Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Tor Na Jancarzu - kiedyś, teraz i w przyszłości.
Autor Wiadomość
kris_77 
*********

Wiek: 42
Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 617
Skąd: Janczewo, Gorzów
Wysłany: 2016-09-26, 22:02   Tor Na Jancarzu - kiedyś, teraz i w przyszłości.

Zakładam wątek, bo widzę, że zdania są podzielone. Dla niektórych, przygotowanie toru nie ma znaczenia, jesli Stal wygrywa. Niektórym z kolei brakuje walki na zewnętrznej w Gorzowie. Każdy za Nas widzi też chyba różnicę w przygotowaniu toru na ligę w porównaniu do GP czy zawodów młodzieżowych. 2 lata temu zmieniłem miejsce z którego oglądam zawody, i powiem Wam, że to też dało mi do myślenia. Teraz jestem na szczycie II łuku, gdzie widać jak na dłoni pewne "sprawy torowe".
Chciałbym rzeczowej rozmowy, posty w stylu "co bredzisz, przecież wygrywamy i jest dobrze" w tym wątku będą przeze mnie olewane.
Widziałem wiele torów, wiele błedów organizatorów i kombinowaczy torowych i wiele meczów, biegów, które mogły się odbywać inaczej, gdyby nie decyzje tych, którzy do zawodów dopuszczali.

I jeszcze jedno: nie chodzi o to co widziałem i jakie mam zdanie po finale 2016. Chodzi o wasze (moje) przemyślenia dotyczące tego jak powinien wyglądać dobrze przygotowany tor, na jakim torze lubicie oglądać zawody.

Zapraszam do rozmowy.
_________________
"Ciężko trenujesz - łatwo wygrywasz" - kris_77
 
 
     
19xyz94

Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 71
Skąd: ZAWARCIE
Wysłany: 2016-09-26, 22:28   

Ważny temat na który czekałem.
Mnie osobiście poziom widowiska w Gorzowie bardzo męczy , może to wynika z faktu że mam możliwość porównania toru w Gorzowie z innymi w Polsce i nie wygląda to dla nas dobrze .Tragedii nie ma , ale cofając się pamięcią tydzień wstecz niedosyt mam spory.
Dodatkowo ciągle żywe są we mnie wspomnienia za trenera Czernickiego , gdzie nie pojedyncze biegi , a całe mecze były emocjonujące . Nie przez przypadek na koniec sezonu wśród pięciu najlepszych biegów były trzy z Gorzowa.
Tak jak autor tematu wspomniał z innym torem mamy też do czynienia poza ligą , gdzie problemów z dziurami nie ma , a i samo widowisko zyskuje.
Osobiście pamiętam czasy , gdy Jason Crump odbijał się praktycznie od bandy na łukach , dziś to nie możliwe ze względu na dmuchane bandy , ale i nasz tor. Tor idealny dla mnie to taki , gdzie zarówno krawężnik jak i szeroka gwarantuje prędkość , gdzie przycinka , zmiana toru jazdy nie powoduje eliminacji z walki , gdzie co najważniejsze wygrywają najszybsi na dystansie , a nie na samym starcie . Żeby tak się stało musi być kilka ścieżek , a nie jedna która wraz z odsypywaniem nawierzchni przesuwa się od krawężnika do środka toru.
Trzeba sobie jednak zadać pytanie dlaczego jest jak jest , jakie są tego przyczyny . Można tu wymienić co najmniej kilka czynników które mogą o tym decydować.

1. Jako że wspominałem czasy trenera Czernickiego , to trzeba zwrócić uwagę , że od tego czasu powstał dach , który utrudnia przygotowanie jednolitego toru , ale nie uniemożliwia.
2. Nawierzchnia toru , jego struktura. Być może problemem jest glinka , która została dosypana za czasów Palucha i po prostu jest jej za wiele.
3.Trener Chomski i presja jaka na nim ciąży nie dają mu wyboru , ewentualnie nie potrafi przygotować toru do walki.
4 Toromistrz.
5.Zawodnicy są zwolennikami takiego toru

Tych czynników jest więcej , ale pora nie ta żeby je tu wszystkie wypisać.

Do czego dążę , należy wyeliminować ten czynnik który jest przyczyną takiego stanu rzeczy.Wymienić nawierzchnie , dosypać nowej , zmienić trenera , ewentualnie dać mu do zrozumienia gdzie jest problem. Jeśli taki tor jest robiony pod jakiegoś zawodnika to niestety jestem za tym że wymienić zawodnika . Pan Gała to najmniej prawdopodobny scenariusz , bo pracował tutaj i za czasów Czernickiego.
Trzeba zdiagnozować problem , dać prezesowi do zrozumienia że on jest i jest dla kibiców istotny .

Dzięki za założenie tematu , temat rzeka będzie żył swoim życiem . Jeszcze tylko Transfery 2017 i forum ożyje.

