Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: spooszan
2009-06-03, 01:07
Falubaz ZG- Stal Gorzów 24.05.2009 (VI kolejka)
Autor Wiadomość
wawrzyniec 
Wawrzyniec Prusky


Wiek: 46
Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 451
Skąd: Znienacka
Wysłany: 2009-05-25, 21:44   

Rogos94 napisał/a:
Niestety jesteśmy jedynym klubem w Polsce który robi tor pod gości zamiast pod siebie.Nasz wspaniały trener gestykuluje tylko rękami i krzyczy na traktor i polewaczkę a jakoś żadnych skutków nie widać. Do póki Chomski będzie to nigdy Stal pod siebie toru mieć nie będzie !

A nasze biedactwa, co to niewiele torów w życiu wiedziały nie potrafią się odnaleźć w odróżnieniu od przeciwników, którym polewaczka i toromistrz szykują ścieżki do ataku. No nie wygłupiajmy się. Oni łącznie objechali na wszelkich torach kulę ziemską i NIC nie ma prawa ich zaskakiwać, a już na pewno wszystkich co do jednego.
Nie wiadomo o co chodzi, więc pewnie chodzi o... kasę? Już w tej częsci sezonu?
_________________
Uwaga! Autor często stosuje sarkazm i przymrużenie oka. Zważ, zanim się obruszysz.
 
 
     
Fenix 


Wiek: 35
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 296
Skąd: Olimp!!
Wysłany: 2009-05-25, 21:46   

Rogos to był mecz z Toruniem tylko nie pamiętam który dokładnie rok ;). Ale fakt meczyk niezapomniany. Przegrywaliśmy bodajże 12 punktami przed 4 ostatnimi biegami wszystkie 5:1 :).

No cóż było, minęło, nie wróci... Szarże Bola po zmoczeni toru przez deszcz - BEZCENNE :-(
_________________
Nie bójmy się śmierci. Nie warto się bać czegoś czego nie unikniemy...
 
 
     
michaelsg 

Team: Stal G/ ManUTD
Wiek: 31
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 145
Skąd: -----
Wysłany: 2009-05-25, 22:55   

Tak to był mecz z Toruniem...2000 albo 2001 ostatni mecz rundy zasadniczej, po którym weszliśmy do czwórki, na suchym dostawaliśmy ostre cięgi, luneło 80 minut przerwy a po mokrym Bolo Twisty i Okoń nawet Tony R im nie dawał rady..ehh. minęło nie wróci. A co do następnego meczu- ZERO DOPINGU, ZERO!Pamiętacie co Falubaz zrobił w tamtym sezonie??2 mecze ciszy i nagle drużyna zaczęła jechać. Tylko kwestia jest teraz taka jak poinformować cały stadion, żeby nie podejmowali żadnych prób trąbienia klaskania itp. ale mamy US więc chłopaki dadzą radę.
 
     
Rogos94 


Team: Chelsea Londyn/Lech Poznań
Wiek: 30
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 259
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2009-05-25, 22:59   

Też jestem za tym by nie dopingować w meczu z Toruniem. Może wtedy zawodnicy zrozumieją jak wielką dali plamę bo chyba nie zdają sobie z tego sprawy.
Transparent w stylu :"Wy nie jeździcie- My nie kibicujemy" najlepiej po angielsku...
_________________
Nie ma sensu kłócić się z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem
 
 
     
lomboNET 


Wiek: 35
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 381
Skąd: Dominowo
Wysłany: 2009-05-25, 23:17   

Fenix napisał/a:
Rogos to był mecz z Toruniem tylko nie pamiętam który dokładnie rok ;). Ale fakt meczyk niezapomniany. Przegrywaliśmy bodajże 12 punktami przed 4 ostatnimi biegami wszystkie 5:1 :).


Mylicie dwa różne mecze.
Pierwszy z nich - Gorzów Częstochowa 2000 po 10 biegu było 35:25 byliśmy bez Crumpa, Jonssona a Bajerski miał złamany nadgarstek. Gondora nie było bo był chory. Ale się tak wk***ił, że przyjechał, nawrzeszczał na zawodników i zagroził im zamrożeniem wypłat i co zrobili 5:1, 3:3, 5:1, 5:1, 5:1.

