Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
VII RUNDA DMP: STAL - APATOR
Autor Wiadomość
Yankes 

Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 152
Skąd: błota nadwarciańskie
Wysłany: 2009-07-10, 23:04   

Na początek uwagi organizacyjne:

- O kant d**y rozbić ten motyw z parkingiem na przemysłowej. Wyjeżdża się tak samo długo, a różnica jest taka, że teraz już nie pół, ale całe Zawarcie jest zatkane przed i po meczu.

- drogi Zarządzie. Chciałbym, żeby przed samym meczem w kasach stadionowych sprzedawać nie miejsca na konkretne siedzenie, tylko bilety nienumerowane. Według mnie powinno być tak, że bilet na wybrane miejsce można kupić tylko w przedsprzedaży, gdyż przed meczem prawie zawsze tworzą się gigantyczne kolejki

- chyba nie trzeba lepszego dowodu niż widok dzisiejszych trybun, żeby zauważyć, że ceny biletów zazwyczaj są za wysokie. Tylu ludzi nie było nawet na derbach. Był komplet pierwszy raz w tym sezonie i to mimo że jechaliśmy w piątek i mimo że z nie-falubazami.

Teraz o meczu

- chyba najbardziej emocjonujący mecz jaki widziałem w tym roku. Fantastyczne widowisko, walka praktycznie przez wszystkie 60 kilka okrążeń. Ode mnie zawodnicy lepszej drużyny z gorszego klubu ;-) dostali zasłużone brawa. A Wiesławowi Jagusiowi to każdy z "naszych" zawodników powinien po meczu pozamiatać podłogę przed butami nosem i jeszcze pocałować Wiecha w stopę. Bezapelacyjnie MVP. Świetna, ostra jazda na granicy fair play i walka do upadłego. Panie prezesie, ten pan zdefiniował panu nowy wyraz do Pańskiego słownika: W-Y-C-H-O-W-A-N-E-K.

Teraz o Drużynie Caelum Gorzów.

- Gollob - no nieeee przecież we Wrocławiu ładnie pojechał, to nie można brzydko mówić o NASZYM kapitanie. Tylko po cholerę kładł się po defekcie zamiast zjechać na murawę? Ale to nic. I tak jest kochany.

- Ruud - a niech se chłopak odpocznie. Objechał Kościechę, juniora i naprawdę uważam że na resztę Apatora jest po prostu za słaby z urzędu.

- Okoń - nie no przebudzenie... tak naprawdę to jak zwykle dał się objeżdżać jak dziecko, i ratowały go tylko starty. W 14 biegu dał poprostu popisową lekcję bezradności i chały. Ale niech jedzie w następnym meczu bo gdyby uwierzył w siebie to moglibyśmy mieć z niego jeszcze trochę frajdy.

- PiKej. Niestety ale cały świetny dorobek z meczu zaprzepaścił w moich oczach totalnie i mega hiper debilną akcją pod tytułem "Przejadę sie tylnym kołem po płocie bo prowadzę w XV biegu" Ale punktowo zrobił to co do niego należało.

- Holta - ten człowiek podwójnie robi mi na złość. Nie lubię go jak cholera, a on tak ładnie wygyrwa wyścigi, a potem jeszcze tak frajersko dać ciała w XV... ale Rune to Rune i pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Ryczałt to ryczałt i on się zabijać (tak jak Jaguś) nie będzie. Im wcześniej przyswoimy ten fakt, tym więcej nerwów zaoszczędzimy.

- Junior - I znowu. Ładna postawa w całym meczu, a wszystko przekreśla kretyńska akcja "wezmę po dużej gościa który jest szybszy, jest z przodu mimo to że i tak prowadzimy" no ale jednak widać że chłopak przynajmniej jest ambitny...

- Cyran - to co dotyczyło dziś cyrana starcza za cały komentarz do tego co się dzieje w klubie.

W sumie jak wszyscy byłem wściekły po meczu, ale teraz to ze mnie zeszło. Bo i czym tu się denerwować? W PO i tak jadą od nowa to raz. Druga sprawa - za rok góra dwa lecimy do I ligi i nie ma zmiłuj - to pewne jak jutro. I wreszcie - mając cały czas świadomość wygranych meczy z Falubazem, GKSem, Spartą... to są najemnicy, i to tacy z którymi ciężko się utożsamiać.

Jedyne co mnie jeszcze ciągnie na stadion to przywiązanie do barw i klubu oraz to że mamy fajny tor do widowiskowej jazdy. I na mecz z Gdańskiem pójdę, tak jak na każdy inny w tym sezonie. (Których nam zostało jeszcze oprócz gdańska hmmm dwa? :mrgreen: )
 
 
     
Mariner 

Dołączył: 20 Kwi 2009
Posty: 56
Skąd: W-wa
Wysłany: 2009-07-10, 23:08   

Gdyby Okoń dojechał drugi w 14 biegu, byłby podrzucany :-D
Kto by pomyślał !