MISTRZ , MISTRZ STAL GORZÓW !!!
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1680
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2016-09-27, 12:33   

Akcja na fejsie od czasów Paluchostrady w niniejszym temacie :)

https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts

Ciekawy obrazek mieliśmy po finale. Kasprzak zabrał na motocykl Gałę, a następnie nasi podrzucali go w górę, co interpretuję, że nasz toromistrz miał wkład w wynik drużyny. Nie od dziś wiadomo, że Kasprzak świetnie czuje się na torze w stylu Paluchostrady.

Co do toru, to chciałbym, aby jakiś odważny dziennikarz szczerze zadał komuś pytania w tym względzie i nie popuścił póki nie będzie jasnych odpowiedzi. Np.

1. Kto w klubie odpowiada na stan przygotowania toru na ligę? Toromistrz? Trener?

2. Czy zawodnicy mają coś w tym temacie do powiedzenia? Czy sugerują stan przygotowania toru? Którzy zawodnicy?

3. Czy stan przygotowania toru determinują jakieś czynniki (glinka, zadaszenie)?

4. GP pokazuje, że MOŻNA tor przygotować dobrze i do ścigania na całej szerokości. Oznacza to, że stan toru na ligę nie jest wymuszony jakimiś czynnikami niezależnymi od klubu, lecz jest kwestią wyboru. Tylko kogo i dlaczego?

5. Czy zarząd ma w tej kwestii jakieś uwagi?
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
Danonek920

Dołączył: 11 Gru 2012
Posty: 324
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2016-09-27, 12:47   

Nie mozemy patrzec na tor tylko przez pryzmat poprzedniego meczu. Moim zdaniem w tym sezonie bylo o wiele lepiej niz w poprzednim gdzie krolowala paluchostrada. Za czasow Chomskiego kiedy Gollob przychodzil do Stali tor byl swietny do walki ,ale wynikow nie ma bylo co odbijalo sie na frekwencji.
 
 
     
mariano901229 


Dołączył: 21 Kwi 2013
Posty: 425
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2016-09-27, 12:50   

Ja myślę, że kwestia toru to nie jest taka prosta kwestia jak się wielu wydaje, że Stachu nagle stwierdza a zróbmy krawężnik i dziury i tak się dzieje. Zauważmy, że na początku sezonu było całkiem nieźle.
 
 
     
patrykuz 
www.patrykuz.flog.pl


Team: KS STAL GORZÓW
Wiek: 25
Dołączył: 04 Gru 2009
Posty: 170
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2016-09-27, 13:09   

Pozwolę sobie zacytować słowa Chomskiego w wypowiedzi dla Przeglądu Sportowego

Cytat:
Trenera Stanisława Chomskiego już porównuje się do Piotra Barona, który od dłuższego czasu męczył nas przygotowując szybką ścieżkę przy krawężniku. - Ten tor nie wyszedł taki jakbyśmy chcieli – przyznaje Chomski. - Gdybym jednak miał to robić po swojemu to przygotowałbym nawierzchnię w dniu zawodów wyciągając bronę. Na to jednak nikt by się nie zgodził, powiedziano by, że preparuję. Na pewno jednak byłoby lepiej, gdyby nie ta nagonka, która miała miejsce przed zawodami. Tor został zrobiony według zaleceń komisarza i sędziego. Nie skarżę się, nie tłumaczę, ale stwierdzam fakty. Przecież nam ta nawierzchnia też nie do końca pasowała. Na początku przegrywaliśmy starty, na trasie nic nie potrafiliśmy zrobić. Co do krawężnika to mogło być inaczej, ale trzeba było więcej podlać tor wodą, ale nie było zgody, bo każdy się tego bał. Swoją drogą to nie rozumiem tych narzekań, bo pewnie, że fajnie by było, jakby zrobił show. Kibic by się cieszył, a ja bym stracił pracę. Muszę myśleć i działać tak, żeby nasi kibice i prezesi byli zadowoleni z wyniku. Ja rozumiem, że ktoś przyszedł i nastawił się na nokaut, a było tylko punktowanie rywala. Na pewno jednak nawierzchni była dobrze przygotowana. Jacek Gajewski, menedżer Get Well, nie miał przed zawodami żadnych zastrzeżeń. Później miał? Musiał jakoś usprawiedliwić porażkę. A tak już całkiem na koniec powiem, że mnie interesowało złoto. Kiedyś robiłem tor, żeby było show, a potem się przegrywało i ten sam kibic, który teraz narzeka na brak show, wtedy mówił, że Chomski jest do kitu, bo nie umie zrobić toru tak, żeby był atutem dla jego drużyny – kończy trener Stali.
_________________

 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1680
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2016-09-27, 15:08   

To ja chyba nie rozumiem wypowiedzi Chomskiego. Więc to on przygotował tor, aby był atutem Stali, czy też sędzia i komisarz mieli wpływ na to jak on wygląda i Chomski nie mógł nic na to poradzić? Może mi ktoś prościej niż Stanisław to wyjaśnić? :)
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
Don Lucas 
Bankowiec


Team: Culé FCBP
Wiek: 36
Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 1312
Skąd: Poznań-Naramowice
Wysłany: 2016-09-27, 15:19   

patrykuz napisał/a:
Tor został zrobiony według zaleceń komisarza i sędziego. Nie skarżę się, nie tłumaczę, ale stwierdzam fakty. Przecież nam ta nawierzchnia też nie do końca pasowała.
No przecież wyraźnie stoi, kto nadzorował przygotowanie toru. Stachu powiedział wyraźnie, żeby go zbronował i polał krawężnik, ale tego zrobić nie mógł, bo by go powiesili.

