Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Row Rybnik - Stal Gorzów
Autor Wiadomość
sensowny

Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 365
Skąd: stąd
Wysłany: 2017-06-25, 16:04   Row Rybnik - Stal Gorzów

tematu nie widze wiec zakladam. Mecz w trakcie

Rafał Karczmarz poezja 2 bieg :-o a dobrze pamiętam że przed sezonem byli zwolennicy ściagniecia słabego Kaczmarka (narazie ma 0,0 w Toruniu ze Spartą) ???? :mrgreen:

Vaculik przegrał ze Skupieniem :shock:
 
 
     
sensowny

Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 365
Skąd: stąd
Wysłany: 2017-06-25, 18:29   

Na plus Karczmarz,Zmarzlik i Kasprzak reszta cienizna no może Iversen neutralnie. Co się dzieje z Vaculikiem ? patrząc na obecną forme to Stal w PO jest najgorszą drużyna i skonczy bez medalu. No ale to na dziś w PO może być zupełnie inaczej
 
 
     
bolo73 

Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 40
Skąd: stąd
Wysłany: 2017-06-25, 18:51   

Vaculik jak dziecko we mgle i to od kilku spotkań. Może ta przerwa coś mu pomoże. W tamtym sezonie chociaż tor był atutem...
Ostatnio zmieniony przez poro 2017-06-26, 10:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
RAFIK 

Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 251
Skąd: Polska
Wysłany: 2017-06-25, 18:56   

No cóż,zdobyliśmy bonus.Jedziemy dalej.
_________________
SPODZIEWAJ SIĘ NIESPODZIEWANEGO
 
 
     
frans04 

Team: Stal
Wiek: 32
Dołączył: 05 Gru 2011
Posty: 132
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2017-06-25, 19:05   

Vaculowi chyba najlepsze silniki się popsuły w Czewie, Przemek totalnie w dołku. Cieszy powrót Kasprzaka i całe kości Puka. Bartek jak zawsze i wszędzie (poza GP) bardzo dobrze.
Ostatnio zmieniony przez poro 2017-06-26, 10:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
mariano901229 


Dołączył: 21 Kwi 2013
Posty: 425
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2017-06-25, 20:19   

Co do meczu cóż słabo. Wszyscy widzieli jak bylo. Coeszy teraz przerwa. Druga sprawa Stachu powinien włączyć Linusa do walki o skład. Gorzej nie jedzie a zdrowa rywalizacja wyjdzie każdemu na plus.

Nie rozumiem też wypowiedzi na shoutboxie o Vaculu. Padło stwierdzenie, że to niewypał. Wstyd, że takich "znawców" mamy. Żenada i kilometr mułu.Proponuje przerzucić sie na kibicowanie Toruniowi bo to tam jest taki klimat.
Ostatnio zmieniony przez poro 2017-06-26, 10:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
kiełbasa 

Wiek: 41
Dołączył: 28 Wrz 2012
Posty: 82
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-06-25, 21:58   

Panowie,

ja jestem daleki od wyzywania naszych zawodników ale odnoszę wrażenie, że większość z nich ma tylko jeden porządny sinik (oprócz Bartka). Vaculik jechał super początek sezonu i trzeba przyznać, że wygrał nam dwa mecze (w Toruniu i Wrocku). W Czewie zatarł mu się silnik i od tej pory ( liga w Czewie, Szwecja, GP i liga w Rybniku) jedzie piach. Wygląda na to, że poza tym jednym nie miał żadnego dobrego motoru. Żużlowcy mieszają kibicom w głowach, że przed sezonem kupują po 10 silników, 5 ram, 100 opon i jeszcze mnóstwo innych gaźników itp. i z tego są w stanie stworzyć jeden porządny motocykl, bo jak ten jeden po upadku nie jest w stanie jechać to później jest lipa. I najlepsze jest to, że wszyscy komentatorzy tv, trenerzy, prezesi i kibice rozgrzeszają żużlowca za słaby występ : "On stracił najlepszy silnik". Dzisiaj w magazynie też tak wszyscy tłumaczyli Vaculika, chociaż twierdzili, że ten silnik się zepsuł na treningu przed GP
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1680
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2017-06-26, 00:47   

O w mordę. Przegrywamy w słabej Czewie gdzie remisuje Grudziądz a z Rybami ledwo ratujemy bonusa. Dobrze ze dolek przyszed teraz. Oby chwilowo.