Tak na marginesie: Rafał jak na swoje możliwości e-ligowe i formę to ma całkiem dobrą średnią- silna karta przetargowa na zimowe negocjacje warunków z klubami ;-)
 
 
     
Esiok 
KSSG 1947

Team: K.S. Stal Gorzów
Wiek: 37
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 93
Skąd: Crawley/Gatwick
Wysłany: 2009-07-10, 23:36   

Yankes napisał/a:
Druga sprawa - za rok góra dwa lecimy do I ligi i nie ma zmiłuj - to pewne jak jutro. I wreszcie - mając cały czas świadomość wygranych meczy z Falubazem, GKSem, Spartą... to są najemnicy, i to tacy z którymi ciężko się utożsamiać.

Jeden z niewielu który wie o co chodzi. Tak jak mówiłem kilka postów wcześniej dopóki nie będziemy wychowywać dopóty nic w tym klubie nie będzie. Takich Mularskich i Komarnickich to "na butach" trzeba już wypraszać. Pytam: "Jak prezes klubu może przyrzekać medal przed sezonem?" Przecież on nie jeździ, a klub to nie jest firma taka jak InterbudWest :!: Co to znaczy 30% mocniejszy zespół? Przecież każdemu w metryce rok przybyło (mnie i Wam też). Przecież w sporcie nie jest tak, że cały czas pnie się do góry (takie spadki ma np. Holta), zawsze można odbić się od dna. Tak to będzie wyglądać- najemnicy wydoją klub na kilkanaście milionów i odejdą,a że wychowanków nie będzie- SPADNIEMY :!:
_________________
Silna STAL, to MŁODA STAL!
 
 
     
Kukielka

Wiek: 31
Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 259
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-07-10, 23:40   

Ten mecz jest dla mnie jak lomot od jakiegos frajera na ulicy. Jak mozna tak przegrac , w taki sposb. Nie zliczona ilosc bledow na dystansie co nam nie tylko odebralo zwyciestwo ale i bonusa. Frajerskie ataki Jonassona , pasywny Okoniewski az zal bylo patrzec. Nasz kapitam tez jakos bez tej ikry bez tej werwy. Brakowalo czasami szczescia. Nie mam tylko pretensji do Petera oraz Rune pojechali tak jak od nich sie tego oczekuje. Gollob jak dla mnie zawalil mecz, pojechal niestety poniezej swoich mozliwosci. I teraz troche o panu Okoniewskim , ja nie wiem czym wy sie ludzie podniecacie. Sprzet fatalnie , jazda na trasie jeszczego gorsza , rozumu brak jest to zawodnik ktoremu zostal tylko moment startowy az zal mi bylo patrzec na tego zawodnika, przez ktorego musial bac sie przez 4 okrazenia bo nie potrafil jechac poprawie . Dobrze ze wrecz za uszy ciagnal go raz Karlsson i raz Gollob. Mimo ze bardzo malo punktow to podobal mi sie David. Brakowalo mu naprawde troche szczescia. Nie byl dla niego wsparciem Gollob dzisiaj w 1 luku. Pozniej 2 razy pojechalo znim na pograniczu faulu, ALE WALCZYL nie to co nasza ryba.
Ten mecz dal tez odpowiedz na jakim poziomie powinny byc bilety , komplet widziw. O Cyranie nic nie pisze bo brak mi slow i nerwow na ten sprzet i na ta cala sytuacje. Ciezko kochac taka stal ciezko wierzyc w taka stal. I jak tutaj nie powiedziec cala polska z nas sie smieje... przegrac wygrany mecz.

PS. do tomka gosciu skoncz pierdolic bo akurat tekst o trenerze jest nie namiejscu teraz bo akurat kazdy kto sie zna wiedzial co nastapi w nominowanych , a co mial zrobi Chomski chyba to sa ludzie myslacy. Ja rozumiem ze zuzel nie wymaga wyksztalcenia ale nie robmy znich debili ze nie widzieli ze brakuje na do zwyciestwa 2 ptk. bez odbioru kolego ktory ma kompleks na punkcie trenera.
 
 
     
dwski 


Dołączył: 08 Lis 2008
Posty: 120
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2009-07-11, 00:05   

Zapomniałem poruszyć chyba najważniejszy aspekt dzisiejszego meczu - GARNITUR DRECZKI!!! :lol: :lol: :lol: Nie no klasa! :-P Zabrakło tylko kowbojskiego kapelusza :lol:

Kukielka napisał/a:
Ten mecz dal tez odpowiedz na jakim poziomie powinny być bilety , komplet widziw


O tak! Zgadzam się w zupełności! Lepiej mieć tańsze bilety i komplet widzów niż drogie bilety i puste miejsca na stadionie. Odpowiedni ludzie w klubie już dawno powinni na to wpaść, to jest korzystne finansowo. Swego czasu tą metodę zastosował Górnik Zabrze. Bilety po 5zł i 18.000 kibiców na stadionie. I zysk był większy niż wtedy kiedy były droższe.
_________________
Chcemy Was zapewnić, że o Stali będzie głośno w tym miesiącu. Szykujemy pozytywną niespodziankę w postaci transferów. UWAGA ! Zaskoczymy !
 
