Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Stal Gorzów 2019

Kto powinien zasilić Stal Gorzów 2019?
Vaclav Milik
28%
 28%  [ 14 ]
Andrzej Lebedev
2%
 2%  [ 1 ]
Michael Jepsen Jensen
12%
 12%  [ 6 ]
Jarosław Hampel
2%
 2%  [ 1 ]
Peter Kildemand
2%
 2%  [ 1 ]
Paweł Przedpełski
4%
 4%  [ 2 ]
Chris Holder
8%
 8%  [ 4 ]
Mikkel Michelsen
8%
 8%  [ 4 ]
Anders Thomsen
20%
 20%  [ 10 ]
Jakub Jamróg
6%
 6%  [ 3 ]
Kenneth Bjerre
0%
 0%  [ 0 ]
Inny
8%
 8%  [ 4 ]
Głosowań: 50
Wszystkich Głosów: 50

Autor Wiadomość
yagr

Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 222
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2018-11-19, 15:26   

W sumie to się cieszę , ze eksperci ustawiają nas jak co roku nisko , żeby nie powiedzieć bardzo nisko. To pozwala nam jechać bez presji i noża na gardle. Niemniej to nas nie zwalnia od walki o wszystko. Jak z góry sobie założymy , że mamy zająć bezpieczną lokatę 6/7 m-ce to ten minimalizm szybko może się na nas zemścić i zwyczajnie spadniemy. Walczymy o wszystko , walczymy o złoto i to tym składem jakim mamy. Wystarczy nam minimalistów takich jak w naszej narodowej kopanej. Ostatnio próbuję ( dosłownie ) oglądać mecze i niestety nie daję rady. Moje oglądanie autentycznie kończy się wraz z pierwszymi podaniami do tyłu do naszego bramkarza. To jest dopiero mistrzostwo świata mieć piłkę z autu przy narożniku przeciwnika i dwoma podaniami oddać piłę przez całe boisko do naszego bramkarza. I tak na okrągło. O naszym multimilionerze który z dwóch metrów nie może trafić na pustą bramkę to nawet szkoda cokolwiek się wypowiadać. Czasami to sobie myślę tak - Robercik Ty już nie strzelaj , Ty tylko stań tak żeby się piłka od Ciebie odbiła to samo wpadnie.To kolejny przykład , że nazwiska i miliony euro nie grają/nie jadą. Reasumując hasło na przyszły sezon - lać wszystkich bez litości gdzie tylko się da i czym tylko się da. Nasi muszą wiedzieć , że na nich liczymy, nasi muszą wiedzieć , że w nich wierzymy i że nas kibiców interesuje tylko ZŁOTO. Zdecydowanie naszych stać na to.
_________________
yagr
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1398
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2018-11-19, 16:51   

Chciałbym się mylić, ale ja naprawdę nie widzę podstaw do optymizmu.

Rok temu liga była znacznie słabsza, w tym sezonie jest jednak znacznie równiejsza i oprócz nas każdy zespół się wzmocnił.

Bardzo podobnie to wyglądało przed sezonem 2015 kiedy my pozostawiliśmy status quo, a pozostali się wzmocnili. Efekt? Chyba pamiętacie :-)
 
 
     
sensowny

Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 362
Skąd: stąd
Wysłany: 2018-11-19, 22:53   

Najważniejsze się utrzymać. Nie musi być co roku walka o medale. Być może da to oddech finansowy. A być może pojadą nadprogramowo i bedzie PO
 
 
     
Kiper 
Oldboy


Team: Stal Gorzów
Wiek: 59
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 760
Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: 2018-11-20, 13:17   

Tak trochę poteoretyzowałem i pobawiłem się w liczenie, W minionym sezonie Vaculik zdobył dla Stali 106 pkt w 54 wyścigach. Zastępujący go zawodnicy (Walasek lub Sunstroem - brałem pod uwagę tego, który w danym meczu pojechał lepiej) zdobyli 42 punkty w 33 wyścigach. Gdy to zsumujemy, to ten kombinowany zawodnik (Vaculo-Walasko-Sundstroem) zdobył 148 pkt w 87 wyścigach (liczyłem bez bonusów), co daje średnią biegową 1,70. Czy Thomsen ze średnią 2,34 z I ligi jest w stanie wyciągnąć 1,70 w Ekstra? Myślę, że tak. Czy Kildemand zrekompensuje nam Sundstroemo-Walaska z ich słabszych występów? Jest szansa. Plus dochodzi Bartkowiak za Szczotkę-Czerniawskiego, a to oznacza, że możemy statystycznie nie być gorsi niż w tym roku. Ale jak wiadomo statystyki nie jeżdżą. :-)
 
 
     
mazinho 

Wiek: 32
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 354
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Ostrzeżeń:
 3/3/4
Wysłany: 2018-11-22, 22:14   