KK w porządku po kontuzji, ale ile razy można tracic pozycje na torze?! Zero umiejętności obrony przed atakami rywala.
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
marhyl 
MSH

Team: zawsze STAL KS
Wiek: 49
Dołączył: 30 Paź 2008
Posty: 677
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2017-06-26, 06:28   

Niestety,ale z formy z początku sezonu nic nie zostało.
Już mecz z GKM u siebie, a właściwie jego druga część sygnalizował że w dotąd sprawnie funkcjonujacej maszynie coś zaczyna szwankować.
Liderzy nagle ustępowali przyjezdnym i zwycięstwa biegowe trafiały do GKM.
W całym meczu 8x3,ale trener Chomski uspokajał że liczy się ogół,a ten był dla nas
korzystny.
Do Częstochowy jedziemy po kolejny dwa punkty - przekonywał trener,prezes.
Niestety,mecz przegraliśmy ale trzeba powiedzieć że mieliśmy trochę pecha.
Vaculik zatarł swój najlepszy silnik,co wobec słabej postawy Pawlickiego pozbawiło nas
podstawowego atutu - pary robiącej różnicę na naszą korzyść.
Nie pomógł wracający po kontuzji Kasprzak,który mimo zdobytych 9 pkt,szczególnie
w pierwszej części meczu popełniał szkolne błędy - z 4-2 w pierwszym biegu K.K
prowadził,gospodarze wyciągneli na 5-1.
To miał być tzw.wypadek przy pracy.
Jest nowy dzień,nowy mecz,jedziemy z czystą głową - twierdził wczoraj trener.
Jego optymizm nie znajdował jednak odbicia w wydarzeniach na torze.
Mimo wygranych startów,nasi dawali się mijać na trasie.
Wróciły koszmary z Pawlickim i Vaculikiem,a próbujący trzymać kontakt punktowy
Zmarzlik,Kasprzak i Iversen seryjnie przegrywali z liderami miejscowych.
Do tego doszła jeszcze zółta kartka Karczmarza w biegu 12 i fikolek Iversena
w 14.
Przed ostatnim biegiem okazało się że nawet bonusa możemy nie mieć,u nas było
51-39.Ostatecznie było 3-3,za co pochwalić trzeba Kasprzaka,który odbił
trzecią pozycję mijając Fricke.
Bilans dwóch meczy to .....
dwa bonusy,pozbawiony punktującego sprzętu Vaculik,błądzący jak we mgle Pawlicki,poobijany Iversen i ukarany Karczmarz.
Jedynie Kasprzak i szarpiący w każdym biegu Zmarzlik wyszli z tych meczy
z twarzą.
Teraz ze względu na SWC ponad miesiąc przerwy w lidze.
Jest czas na przygotowanie sprzętu,trening i inne sprawy mające wpływ na wynik.
30.07 do Gorzowa przyjeżdza WTS,który w tym sezonie już pokazał że na wyjazdach
potrafi powalczyć.Trzeba zrobić wszystko aby 3 pkt zostały w Gorzowie,bo następne
mecze mamy w Lesznie i Z.Górze a tam o zwycięstwa będzie niezwykle trudno.
 
 
     
miszarus
STAL!

Dołączył: 30 Cze 2013
Posty: 326
Skąd: Barlinek
Wysłany: 2017-06-26, 09:28   

Koledzy, całe szczęście mamy teraz przerwę i bardzo dobrze. Przegraliśmy dwa mecze, ale wszystko jest jeszcze w naszych rękach. Wczoraj Falubaz dostał lanie na własnym torze i co? My u siebie nawet z problemami potrafimy wygrać. Szło nam od początku sezonu i cieszę się, że ostrzeżenie i kubeł zimnej wody został wylany akurat w tym momencie. Vaculik wczoraj przed kamerami wyglądał jak zbity pies, smutno i głupio mu było - ambitny gość i wróci spokojnie do dobrej dyspozycji.
Bardziej obawiam się, o Przemka. On miał genialny początek, teraz wogóle nie przypomina zawodnika z początku sezonu - jest wolny.
Kasprzak wydaje się ma jakieś tam motory, ale widać, że to nie są tak szybkie jednostki jak np. Hampela czy Dudka. Podobnie Bartek, tylko, że on potrafi z motoru wyciągnąć znacznie więcej. Sprzętowo odstajemy od Wrocka i Falubazu, jesteśmy na podobnym poziomie co Leszno, które wczoraj dzięki opadom rozjechało Zielonkę.