 
     
prz3mo 

Wiek: 43
Dołączył: 19 Kwi 2009
Posty: 139
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-07-11, 00:07   

dwski napisał/a:

Nie rozumiem dlaczego Jaguś stał się obiektem gwizdów i wyzwisk. Za co? Za to, że walczy za swoją drużynę?


Dlatego, że część gorzowskiej publiki to oszołomstwo. Niestety...
Na szczęście niewielka część.
_________________
www.photo-markowski.net
 
 
     
Rogos94 


Team: Chelsea Londyn/Lech Poznań
Wiek: 29
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 259
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2009-07-11, 00:12   

prz3mo napisał/a:
dwski napisał/a:

Nie rozumiem dlaczego Jaguś stał się obiektem gwizdów i wyzwisk. Za co? Za to, że walczy za swoją drużynę?


Dlatego, że część gorzowskiej publiki to oszołomstwo. Niestety...


Sam gwizdałem i nie uważam się za oszołoma..To co Jaguś zrobił w pierwszym biegu było fair ? To jak wywiózł Jonassona było fair ?
Naprawdę oszołomstwo to ci którzy rzucają po przegranych meczu butelkami w zawodników gości..
Co do meczu to jestem zażenowany... Przegrać wygrany mecz.. Brakowało Zagara i dobrej jazdy Ruuda. Trochę szczęscia tez by sie przydało a przy okazji obiektywnych decyzji sędziego...
Koniec świata Okoniewski zdobył tyle punktów co Gollob... :roll:
_________________
Nie ma sensu kłócić się z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem
 
 
     
prz3mo 

Wiek: 43
Dołączył: 19 Kwi 2009
Posty: 139
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-07-11, 00:16   

Rogos94 napisał/a:
prz3mo napisał/a:
dwski napisał/a:

Nie rozumiem dlaczego Jaguś stał się obiektem gwizdów i wyzwisk. Za co? Za to, że walczy za swoją drużynę?


Dlatego, że część gorzowskiej publiki to oszołomstwo. Niestety...


Sam gwizdałem i nie uważam się za oszołoma..


Spoko, gwizdanie jeszcze OK, ale bluzgi po adresem tego jakby nie było sympatycznego gościa i rzucanie przedmiotami to dla mnie poniżej krytyki i zdania nie zmienię.
_________________
www.photo-markowski.net
 
 
     
Iman 
Nygus


Team: KSSG 1947
Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 559
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2009-07-11, 00:17   

Tak sie zastanawiam, ktora porazka boli bardziej... taka w okolicach 60:30 na wyjezdzie jak bylismy w Lesznie czy Zielonej... a moze taka frajerska jak dzisiaj? Po czasie dochodze jednak do wniosku, ze jednak ta dzisiejsza.

Jak mozna wygrywac caly mecz.. byc druzyna lepsza i przegrac? Jak mozna robic kolejne takie frajerskie bledy? Liczylem na 5:1 w pierwszym biegu.. a zamiast tego zaczelismy super :-/ pozniej jazda Okoniewskiego na trasie (choc akurat w jego przypadku za caly wystep duzy plus, bo swoje zrobil)... goraca glowa Jonassona (po co atakowal tak Jagusia jak bylo te 4:2...) Dodac do tego Golloba, ktory znowu wygrywa jeden bieg na swoim torze i mamy co mamy.

Spokojnie moglismy ten mecz wygrac nawet bez Zagara. Ba, moglismy wywalczyc takze bonus, ale Jagus z Holderem ostra jazda na pograniczu faulu pokazali jak sie jezdzi.

Pozostaje nam piate miejsce w tabeli, bo na wiecej nie ma co liczyc. Ciekawe tylko kto bedize naszym rywalem w play-off. Moze tak Falubaz? :)
_________________
"Jeśli nie chcesz mieć swego udziału w klęskach, nie będziesz go miał również w zwycięstwach" Antoine de Saint-Exupéry
 
 
     
ARMAGEDON

Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 16
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2009-07-11, 02:45   

Co tu duzo mowic kretynska postawa zawodnikow Stali:

1. Cyran w 1 biegu (porażka), aby sie nie przygotowa odpowiednio do 1, jedynego biegu;/, pomijajac jego sprzet(mma to gdzies)

2. Upadek Jonassona. Po co pchal sie w Jagusia, jak i tak nie mial ani szans, ani miejsca, ani w ogole predyspozycji;/ z 4:2 lub nawet 3:3 zrobilo sie 2:4

3. Tomek Gollo pcha sie w 14 biegu na Holdera. Gdzie on tam szukal miejsca;/ po cholere sie pchal, mogl przeczekac albo pilnowac tych 2 pkt;/

4. Starty wygrywane na 5:1 (o dziwo!) i beznadziejna jazda para, szczegolnie Holty, ktory chyba nie wie, co oznacza slowo PARTNER;/

5. Okoniewski objezdzany po wygranych startach i prowadzeniu, do niego nie mozna miec pretensji, no ale wlasnie ALE;/

6. Karlsson miotajacy sie w 15 biegu majacy pewna pozycje i odbijajacy sie od bandy do wewnetrznej, bezmyslna jazda, Holta dajacy sie objechac jak junior;|

