Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
VII RUNDA DMP: STAL - APATOR
Autor Wiadomość
TOMEK

Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 279
Skąd: kolwiek
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2009-07-10, 21:48   

Ten mecz był również pojedynkiem dwóch menedżerów-taktyków. Jak na dłoni widać kto się nadaje do prowadzenia ekstraligowego zespołu, a kto jest skończoną dupą! Ząbik potrafił znakomicie wykorzystać dyspozycję 2 zawodników, którzy dzięki jego majstersztykowi wygrali dla Torunia mecz, Chomski nie potrafił wytłumaczyć zawodnikom ile punktów mają przywieźć w 2 ostatnich biegach. Jak długo jeszcze?

Dopóki w Stali będzie Chomski, dopóty nie będzie tu żużla na wysokim poziomie!
 
 
     
caipirinha


Dołączył: 22 Cze 2009
Posty: 12
Skąd: W69
Wysłany: 2009-07-10, 21:49   

Jak junior który wie że ma przed sobą prawdopodobnie tylko jeden wyścig w całym meczu może się spóźnić na start? Nie ogarniam tego...
_________________
Jesteśmy zawsze tam, gdzie Nasz Falubaz gra!!!
 
 
     
Bartek 


Team: Stal Gorzów, Liverpool
Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 704
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2009-07-10, 21:52   

Ale Wy tu panowie marudzicie :-| Byliście wszyscy na meczu, czy tylko relacja w radio? Fakt, przegraliśmy wygrany mecz. Ale tak samo wygraliśmy przegrany w Gdańsku, już nikt nie pamięta? To jest sport. Żadnemu z naszych zawodników nie można było odmówić dzisiaj zaangażowania i chęci zwycięstwa. Jedynie Ruud przycieniował. Gollob też nieco słabiej, ale to co fruwał po dużej i starał się wyprzedzać, to bania mała.

3 wykluczenia to za dużo jak na taki mecz. Pomijam już te wszystkie sytuacje, gdzie Jaguś do spółki z kumplami jechali dosłownie chamsko, nie zostawiając miejsca przy bandzie. Było kilka takich sytuacji. Toruń jechał po trupach po te 3 pkt.

Ja ze swojej strony nikogo nie obwiniam, trener Apatora wykorzystał doskonale zmianę taktyczną (podwójną, zdaje się), do tego ten uślizg Golloba (nie wiem co to było dokładnie, gniazdo mi zasłaniało) i pozamiatane. Szkoda tylko tego błędu Holty z ostatniego biegu, ale przy tym należy również pamiętać, że we wcześniejszych biegach jechał znakomicie!

Pozdrawiam kibiców sukcesu!

Wierni po porażce, STAL GORZÓW!


PS. Trzymamy kciuki za Falubaz ( ;-) ), zajmą drugie miejsce, będą derby :-D

caipirinha--> to ogarnij, Cyran miał jakiś defekt czy coś i po prostu nie zdążył zmienić motocykla.
 
 
     
yank99 
TURÓW Zgorzelec OK


Team: STAL
Wiek: 51
Dołączył: 19 Maj 2009
Posty: 54
Skąd: Zgorzelec
Wysłany: 2009-07-10, 21:55   

caipirinha napisał/a:
Jak junior który wie że ma przed sobą prawdopodobnie tylko jeden wyścig w całym meczu może się spóźnić na start? Nie ogarniam tego...


A ogarniasz, że jak "zgaśnie" ci silnik w maszynie której nie możesz odpalić i nie masz na co jej zmienić, to możesz nie zdążyć na start! 2 min. to nie tak wiele, prawda?

Pozdrawiam! :-/
_________________
w życiu piękne są tylko chwile..
 