Także tor był przygotowany na zlecenie komisarza i sędziego, a pewnie i jury miało coś do powiedzenia. Dlatego Gajewski wyrósł na hipokrytę. Bo tak naprawdę skrytykował działania ludzi, których sam chciał do przygotowania toru. :lol:
_________________
"Kolejny dzień przynosi nam nowe szanse..."
 
 
     
GM 

Team: Stal Gorzów
Wiek: 43
Dołączył: 05 Lip 2011
Posty: 519
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2016-09-27, 15:25   

Szkoda że nie można załatwić na jesień czy wiosnę Czernickiego na tydzień czy dwa. Może ogarnąłby temat, ewentualnie dosypał tego i owego i poinstruował chłopaków jak się za to zabrać...
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1680
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2016-09-27, 16:32   

Don Lucas jak więc rozumieć te słowa Chomskiego?

"Muszę myśleć i działać tak, żeby nasi kibice i prezesi byli zadowoleni z wyniku. Ja rozumiem, że ktoś przyszedł i nastawił się na nokaut, a było tylko punktowanie rywala".

I to: "A tak już całkiem na koniec powiem, że mnie interesowało złoto. Kiedyś robiłem tor, żeby było show, a potem się przegrywało i ten sam kibic, który teraz narzeka na brak show, wtedy mówił, że Chomski jest do kitu, bo nie umie zrobić toru tak, żeby był atutem dla jego drużyny".

Więc jednak on robił ten tor czy nie on?
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
Don Lucas 
Bankowiec


Team: Culé FCBP
Wiek: 36
Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 1312
Skąd: Poznań-Naramowice
Wysłany: 2016-09-27, 16:42   

Powtarzam raz jeszcze z kontekstu wypowiedzi jasno wynika, że tor był robiony pod nadzorem komisarza i sędziego.

Do meritum. Z wypowiedzi trenera jasno wynika, że tor zrobili miejscowi czyli on i toromistrz Gała, ale nie zrobili go jak sami chcieli, tylko musieli słuchać uwag, wytycznych, zaleceń, wskazówek, rad osób ww. wymienionych. Nie zrobili tego toru po swojemu i pod drużynę, bo nie mieli wolnej ręki.

Z drugiej części wypowiedzi wynika, że skoro nie mógł zrobić toru po swojemu, to zrobił go pod wynik, a nie widowisko. I tak chyba chciał zrobić wszystkim na złość. Nie daliście zrobić mi toru jako gospodarzowi, to ja wam nie dam żużlowego widowiska. Jak Toruń i ekstraliga Stasiowi, tak on im. 8-)
_________________
"Kolejny dzień przynosi nam nowe szanse..."
 
 
     
kris_77 
*********

Wiek: 42
Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 617
Skąd: Janczewo, Gorzów
Wysłany: 2016-09-27, 19:29   

Thorgal napisał/a:
To ja chyba nie rozumiem wypowiedzi Chomskiego. Więc to on przygotował tor, aby był atutem Stali, czy też sędzia i komisarz mieli wpływ na to jak on wygląda i Chomski nie mógł nic na to poradzić? Może mi ktoś prościej niż Stanisław to wyjaśnić? :)


Thorgal tak po naszemu to Stasiu chciał byle jak wygrać niż po pięknych mijankach na zewnętrznej przegrać złoto. To taka odważna interpretacja, bo dla mnie umysł Trenera Chomskiego to taki "plan wilczego szańca" albo lepiej: zdjęcie bieguna pólnocnego zrobione z lotu ptaka

Ja natomiast zwróciłem uwagę na jeden fakt. Otóż na GP jest pieknie odkryty i widoczny praktycznie z każdego miejsca szeroki betonowy krawężnik wewnątrz toru. Kazdy zawodnik go widzi i wie, że jak tam wjedzie tylnym kołem to pofrunie na zewnątrz. A na lidze zawsze, ale to zawsze jest on niewidoczny, tak jakby był celowo przysypany nawierzchnią (przynajmnije na II łuku), gdzieś tam koło niego (tego krawężnika) widac linię z wapna czy gipsu. Po 3-4 biegach nie widać ani lini, ani krawęznika. I niestety nie wiem czemu tak jest, ale na szczycie II łuku, co mecz ktos tańczy, mota się i powoduje wielkie zagrożenie.

Kolein czy dziur na pierwszym łuku nie widzę, ale tam też coś ciągnie w płot, pewnie z młyna to lepiej widać.