Mozna wymieniac i wymieniac. Przez bak pomyslunku, nie wiem moze koncentracji czy stres(sic!) przegrywamy wygran(z bonusem) mecz;/ Szkoda gadac, sezon dla nas jest skonczony praktycznie, 5 miejsce powoduje dwumecz z Toruniem lub Lesznem, wiec mozemy pozegnac sie z jakimikolwiek nadziejami na lepsze "jutro"


OSOBISCIE TWIERDZE, ZE O ZLOTO POWALCZA FALUBAZ Z LESZNEM, ALE TO MOJE SUBIEKTYWNE ZDANIE. Pozdrawiam zawidzieonych kibiców z Gorzowa:(
 
 
     
SlaskaStreet

Dołączył: 11 Lip 2009
Posty: 21
Skąd: ze Śląskiej
Wysłany: 2009-07-11, 03:42   

Teraz łatwo Ci tak mówić jak już znasz wynik, ale wtedy mieliśmy 7 punktów przewagi i potrzebowaliśmy jeszcze tylko 4 żeby 3 punkty w Gorzowie. Nie bronie ich ale mimo wszystko zastanow sie co piszesz bo gdyby jechali ostroznie to pisalbys - "czemu nie walczyli o bonusa? :evil: "
_________________
Dla nas to TYLKO falubaz.
Jeszcze raz krzykniesz i wiesz...
 
 
     
marhyl 
MSH

Team: zawsze STAL KS
Wiek: 49
Dołączył: 30 Paź 2008
Posty: 677
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-07-11, 06:11   

Ja chcę sparing z Poznaniem, może wtedy wygramy, a jak nie to z Piłą.
 
 
     
piter_777 

Dołączył: 11 Lip 2009
Posty: 1
Skąd: Torun
Wysłany: 2009-07-11, 08:41   

Wszedłem na Wasze forum drodzy kibice z Gorzowa aby zobaczyć jaka będzie reakcja po tym meczu... Panowie i Panie głowa do góry! Stal nie spadnie do niższej ligi, spokojnie! Macie super zawodników, co prawda Holta zawala w tym sezonie mecze i jeździ bez ambicji ale uważam, że nadal jest wartościowym zawodnikiem.
U nas również nie jest różowo; na całe szczęście Holder i Jaguś się przebudzili, Miedziak robi swoje -> no ale w końcu jest powołany do kadry to powinien robić 10 pkt minimum, martwi mnie Saletry ostatnie 3 spotkania spadek formy -> a to zawodnik na 10pkt, Kostek po kontuzji słabiutki przywozi o 3 pkt za mało w meczu. Nasza toruńska młodzież to katastrofa ;/ zawsze młodzież była silną stroną naszej drużyny a dzisaj jak nie ma Warda albo kusa to bez punktów praktycznie;
Powiem tak gdyby Apator jeździł na swoim poziomie z początku sezonu to zwycięstwo byłoby przesądzone, a po meczu w Lesznie to i tak się bardzo cieszę, odbijamy od dna i wracamy do gry...
A dla Stali przyjdą jeszcze złote dni... pozdrawiam kibice... Aaa i jeszcze jedno Toruń się z Was nie śmieje, bo u nas jak i w każdym mieście przeszedłby numer z transparentem!
 
 
     
caipirinha


Dołączył: 22 Cze 2009
Posty: 12
Skąd: W69
Wysłany: 2009-07-11, 08:50   

Cytat:
Aaa i jeszcze jedno Toruń się z Was nie śmieje, bo u nas jak i w każdym mieście przeszedłby numer z transparentem!


U Was chyba najlepsze warunki do takich wywieszek ;-)
_________________
Jesteśmy zawsze tam, gdzie Nasz Falubaz gra!!!
 
 
     
szept 


Team: KS STAL
Dołączył: 16 Cze 2009
Posty: 354
Skąd: Mcz
Wysłany: 2009-07-11, 09:35   

powiem tyle nadaj jak po 15 biegu nie wiem co się stało

Blokers:
Nie pisz jednolinijkowych postów, które nie wnoszą nic do dyskusji. Od tego masz suchara. Kolejny taki skończy się ostrzeżeniem.
_________________
Bo to takie handlarskie gadanie. Szkoda czasu na czytanie.
Sic vi pacem para bellum!
Ostatnio zmieniony przez spooszan 2009-07-11, 13:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Piotraseczek_KS


Wiek: 27
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 225
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2009-07-11, 10:12   

BraK mi słow w takich momenatach ...Po 13 biegu byłem spokojny o wynik tego meczu jak uslyszlem ze w 14 biegu jedzie Gollob ( mysli... napewno nieda sie na 5:1) , ale cóz zatarł mu się silnik, a błędy Okonia w powtorce na poziomie juniorki. Szczerz mówiać juz po 11 biegu patrzylem tylko pod kątem bonusa bo myslalem, że wynik meczu jest juz rozstrzygniety. Jednak po 14 biegu przegranym podwojnie mialem przeczucie ze 15 też przegramy podwójnie i niestety tak się stało... Jeżeli chodzi o Okonia no to cóż załosny sprzęt niby dorobek punktowy niezły, ale dlamnie dalej jest słaby... Toruń miał dziś wiele szczęscia... upadek Jonassona upadek Golloba i 2 min Cyrana tragedia.... jeszcze policzmy sobie punkty stracone na trasie przez naszych zawodników trudno coś powiedzieć wypada pogratulowac Torunianom wygrania tego meczu i czekać na play-offy. W moim odczuciu niestety znow zakonczymy sezon w 1 rundzie PO u siebie mozemy wygrać z każdym ale na wyjezdzie cięzko będzie w Toruniu, Lesznie czy ZG zrobić chociaż 40 pkt.