 
     
Jaroan 
JaRoAn


Team: Stal G.
Wiek: 54
Dołączył: 16 Gru 2008
Posty: 134
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-07-10, 21:55   

Mecz (czytaj : dwa biegi) wygrał Jaguś z Holderem. Żenujące jest to, że mając przed biegami nominowanymi taką przewagę "liderzy" Stali popełniali proste błędy - wydymali ich bez mydła i tyle. W dwóch biegach tylko 2 pkt i to kto ---> Gollop, Karlsson i Holta. Okonia jak najbardziej jestem w stanie zrozumieć i usprawiedliwić. Biorąc pod uwagę, że w takim meczu wystartował z marszu i zdobył 8 pkt. zasługuje według mnie na uznanie - brawo Rafał.
PS. I temat już poruszany na forum wielokrotnie - co stało się z motocyklem Łukasza ??? Jakim sprzętem dysponują juniorzy ? Może najwyższy czas zacząć jednak inwestować w gorzowską młodzież, wtedy być może za parę lat zbudujemy drużynę na miarę podium ekstraligi ?
_________________
Stal Gorzów
 
 
     
wiczek1 

Team: Stal Gorzów Wlkp.
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 34
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-07-10, 21:56   

Juz Ty koleś nie filozuj z tym juniorem - spóźnił się bo fura (ta topowa, którą to ma na bieżąco serwisowaną u najlepszych tunerów na swiecie) zdechła na kilkadziesiąt sekund przed startem i nie zdążył na drugiej podjechać na czas pod taśmę.

To tylko świadczy o klasie tego co mają juniorzy pod tyłkiem, a także o masakrycznym pechu, który nam dziś towarzyszył - widać, ze musieliśmy przegrac ten mecz - chyba jednak "szczęscie sprzyja lepszym"....

Ps1. Jesoo, nie pamietam kiedy widziałem Tomka leżącego :shock:

Ps2. Dobrze że nie urwałem się z choinki bo w innej sytuacji chyba pomyślałbym że ktoś tu coś namieszał - aż się nie chce wierzyć ze to się przegrało tak po sportowemu i z taką zdecydowaną jazdą przez cały mecz.... :-?
_________________
Pozdrawiam
Marcin W.
 
 
     
SkywalkerGW 
Anty-Barcelona


Team: Real Madrid
Wiek: 33
Dołączył: 07 Kwi 2009
Posty: 120
Skąd: Pyongyang
Wysłany: 2009-07-10, 22:00   

Bartek89 wszystko ładnie pięknie ale jak się prowadzi 42:35 i i już wiadomo po starcie do 14 biegu że bonusa nie da się zrobić bo Jaguś rakieta prowadzi i nie można go wyprzedzić to się tego nie robi.Można było spokojnie dowieść ten wynik i wszyscy by byli zadowoleni.My 2 pkt za zwycięstwo a Apator 1 za bonus.Dzisiaj przyszło 14 tyś ludzi i wiele z tych osób po takich emocjach ale wygranym meczu przyszło by też za tydzień na Wybrzeże.Ale teraz można smiało powiedzieć że frekwencja w następna niedziele będzie wynosiła 6 tys.Po tej akcji z sektorówką " Tylko Falubaz" mówiono ze śmieje się z nas cała polska i teraz przyznam rację ! Naprawdę śmieje się z nas cała żużlowa polska.
 
 
     
gregi23

Dołączył: 22 Cze 2009
Posty: 14
Skąd: GW
Wysłany: 2009-07-10, 22:04   

yank99 napisał/a:
caipirinha napisał/a:
Jak junior który wie że ma przed sobą prawdopodobnie tylko jeden wyścig w całym meczu może się spóźnić na start? Nie ogarniam tego...


A ogarniasz, że jak "zgaśnie" ci silnik w maszynie której nie możesz odpalić i nie masz na co jej zmienić, to możesz nie zdążyć na start! 2 min. to nie tak wiele, prawda?

Pozdrawiam! :-/


Dora, ale rozumiem gdyy to byl ktorys z kolei wyscig, ale nasz super junior wie, ze pojedzie tylko jeden i jeszcze do tego jednego jedynego, pierwszego biegu sie nie przygotowac? Co to ma ku*** byc?!

I Gollob w tym 14 to jakis koszmar, co on chcial zrobic, czemu nie trzymal pozycji tylko bral sie za wyprzedzanie jak mlody? Wygrac na 4:2 i na bonusa? No to zamiast 3 punktow, mamy 0!
Az mi sie odechcialo zuzla, dawno sie tak nie czulem, oj dawno, a chodze na zawody juz kilka(nascie) lat.
Szok, nie mam pojecia jak mozna bylo to przegrac.

SkywalkerGW napisał/a:
Naprawdę śmieje się z nas cała żużlowa polska.