Przypomnę jak w zeszłym roku rozpędzony Falubaz miał łatwo objechać Toruń i z nami jechać w finale. Nagle w Toruniu zawiodła "petarda" Dudek, a w Zielonej piach pojechał "Piotr wsadzam w płot Protasiewicz". A w Toruniu pojechali wszyscy...nawet krytykowany Martin. Zmierzam do tego, że lepiej niech problemy dotykają nas teraz, niż w play-ofach. (rozwiążemy je i będziemy mądrzejsi).

Co jeszcze mnie razi, że od kilku spotkań nie ma u nas kozaka, takiego co potrafi wygrać na Jancarzu z ogromną przewagą, a na wyjazdach ogrywa chociaż raz lidera. Rok temu był Kasprzak z Bartkiem, w 2014 był Kasprzak z Bartkiem, a teraz? Miał do tego dołączyć Vaculik. Problem w tym, że żaden nie ma pod dupą takiej petrady, która napawała by optymizmem. Oczywiście to wszystko może się zmienić jednym serwisem.

PS. Piszecie, że nasi tracą pozycję. Jak ma Przemek czy Kasprzak obronić pozycję, jak za jego plecami jedzie zawodnik dużo szybszy? W kilku biegach było widać, jak Grisza odjeżdża - różnica prędkości była ogromna!
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1429
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2017-06-26, 10:13   

Mecz był w naszym wykonaniu fatalny - myślę, że to był najsłabszy mecz w naszym wykonaniu ad 2017.

Najbardziej martwi postawa Przemka i Vaculika - do pozostałych zawodników nie mam pretensji, bo pomimo błędów wynik nie był najgorszy w wykonaniu pozostałych zawodników.

Przemek - który to już sezon, że zaczyna się od formy życia, a im dalej w las tym forma dołuje i to aż na sam dół.

Martin - rozumiem kłopoty sprzętowe, ale zawodnik ze światowego TOP nie może mieć jednego - czyt. JEDNEGO dobrego silnika. Ja rozumiem kłopoty sprzętowe - gorszy silnik, ale na tym gorszym taki zawodnik te 7-8 oczek powinien zrobić.

Z czwórki zespołów, które pojadą w Play Off mamy najtrudniejszy terminarz, dwa wyjazdy do Zielonej Góry i Leszna oraz mecz w Grudziądzu, który jest mega zdeterminowany.

Z tego co patrzałem w terminarz pozostałych zespołów wychodzi na to, że jeżeli nie wygramy choć jednego z trzech wyjazdowych meczy to zakończymy fazę zasadniczą na 4 miejscu.

Tylko z drugiej strony pytanie czy ma to jakiekolwiek znaczenie? Czwórka zespołów która pojedzie w PO jest tak wyrównana, że tutaj zadecyduje po prostu dyspozycja dnia. Tak naprawdę w tym okresie najważniejsza będzie pełnia formy - dlatego wczorajszą porażką się nie przejmuję. Widać tutaj trochę analogi to podobnego okresu rok temu - porażka u siebie z Falubazem w zasadniczej - też był lament, a jak się skończyło wszyscy pamiętamy.

No i po wczorajszej kolejce pozostały już tylko dwie niepokonane zespoły u siebie: Stal Gorzów i... Włókniarz Częstochowa...

Największy pozytyw wczorajszego meczu - jazda Rafała Karczmarza, który po raz kolejny udowadnia, że można na niego liczyć. Styl jazdy w biegu młodzieżowym i umiejętne mijanie szprycy i piękne napędzanie się przez 4 kółka - myślę, że niektórzy seniorzy mogą brać przykład, a ten bieg można pokazywać młodzieży jak należy budować prędkość.
 
 
     
As17 

Team: stal
Wiek: 44
Dołączył: 05 Lip 2013
Posty: 112
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2017-06-26, 15:21   

Przerwy wcale tak dużej chłopaki nie mają na ogarnięcia sprzętu to tylko i aż 3 tygodnie do 16.07 przy tej postawie to i w Grudziądzu dostaną. Ale wierzę że się ogarną. Jadę po raz trzeci do Grudziądza i w końcu chce wracać do domu z uśmiechnięta koparką - także do roboty panowie.
 