Pozdrawiam !
_________________
''Miłość - nie za pieniądze, nie za zaszczyty. Za piękne chwile, których się niezapomni...''
 
 
     
de_Maistre 


Team: Falubaz Zielona Góra
Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 50
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2009-07-11, 10:32   

Sportowo mecz zajeb****.
Dużo walki na torze , wynik na styk , dramaturgia.
Oby więcej takich meczy w elidze.
Raz sie wygrywa raz sie przegrywa panowie. Przypomnijcie sobie Waszą sytuacje z Gdańska.
Szkoda , że nie pokazali tego meczu w TV bo była to poezja żużla.


Pozdrawiam z Południa.
_________________
WIELKA POLSKA KATOLICKA !

"Od skłonności do demokracji, z którą rodzi się każdy człowiek, wybawić go może jedynie chrzest inteligencji." - Nicolás Gómez Dávila
 
 
     
Stalista

Dołączył: 23 Cze 2009
Posty: 100
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2009-07-11, 10:54   

No to reasumujac...

Wygrany mecz to on by byl gdybysmy po 15 biegu mieli wiecej punktow od Torunia, niestety mecze nie koncza sie po 13 biegu. Oczywiscie nikt przed biegami nominowanymi patrzac na wynik nie zakladal porazki, ale taki jest sport, a szczescie podobno sprzyja lepszym. Torun mial baaardzo duzo szczescia w mojej opinii.

Pierwszy bieg oboje z torunia powinni byc wykluczeni bo to nie jeden drugiego zachaczyl tylko obaj polozyli motory - ale sedzia widzial lepiej. Biegi ktore jechalismy na 4:2 konczyly sie remisami albo przegranymi bo na przyklad jonasson mial upadek, no a biegi nominowane kazdy widzial (ale nich jeszcze ponizej). to caly czas szczescie torunia.

Cieszy mnie ogromnie postawa Okonia, oczywiscie mial dwa bledy, pierwszy jak go jagus pojechal a drugi w biegu nominowanym, no ale panowie ten gosc dowiaduje sie wieczorem ze na nastepny dzien jezdzi bardzo wazne spotkanie i jest to jego 3 (!!) jesli sie nie myle wystep w polskiej ekstra lidze. Ogromne brawa z mojej strony i moze to byc bardzo dobry prognostyk. Badzmy powazni przeciez jak slyszelismy (jako kibice) ze jedzie okon to wiekszosc pewnie myslal oby 2 punkty byly. I tak zgadzam sie ze to jest profesjonalista i nie ma znaczenia kiedy telefon zadzwoni ze on jedzie, no i Okon pokazal ze moze jechac i sie nie spali. 8 punktow cieszy ogromnie. Postawa Holty ktory trzyma forme tez jest zadawalajaca, oby rysiek utrzymal ja jak najdluzej.

Golob. Objezdzajac Crumpa dwa razy we wrocku wydawal sie byc silny i gotowy na wszystko, niestety wynik z ligi szwedzkiej byl juz zlym sygnalem. Gollob na torze na slaskiej wypadl bardzo slabo jak na lidera. 9 punktow to znacznie za malo i mysle ze to wobec niego powinna byc kierowana krytyka przede wszystkim. Jest w koncu kapitanem wiec zbiera oklaski ale zbiera tez ruzgi. A wczorajszy mecz pojechal po prostu slabo.

Ruud, Jonasson, Karlsson. Ten pierwszy jednak ponizej oczekiwan, dwaj nastepni na swoim poziomie w sumie, szkoda tylko traconych pozycji i upadkow.

Biegi nominowane. Czyli koszmar przez ktory wszyscy przeszlismy. Po pierwsze taktyka. Oczywiscie mozna bylo te biegi rozegrac na 3:3 nawet na 2:4. No ale panowie, najpierw my tu gadamy jak to zawodnicy sie nie angazuja w zawody niekiedy, jak to nie identyfikuja sie z klubem a kiedy ich bierze po prostu sportowa zlosc (czyli brak jakiejkolwiek logiki w tym momencie) jak sa wkur.... ze im jagus na ich torze plecy pokazuje, jak chca mu pokazac ze wcale nie gorsi, rzucaja wszystko na jedna szale i niestety im nie wychodzi, to teraz kibice mowia ze oni powinni chlodno kalkulowac. Poniosla ich ambicja (zarowno holte jak i golloba) ale przeciez robili to DLA NAS. zebysmy nie mowili jak zwykle ze NIE WALCZA. Jezeli naszym ulubionym sportem staje sie "gdybanie" to rozwazcie sytuacje jakbyscie sie darli i skakali gdyby holta minal i byl pierwszy, podobnie gollob. Oni tak wlasnie chcieli ale im nie wyszlo i tyle.