Dokladnie i kibice nam dopierd*** i zawodnicy, wszyscy. Ze tez my doczekalismy takich czasow.

CZAS WYCIĄGNĄĆ WNIOSKI!
 
 
     
Mariner 

Dołączył: 20 Kwi 2009
Posty: 56
Skąd: W-wa
Wysłany: 2009-07-10, 22:07   

Meczu nie widziałem ale z relacji internetowej wynika że nie tylko wygrana ale i bonus były na wyciągnięcie ręki.
Czyli Stal ma potencjał i nie jest taka słaba a Apator tak mocny skoro można się z nim otrzeć o bonusa, jadąc bez Zagara.
MZ miał ostatnio drugi wynik po liderze, ale jak lider dziś 8+1 to może to zły wyznacznik..

Myślę że postawa Holty i Golloba którzy koniecznie chcieli pokazać jakimi są kozakami wynika też z tego że po nich 'jechano'..

Ruud- 2+2 u siebie i wyprzedzany po trasie to porażka...

Okoń - zrobił 8 pkt więcej niż mu dawałem ale to nadal Okoń, jak przeczytałem że jedzie sam w 14 to postawiłbym cały dobytek na to że przerżnie nawet jakby go puścić pierwszego z handicapu ... ;-) Specjalista od dawania się wyprzedzać..

THJ - to już po raz n-ty z rzędu gdy prezentuje się dobrze/b.dobrze. Niech mnie ktoś poprawi jak coś, ale wiózł z bonusami dzisiaj 10 oczek (z Toruniem!) a dowiózł 5.
Jak nie wykluczenie za 2 minuty (Falubaz) to taśma (Atlas) albo rozpieprzanie się przy prowadzeniu w biegu ... A stać go żeby był solidnym zawodnikiem..

Według mnie dobrze by było dla Stali trafić w play-off na Apatora !
Motoarena gwarantuje im wygrane u siebie ale z drugiej strony rywale nie są tam gromieni i wielu trzymało wynik przez dużą część meczu...
Poza tym Toruń nie kombinuje z torem żeby oszukać tylko przeciwnika (po prostu wierzą w swoją siłę) tak jak Leszno na przykład...
 
 
     
skaut20 

Wiek: 41
Dołączył: 26 Paź 2008
Posty: 56
Skąd: gorzów - Wędrzyn
Wysłany: 2009-07-10, 22:10   

powiem tylko tyle gdyby juniorzy mieli na czym jeździć to ten mecz byśmy wygrali bez żadnych problemów - cholera jasna mieszkam w warszawie i nie mogę za bardzo nic zrobić ale -zorganizujcie w końcu jakąś manifestację - nie wpuście komara do biura czy coś takiego - juniorzy muszą w końcu na czymś jeździć .
 
 
     
yank99 
TURÓW Zgorzelec OK


Team: STAL
Wiek: 51
Dołączył: 19 Maj 2009
Posty: 54
Skąd: Zgorzelec
Wysłany: 2009-07-10, 22:11   

gregi23 napisał/a:
Dora, ale rozumiem gdyy to byl ktorys z kolei wyscig, ale nasz super junior wie, ze pojedzie tylko jeden i jeszcze do tego jednego jedynego, pierwszego biegu sie nie przygotowac? Co to ma ku*** byc?!


Nawet maszyna Golloba może odmówić współpracy w 1. biegu. A umówmy się, że sprzęt Cyrana jest z trochę niższej półki, niestety!
_________________
w życiu piękne są tylko chwile..
Ostatnio zmieniony przez yank99 2009-07-10, 22:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
mumak 
ktoś

Team: Stal Gorzów
Wiek: 29
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 107
Skąd: ze stadionu
Wysłany: 2009-07-10, 22:13   

yank99 napisał/a:
Nawet maszyna Golloba może odmówić współpracy w 1. biegu.

no i odmówiła w 14 - stąd upadek
yank99 napisał/a:
A umówmy się, że sprzęt Cyrana jest z trochę niższej półki, niestety!

a prawda tylko boli naszych prezesow :(
 
 
     
caipirinha


Dołączył: 22 Cze 2009
Posty: 12
Skąd: W69
Wysłany: 2009-07-10, 22:14   

wiczek1 napisał/a:
Juz Ty koleś nie filozuj z tym juniorem - spóźnił się bo fura (ta topowa, którą to ma na bieżąco serwisowaną u najlepszych tunerów na swiecie) zdechła na kilkadziesiąt sekund przed startem i nie zdążył na drugiej podjechać na czas pod taśmę.


yank99 napisał/a:
A ogarniasz, że jak "zgaśnie" ci silnik w maszynie której nie możesz odpalić i nie masz na co jej zmienić, to możesz nie zdążyć na start! 2 min. to nie tak wiele, prawda?