A co sądzicie, żeby nową rolę powierzyć Zmarzlikowi? To właśnie on powinien być kapitanem i to jemu powinno się teraz po paru sezonach bycia najskuteczniejszym dać odpowiedzialniejsze zachowanie i dac mu funkcję DOPAROWEGO. Najlepszym numerem i najważniejszym jest numer 4/12. Dlaczego najważniejszy? Bo w ostatnim biegu fazy zasadniczej ten zawodnik idzie na pole A lub B. Kiedy ważyć się będą losy meczu my będziemy mieć lidera obok doparowego innych zespolów. To będzie spory handicap.
Powinna skończyc się komitywa na linii Chomski-Zmarzlik, bo trener idzie na rękę Zmarzlikowi - daje mu mozliwośc łatwiejszego zarobku i jazdy w trzech biegach ze swoim juniorem i mecz rozpoczyna na juniora gości, czyli de facto 4 punkty z 12-14 ma z urzędu zagwarantowane. Jednocześnie inni zawodnicy nie chcą jeździc z Bartkiem i trener się tego sluchał, a przecież w interesie innych jest jazda ze słabszym a parze (łatwiejsza kasa). Uważam, że powinnismy z tym skonczyć i skupić się na drużyny, a nie poszczególnych zawodników.
Wysyłanie lidera pod "4" nie jest niczym odkrywczym. Z reguły ten manewr przynosi bardzo dobre rezultaty - Vaculik pod tym numerem na inaugurację 2017 w Toruniu, czy jazda Hancocka przez cały sezon w Tarnowie w sezonie 2014 (Tarnów miał bilans w RZ 12-1-1).
Z Bartka spod "4" moglibyśmy wydusic maksimum potencjału druzyny i miałby zamiast "4" tylko "1" łatwy punkt. Do tego zaczynajac z pól C,D nie robiłoby mu to różnicy. Za to biegi 9 i 13 (2 faza meczu) już ustawiany byłby na korzystnych polach. Sam Hancock mowil, że wystawienie jego jako doparowego to było coś nowego, pewna nauka, która pozwalała mu stawać się lepszym zawodnikiem.
Dzięki doparowemu Bartkowi mielibysmy dwie mocne pary - pierwszą i drugą. Mielibyśmy też większe szanse na wygrywanie biegów drużynowo na wyjeździe - to było naszą bolączką we wszystkich meczach poza meczami z dwoma slabszuszami (Tarnowem i Zielona) oraz z oslabiona Czewą w PO.

Tak sobie myślę, że wystawienie Bartka jako doparowego zrobiłoby furtkę do tego, by od początku "budować" Thomsena. To jest bardzo utalentowany chlopak i właśnie pozycję prowadzacego parę powierzyłbym jemu. Również ten pierwszy start na wyjeździe na nieznanym torze bylby na juniorów i pozwoliloby to robic korekty bez wiekszych konsekwencji (rywal na 4 beg z reguly wystawia tego slabszego 2 juniora). Niech czuje, że Stal w niego wierzy, ufa, robi lidera i możemy z niego zrobić takiego drugiego Iversena - ja widzę w nim spory potencjał. Wystawienie tez teoretycznie tego slabszego seniora do juniora pozwoli na dobre rozwinąc skrzydla naszej młodziezy szczególnie Karczmarzowi. Rafał na szczeście dogadał się z zarządem, ma 3-krotną podwyżkę i wszystkie strony są zadowolone. Rafał ma ciezko przepracowac zime, ma mieć zakupiony jeszcze jeden lub dwa nowe szybkie silniki i ten nowy sezon może byc dla niego przełomowy. Rafał też nie przepada delikatnie mowiac za Bartkiem, także lepiej rozbic ta parę, by młody na "siłę" nie udawadnial czegos Zmarzlikowi i żeby nie bylo takiej sytuacji jak w Czewie, że mlody za wszelka cenę nie chciał puścić Zmarzlika przed siebie, czego dopiął i przywiózł "1".

Wiem, że jeszcze jest sporo czasu, ale widziałbym coś takiego:
Wyjazd:
1. Kasprzak
2. Kildemand
3. Woźniak
4. Zmarzlik
5. Thomsen
6. Karczmarz
7. Bartkowiak
8. Ellis/Pytlewski

11 bieg: Woźniak Kildemand (najlepszy bieg na ew.taktyka), 12 Kasprzak Karczmarz 13 Zmarzlik Thomsen

Bartkowi na wyjeździe przyda się zawodnik, który ma dobry moment startowy. Wreszcie na wyjeździe nie będzie musial liczyc tylko na siebie, a zasypiajac na starcie mógł liczyc tylko na siebie. A nasi juniorzy: Szczotka, Czerniawski, Nowacki niech jeżdza jako goście w nizszych ligach. Dla kazdego z nich start w lidze jest lepszy niz byćie pod numerem "8" i czekanie na wyjazd w jednym biegu.

Dom:
9. Thomsen
10. Kildemand
11. Woźniak
12. Zmarzlik
13. Kasprzak
14. Karczmarz
15. Bartkowiak

11 bieg: Kasprzak Kildemand 12 Woźniak Karczmarz 13 Zmarzlik Thomsen - Pary na ostatnią serie wygladałyby dobrze.

A co do siły naszej drużyny nie chcę się wypowiadac. Więcej powiem po sparingach i pierwszych 2-3 kolejkach. Przecież teraz 90 % to sprzęt, nigdy nie wiadomo kto odpali i kto znajdzie te "Cudowne" jednostki napędowe. Do tego w takim sporcie 1-2 kontuzje przewracaja calkowicie tabelę do góry nogami. My w tym sezonie będziemy mieli parę juniorską na poziomie ok. 1,6-1,7 na biegi 1,00-1,100 na bieg także z taką parą juniorską nie pamiętam, by ktoś szorował dół tabeli. Do tego jest najlepszy zawodnik ligi Zmarzlik, drugi lider Kasprzak i solidna druga linia: Woźniak i Thomsen. Z takim potencjałem powinnismy walczyć o miejsce 3-4 w tabli po rundzie zasadniczej. O ile ominą nas kontuzje. Cos czuje, ze w trakcie sezonu przyjdzie do nas po raz kolejny Sundstroem - także bym tak bardzo się nie prywiązywał do jego definitywnego odejscia, bo cos czuje, że w Rzeszowie co ma szeroki sklad moze miejsca sobie nie wywalczyć. Jeździc będą musieli Hancock-Becker, bo to Hancock decyduje o skladzie i jego krajan musi byc w skladzie.