A forumowiczow ktorych ulubionym tekstem po przegranym meczu jest "och teraz to juz na pewno cala Polska blah blah blah" - panowie to ze wy macie kompleks nie znaczy ze wszyscy kibice Stali go maja.
 
 
     
Dielix

Dołączył: 23 Kwi 2009
Posty: 166
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2009-07-11, 12:25   

Widać, że Falubaz, niektórych kibiców od nas wkręcił z tym tekstem "Cała Polska z Was się śmieje" :) Jest to tym bardziej żałosne, że przecież sport nie jest przewidywalny i w dodatku z Mistrzem Polski i to w osłabieniu wstyd nie jest przegrać. Oczywiście można mówić, że mieliśmy 7 punktów przewagi, ale w biegach nominowanych było do zdobycia 8 punktów. Zdobyli je zawodnicy Apatora i wygrali. To, że nasi błędy robili, a w 14 i 15 biegu to były już wielbłądy a nie błędy, to już inna para kaloszy. W sporcie ten kto zrobi mniej błędów ten wygrywa. Policzcie sobie ile my im oddaliśmy punktów, no i ile razy nasi głupio trzymali się zewnętrznej, choć to wewnętrzna lepiej trzymała zwłaszcza na drugim łuku.
Żałowałem tylko, że wczoraj nie było żadnej sektorówki "Sprzęt dla juniorów", ale pewnie nie było na to kasy. Mam nadzieje, że po wczorajszej zbiórce znajdą się na to środki. Oby nam się trafił jeszcze mecz jak wczoraj, lecz z naszym zwycięstwem :)
Mnie bardziej od przegranej boli sytuacja naszych wychowanków i brak w pierwszej piątce ów wychowanków. Szkoda, wielka szkoda.
Co do Jagusia i jego agresywnej postawy na torze, to faktycznie jechał trochę za bardzo agresywnie. Choć z drugiej strony, to gdyby Gollob nie zostawił mu małej w pierwszym ich biegu, to by nie było w ogóle sytuacji, że ktoś kogoś podcina. Gollob w tym biegu dał ciała, bo doskonale widział, że Ruud jedzie po dużej. No ale w ogóle wczoraj Tomek był jakiś taki wolny na starcie i na dystansie.
Cóż przegraliśmy, ale nie pierwszy i nie ostatni raz i przestańcie pisać głupoty że cała Polska z nas się śmieje. Inni tylko patrzą i z Was się śmieją, że jesteście zakompleksieni.
W naszym interesie jest teraz, aby naciskać Zarząd, aby pomógł juniorom. Inaczej po sezonie będzie rozpacz. Myślmy o naszych i przyszłości, bo armia zaciężna nas jeszcze nie raz rozczaruje
_________________
Gdzie można zobaczyć większe dziury niż w naszym składzie? Na torze w Zielonej Górze!
 
 
     
prz3mo 

Wiek: 43
Dołączył: 19 Kwi 2009
Posty: 139
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-07-11, 12:47   

Stalista napisał/a:
no ale panowie ten gosc dowiaduje sie wieczorem ze na nastepny dzien jezdzi bardzo wazne spotkanie


Nie wieczorem. Dowiedział się wczoraj, czyli w dniu zawodów, z tego co wiem :)
_________________
www.photo-markowski.net
 
 
     
spooszan 
blokers


Team: Nygusy'08
Pomógł: 1 raz
Wiek: 37
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 342
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-07-11, 13:39   