Wiem że wasza juniorka nie ma na czym jechać, ale czy właśnie w takiej sytuacji kiedy wiadomo że sprzęt jest do dupy i może zawieść w każdej chwili nie można się do tego startu lepiej przygotować? Żeby nie było - to przecież nie Cyran zawalił mecz.

Pozdr
_________________
Jesteśmy zawsze tam, gdzie Nasz Falubaz gra!!!
 
 
     
Esiok 
KSSG 1947

Team: K.S. Stal Gorzów
Wiek: 37
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 93
Skąd: Crawley/Gatwick
Wysłany: 2009-07-10, 22:17   

yank99 napisał/a:
A ogarniasz, że jak "zgaśnie" ci silnik w maszynie której nie możesz odpalić i nie masz na co jej zmienić, to możesz nie zdążyć na start! 2 min. to nie tak wiele, prawda?

A teraz pytanie dlaczego zgasł ten silnik? Czyżby to była ta "filozofia" Made in Mularski? Ja tutaj widzę jedną z przyczyn, że chociaż tego meczu nie zremisowaliśmy. Naprawdę wspaniałe widowisko i powiedzmy sobie jedną rzecz otwarcie my nie byliśmy wcale drużyną gorszą! Nawet bez Zagara potrafimy u siebie wygrywać! Po prostu dziś po raz kolejny zabrakło nam szczęścia (zatarty silnik Golloba, upadek THJ, frajerskie zachowanie Holty w 15 biegu). Toruń wyczuł swoją szansę w biegach nominowanych i ją wykorzystał. My przegraliśmy mecz ze względu na to, że paradoksalnie zbyt wysoko wygrywaliśmy przed wyścigami nominowanymi, ale zaznaczam, że to nie była bezpieczna przewaga. Druga strona medalu to fakt, że bez Zagara to nie ten sam zespół. Praktycznie do 10 biegu to była męczarnia- był widoczny jego brak. Duży szacun ode mnie w stronę "Okonia"- w najśmielszych snach nie przewidywałem, że przywiezie aż 8 punktów :!:
No i jeszcze jedno: tak samo jak komuna, tak samo upadnie sposób postępowania młodzieży w naszym klubie, tylko najgorsze jest to, że zaczniemy od zera.
P.S. Ten kozi (i nie tylko) co rzucił butelkę na tor- Gdzie miałeś szalik palancie? Gdzie byłeś gdy klubowi się nie wiodło? Chciałem mu normalnie przy..bać. Twoi dwaj synkowie mieli dzisiaj przykład jak należy zachowywać się na żużlu. Pozostali czo czymkolwiek rzucili na tor, to zwykłe zj.by. Oby tylko spółka SE nie ukarała zbyt mocno klubu za kilku jełopów.

Blokers
Rozumiem, że jesteś zdenerwowany po meczu, ale troszeczkę za dużo tych kropek ;-)
_________________
Silna STAL, to MŁODA STAL!
Ostatnio zmieniony przez spooszan 2009-07-11, 12:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
rav_gorzow

Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 116
Skąd: stolica województwa
Wysłany: 2009-07-10, 22:20   

pech. i brak "boiskowego" cwaniactwa.

pechy i braki cwaniactwa:
defekt Cyrana
wejście Jagusia w Golloba po którym ten niepotrzebnie? utrzymał się na motocyklu
cholernie nerwowa jazda Ruuda ----- czemu ?
wykluczenie Jonassona , gdyby dojechał trzeci to ...
desygnowanie do nominowanych Okonia --- czyli wiadomo kogo przypilnują na starcie goście ( wielki nietakt trenera , pomimo pokaźnej zdobyczy słabego mimo wszystko Rafała )
ostatnie biegi to już klasyka braku cwaniactwa a nawet rozumu.
I trzeba powiedzieć że bohaterowie właśnie tych dwóch ostatnich biegów zajeba.. tfu przegrali nam mecz. Oto oni: GOLLOB , KARLSSON , HOLTA.
Dobranoc.
 