I mam nadzieję, że w przypadku braku formy Kildemanda w 2-3 pierwszych meczach sezonu, ten zawodnik nie będzie wożony by się odbudował, tylko po męsku zostanie odstawiony i jego miejsce zajmie Kamil Pytlewski. Już wole, by w 1 biegu jechał Karczmarz, a później Bartkowiak-Karczmarz - chyba, że bedzie opcja taktyka niż oglądać Duńczyka jadącego na 0,1*(punkt na juniorze drugiej ekipy), 0.

Najważniejszą kwestią jest zrobienie coś z tym nudnym gorzowskim torze. Poza Woźniakiem mamy samych walczaków! Grzechem będzie zabijac tą drużyna torem typowo startowym. Nie kupię tłumaczenia trenera, że się nie da. Jesien, wczesna wiosna to dobry czas, by nieco pozbyc się kamieni (ciezka sprzyca po zmianie nawierzchni byla duzym problemem), pokombinowac po cichaczu z nawierzchnia by znów byla naszym atutem z najmocniejszymi zespołami ligi, bo od 2 lat ten atut poszedł w zapomnienie. Jeżeli nic się nie zmieni w pierwszych meczach, oznaczac bedzie bezradnosc trenera, niewypełnienie woli zarządu i kibiców. Tłumaczenia nie przyjmę żadnego.

Jeszcze 3,5 miesiąca i będziemy szykowac się do pierwszych treningów/sparingów. Oby ta zima szybko zleciała i jedziemy o pierwszą czwórkę. A ostatnio nam to świetnie wychodzi - na 8 ostatnich sezonów aż 6 razy byliśmy w strefie medalowej.
 
 
     
Kiper 
Oldboy


Team: Stal Gorzów
Wiek: 59
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 760
Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: 2018-11-22, 22:54   

Widzisz Mazinho, w tym tkwi problem, że się prywatnie skonfliktowałeś z tenejro i on sobie nie pozwoli, żeby ktoś z boku mu mówił, co ma robić, bo to on bierze odpowiedzialność za wynik. I choćbyś miał teraz super pomysł i 100% racji, to Chomski zagryzie zęby i żadnej podpowiedzi nie przyjmie, bo to by go pozbawiło autorytetu i ucierpiałaby jego ludzka duma. Fajnie się czyta te Twoje teoretyczne rozważania, ale możesz zapomnieć o zmianach. Możemy tylko żałować, że nie można zweryfikować ich w praktyce. Ale mam pomysł na nowy sezon: gdy już na kilka dni przed jakimś meczem domowym będą znane składy, napisz, jakie Twoim zdaniem popełniono błędy w ustawieniu naszej drużyny i dlaczego. Sprawdzimy, czy potwierdzą się Twoje domniemania. Wchodzisz w temat?
 
 
     
mazinho 

Wiek: 32
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 354
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Ostrzeżeń:
 3/3/4
Wysłany: 2018-11-22, 23:08   

Kiper napisał/a:
Widzisz Mazinho, w tym tkwi problem, że się prywatnie skonfliktowałeś z tenejro i on sobie nie pozwoli, żeby ktoś z boku mu mówił, co ma robić, bo to on bierze odpowiedzialność za wynik.


Nie jestem prywatnie z nikim skonfliktowany. Ja personalnie do trenera nic nie mam.


Kiper napisał/a:
Ale mam pomysł na nowy sezon: gdy już na kilka dni przed jakimś meczem domowym będą znane składy, napisz, jakie Twoim zdaniem popełniono błędy w ustawieniu naszej drużyny i dlaczego. Sprawdzimy, czy potwierdzą się Twoje domniemania. Wchodzisz w temat?


To nie ma sensu, bo jak udowodnię, że moja koncepcja składu przyniosłaby o 1-2 punkty więcej? Zresztą ja podałem ogólny pomysł jak maksymalnie wycisnąc z tego skladu co mamy ile się da i jest to moja prywatna opinia. To, że pojedziemy składem "ala Chomski" w każdym meczu: 9.Kasprzak 10. Kildemand 11. Woźniak 12. Thomsen 13. Zmarzlik 14. Karczmarz 15. Bartkowiak nie będzie znaczyło, że to jest jakiś błąd i nie będę przed meczem szukał na siłę "guza" w całym. Rzuciłem tylko tak temat do dyskusji o pomyśle nowej roli dla Zmarzlika.
 
 
     
Kiper 
Oldboy


Team: Stal Gorzów
Wiek: 59
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 760
Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: 2018-11-22, 23:40   

mazinho napisał/a:
Nie jestem prywatnie z nikim skonfliktowany. Ja personalnie do trenera nic nie mam.

Źle się wyraziłem. Chodzi o to, że dochodziło miedzy wami do spięć i on już jest na Ciebie bardziej uczulony niż na całkiem obce osoby. To są już czynniki osobiste, choć na płaszczyźnie zawodowej.
mazinho napisał/a:
To nie ma sensu, bo jak udowodnię, że moja koncepcja składu przyniosłaby o 1-2 punkty więcej?

Nie chodzi o ilość punktów, tylko o teoretyczne założenia typu: pola zewnętrzne, wewnętrzne jazda na konkretnego rywala, ustawienia na konkretny bieg, lider na bieg 12, czy 13. Potrafisz to tak dokładnie analizować. I wtedy po meczu moglibyśmy powiedzieć: "Miał rację Mazinho, bo gdyby Bartek pojechał w wyścigu 12 z wewnętrznego pola, to byłaby większa szansa na pokonanie zawodnika x, a tak to wtopiliśmy 1:5. A Kildemand, tak jak przewidział Mazinho w biegu x nie miał szans jadąc na lidera gości, zamiast pod innym numerem jadąc na słabszego juniora rywali". Oczywiście teoretycznie :-)
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1669
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2018-11-23, 01:17   

Mazi

Podaj Chomskiemu sklad z Bartkiem na nr 13 i ze w żadnym razie nie wolno go dawać jako doparowego. Trener by nie uchodził za uleglego wystawi Zmarzlika na nr 12. To jedyny sposob by może cos osiągnąć.