Generalnie chciałbym w przyszłości takiego toru jak np. w Toruniu (jest tylko 4 czy 5 metrów krótszy, bardzo podobny do Naszego). Można na nim jechać po zewnętrznej i po środku i przy małej.
_________________
"Ciężko trenujesz - łatwo wygrywasz" - kris_77
 
 
     
Kiper 
Oldboy


Team: Stal Gorzów
Wiek: 59
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 763
Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: 2016-09-27, 21:14   

Ja sobie nie przypominam, żeby w latach 70-tych było takie pierd.... o torze. Wsiadali na motory, szlaka po kolana, szpryca po jajach, czarni, brudni, uwaleni, gogli nie nadążali przecierać. Szarpało nimi, targało, ale jakoś to wszystko jechało do przodu. Fakt, prędkości były mniejsze, bo to na dwuzaworowych Jawach wszyscy, ale tory były dłuższe, więc na prostych też śmigali. Nie raz jechali w deszczu i w błocie, niewiele to miało wspólnego ze ściganiem, ale nikt specjalnie nie płakał. Nie na darmo nazywano to dirt-track, a po naszemu czarny sport. Nie było czegoś takiego jak tor pod gospodarzy. Teraz sprzęt podrasowany, każdy punkt to ogromne pieniądze, więc walka jest nie o chwałę, ale o kasę. Nic dziwnego, że chcieliby jechać jak po stole bilardowym. Pod tym względem żużel stracił na swojej pierwotnej prostocie, na czystej rywalizacji sportowej. Teraz gierki rozgrywają się nie tylko na torze, ale i poza torem. Widocznie tak już musi być, a to oznacza, że emocje będą coraz częściej tylko w programie na liczeniu punktów, a na torze start, rura i cztery okrążenia gęsiego. I nie ma się co doktoryzować, niż już nie zmienimy. Możemy tylko powspominać stare, dobre lata. Oczywiście ci, co mogą :-)
 
 
     
leszek 

Wiek: 45
Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 670
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2016-09-27, 21:32   

Dodam Kiper , że na dlubaniu slonecznika :) Dno i kupa mulu minimum 5m / Zaje....... zuzel i tyle . Niech Hucko , Moskwiak , Swist , Franczyszyn i inne Okupskie nie wliczajac Gały ( Toromistrza ) jasnoi sie wypowiedza w mediach , czy innych dyrdymałach jak to bylo / Ja pamietam . Paluch , czym gorszy tor to lepszy wynik i co ?
_________________
Na zawsze Piotr Swist !!!
 
 
     
boberGW 

Wiek: 34
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 585
Skąd: Stal Gorzów
Wysłany: 2016-09-27, 21:37   

Tor jest dobry, bo na nim wygrywamy. Tak samo jak Grudziądz na swoim, czy jeszcze jakiś czas temu Tarnów. Protasiewicz jest hipokrytą, bo Falubaz od kiedy ma taki fajny tor do walki?
Ano zaczął się w Zielonej tor do walki i skończyły się sukcesy, już chyba nie pamięta toru jaki robił Żyto. Albo tor z tegorocznych derbów w Zielonej, co to było? Pierwszy łuk to była skocznia, w którą wpadali i nasi i ich zawodnicy.
W 100 % zgadzam się z Chomskim, nikt nie lubi pięknych porażek. Dla mnie zawody były tak emocjonujące, że nawet nie zauważyłem problemów torowych. Każdy bieg, w którym nasi prowadzili to była mega euforia, gdy przegrywali mega stres i chiałbym coś takiego przeżywać co roku.
A w ogóle zakładanie wątku o "słabości" naszego toru jest mega słabe zaraz po tym jak zdobyliśmy MISTRZOSTWO KRAJU.
Radzę pooglądać sobie mecze archiwalne z lat 90 tych, z Piłą, Toruniem, czy z Częstochową (te po opadach Deszczu). Wtedy można było, nie było dmuchanych band, pięciu karetek w parkingu, było głośno i wszyscy byli zadowoleni ;-)
_________________
Serce żółte krew w błękicie, Stal Gorzów na całe życie!

Nie wystarczy tylko jeździć i trochę się starać, z Naszym Herbem na piersi trzeba zapierd.... !!!
Ostatnio zmieniony przez poro 2016-09-28, 07:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
kris_77 
*********

Wiek: 42
Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 617
Skąd: Janczewo, Gorzów
Wysłany: 2016-09-27, 21:58   

boberGW napisał/a:
A w ogóle zakładanie wątku o "chujowości" naszego toru jest mega słabe zaraz po tym jak zdobyliśmy MISTRZOSTWO KRAJU.

Ja zakładełem temat. Znajdź tam słowo o chujowości toru?