 
     
frans04 

Team: Stal
Wiek: 32
Dołączył: 05 Gru 2011
Posty: 132
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2017-06-26, 15:23   

A tak odbiegając trochę w przyszłość do meczu w Grudziądzu, to wcale bym nie był zły, jakbyśmy i tam przegrali. Nam te punkty tak bardzo potrzebne nie są, a spuścić termosów z ligi byłoby wybornie :D
Chociaż z drugiej strony dobrze by było porządnie wygrać, podbudować morale i mieć spokojną głowę przed dalszymi startami.
 
 
     
As17 

Team: stal
Wiek: 44
Dołączył: 05 Lip 2013
Posty: 112
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2017-06-26, 16:30   

Przemek śmiga na jancarzu - chłopak wie ze coś nie gra i juz wziął się do pracy.😃
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1680
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2017-06-26, 18:20   

Może w problem w tym, że Vaculik i Przemek przesiedli się z silników na jednostki napędowe, a one nie są przygotowane na orbitowanie, dzidy i piki?
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
marhyl 
MSH

Team: zawsze STAL KS
Wiek: 49
Dołączył: 30 Paź 2008
Posty: 677
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2017-06-28, 06:31   

As17 napisał/a:
Przemek śmiga na jancarzu - chłopak wie ze coś nie gra i juz wziął się do pracy.😃


Nasi w l.szwedzkiej,jak widać Pawlicki nadal w kryzysie.Coś tam drgneło u
Vaculika.Niezły Linus.Może to by była alternatywa przy kiepskiej postawie
Przemka nadal.


Przemysław Pawlicki - 3+1 (1,w,1,1*)
Martin Vaculik - 6+2 (2*,0,3,1)
Bartosz Zmarzlik - 11 (2,3,3,2,1)
Niels K. Iversen - 8+1 (3,3,2*,0)
Linus Sundstroem - 8 (3,1,2,2)
 
 
     
leszek 

Wiek: 45
Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 670
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2017-06-28, 19:31   

Ludzie wyluzujcie z tym Linusem . Mamy kim jechac tylko trzeba ogarnac sprzet ( choc dla mnie to nie tlumaczenie ) . Zawodnik x+y powinni miec 2-3 oswojone osiolki nie jakies badziewie . Mamy czas na ogarniecie .
_________________
Na zawsze Piotr Swist !!!
 
 
     
yellow-blue

Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 299
Skąd: Stal Gorzów
Wysłany: 2017-06-30, 06:24   

Linus Sundstroem - 15+3 (2*,3,3,3,2*,2*) w drugiej szwedzkiej. Liga słaba, ale wynik robi wrażenie. Obowiązkiem Chomskiego jest zorganizowanie treningu przed następnym meczem ligowym i wyłonienie lepszego z trójki Linus,Przemek,Vacul.
 
 
     
darkis 


Wiek: 47
Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 339
Skąd: Nederland/GORZOW
Wysłany: 2017-06-30, 17:59   

Czy wy tak napowaznie?

Niby Vacul albo Przemo na trybuny?

Mam nadzieje ze takie posty sie tylko po to pojawiaja aby troche forum rozkrecic i rozbawic.
_________________
Nie bylo lepszego od Piotrka Swista NASZEGO!!!!!!!!!!
 
 
     
yellow-blue

Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 299
Skąd: Stal Gorzów
Wysłany: 2017-06-30, 18:21   

A jakieś argumenty? Niby dlaczego Linus nie może być straszakiem i zwiększyć rywalizację? Tylko na dobre wyjdzie.
 
 
     
textor 

Wiek: 48
Dołączył: 02 Kwi 2011
Posty: 190
Skąd: Bielinek
Wysłany: 2017-06-30, 22:57   

yellow-blue napisał/a:
A jakieś argumenty? Niby dlaczego Linus nie może być straszakiem i zwiększyć rywalizację? Tylko na dobre wyjdzie.