No może jest druga opcja: podsylaj propozycje komuś, kogo Chomski wyslucha. Ty jesteś u niego spalony. Musisz znaleźć lacznika.
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
Marek 


Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 325
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2018-11-23, 14:31   

Mógł Bartek jeździć pod nr 8 to mazinho non stop go tam wpisywaeś. Teraz na siłę wstawiasz go na doparowego ....Tylko Ty masz taki pomysł żeby nie puszczać lidera z młodzieżowcem! Pod numerem 13/5 MUSI jechać gościu co przy naszych młodych ma wozić co najmniej 3-3 . Szkoda że nie wymyślono w Ekstralidze numeru 20 bo byś tam Bartka wsadził. Dobrze ze chlopak pozostał w Stali , bo o czym (o kim) byś się udzielał. Chomski nie jest trenerem idealnym , ale ma też swoje zalety. Tutaj na forum robicie z niego najgorszego !!! A jaka była ekscytacja jak Stasiu ratował nam tyłki po trenerze Piotrku P. :mrgreen:
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1398
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2018-11-23, 14:56   

Jakbyśmy mieli 3 solidnych liderów to można by było wystawiać Bartka pod numerem 12.

Jeżeli takowy wykreuje się w trakcie sezonu i będzie trzaskał po 10 oczek co mecz to można tak kombinować, w tym przypadku jest to zbyt ryzykowne.

Jaki jest sens wystawiać Thomsena z juniorem? Jeżeli chłopak nie zaskoczy to szczególnie na wyjazdach mamy dwa razy w programie 1:5 w plecy.
 
 
     
sensowny

Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 362
Skąd: stąd
Wysłany: 2018-11-23, 15:16   

marcin_crx napisał/a:


Jaki jest sens wystawiać Thomsena z juniorem? Jeżeli chłopak nie zaskoczy to szczególnie na wyjazdach mamy dwa razy w programie 1:5 w plecy.


A jaka to różnica ? Para Zmarzlik - Wozniak może przywieżć 4 punkty a para Thomsen - Bartkowiak 1 pkt. Przy innym ułożeniu ale tej samej formie zawodników Wozniak-Thomsen i Zmarzlik juniór też mogą 5 punktów w sumie zrobić w dwóch biegach. Nie ma co zakładać że ktoś nie zaskoczy już teraz

A plan Mazinho Chomski przecież "wytłumaczył" że mu w Pile nie wyszło a na Zmarzlika pod 12 też coś znajdzie. Nie wiem może Toruń albo Gdańsk :mrgreen:
 
 
     
Heavyman 

Dołączył: 10 Sie 2009
Posty: 34
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2018-11-24, 08:26   

Hehe... Dobre :-)

https://www.przegladsport...latwiej/m741f11
 
 
     
RAFIK 

Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 251
Skąd: Polska
Wysłany: 2018-11-25, 16:09   

Tutaj z tego miejsca chciałbym przeprosić pana Zmorę,że z mojej winy mamy skład jaki mamy.Przyznaję się bez bicia.Nie byłem na finale.Mój budżet nie wytrzymał trzech meczy pod rząd dla rodziny.Starczyło mi tylko na mecz pófinałowy.Później miałem plan z rodziną:Jechać zwiedzić Zielonkę i wrócić na finał z rodziną,ale budżet starczył tylko na zwiedzanie Zielonki,a ceny biletów skutecznie mnie wyleczyły z żużla na ten rok.
_________________
SPODZIEWAJ SIĘ NIESPODZIEWANEGO
 
 
     
Adix1994 
Adi

Team: Stal Gorzów
Wiek: 25
Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 105
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2018-11-25, 16:45   

RAFIK napisał/a:
Tutaj z tego miejsca chciałbym przeprosić pana Zmorę,że z mojej winy mamy skład jaki mamy.Przyznaję się bez bicia.Nie byłem na finale.Mój budżet nie wytrzymał trzech meczy pod rząd dla rodziny.Starczyło mi tylko na mecz pófinałowy.Później miałem plan z rodziną:Jechać zwiedzić Zielonkę i wrócić na finał z rodziną,ale budżet starczył tylko na zwiedzanie Zielonki,a ceny biletów skutecznie mnie wyleczyły z żużla na ten rok.


Dokładnie, kibice powinni zrobić jakiś zbiorowy list z przeprosinami, a może najlepiej złożyć się na resztę kwoty za bilety, która zarobiona byłaby przy komplecie...

A tak całkiem serio - broniłem Zmory w wielu przypadkach, ale ta jego wypowiedz z narracja sugerująca, ze to wszystko wina kibiców, skutecznie mnie do tego Pana zraziła. Żenada

Heavyman napisał/a:
Hehe... Dobre :-)

https://www.przegladsport...latwiej/m741f11


Uffff... całe szczęście nie mamy Pedersena w składzie. To teraz już możemy otwierać szampany z okazji tego wyśmienitego transferu, wszystko jasne - brak nickiego = Kildemand na poziomie z 2015 roku. XD Pewnie Peter dał taki argument Zmorze, a ten to po prostu zaakceptował.
 