Kiper napisał/a:
Ja sobie nie przypominam, żeby w latach 70-tych było takie pierd.... o torze. Wsiadali na motory, szlaka po kolana, szpryca po jajach, czarni, brudni, uwaleni, gogli nie nadążali przecierać. Szarpało nimi, targało, ale jakoś to wszystko jechało do przodu. Fakt, prędkości były mniejsze, bo to na dwuzaworowych Jawach wszyscy, ale tory były dłuższe, więc na prostych też śmigali. Nie raz jechali w deszczu i w błocie, niewiele to miało wspólnego ze ściganiem, ale nikt specjalnie nie płakał.


70 nie pamiętam, bo nie mogę :mrgreen: Pamiętam mecze parodie w Gorzowie, Lesznie czy Tarnowie.
Ale Kiper czy chodzi ci o takie mecze jak z Piłą w 95? Fajnie było nie? Wody po kolana, gogle zaplute po 30 metrach, łamanie na 3 razy w łukach - zajebiste widowisko. A my siedzielismy na trybunach - podobało ci sie? MI nie.
Nie chodzi o płakanie, chodzi o to, o co chodzi w tym sporcie - ściganie się, a nie walkę o przetrwanie. Chyba nie trzeba Ci tego przypominac, bo na żuzlu zęby zjadłeś i wiele widziałeś.

Wątek założyłem po to, żebyśmy spokojnie pogadali. Każdy z Nas chodzi na STal od lat, każdy ma jakieś przemyślenia. Pytanie wynik czy widowisko? A nie może być tak, że jest widowisko i bezpieczny tor i ściganie? Myślę, że tak. Przecież nawet Nasi zawodnicy mają czasem problem, żeby dobrze pokonać II łuk.
_________________
"Ciężko trenujesz - łatwo wygrywasz" - kris_77
 
 
     
leszek 

Wiek: 45
Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 670
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2016-09-27, 22:18   

kris_77 napisał/a:
70 nie pamiętam, bo nie mogę Pamiętam mecze parodie w Gorzowie, Lesznie czy Tarnowie.
Ale Kiper czy chodzi ci o takie mecze jak z Piłą w 95? Fajnie było nie? Wody po kolana, gogle zaplute po 30 metrach, łamanie na 3 razy w łukach - zajebiste widowisko. A my siedzielismy na trybunach - podobało ci sie? MI nie.
Nie chodzi o płakanie, chodzi o to, o co chodzi w tym sporcie - ściganie się, a nie walkę o przetrwanie. Chyba nie trzeba Ci tego przypominac, bo na żuzlu zęby zjadłeś i wiele widziałeś.

Nie o to chodzilo Kiperowi zapewne , a o placz wieczny o tor w Gorzowie , przez przegranych .
_________________
Na zawsze Piotr Swist !!!
 
 
     
kris_77 
*********

Wiek: 42
Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 617
Skąd: Janczewo, Gorzów
Wysłany: 2016-09-27, 22:33   

leszek napisał/a:

kris_77 napisał/a:
70 nie pamiętam, bo nie mogę Pamiętam mecze parodie w Gorzowie, Lesznie czy Tarnowie.
Ale Kiper czy chodzi ci o takie mecze jak z Piłą w 95? Fajnie było nie? Wody po kolana, gogle zaplute po 30 metrach, łamanie na 3 razy w łukach - zajebiste widowisko. A my siedzielismy na trybunach - podobało ci sie? MI nie.
Nie chodzi o płakanie, chodzi o to, o co chodzi w tym sporcie - ściganie się, a nie walkę o przetrwanie. Chyba nie trzeba Ci tego przypominac, bo na żuzlu zęby zjadłeś i wiele widziałeś.

Nie o to chodzilo Kiperowi zapewne , a o placz wieczny o tor w Gorzowie , przez przegranych .


Fajnie, że reprezentujesz Kipera. Myślę jednak, że sam napisze (jeśli będzie chciał) co ma na myśli.
_________________
"Ciężko trenujesz - łatwo wygrywasz" - kris_77
 
 
     
Nigel 


Team: STAL
Wiek: 45
Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 249
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2016-10-02, 08:29   

Wczoraj w Toruniu na GP był taki fajny bieg: pod taśmą ustawili się PUK, Hancock, Matej i Przedpełski czyli powtórka z finału PGE E-ligi. Oto opis tego wyścigu z relacji tekstowej na SF:

Ależ akcja Zagara! Słoweniec na prostej przebił się z ostatniej pozycji na pierwszą. Za jego plecami trwała zacięta walka o dwa punkty. Zawodnicy kilka razy zamieniali się pozycjami, a zwycięsko z niej wyszedł Iversen. Przedpełski w tym biegu spadł z pierwszej lokaty na czwartą.

5:1 dla Stali na Motoarenie ...

Kilka innych biegów było równie ciekawych np. walka Bartka z Taiem w 17 gonitwie.
Takie ściganie życzyłbym sobie na Jancarzu od 2017 roku. Trener Chomski był w teamie Bartka na Motoarenie - mógłby przy okazji wziąć próbkę nawierzchni i przepis od toromistrza na zrobienie takiej szlaki u nas.
 