 
     
santacruz 
Gollob Fan


Team: Stal Gorzów
Wiek: 91
Dołączył: 10 Lip 2009
Posty: 56
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-07-10, 22:26   

Ten mecz pokazał gdzie się znajduje nasza drużyna jak brakuje choćby jednego ogniwa (Zagar). Nie oszukujmy się ale z h... bata się nie ukręci.

Nawet wygrana za 2 pkt. nie dała by realnych podstaw na wejście do czwórki. Gdybyśmy wygrali za 2 pkt. to moglibyśmy jeszcze ugrać z Gdańskiem 3 z Bydzią 1 i Lesznem 2 przy dobrych wiatrach a czwarty włokniarz zdobędzie ich min. 8. Z moich obliczeń wynika, że na 2 pozycji uplasuje się Fallus Zielona Dziura, więc spokojnie czekajmy na play off. Ciesze sie, że nie puscili Mateja na siłę bo ten mecz nie miał dużego znaczenia a można było pogorszyć sprawę.

Może to głupie ale zastanawiam się nad czym czy nie lepiej byłoby wejść do play off z 6 pozycji. Jak widać walka z Toruniem idzie nam znacznie lepiej niż z pozostałymi druzynami z czwórki no i motoarena jakoś chyba bardziej nam odpowiada niż Dziurway tor w w dziurawej górze. Co wy na to??
 
 
     
MateoKSSG 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 29
Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 327
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-07-10, 22:30   

Wydaje mi się ze to niema znaczenia z kim w PO bo tak czy siak na kogo trafimy a bedzie to : Leszno, Torun, Faubaz, Czewa to i tak 1 runda i koniec sezonu dla nas , niestety ale taka jest prawda ; /
_________________
KSSG1947 !
 
 
     
Don Lucas 
Bankowiec


Team: Culé FCBP
Wiek: 37
Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 1313
Skąd: Poznań-Naramowice
Wysłany: 2009-07-10, 22:32   

caipirinha napisał/a:
Jak junior który wie że ma przed sobą prawdopodobnie tylko jeden wyścig w całym meczu może się spóźnić na start? Nie ogarniam tego...


No tutaj można mnożyć teorie niestety...... :-/ Wniosek nasuwa się jeden, ale niekoniecznie musi być prawdziwy. :roll:

Najgorsze jest to, że przegraliśmy mecz z DWOMA zawodnikami, którzy rozjechali nas w DWÓCH biegach, tych ostatnich.

Ciężko jest być kibicem Stali Gorzów w XXI wieku :cry: :cry: :cry:
_________________
"Kolejny dzień przynosi nam nowe szanse..."
 
 
     
prz3mo 

Wiek: 43
Dołączył: 19 Kwi 2009
Posty: 139
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-07-10, 22:33   

Bartek89 napisał/a:
Pomijam już te wszystkie sytuacje, gdzie Jaguś do spółki z kumplami jechali dosłownie chamsko, nie zostawiając miejsca przy bandzie. Było kilka takich sytuacji. Toruń jechał po trupach po te 3 pkt.


Takie gadanie... Żużel to nie szachy, niejednokrotnie nasi w tym sezonie też jeździli na granicy faulu. Taki jest ten sport i tyle.
Fakt, Toruń jechał na zabój, ale jak widać się im opłacało.

A co do meczu... Kurcze, przed nominowanymi łudziłem się jeszcze, że będzie bonus.
Niestety po 14 biegu coś mi mówiło, że przegramy mecz.. i wykrakałem :-?

Moim zdaniem przegraliśmy trochę na własne życzenie.. Po pierwsze akcja z Cyranem w pierwszym biegu.. Noż kur... Skoro nasi juniorzy jeżdżą na złomie to tym bardziej jakiś drugi złom powinien być odpalony i czekać przed bramą w razie "w".
W 14 biegu Gollob przesadził, ale sam nie wiem czy jest o co go winić.. Zaryzykował, nie wyszło.
Chyba za szybko zawodnicy, kibice (w tym ja) uwierzyliśmy w zwycięstwo...
Brawa dla Apatora, przede wszystkim dla Ząbika za manewry taktyczne.
My musimy jechać dalej...

santacruz napisał/a:
Ten mecz pokazał gdzie się znajduje nasza drużyna jak brakuje choćby jednego ogniwa (Zagar). Nie oszukujmy się ale z h... bata się nie ukręci.