 
     
boberGW 

Wiek: 34
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 580
Skąd: Stal Gorzów
Wysłany: 2018-11-25, 17:45   

Zmora jest bezczelny i tyle w temacie. Spierdzielil temat z Vaculikiem, kibiców cały okres transferowy miał w dupie, zbudował skład na walkę o utrzymanie i jeszcze twierdzi, że to przez brak kompletu na finale... jakiś dramat. Brak kompletu na finale to brak wpływów na poziomie ok 150 tys. zł, ciekawe jaka była wysokość jego premii po sezonie. Z każdym dniem utwierdzam się w przekonaniu, że czas na zmianę prezesa.
_________________
Serce żółte krew w błękicie, Stal Gorzów na całe życie!

Nie wystarczy tylko jeździć i trochę się starać, z Naszym Herbem na piersi trzeba zapierd.... !!!
 
 
     
Michu5 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 424
Skąd: Gorzów-Górczyn
Wysłany: 2018-11-25, 19:07   

Po tych słowach Zmory żałuję, że poszedłem na zeszłoroczny finał.

Jeśli jeszcze raz dowalą nam takie ceny za bilety i jeszcze raz wyjadą z argumentem, że to na "ekstra" transfery, których i tak nie będzie, to jestem za bojkotem takich zawodów.

Bardzo, bardzo czarno widzę ten sezon. Nawet jak Chomski coś z tego wyczaruje i uratuje ekstraligę (a czemu nie play-off, też są możliwe przy dobrych wiatrach), to pod koniec sezonu 2019 będzie ta sama gadka co teraz i znowu osłabienie składu nas czeka. Widać, jak na dłoni, że jest problem z kasiurą.
_________________
"Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor."
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1398
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2018-11-25, 22:02   

Tak z innej beczki, wszystkich broniących Vaculika i jego odejście. Z pewnego źródła wiem, że Vaculik już w czerwcu był dogadany z Falubazem. Także jego szczerość jest jakby nieprawdziwa...
 
 
     
Adix1994 
Adi

Team: Stal Gorzów
Wiek: 25
Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 105
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2018-11-26, 00:45   

marcin_crx napisał/a:
Tak z innej beczki, wszystkich broniących Vaculika i jego odejście. Z pewnego źródła wiem, że Vaculik już w czerwcu był dogadany z Falubazem. Także jego szczerość jest jakby nieprawdziwa...


Bo Vaculik to fałszywy lis, w tej sprawie ani sekundy nie trzymałem strony tego człowieka.
BARDZO się cieszę, ze już go nie ma w naszej drużynie.
Z Nami tez był dogadany, jak jeszcze jeździł w Toruniu, wtedy się śmialiśmy z kibiców Apatora, ze wymyślają teorie spiskowe, a teraz sami zostaliśmy ofiarami fałszywości martina. Krzyżyk na drogę
 
 
     
mazinho 

Wiek: 32
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 354
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Ostrzeżeń:
 3/3/4
Wysłany: 2018-11-26, 23:26   

sensowny" napisał/a:


A jaka to różnica ? Para Zmarzlik - Wozniak może przywieżć 4 punkty a para Thomsen - Bartkowiak 1 pkt. Przy innym ułożeniu ale tej samej formie zawodników Wozniak-Thomsen i Zmarzlik juniór też mogą 5 punktów w sumie zrobić w dwóch biegach. Nie ma co zakładać że ktoś nie zaskoczy już teraz

A plan Mazinho Chomski przecież "wytłumaczył" że mu w Pile nie wyszło a na Zmarzlika pod 12 też coś znajdzie. Nie wiem może Toruń albo Gdańsk :mrgreen:



Wiecie co sobie myślę, że co jest największym problemem? Analizując 9 wyjazdowych meczów z tegorocznego sezonu trener Chomski miał koncepcję za każdym razem taką samą: Kasprzak pod 3, Bartek pod 5, Vaculik - gdy był zdrowy pod 1. Trener z góry przypisuje role - ten lider, to musi jechac z 5, ten drugi lider, to z 3 itp. Tu nie ma głebszej analizy i nie rozbiera się tego na elementy. A z takich składowych powstaje wynik całościowy.

Obejrzałem w sezonie 2018 na żywo 8 z 9 wyjazdowych spotkań (nie było mnie w RZ w Częstochowie) i brakowało wiecie czego najbardziej na wyjazdach (nie liczę spotkań ze słabeuszami z Tarnowa i Zielonej Góry)? Jednej pary napędzającej Stal. W pierwszej części sezonu po kontuzji Vaculika nie mieliśmy żadnej uderzeniowej pary, po powrocie Słowaka w zasadzie niewiele się to zmieniło. Doparowi: Walasek/junior i Woźniak (w 1 fazie meczu) z małymi wyjątkami nie dawali gwarancji wygrywania biegów. Jeżeli biegi wygrywaliśmy na wyjeździe to w 80 % przypadkach wtedy, kiedy jechał junior gospodarzy.

Przeanalizowałem też biegi 3 i 4 gdzie w każdym z 9 meczów startowała dwójka naszych liderów: Zmarzlik i Kasprzak. To na tej dwójce będziemy budować moc drużyny. Wyglądało to tak:

Leszno (PO): 3 bieg: 1:5, 4 bieg: 5:1 – łącznie 6:6
Częstochowa (PO): 3 bieg: 4:2 , 4 bieg: 2:4 - łącznie: 6:6
Toruń: 3 bieg: 3:3, 4 bieg: 3:3 – łącznie 6:6
Tarnów: 3 bieg: 4:2, 4 bieg: 2:4 – łącznie 6:6
Częstochowa: 3 bieg: 1:5, 4 bieg: 3:3 – łącznie 4:8
Zielona Góra 3 bieg: 2:4, 4 bieg: 3:3 – łącznie 5:7
Grudziądz 3 bieg: 1:5, 4 bieg: 3:3 – łącznie 4:8
Leszno: 3 bieg: 2:4, 4 bieg: 3:3 – łącznie – łącznie 5:7
Wrocław: 3 bieg: 3:3, 4 bieg 2:4 – łącznie 5:7