 
     
adamz 
obserwator

Team: STAL GW,
Wiek: 36
Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 210
Skąd: GW - Śląska
Wysłany: 2016-10-02, 11:31   

A ja Ci powiem, że oglądałem wczoraj mecz i chyba do 13 biegu czy nawet jeszcze później to była NUUUUUDA na maxa, aż się niedobrze robiło mają w głowie ostatnie nagonki na tor w GW.

Dopiero pod koniec tor się troche poprawił, ale w lidze nie mamy 23 biegów tylko 15 ;) a tyle biegów wczoraj na MA to była parodia a nie mijanki
_________________
różnie to bywa
 
 
     
PavelN11 

Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 378
Skąd: Stamtąd
Wysłany: 2016-10-02, 12:55   

Nigel to chyba oglądaliśmy inne GP, byłem tam wczoraj i tor był TRAGICZNY. Czepiają się nas a sami zrobili taką ch... że aż strach, nie dość że całe zawody były mega nudne to jeszcze zawodników wyrywało i podnosiło. Idealnie te anty ściagnie podsumował półfinał w którym Piter się położył na starcie a kompletnie nieatakowany Hancock na pierwszym miejscu przeciął nagle tor i poleciał w bandę.
 
 
     
olcia123 

Dołączyła: 09 Lis 2008
Posty: 59
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2016-10-02, 14:06   

Też tam byłam i potwierdzam , tor był do niczego. Mimo tego, widowisko było fajne /poza wypadkiem- oczywiście/. Za to nagłośnienie- fatalne. Od dawna zauważam, że inaczej wygląda tor " na żywo", inaczej na powtórkach telewizyjnych. Często, ze zdziwieniem, czytam niektóre wypowiedzi, z którymi nie potrafię się zgodzić. Co do wymiany naszej nawierzchni: koniecznie trzeba to zrobić.
 
 
     
mazinho 

Wiek: 32
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 358
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2016-11-21, 23:59   

Martwi mnie to, że daliśmy tak łatwo sobie wytrącić jako mistrz Polski jeden z najwiekszych atutów, czyli handicap toru. W latach 2008-11 był fajny twardy tor do walki, tylko co z tego, jak większośc rywali bardzo szybko się do niego dopasowywała? Toruń, Zielona Góra jeździła u nas różnymi sciężkami i wygrywała jak chciała. Może i było więcej ścigania (głównie za sprawą Tomka Golloba), ale wyników nie było żadnych, a co się z tym wiąże frekwencja była dużo słabsza. Inne drużyny jak Unia Leszno, czy Faubaz Zielona Góra szybciej od nas wpadły, że wynik trzeba robić prygotowaniem toru. W związku z tym dobierali sobie zawodników skutecznych na przyczepnych torach, a następnie taki handicap dawał im sukcesy. Naszym analiza porażek zajęła parę lat dłużej i od sezonu 2012 postaniowo zmienić przygotowanie toru, nie patrząc tylko jednego zawodnika. Od razy przyniosło to piorunujące efekty. Zobaczcie tylko. Tu wyszczególniam wyniki i najlepszy czas dnia w meczach z drużynami, które w tym roku będą z nami jeździć w lidze:

2012:
Gorzów - Zielona Góra 44:21 (najlepszy czas: 58,00)
Gorzów – Zielona Góra 56:34 (najlepszy czas: 59,25)
Gorzów - Toruń 57:33 (najlepszy czas: 60,56)
Gorzów – Wrocław 57:33 (najlepszy czas:59,82)
Gorzów – Częstochowa 61:28 (najlepszy czas: 58,75)
Gorzów – Leszno 44:46 (najlepszy czas: 61,22)

2013:
Gorzów – Zielona Góra 50:40 (najlepszy czas: 60,91)
Gorzów – Toruń 53:37 (najlepszy czas: 59,60)
Gorzów – Wrocław 61:29 (najlepszy czas: 59,62)
Gorzów – Leszno 43:47 (najlepszy czas: 60,35)
Gorzów – Częstochowa 43:47 (najlepszy czas: 60,93)

2014:
Gorzów – Zielona Góra 50:40 (najlepszy czas: 60,31)
Gorzów – Zielona Góra 62:28 (najlepszy czas: 59,65)
Gorzów – Toruń 53:37 (najlepszy czas: 58,43)
Gorzów – Wrocław 57:33 (najlepszy czas: 60,28)
Gorzów – Częstochowa 50:40 (najlepszy czas: 59,85)
Gorzów – Leszno 57:33 (najlepszy czas:(59,14)
Gorzów – Leszno 49:41 (najlepszy czas: (59,75)

2015:
Gorzów – Zielona Góra 48:42 (najlepszy czas: 60,66)
Gorzów – Wrocław 50:40 (najlepszy czas: 60,71)
Gorzów – Grudziądz 63:27 (najlepszy czas: 60,53)
Gorzów – Toruń 42:48 (najlepszy czas: 59,22)
Gorzów – Toruń 38:51 (najlepszy czas: 59,22)