MYŚLAŁ INDYK O NIEDZIELI... tak chyba w skrócie można podsumować to spotkanie. Każdemu marzył się już bonus a tutaj klops :-P
Powiem wam, że tak samo jestem rozgoryczony po tym meczu jak Wy. Nie będę jednak rzucał mięsem jak Wy na wszystkich i wszystko (TOMEK już tradycyjnie na naszego menago ;-) ).
Śmieszą mnie troszeczkę wpisy, że Tomek mógł się położyć po ostrym, ale jednak przepisowym wejściu Jagusia. Nie pomyśleliście, że po takim upadku mógłby już nie wstać w pełni sprawny :?:
Tak samo wpis kipera, że daje sobie spokój z żużlem w tym sezonie. Może daj sobie spokój już na zawsze :?: No nie wiem czy śmiać się czy płakać :?: Widać jaki z Ciebie "kibic". :roll:
Gwizdy i butelki na torze -> tak, to jest "oszołomostwo" Rogos. Ciekawe, czy tak samo gwizdałeś na Golloba jak Zengotę powiózł w bandę na derbach :?: Jeszcze raz powtórzę, Jaguś jechał ostro, ale zgodnie z przepisami.
ARMAGEDON, tobie chyba armagedon na głowę spadł :!: Jak możesz pisać, że Cyran nie przygotował się odpowiednio do biegu, młodzieżowego, jak od tygodnia aż huczy w Gorzowie, że młodzi nie maja sprzętu :?: :!:
Co do upadku Juniorssona, to był on spowodowany wolą walki. Jakby jechał pasywnie to później pisalibyście, że przegraliśmy bo wszyscy jechali bez ikry, że ryczałty, że to nie wychowankowie i że nie będą się zabijać za nasz klub. Ja wczoraj zobaczyłem (po raz kolejny ostatnio) zespół, który walczy i potrafi wygrać z każdym. Fakt, że ten mecz powinniśmy wczoraj wygrać, ale dla mnie jest to dobra wróżba na przyszłość.
Piter_777 -> w końcu jakiś normalny kibic, z Torunia. Po tym co pokazał apatorowiec troszeczkę ciężko Ci tu może być, ale wielkie dzięki za dobre słowo. :-)
Okoń moim zdaniem zdecydowanie na plus. Biorąc pod uwagę, że powołanie dostał na dzień lub parę godzin przed meczem to bardzo rewelacyjny występ.
Na forum obecnie dwa dominujące tematy, to porażka z Toruniem i brak sprzętu dla juniorów. Zastanawiam się czy ich nie połączyć w jeden wspólny. :-P

Czy mi się wydaje, czy słyszę motory na Śląskiej :?: :-D


P.S.
Pousuwałem posty pogodynkowe w tym temacie. Od takich pogaduszek macie suchara. Tam na bieżąco możecie wypisywać i wypytywać się o pogodę. Nie zaśmiecajcie niepotrzebnie tematu jednolinijkowcami. Kolejne takie wpisy skończą się ostrzeżeniami.
_________________
Pamiętam radość, pamiętam łzy, lecz to czym żyję to doświadczenia nie sny -> KSSG 1947
 
 
     
Michu5 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 432
Skąd: Gorzów-Górczyn
Wysłany: 2009-07-11, 13:58   

Niestety, mając w pamięci mecz Sparta-Apator z tego sezonu miałem złe przeczucia po 13. biegu, no i stało się... Nie wiem, tyle punktów na dystansie i przez głupie defekty/wykluczenia/upadki jeszcze nie potraciliśmy, i to na naszym obiekcie. Smutne to, bo mogliśmy spokojnie wywalczyć bonus i włączyć się do walki o czwórkę, ale mówi się trudno. Oburzyło mnie zachowanie części publiczności, która najpierw wygwizdywała Jagusia(jechał ostro, ale fair), nie mówiąc już o kretynach, którzy rzucali po meczu butelki na tor. Kolejny minus-organizacja. To co działo się w mieście przed meczem to jakaś katastrofa. Korki były niesamowite, może warto pomyśleć o współpracy z policją. No i do tego osławione bramki, totalna blokada, wyzwiska i nerwy. Należy jak najszybciej dokupić jeszcze kilka tych przejść, bo nie mam już na to słów. A jeszcze co do meczu: najlepsze widowisko w tym roku za niedużą kase, zabrakło tylko kropki nad "i", ale naprawdę warto było przyjść.
_________________
"Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor."
 
 
     
wiczek1 

Team: Stal Gorzów Wlkp.
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 34
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-07-11, 15:16   

Kolego Stalista:

To że ktoś tam dla nas walczy to coraz mniej mnie przekonuje - DLA NAS walczyło kilku zawodników ale w wiekszości już ich nie widzimy na torze albo Ci co zostali - nie mają na czym jeździć. Reszta jeździ albo dla siebie, albo dla wyniku indywidualnego albo dla świętego spokoju (niepotrzebne skreślić).
Natomiast co do taktyki w biegach nominowanych to rzecz ma się nastepująco - skoro daje się dupy na całej linii w biegu 14tym (ze wskazaniem na Okonia - sierotę) to przed biegiem 15tym bierze się RH i PK i ustala jasno - nie ma popisów i kozactwa tylko MUSIMY za wszelka cenę przywieźć 2 pkt. i ten kto je wiezie nie kombinuje tylko gna przed siebie a drugi przeszkadza ile się da przeciwnikom (z przodu lub z tyłu). Wówczas po meczu na głosy ew. krytyki dot. woli walki wychodzi menażer i el capitano i informuje gawiedź o założonej taktyce (musieliśmy wygrać mecz, tak ustaliliśmy i taki był rozkaz) i po sprawie. A tak Ci wspaniali, zaangażowani i waleczni żużlowcy pojechali DLA NAS czym skutecznie wkurwili paręnaście tysięcy luda na trybunach i przed kompami / radiami - to o to chodziło?! Taktyką też jest odpuszczenie kiedy trzeba, a nie bezmyślność i fantazja (vide: Jonasson), których konsekwencją jest frajerskie przerżniecie wygranego meczu.

Normalnie nie ma to jak kur.... przegrać ..... ale za to jak pięknie....