Woźniak 1 start gdy zaczynał z pola A lub B na wyjeździe: 2 (Wrocław) , 1 (Grudziądz), 3 (Zielona Góra), 1 (Częstochowa)
Woźniak 1 start gdy zaczynał z pola C lub D na wyjeździe: 0 (Leszno), 0 (Tarnów), 0 (Toruń), 1 (Częstochowa PO), 0 (Leszno PO)

Co z tego wynika? Pomimo jechania Kasprzakiem i Zmarzlikiem drużynowo licząc 3 i 4 bieg nie wyszliśmy na + w żadnym ze spotkań. Maksymalnie remisowaliśmy. Do tego Kasprzak często jadąc na najlepszą parę gospodarzy w 1 swoim starcie przegrywał te starcia. Kasprzak ze Zmarzlikiem maksymalnie w 3 i 4 biegu mając kolegę z druzyny zdobyli maks 6 punktów. A w przyszłym sezonie będzie jak w pierwszych meczach tegorocznego sezonu - pod 1 nie trafi Vaculik tylko 3 senior - według schematu Chomskiego będzie to Woźniak. Pary napędzającej Stal nie zbudujemy na parze Woźniak-Kildemand, ciężko też liczyc na debiutującego Thomsena i juniorów. Na nich bardziej liczę na swoim torze.

Dlatego ja bym odszedł od schematu: lider - doparowy i zastosował to o czym Wam pisałem powyżej: Zmarzlik jako doparowy pod 4, a pod 5 dał Thomsena z juniorem.
Uważam, że para Woźniak - Zmarzlik - 3 bieg oraz Thomsen - junior - 4 bieg nie będzie robić mniej punktów w biegach 3 i 4 łącznie, a niżeli schematowe zestawienie z tego sezonu.

Jak widać Woźniak na wyjazdach jak startuje z pól A lub B robił punkty, a gdy w 1 serii startów szedł na pola zewnętrzne to tylko raz na pięć prób zrobił jakikolwiek punkt. Przecież przed finałem/najważniejszym meczem trener powinien jechać tym co bylo lepszym rozwiązaniem, a nie stosować SCHEMAT.
Uważam, że w przyszłym sezonie można wykorzystać dobre starty Woźniaka w dwóch pierwszych seriach i mając takiego harpagana jak Bartek (powywozi przynajmniej jednego z rywali) mamy genialną parę - może i najmocniejszą w całej Ekstralidze! Bartka mając pod "4" wycisnelibyśmy zdecydowanie więcej potencjału z całej drużyny. Z mocnym zawodnikiem pod "4" jedzie Leszno lub ekipy Cieślaka i nigdy źle na tym nie wyszły. Cieślak tak robił w Tarnowie z Hancockiem, a teraz z Lindgrenem. Równiez w parze z juniorem z reguły nie jedzie teoretycznie ten najmocniejszy senior, by właśnie zwiekszać szansę wygrywanie biegów drużynowo. Nie jest to jakieś super wyszukane rozwiązanie, Ci odwazniejsi z szerszym spojrzeniem na składy jadą już od jakiegoś czasu.

Cos czuje, że kiedy nasi juniorzy: Karczmarz i Bartkowiak będa mieli młody duński talent obok siebie to też inaczej podejdą, stac ich obu nawet na wygrywanie biegów na wyjeździe. Ten numer 5/13 może zbudować Thomsena na kolejny sezon - bo w 2020 roku przy wymianie najsłabszego seniora na jakąś armatę mamy zaatakować Mistrza Polski. Wtedy na juniorze nie będzie Drabika i Smektały także docelowo nalezy budować MACHINĘ STALOWĄ na rok 2020. I pod tym kątem patrze na juniorów i Thomsena, bo na nich jest największa nadzieja wlasnie w złoto za 2 lata. Oczywiście ten rok nie rzucamy na straty, bo przy sprzyjających okolicznosciach mozna sięgnąć po jakiś z medali - ja nas mimo wszystko widzę w Play-Offach.

