze że goście przełożyli ten pierwszy mecz bo bez niego Toruń miałby baty na Sląskiej.... ;)

Ps.4 Wiesłaaaaaaw - ...... Jaguś ;))

Aha, coś mi sie jeszcze przypomniało:

Ps.5 Przestańcie piep...yć o pomocy i współczuciu Holcie albo o trenowaniu i kondycji - co wy chcecie starego dziada (żużlowo)techniki uczyć? Miał chłop fury o pół kroku z przodu to go ciągały i wynik się robił sam a jak zabrakło fur albo reszta podgoniła to i skończył się Holta. To profesjonalista jak wielu innych - tylko kontrakty negocjuje profesjonalnie a reszta to już "taki jest sport / silnik mi zdechł"....

Ps.6 Pane trenere - proponuję zorganizować jakieś nagrania z Torunia i popatrzeć jak sie szykuje tor i jak się go zmienia w czasie meczu. Jak pracują ciągniki, jak jedzi polewaczka, jak robi się wodę z mózgu zawodnikom. Naprawdę Janek Ząbik to u siebie klasa sama w sobie - można robić notatki, a młodych trenerów wysyłać tam na korepetycje. Zero przypadkowości, Ząbik na torze cały czas obserwuje i koordynuje, polewaczka leje raz po bandzie, raz po kredzie, raz tu raz tam, ciągniki najpierw zbierają dużą (mała trzyma) potem odsypują szerzej i razem z polewaczką robią tor "na twardo" itp. - normalnie kunszt z najwyższej półki. BRAWO!!!
_________________
Pozdrawiam
Marcin W.
 
 
     
Semen

Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 32
Skąd: dąkS
Wysłany: 2009-06-16, 09:35   

Rozgraniczmy dwie sprawy:

Spiker zawodów Marcin Zawadzki - fachowiec w każdym calu - swoje komunikaty wygłasza rzeczowo i bezstronnie. Śmiem twierdzić, że najlepszy lub jeden z najlepszych spikerów w Polsce. No, ale jak może być inaczej jeśli jako małolat potrafił jechać do Krosna na II ligę. Fanatyk żużla i nie tylko...

Prezenter (na płycie) Mariusz Składowski - jego zadaniem jest zabawiać publikę (głownie tych, którzy przychodzą niekoniecznie tylko na zawody).

Pewnie chodzi robotę tego drugiego. Mnie też to nie bawi, ale co zrobić takie czasy, chce się zarabiać na biletach to musi być coś dla tych, którzy stanowią większość widzów i nie są koneserami speedwaya. Ot, takie sportowe "dożynki".

Nie wiem dlaczego czepiasz się wykrzykiwania nazwiska zawodnika gospodarzy, który wygrał bieg (lub podczas prezentacji). To akurat jest całkiem normalne i tworzy wieź kibiców z zawodnikami. Pewnie ktoś zapyta dlaczego tylko gospodarzy. Można by i gości, kto jednak usłyszałby odpowiedź i czy nie byłaby to prowokacja.

Odnośnie "robienia" toru, to akurat w meczu przeciwko Stali kompletnie nie wyszło tak jak powinno być. Wrażenie może i te prace robiły, ale zapewniam, że tor w niedzielę nie był atutem torunian. Śmiem twierdzić, że na nawierzchni podobnej do poprzednich dwóch meczów Stal zdecydowanie bardziej by popłynęła.
_________________
Plochá dráha to je nejkrásnějši sport !!!
 
 
     
wiczek1 

Team: Stal Gorzów Wlkp.
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 34
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-06-16, 10:10   

Ad vocem do Semen:

1. Niestety nie znam i tym samym nie rozróżniam spikerów / zabawiaczy w Toruniu i nawet jeśli jest ich dwóch to dla mnie-przyjezdnego i tak hałas jest jeden i na pewno zbyt duży, a monotematyczność prowadzenia przytłaczająca.
A co do powtarzania / skandowania nazwisk zawodników to ok - jest to fajny temat i u nas także czasami się pojawiał ale powtarzanie tego po każdym wygranym biegu i do tego na ostatnim tchnieniu membran głośników jest naprawdę męcząca - sorry.