2016:
Gorzów - Leszno 53:37 (najlepszy czas: 60,09)
Gorzów – Toruń 62:28 (najlepszy czas: 59,58)
Gorzów – Toruń 51:39 (najlepszy czas: 59,07)
Gorzów – Rybnik 53:36 (najlepszy czas: 59,15)
Gorzów – Grudziądz 56:34 (najlepszy czas: 61,84)
Gorzów – Wrocław 48:42 (najlepszy czas: 59,33 )
Gorzów – Wrocław 56:33 (najlepszy czas: 59,01)
Gorzów – Zielona Góra 44:46 (najlepszy czas: 60,47, prawie wszystkie czasy powyżej 61,00)

Ogólnie w latach 2012-16 tak przedstawia się nasz bilans:
2012: 10-1 (porażka z Lesznem)
2013: 6-3 (porażki: Leszno, Częstochowa, Rzeszów)
2014: 8-1 (porażka: Tarnów)
2015: 5-2 (porażki: Leszno, Toruń)
2016: 8:1 (porażka: Zielona Góra)

bilans: 45 odjechanych spotkań i 37 wygranych i 8 porażek (3 porażki z Unią Leszno i po jednej z Zielona Górą, Toruniem, Częstochową, Tarnowem, Rzeszowem), .

Jaki z tego wniosek? W ostatnich 5 latach zanotowaliśmy 83% wygranych meczów u siebie na 17 % przegranych. Z obenych ligowych rywali Unia Leszno na pięć prób aż trzykrotnie wygrywała w Gorzowie (widocznie odpowiadała im przyczepna nawierzchnia), po razie wygrała Zielona Góra, Toruń i Częstochowa. W Gorzowie najgorzej radzi sobie Sparta Wrocław, która przegrała wszystkie pojedynki od 2008 roku, czyli od naszego powrotu do Ekstraligi. Widać też wyraźnie (wyłączajac rok 2015, gdzie na poczatku sezonu bylismy w dramatycznie słabej dyspozycji), że przegrywaliśmy wówczas, kiedy były "kręcone" wolne czasy: 61,22 (w 2012 z Lesznem), czy w tym roku z Falubazem: 60,47, ale większośc czasów była ponad 61 sekund.

Dlaczego zgodziliśmy się wymieniać nawierzchnię bez żadnego sprzeciwu? Dlaczego nie przypilnowaliśmy swojego największego atutu? Ba...Nawet przyznaliśmy się do błedu. Cytuję naszego trenera za sportowymifaktami: - Moim zdaniem na torze jest za dużo gliny. Kiedy mnie nie było w Stali, ona była sukcesywnie dosypywana. Wszystko miało umożliwić przygotowywanie bardziej przyczepnego toru - mówi w rozmowie z portalem WP SportoweFakty Stanisław Chomski (http://sportowefakty.wp.pl/zuzel/637278/beda-duze-zmiany-na-torze-w-gorzowie-stal-wymieni-nawet-cala-nawierzchnie). Od początku głos w sprawie zmiany nawierzchni zabiera trener Chomski. Dlaczego klub na czele z prezesem Zmorą nie zajęli żadnego stanowiska? Owszem za ustalenia składu, za przygotowanie toru odpowiada trener. Ale nie wierzę w to, że trener może sobie robić samowolę i zmieniać tor wbrew woli zarządu. Inna kwestia jest też taka, dlaczego trener Chomski (w imieniu całego klubu) mówiac o zmianach nawierzchni de facto przyznał się do błedów przez nas popelnianych? Czemu nikt nie chciał bronić tego, co przyniosło nam w ostatnim czasie 3 finały DMP i 2 złote medale? Czy w przeszłości Unia Leszno, Falubaz Zielona Góra wymieniały swoje nawierzchnie? Czy Grudziądz będzie zmuszony wymienić swoją nawierzchnie, bo jest za twardo? NIE!

Gadanie innych osób z innych środowisk, że w Gorzowie jest niebiezpiecznie, to po prostu próba wytrącenia nam glównego ATUTU! A my na domiar złego, przy aprobacie trenera się na to zgodziliśmy. Jeżeli ktoś uważa, że w Gorzowie było niebezpiecznie, niech przywoła mi takie statystyki z lat (2012-16), z których mi będzie jasno wynikać, że w Gorzowie dochodziło do największej ilości upadków. Również niech wynika z tego, że stosunek odniesionych kontuzji do upadków należał do najwyższych! To bzdura.

Tak jak jestem zadowolony ze składu, tak jestem bardzo wkurzony, że trener Chomski w imieniu całego klubu przyznaje się do wielkiego błedu. A jak było za trenera Chomskiego wcześniej? w latach 2008-2009 na "super przygotowanej nawierzchni"na 16 rozegranych meczów wygraliśmy 9 razy i odnieśliśmy 7 porażek. Przecież to daje bilans ok. 56 % wygranych do 44 % przegranych? Jak to się ma do: 83 % do 17%? Z tamtych czasów przegrywaliśmy wszystkie mecze z czołówką ligi i nie mielismy na nią żadnego sposobu!