Marek - mówisz, że widzisz sporo atutów Chomskiego to słucham? Co on wniósł "ekstra" tej drużynie? Co zrobił odważnego, gdzie wyszedł poza pewien schemat? Pamiętaj, że wynik zrobili zawodnicy. Także mówienie, że bronią go wyniki, to jest śmiech na sali. To on się broni wynikami zawodników i dzięki Zmarzlikowi, Kasprzakowi i w dużej części szczęściu/pechu innych wynik został taki osiągnięty.
Marek przeanalizuj sobie z meczów wyjazdowych ułożenie składu. Merytorycznie można mieć wiele zastrzeżeń - choćby dawanie do końca pod numery parzyste Woźniaka, kiedy on zdobywał punkty w 1 fazie meczu z pól nieparzystych. W meczach, gdzie było trzeba wykazać się zmysłem taktyczbym/zmianami nić nie wyszło. W żadnym z meczów gdzie robiliśmy taktyki w pełni nie wykorzystaliśmy 6 startów trójki najlepszych zawodników! A w każdym z tych meczów przegrywaliśmy już od poczatków spotkań. Zmiany były robione w każdym przypadku nieco za późno i irytowało to, że pierwszy taktyk to było "wystrzelanie" się ze Zmarzlika. Indolencją taktyczna to był mecz w Toruniu, gdzie po 14 biegach straciliśmy "pewny" bonus i przegrywaliśmy 30:54. W meczu, kiedy wystarczyło zrobić 36 punktów, to nie robimy oczywistych zmian: nie wprowadzamy za beznadziejnego Woźniaka (0,0) oczywistej taktycznej, a jak juz robimy pierwsża taktyczną i to w 11 biegu to na Chrisa Holdera (3,2) i Iversena (3,2), a kiedy walczy się o bonusa trzeba "uderzać" w zdecydowanie słabsze ogniwa jak Przedpełski, czy juniorzy i właśnie tam wtedy idą 3 uderzenie trójki najlepszych seniorów. Jakbyś przeanalizował, to na wyjeździe NIGDY nie korzystaliśmy z rezerwy taktycznej w drugiej serii startów a mieliśmy takiego asa jak Walasek. Właśnie brakuje odwaznych decyzji, odsuwania od biegów najsłabszego, a wozi się za uszy SŁABIAKA kosztem wyniku drużyny. W tym roku jak Kildemand przywiezie 0 na wyjeździe w pierwszym biegu od razu musi iść taktyczna przecież w obwodzie są zawodnicy co są od niego po prostu lepsi (pierwszy taktyk to nigdy nie powinien być Zmarzlik, chyba, że będzie to bieg 13 lub 14).
Boli mnie to, ze mając tak słabego obcokrajowca jak Linus Sundstroem (sezon 2017-18) jego kosztem więcej nie pojeździl Rafał Karczmarz. Przeciez Karczmarz to jest nasza przyszłośc i jego odpowiednie zbudowanie może dać złoto Stali Gorzów. Szerze spojrzenie na temat też może odbijać się na wyniki później. Do dużych minusów trenera trzeba zaliczyć, że po prostu broni on interesu zawodników, dzięki temu ma spokojniejszą pracę (brak pretensji) kosztem wykorzystywania/wyduszania tego co ma do dyspozycji. Przecież w finale z Lesznem można było wypróbowac 1 bieg Sundstroema, 6 startów powinien mieć senior numer 2 i 3 pod względem punktów, regulamin był za nami, nic nie traciliśmy na tym a i tak poszedł schemat. Nie wiem Marek co musi "zrobić"/nie zrobić Chomski bys fachowo się przyjrzał jego "popisom"? Jeżeli byłnby numer 20 i dawałby to korzyści/wieksze możliwosci taktyczne dla zespołu to należałoby spróbowac takiego rozwiązania. Wytłumaczysz mi racjonalnie z taktycznego punktu widzenia co dawała jazda schematem? Zawodnicy lepiej się rozumieli na torze podczas jazdy parą, której nie ma, nie było? Co było plusem takiego rozwiazania w meczu finałowym jak i jazdy przez cały sezon tym samym ułożeniem składu?

A wszystkim (i kto to mówi) radzę spojrzeć z optymizmem na ten zespół. Jest Thomsen (rocznik 95) - zawodnik TOP 3 u23 w Europie jeśli chodzi o potencjał. Ludzie z Gdańska mówią, że będziemy miec z niego wiele pociechy, to jest prawdziwy fighter. Mówią, że z miejsca się u nas odnajdzie, do tego jest sympatyczny, usmiechniety i nie unika kontaktu z kibicami. Do składu wchodzi olbrzymi TALENT - Mateusz Bartkowiak, którego debiutu się nie mogę doczekać. Ten zawodnik może już w 1 roku startów wozić 3. Jest też Rafał Karczmarz, który dogadał się z klubem - ma umowe 3x wyższą niż miał dotychczas, takze w spokoju skupia się na żużlu i ten sezon może być dla niego przełomowy. Skład oparty na 3 wychowankach: Zmarzlik, Karczmarz, Bartkowiak, wsparty "swoim" Kasprzakiem + Woźniakiem, który szczególnie na Jancarzu będzie naszym mocnym punktem. Jako ostatni jest Kildemand - ale majac go nic nie tracimy, jak będzie zawodził tak jak teraz, to po 1 biegu wskakują nasi juniorzy! Mając taki team, robimy podwaliny pod skład, który zaatakuje mistrza za rok i wymieniając np. Kildemanda na kogoś z potencjałem na 2,00 na bieg realnie stać nas będzie na złoto.

Obyśmy tylko wykorzystali ten potencjał, spoglądali szerzej na zestawienie składu niz tylko kierowanie się bezsensowne wystawianiem tego samego co mecz, robieniem zmian od 3 serii startów, poprzez wypełnianie programu. Do tego trzeba dać rozwijać się naszym wychowankom zamiast jazdy zagranicznym odpadom, czy krajowym emerytom i zrobić tor do walki na którym nasi zawodnicy są w stanie wygrać każdy mecz ligowy. W przyszłym sezonie tylko Unia Leszno może mieć od nas % udział wychowanków w całościowy wynik drużyny. To powinno cieszyć i budujmy zespół, ZŁOTY zespół na sezon 2020. To będą swoi zawodnicy, waleczni zawodnicy ze sporymi szansami na trzeci medal z kolei. Ustrzelmy hat-tricka i zbudujmy dobre podwaliny pod złoto.

Przyjrzyjcie się:
Kasprzak
Kildemand
Woźniak
Zmarzlik
Thomsen
Karczmarz
Bartkowiak

Przy dobrym wejściu do drużyny Thomsena i przy dobrej jeździe naszych juniorów (oba czynniki są bardzo prawdopodobne), to czy nie stać tego zespołu na wygranie wszystkiego u siebie i na awans do PO? Ja uważam, że luzem stać....
 