Myślenie rodem z Torunia. Wybacz, ale w tej kwestii jestem bliższy postępowaniu Cieślaka, czy Chomskiego niż Gajewskiego. Zawodnik musi wiedzieć, że jedyną jego słabością jest sprzęt, czy chwilowa niedyspozycja. Większa ilość czynników deprymujących tylko go wybija z rytmu, traci pewność siebie i szuka dziury w całym. Nie ma wówczas sił na odbudowę. Popatrz na Hampela, czy Kasprzaka. Pewność miejsca w składzie daje niezbędny luz w przygotowaniach.
 
 
     
mariano901229 


Dołączył: 21 Kwi 2013
Posty: 425
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2017-07-01, 07:37   

textor napisał/a:
yellow-blue napisał/a:
A jakieś argumenty? Niby dlaczego Linus nie może być straszakiem i zwiększyć rywalizację? Tylko na dobre wyjdzie.

Myślenie rodem z Torunia. Wybacz, ale w tej kwestii jestem bliższy postępowaniu Cieślaka, czy Chomskiego niż Gajewskiego. Zawodnik musi wiedzieć, że jedyną jego słabością jest sprzęt, czy chwilowa niedyspozycja. Większa ilość czynników deprymujących tylko go wybija z rytmu, traci pewność siebie i szuka dziury w całym. Nie ma wówczas sił na odbudowę. Popatrz na Hampela, czy Kasprzaka. Pewność miejsca w składzie daje niezbędny luz w przygotowaniach.


Jakie myślenie z Torunia ? Co Ty w ogóle wymyślasz ? W każdym sporcie drużynowym jak jeden zawodnik nie ma formy to zastępuje go inny w danym okresie lepszy dla dobra drużyny to naturalna kolei rzeczy. Nikt przecież nie mówi, że po jednym nieudanym meczu ma siadać ktoś na ławę i nie dręczy ich psychicznie. Taka rywalizacja może wpłynąć pozytywnie na Przemka czy Vacula. Rozpasanie i głaskanie nie może trwać w nieskończoność. Są dwie porażki, słaba forma Przemka (nie liczę jakiegoś tam przebłysku w SEC) i Vacula to dlaczego taki Linus, który bardzo dobrze jeździ w lidze szwedzkiej nie miałby któregoś z nich zastąpić jeżeli na treningu okazałby się po prostu szybszy i lepszy ?
 
 
     
Marek 


Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 328
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2017-07-01, 07:57   

Wy sobie naprawdę jaja robicie . Linus za Martina albo Przemka ? Jakie treningi i walka o skład ? Chcecie żeby sobie kości lamali na treningu. ... a poza tym jazda na treningu nie zawsze równa się dobrą postawą w meczu . Trening jest od sprawdzenia sprzętu , dopasowania go a nie walki na żyletki. ... Toruń zrobił to z Przedpelskim i jak jedzie ? A po drugie nie ma co "srać "😆😆 ogniem 😁 A już to ze jedziecie po Vaculiku to świadczy o Was ale napewno nie za dobrze. ... Pozdrawiam
 
 
     
yellow-blue

Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 299
Skąd: Stal Gorzów
Wysłany: 2017-07-01, 09:39   

Kto jedzie po Vaculiku? Chyba te 'orły' z shoutboxa. Chodziło tylko i wyłącznie o to, żeby zaprosić Linusa na trening i zobaczyć jaką ma realną szybkość na tle pozostałych. Nikt nie każe im walczyć na łokcie i wozić się po płocie na treningu.. Żeby była jasność ja też jestem za tym, żeby Przemek i Vacul jechali, bo umówmy się na PO będą kluczowi. Nie mniej jednak chodzi o to, żeby taki Przemek nie myślał sobie, żeby jechać na GP wspierać brata, tylko ma trenować, bo Linus czeka.
 
 
     
lomboNET 


Wiek: 35
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 361
Skąd: Dominowo
Wysłany: 2017-07-01, 10:45   

Tylko oni będą wozić się po plotach na treningu kiedy miejsce w składzie jest zagrożone. To pewne...

Ich nie trzeba motywować tylko dać im spokojnie dojść do ładu ze sprzętem.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Redakcja www.StalGorzow.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za opinie uzytkowników forum www.forum.StalGorzow.pl
Administracja techniczna: Marcin Szarejko - m.szarejko@stalgorzow.pl

Strony internetowe - virtualnetia.com ogłoszenia gorzów | Gorzow.com.pl

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 14