Przecież Okoń pojechał całkiem dobrze, więc akurat to żaden powód przegranej.
Mimo przegranej dzisiejszy mecz utwierdził mnie, że ta druzyna ma potencjał. A jazda Okonia miło mnie dziś zaskoczyła, bo myślałem, że przywiezie same zera.
_________________
www.photo-markowski.net
Ostatnio zmieniony przez prz3mo 2009-07-10, 22:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
caipirinha


Dołączył: 22 Cze 2009
Posty: 12
Skąd: W69
Wysłany: 2009-07-10, 22:37   

Don Lucas napisał/a:
caipirinha napisał/a:
Jak junior który wie że ma przed sobą prawdopodobnie tylko jeden wyścig w całym meczu może się spóźnić na start? Nie ogarniam tego...


No tutaj można mnożyć teorie niestety...... Wniosek nasuwa się jeden, ale niekoniecznie musi być prawdziwy.


Aaaaa, może Cyran w pierwszym biegu miał jeszcze bardziej zwrócić wszystkim uwagę że młodzież nie ma na czym jechać ;-)
_________________
Jesteśmy zawsze tam, gdzie Nasz Falubaz gra!!!
 
 
     
kibicgorzowski 

Wiek: 38
Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 199
Skąd: Gorzow Wlkp
Wysłany: 2009-07-10, 22:43   

Cytat:
Takie gadanie... Żużel to nie szachy, niejednokrotnie nasi w tym sezonie też jeździli na granicy faulu. Taki jest ten sport i tyle.
Fakt, Toruń jechał na zabój, ale jak widać się im opłacało.


Jednak szachy rok temu jechalismy z toruniem . W 1 rundzie play off . kazdy pamieta wynik a powinnismy jechac z lesznem . Poarzka w derbach na Jancarzu to nam uniemozliwiła. Teraz na Motoarenie niezle bylo wiec hm pisal ktos moze czekac wlasnie na torun i wziasc rewanz. Mecz starty byly dystans nawet neizly zabraklo czegos. czego hm zgrania zespołu wielokrotnie JONASSON wychodzil na 5:1 ale po co jechac para . Czy to Holta czy Karlsson uciekaja od razu do przodu. Kalulacja Holty w 15 wyscigu . I inne czynniki zadecydowaly ze Torun wygral Dzis trzmala kreda . zyarowno Holta i Okoniewski bedy y wzjscia y 1 luku w 14 i 15 wyscigu . Tak nie mozna jezdzic !!!!! Frajerstwo !!!!!
_________________
Dopóki w Stali byl Chomski, nie bylo tu żużla na wysokim poziomie!
 
 
     
rav_gorzow

Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 116
Skąd: stolica województwa
Wysłany: 2009-07-10, 22:43   

prz3mo napisał/a:

Przecież Okoń pojechał całkiem dobrze, więc akurat to żaden powód przegranej.
Mimo przegranej dzisiejszy mecz utwierdził mnie, że ta druzyna ma potencjał. A jazda Okonia miło mnie dziś zaskoczyła, bo myślałem, że przywiezie same zera.


Widzisz Przemo , a mnie wydaje się że gdyby był skład z Zagarem to Ruud przywiózł by te swoje 6 pkt , a Zagarek ze 9 . Wtedy mecz wygrany i blisko bonusa. No niestety , zesrał man się Ruudek jak musiałsię zmierzyć z ... Okoniem.
 