2. Co do toru to wiesz..... kwestia jest dyskusyjna - pamietaj, ze to nie jest pierwszy mecz (ogólnie) na tym torze i podejrzewam, że poprzednie zostały dogłębnie przeanalizowane przez naszych działaczy a może i zawodników więc z każdym kolejnym meczem (tym bardziej pokazywanym w tv) tajemnic będzie mniej. Poza tym pamietaj, że różni zawodnicy różnie czuja nawierzchnię i są tacy którzy na jednych torach nie jadą a na innych wożą czołówkę światową jak chcą (vide: Crump czy nawet Franków (!) w Gorzowie). Może poprostu naszym (TG) ten tor wybitnie podpasował - o czym z resztą pewnie już słyszałeś/czytałeś - i (dzięki Bogu dla Was) cieszyć się mozecie, że reszta się tak dobrze nie dopasowała bo mogłoby być różnie. I nie szalałbym zbytnio z opiniami że "Stal zdecydowanie bardziej by popłynęła" ponieważ w ww. sytuacji bylibyście swiadkami zaskakujacej porażki na własnym torze.
Kto wie - moze tor przygotowany był wzorowo i zgodnie z założeniami tylko przeciwnik (jak to w tym sporcie bywa) na wiecej nie pozwalał. Co nie zmienia faktu, ze pisałem ogólnie o sposobie jego przygotowywania i kombinacjach (pozytywnie) ze zmianą jego charakterystyki w czasie meczu. Poprostu krew mnie zalewa gdy w Gorzowie, na domowym torze po raz n-ty słysze że warunki torowe są inne niż na treningu lub tez tor zmienia się w trakcie meczu i nasi nie potrafią sie dopasować. To jest ta wielce subtelna różnica o która mi tutaj idzie....
_________________
Pozdrawiam
Marcin W.
 
 
     
Iman 
Nygus


Team: KSSG 1947
Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 559
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2009-06-16, 10:33   

Cytat:
Ale i tak hitem imprezy było - "Wiesław - .....Jaguś! (kibice - przyp. aut.), Wiesław-.....Jaguś!, Wiesław-.....Jaguś! albo "Rajan"-..... itp. ;)). Już po 8-9 biegu mieliśmy absolutnie dosyć tego nudnego dramatu na cały regulator ;))).


Gdyby te glosniki nie byly tak glosno i nie krzyczal by tego przy kazdej okazji (nawet drugiego zawodnika na mecie czy jak Jagus wstal z toru) to jeszcze nie byloby tak zle :) ale chyba glosnikow na dolnej trybunie nie bylo? wiec moze dlatego u gory jest tak glosno :-| a doping prawie nic nie slychac :) dotychczas myslalem, ze w Gorzowie jest najwiecej muzyki.. ale jednak nie :)
_________________
"Jeśli nie chcesz mieć swego udziału w klęskach, nie będziesz go miał również w zwycięstwach" Antoine de Saint-Exupéry
 
 
     
Semen

Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 32
Skąd: dąkS
Wysłany: 2009-06-16, 11:41   

wiczek1 doceniam potencjał Stali, napisałem nawet na początku tego wątku:

Cytat:
Dla torunian to może być też (tak jak wcześniejsze ) bardzo ciężki mecz. Stal wcale nie stoi na straconej pozycji i może powalczyć o nawet o zwycięstwo. Myślę, że wysokiego zwycięstwa żadna z drużyn nie odniesie.


Odnośnie toru.Swoją opinię opieram na podstawie tego co widziałem podczas poprzednich meczów w Toruniu oraz wypowiedzi zużlowców Apatora i drużyn gości. Ty zaś widziałeś jedne zawody i z tego wynikają rozbieżności w naszych ocenach.

Co by jednak nie pisać wynik 50-40 gwarantuje, walkę nie tylko o zwycięstwo, ale takze o bonus.
_________________
Plochá dráha to je nejkrásnějši sport !!!
 
 
     
moloyoung 
Mazdaspeed eng.


Team: STAL GORZÓW
Wiek: 43
Dołączył: 11 Lis 2008
Posty: 132
Skąd: JeninVillage
Wysłany: 2009-06-18, 14:23   

Odświeżam , bo kurka nigdzie nie znalazłem odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie: wyszli po meczu podziękować za doping czy nie???????

Edit by moderator:
Tak, wyszli.
_________________
"Prawo jest jak płot: wąż się prześliźnie, tygrys przeskoczy a bydło się nie rozłazi gdzie nie powinno"
Przy okazji: zamienię bulbulator na przyczłapę do hulajzy. Dzwonić na wybzdryngiwacz!
Ostatnio zmieniony przez Iman 2009-06-18, 14:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Redakcja www.StalGorzow.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za opinie uzytkowników forum www.forum.StalGorzow.pl
Administracja techniczna: Marcin Szarejko - m.szarejko@stalgorzow.pl

Strony internetowe - virtualnetia.com ogłoszenia gorzów | Gorzow.com.pl

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12