Ps. Od siebie dodam że również uważam iż te ch... na Jagusia były nie na miejscu bo tak naprawdę nic wielkiego nie zrobił (a nawet pojechał łagodniej z z THJ niż Tomek z Zengim) a trzeba mu przyznać ze wiedział o co jest mecz i po co przyjechał do GW - zasłużył na brawa a nie gwizdy. Rzucania butelek na tor nawet nie skomentuję bo to już szczyt chamstwa. Jeszcze zrozumiałbym że lecą w naszych "wojowników" ale w Toruniań?! :-P

Tak czy inaczej - BRAWO TORUŃ!
_________________
Pozdrawiam
Marcin W.
 
 
     
gustdelf 


Wiek: 41
Dołączył: 11 Lip 2009
Posty: 172
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2009-07-11, 15:44   

Nie wytrzymam dotychczas bylem tylko czytelnikiem forum ale po tym co tu czytam poczuwam sie do odpowiedzialnosci zeby co niektorym pewne rzeczy uswiadomic. Po pierwsze zawsze jakies narzekania a to ze jada bez ambicji, zlepek, glupki itd. Za co wy sie tak czepiacie tym razem, ktoremy z tych co teraz tak jada po naszych zawodnikach snil sie sie bounus przed nominowanymi? No wlasnie mi tak samo jak wam sie marzyl i po jezdzie zawodnikow bylo widac,ze chcieli zrobic wszystko aby to marzenie spelnic, postawili wszytko na jedna karte bo takie wlasnie powinno byc podejscie NASZYCH zawodnikow do zuzla, nie udalo sie w 14 , 15 wiadomo nerwowka no i stalo sie. Brawa dla wszystkich NASZYCH zawodnikow za dzisiejsza postawe, kibicow powinno byc zawsze tylo co dzisiaj bo zuzel w Gorzowie to kilkadziesiat lat tradycji sam bylem pierwszy raz z ojcem majac 4 lata on tak samo majac 4 byl z dziadkiem i ja tez tak postapie. Mam nadzieje,ze NASI zawodnicy czasami zagladaja na forum teraz nalezy im sie wsparcie i dodanie wiary bo wbrew pozorom w tym sezonie nawet Torun jest w naszym zasiegu. Nalezy zorganizowac jakas akcje na meczu z Gdanskiem zeby dac zawodnika znac,ze doceniamy ich za to co zrobili w dzisiajszym spotkaniu. Dla mnie pokazali klase, wszystkie portale pisza o arcyciekawym widowisku i walce o kazdy metr toru. wiadomo porazka boli ale zawsze trzeba byc obiektywnym. A wiec Panowie kubel zimnej wody na glowe i w nastepnym meczu gromkie NIC SIE NIE STALO. STALOWCY NIC SIE NIE STALO.
 
 
     
Stalista

Dołączył: 23 Cze 2009
Posty: 100
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2009-07-11, 15:59   

Kazdy swoja gorycz wylewa na kogo tylko chce Wiczek. Jesli insynuujesz ze wczoraj widziales w boju armie najemnikow, a nie zespol, ktory naprawde sie staral wygrac dla nas (tak dla nas) spotkanie z mistrzem polski w najmocniejszym skladzie (gdzie jeszcze 3 tygodnie temu liczylismy na minimalna wygrana i to tylko dlatego, ze nie bylo kosciechy i holdera) to chyba bylismy na dwoch roznych meczach. Oczywiscie zgadzam sie ze dzisiaj to nie to co kiedys, jesli chodzi o przywiazanie do druzyny, ale to chyba znak czasow i "modern speedway" tak wlasnie bedzie wygladal - temat rzeka, nie ma co sie rozwijac. Natomiast nazywanie Okonia sierota, nawet po jego bledach jest nie na miejscu bo jego jazda w calym spotkaniu to jeden z wiekszych plusow, moim zdaniem.

Na pewno zalozenia taktyczne byly takie zeby w biegu 14 i 15 przywiezc tyle punktow zeby wygrac (oczywista oczywistosc ;-) ). Ale to jest sport, holta popelnil blad podobnie karlsson i nie martw sie, oni to wiedza najlepiej. Apator podobnie w dwoch ostatnich biegach zagwarantowal sobie zwyciestwo we wroclawiu z ostatnia druzyna w tabeli, my tak samo wygralismy w gdansku. Dlatego zamiast powtarzania sloganow o armiach najemnikow, taktyce, chomskim, komarnickim, i obecnej sytuacji w afganistanie wole skupic sie nad tym co widzialem, a byla to walczaca druzyna w ktorej kazdy chcial jak najlepiej, ze slabszym niestety wczoraj liderem - Tomkiem Gollobem i bardzo slabym Ruudem. Dodac do tego upadki i przerwane wyscigi ktore mielismy na 4:2 a w powtorkach bylo juz 3:3 i 2:4 i ot...caly zuzel.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Redakcja www.StalGorzow.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za opinie uzytkowników forum www.forum.StalGorzow.pl
Administracja techniczna: Marcin Szarejko - m.szarejko@stalgorzow.pl

Strony internetowe - virtualnetia.com ogłoszenia gorzów | Gorzow.com.pl

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13