 
     
Mariner 

Dołączył: 20 Kwi 2009
Posty: 56
Skąd: W-wa
Wysłany: 2009-07-10, 22:57   

Okoń punktowo przebił dzisiaj wyobrażenia wszystkich.
Można gdybać czy Matej zrobiłby więcej...
Moim zdaniem- w pełni sił- tak, obstawiałbym 10-13...
Ostatni występ na Śląskiej z Falubazem miał (03330) i się wściekał że nie mógł się dwa razy wygrzebać z trzeciego złego pola...
Inna sprawa że Okonia minąć i dwa razy w jednym biegu to nie sztuka..
Zagar jak jest na prowadzeniu na torze w Gorzowie jest praktycznie nie do WYPRZEDZENIA i bawi się jazdą (chyba nawet Gollob by go nie strzelił po trasie bo jeżdżą zwykle tą samą linią tuż przy płocie), po trasie też może mijać a Okoń nie.
Okoń wiózł dziś wiele punktów, co obronił z tego to jego- pokonał kilku lepszych od siebie rywali..
To co stracił mógłbym zwalić na brak objeżdżenia gdyby nie to że w karierze Okonia mnóstwo razy widziałem jak go robią w polu ...

Jaki dziś był tor, taki jak z Falubazem czy inny ?
Zbliżają się playoffy i wypadałoby trzymać się jednego toru (najlepiej takiego jak z Zieloną) z drugiej strony wiem że padało...



Blokers:
Prawda, że można inaczej, bez przekleństw :?: ;-)
Ostrzeżenie za używanie brzydkiego słownictwa na forum.
Ostatnio zmieniony przez spooszan 2009-07-11, 12:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Esiok 
KSSG 1947

Team: K.S. Stal Gorzów
Wiek: 37
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 93
Skąd: Crawley/Gatwick
Wysłany: 2009-07-10, 23:00   

Cytat:
Ale tak samo wygraliśmy przegrany w Gdańsku, już nikt nie pamięta?

Ehh ci kibice sukcesu. Nikt z z was (mówie tu do kibiców sukcesu) nie zrozumie, że na tym polega piękno sportu nie tylko żużlowego. Dokładnie tak jak my jechaliśmy z Gdańska, wracałem Bartkiem i Mariuszem z Wrocławia, tak samo w ich autokarze i samochodach panuje dziś euforia i radość z trzech dużych punktów. Byli lepsi i serdeczne gratki dla Torunia. Podkreślam jeszcze raz: "nie byliśmy dziś zespołem gorszym- zabrakło nam szczęścia w trakcie meczu i w osobie Mateja Zagara"- tak twierdzi większość. Ja dodatkowo podziękowałbym jeszcze Mularskiemu, dlatego że w niektórych drużynach (Zielona Góra) juniorzy niejednokrotnie pokazali, że potrafią stanąć na wysokości zadania i wygrać mecz. :-|
_________________
Silna STAL, to MŁODA STAL!
 
 
     
dwski 


Dołączył: 08 Lis 2008
Posty: 122
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2009-07-10, 23:02   

Stal Gorzów - Jaguś-Holder Team 44:45
Piękna katastrofa!!! :-P

Stal Gorzów była dzisiaj drużyną. Wszyscy jak jeden mąż przyczynili się do tej katastrofy i podłożyli cegiełkę pod zwycięstwo Torunian. Tak naprawdę każdy z nich zawiódł. No może oprócz Łukasza "Gdzie Sprzęt K...a?" Cyrana, któremu nawet nie było dane wystartować z wiadomych powodów. Nawet Okoniewski, na którego niewielu liczyło, a który zdobył 8 punktów. W decydującym momencie dał się frajersko objechać.

Jaki majstersztyk Ząbika czy Gajewskiego (tak naprawdę to nie wiadomo kto tam kręci lody)???!!! A co mieli zrobić?! Albo wykorzystać dwóch najlepszych zawodników meczu i wstawić do rezerwy taktycznej albo tego nie zrobić i być frajerami narażając się przy tym kibicom i działaczom klubu. Myślę, że wielu nawet mnie kumatych widzów spodziewało się Jagusia i Holdera w dwóch nominowanych wyścigach.

Nie rozumiem dlaczego Jaguś stał się obiektem gwizdów i wyzwisk. Za co? Za to, że walczy za swoją drużynę?
_________________
Chcemy Was zapewnić, że o Stali będzie głośno w tym miesiącu. Szykujemy pozytywną niespodziankę w postaci transferów. UWAGA ! Zaskoczymy !
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Redakcja www.StalGorzow.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za opinie uzytkowników forum www.forum.StalGorzow.pl
Administracja techniczna: Marcin Szarejko - m.szarejko@stalgorzow.pl

Strony internetowe - virtualnetia.com ogłoszenia gorzów | Gorzow.com.pl

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 13