 
     
yagr

Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 222
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2018-11-27, 11:28   

mazinho, mazinho no jak Ty już tu coś klepniesz to właściwie jest pozamiatane i nawet nie wiadomo co napisać. A te 8 na 9 wyjazdów no to już absolutnie szacuneczek. No ale dobra , ktoś po Tobie w końcu musi coś tam bazgrnąć no to "jadziem".
Z tego co piszesz to rysuje się takii oto obraz naszego trenejro - zachowawczy , bojaźliwy i do tego schematyczny aż do bólu. Pewnie się obrazi ale ten pogląd podziela podejrzewam dużo więcej kibiców. Od siebie dołożyłbym jeszcze , że na konferencjach pomeczowych jest śmiertelnie poważny jakby to co miał zaraz powiedzieć miałoby decydować o tym czy go od jutra zwolnią czy też nie. Brakuje mu dystansu do siebie, nawet przyznania racji innym na zasadzie zgoda - zrobiłem to , zrobiłem tamto nie wyszło , pomyliłem się ale jeśli uważacie , że nie będę szukał , że nie będę eksperymentował to jesteście w błędzie. Jestem tu od tego , żeby tak mieszać aby było jak najlepiej. Jeśli nasi nie załapią o co chodzi to tym bardziej nasi rywale - koniec. Prawda jest taka , że kombinacji jest co niemiara ale takich realnych to może dwie- trzy i to mazinho pokazał. Pierwszy to to co lubi i z uporem lansuje p. Stanisław. Drugi to ten z zamianą Bartka na Thomsena ( a może Kildamanda jak będzie na wiosnę fruwał ) Te statystyki 3 i 4 biegu są okrutnie porażające i faktycznie coś z tym trzeba zrobić. Z tym taktycznym wystrzeleniem Bartka na samym początku też pełna zgoda. To jest tak jak z chorobą - jest wysoka temperatura no to sru z grubej rury aby zbić temperaturkę czyli wrzucić gościa do przerębli z lodowatą wodą. Jak nie zadział no to już tylko trumienka a można byłoby na początek strzelić Apap. Mainho realnie ocenia , że dopóki w juniorkach będzie Drabik i Smektała to ciężko będzie ugrać coś więcej niż srebro dlatego powinniśmy próbując walcząc o medale szykować drużynę na 2020. Aaaaa i pewna część wypowiedzi naszego prezesa mi się nie spodobała chodzi o frekwencję na finale i niejako , że z tego tytułu mamy taki skład jaki mamy. Nie przemyślał to pan prezes a już na pewno nie przemyślał cen biletów na finał, które były zwyczajnie i po ludzku za wysokie.
_________________
yagr
 
 
     
Marek 


Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 325
Skąd: Gorzów
  Wysłany: 2018-11-27, 16:24   

Cytat:
Marek - mówisz, że widzisz sporo atutów Chomskiego to słucham? Co on wniósł "ekstra" tej drużynie? Co zrobił odważnego, gdzie wyszedł poza pewien schemat? Pamiętaj, że wynik zrobili zawodnicy. Także mówienie, że bronią go wyniki, to jest śmiech na sali.

Widzę u Chomskiego atuty. Każdy trener je ma . Największym atutem Chomskiego jest posłuch wśród zawodników. Jeśli wprowadzenie odpowiedniej atmosfery i np. zdejmowanie presji z zawodników a także zaufanie jakie ma u nich , że po jednym biegu gdzie przywiezie zero od razu go nie wycofa !! Nie daj Boże Bartek da ciała przyjedzie czwarty to co? Od razu w następnym za niego Karczmarz ???? Porozmawiajcie z zawodnikami czy to jest dla nich ważne. Jest i to bardzo ! Masz mazinho bardzo dużo racji np. Karczmarz powinien dostawać więcej szans za najslabszego 5 seniora i to jest argument niepodwazalny. Nigdy w życiu też nie dałbym Thomsena z młodzieżowcem ! To jest od razu strzał w kolano. Kasprzak powinien jechać z młodym a Bartek z pajakiem . I skoro napisałeś że to zawodnicy robią wynik , nie trener to dlaczego w dalszej części swojego posta atakujesz Chomskiego że mógł więcej wyciągnąć ???? Przecież to zawodnicy.... jeżdżą :( Powtarzam jeszcze raz !!! Chomski nie jest idealny . Ale jak nie Pan Stasiu to kto ???? Może Fratczakowi oddajmy stery . On się nie pie. ....li i nie ma skrupułów zmieniać wychowanków a nawet się ich pozbywać ;) Pozdrawiam

PS. Największy minus Chomskiego to tor w Gorzowie. Mam nadzieję że to się naprawdę zmieni w sezonie 2019
 
 
     
lomboNET 


Wiek: 34
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 353
Skąd: Dominowo
Wysłany: 2018-11-27, 16:43   

Jeszcze kilka lat i może Staszewski przyjdzie?
Ma dobre wyniki, rozwija swój warsztat. No i swój :)
 
 
     
Michu5 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 424
Skąd: Gorzów-Górczyn
Wysłany: 2018-11-27, 21:04   

Papier wszystko przyjmie.

Ale nie ma żadnej możliwości, żeby Zmarzlik jechał z numerem 4. To trudniejszy numer i nasz lider nie będzie chciał się narażać na niższą biegopunktówkę. I każdy z Was na jego miejscu też by się poczuł olany, gdyby taką propozycję Wam przedstawiono.
_________________
"Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor."
 
 
     
lomboNET 


Wiek: 34
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 353
Skąd: Dominowo
Wysłany: 2018-11-28, 06:27   

Zdejmijcie tą ankietę. Choć połowicznie się sprawdziła :)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Redakcja www.StalGorzow.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za opinie uzytkowników forum www.forum.StalGorzow.pl
Administracja techniczna: Marcin Szarejko - m.szarejko@stalgorzow.pl

Strony internetowe - virtualnetia.com ogłoszenia gorzów | Gorzow.com.pl

Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 14