Czy na prawdę złoty medal z poprzedniego roku, mocna kadra na nowy sezon pozwoliła, aby poczuć się na tyle pewnie, aby odejść od naszego najwiekszego atutu, jakim był sposob przygotowania toru? Już o mały włos w sezonie 2016 przez przygotowanie toru na derby, gdzie było bardzo wolno (czasy w wiekszosci powyżej 61,00, a z Falubazem wygrywaliśmy w latach 2011-15, gdy były czasy zdecydowanie szybsze) o mało nie straciliśmy lidera po Rundzie Zasadniczej i tym samym mało co, a bysmy sobie skomplikowali drogę do finału!

W przyszłym sezonie nie powinniśmy mieć problemów z Wrocławiem (przegrywają zawsze w Gorzowie), Grudziądzem, Rybnikiem i Częstochową. Jednak jechanie u siebie szczególnie w meczach z Zieloną Górą, czy Toruniem bez handicapu w postaci atutu własnego toru może zmieniejszyć szansę na wygraną/wyższą wygraną/bonus, a na koniec właśnie tego punktu może braknąć do lepszego rozstawienia przed PO, czy medalu.

A jakie plusy niesie taka wymiana nawierzchni? Lepsze widowisko? Na prawdę spodziewacie się, że przyjedzie taki Grudziądz z Okoniewskim, Pieszczkiem, A. Lagutą i będą przez 4 okrążenia tasować się ze Zmarzlikiem? Nie sądzę.

Mamy piekielnie mocną seniorkę. Jedyne zagrożenie w przypadku braku medalu widzę właśnie w tej zmianie nawierzchni, która może nas wytrącić z uderzenia. Zawodnicy typu: Zmarzlik, Kasprzak i Iversen jeździli w latach 2012-16 na torze, który im świetnie pasował. Obyśmy po sezonie 2017 nie otrzymali nagrody "frajerów" roku, bo nagle wszyscy na Jancarzu zaczną się czuć jak w domu. Chciałbym wierzyć, że te zmiany przyczynią się ku lepszemu, ale po co coś zmieniać jak już lepiej się nie da? Nie zmienia się pewnych automatyzmów, na które się ciężko pracowało parę lat. Tym bardziej, że zmiany nie będą służyć poprawie bezpieczeństwa, bo w Gorzowie było bezpiecznie, a na wytrąceniu nam przez lobby toruńskie największego atutu, jakim był handicap przygotowania toru.
 
 
     
oli falubaz 

Wiek: 39
Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 76
Skąd: FZI
Wysłany: 2016-11-22, 08:21   

Zróbcie tor jak na derby w tym roku. Ja tam widzę same plusy:) Takie przygotowanie toru pokazuje, że da się u Was zrobić tor bez kolein i dziur. Duża "chodzi" , co pokazał Pepe w derbach, nikt nie podskakuje na osiołku, nikomu nie wyrywało kierownicy z łapy, mijanki były...Da się? Da!
No i nie będziecie mieli powodów do narzekania, że cała Polska Was neguje za przygotowanie toru i robi z Was preparatorów. Myślę, że bylibyście chwaleni, choć nie wiem czy nie znajdziecie sobie innych powodów do narzekania, że wszyscy są przeciwko Wam:).

A wyniki? Z taką paką jaką macie na przyszły rok, Wy się boicie o wyniki...?
Mówię poważnie.
 
 
     
PavelN11 

Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 378
Skąd: Stamtąd
Wysłany: 2016-11-22, 11:18   

Cała Polska? :lol: czyli falubaz + Toruń czyli dwa największe mieszacze w lidze.
Jak widzę jak kibic falubazu pisze o spreparowanym torze to nie wiem czy się śmiać czy płakać. I jeszcze Pepe jako przykład :lol: Zobacz może co było u was, co wasz super trener zrobił za widowisko, w którym co bieg każdy ledwo siedział na motocyklu a ofiarą okazał się wasz zawodnik Doyle. U nas tak źle nigdy nie było.

Abstrahując już od tych pierdół to jestem tego samego zdania co mazinho, też od początku trochę się temu dziwię. Musimy być naprawdę bardzo pewni siebie, przecież taka zmiana nawierzchni diametralnie zmieni sztukę jazdy po naszym torze, czyli coś co mieliśmy bardzo dobrze opracowane. Jednak wierzę że zarząd wziął to wszystko pod uwagę i tak naprawdę zmiana nie będzie aż tak duża i głównie ograniczy się do wymiany nawierzchni na nową (ew lekkie ograniczenie % glinki o czym mówił Chomski) a nie zmiany na coś zupełnie innego.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Redakcja www.StalGorzow.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za opinie uzytkowników forum www.forum.StalGorzow.pl
Administracja techniczna: Marcin Szarejko - m.szarejko@stalgorzow.pl

Strony internetowe - virtualnetia.com ogłoszenia gorzów | Gorzow.com.pl

Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 12