Właśnie tego brakuje Chomskiemu i Komarnickiemu. Mogą się od Gondora uczyć :!:

Drugi mecz to Gorzów - Toruń 2001 kiedy Apator zdobywał mistrza. Po 7 biegach prowadzili 12 punktami i zaczęło niesamowicie lać. Torunianom zależało na zakończeniu meczu więc musieli odjechać regulaminowe 8 biegów. Więc nikt nie zgarniał wody z toru tylko zawodnicy Apatora. A jak już tor po 1,5 godziny uzdatnili to ich zmietliśmy z powierzchni Ziemi. Nawet Steffan Danno objeżdżał Rickardssona jak Falubaz Stal w minionym meczu.
Wygraliśmy wtedy 51:39.
 
 
     
TOMEK

Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 279
Skąd: kolwiek
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2009-05-26, 00:11   

Mecz z Falubazem był tylko podsumowaniem tego co dzieje się z gorzowskim żużlem. Zawodnicy pojechali słabiej? OK, ale czy rzeczywiście są słabi? A może jest ktoś kto powinien ustawić ich odpowiednio w pary, dokonywać zmian w trakcie meczu, poklepać po plecach i podpowiedzieć, gdy nie idzie? A wcześniej zorganizować treningi i zadbać o koncentracje?
W normalnym klubie ktoś taki to menedżer. U nas to Chomski - grabarz gorzowskiego żużla. Za całokształt, a zwłaszcza po meczu w Zielonej można powiedzieć tylko jedno:

CHOMSKI WON Z KLUBU!

Dopóki w Stali będzie Chomski, dopóty nie będzie tu żużla na wysokim poziomie!
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 34
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1476
Skąd: Gorzów Wlkp.
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2009-05-26, 00:53   

lomboNET napisał/a:
Fenix napisał/a:
Rogos to był mecz z Toruniem tylko nie pamiętam który dokładnie rok ;). Ale fakt meczyk niezapomniany. Przegrywaliśmy bodajże 12 punktami przed 4 ostatnimi biegami wszystkie 5:1 :).


Mylicie dwa różne mecze.
Pierwszy z nich - Gorzów Częstochowa 2000 po 10 biegu było 35:25 byliśmy bez Crumpa, Jonssona a Bajerski miał złamany nadgarstek. Gondora nie było bo był chory. Ale się tak wk***ił, że przyjechał, nawrzeszczał na zawodników i zagroził im zamrożeniem wypłat i co zrobili 5:1, 3:3, 5:1, 5:1, 5:1.

Właśnie tego brakuje Chomskiemu i Komarnickiemu. Mogą się od Gondora uczyć :!:

Drugi mecz to Gorzów - Toruń 2001 kiedy Apator zdobywał mistrza. Po 7 biegach prowadzili 12 punktami i zaczęło niesamowicie lać. Torunianom zależało na zakończeniu meczu więc musieli odjechać regulaminowe 8 biegów. Więc nikt nie zgarniał wody z toru tylko zawodnicy Apatora. A jak już tor po 1,5 godziny uzdatnili to ich zmietliśmy z powierzchni Ziemi. Nawet Steffan Danno objeżdżał Rickardssona jak Falubaz Stal w minionym meczu.
Wygraliśmy wtedy 51:39.


To jest właśnie klimat tamtych lat, to była prawdziwa Stal z zębem, z zacięciem. Dziś jak sobie przypomnę jak Świst padł na kolana po 15 biegu własnie tego meczu z Czewą to łezka się w oku kręci. Pamiętam to jak dziś, podobnie jak pamiętam Toruń. Pamiętam także doskonale mecz z Polonią Bydgoszcz z 1997 roku, zarówno ten z fazy zasadniczej jak i ten z finału DMP, mowa o meczach z Gorzowa, kiedy to na jednym i drugim meczu na trybunach było ponad 15 tysięcy ludzi. Pamiętam że oprócz wszystkich możliwych miejsc siedzących, czyli ławki, schody, drzewa stał także multum ludzi za rzędami ławek, gdzieś około 90% z nich nic nie widziało. A Gondor, był jaki był, spuścił nas w "piach" jakiś czas temu, ale był to mimo wszystko rzeczowy i oddany klubowi gość. Błędem było, że nie próbował szukać sobie następcy. To były czasy i to był klimat... Nawet kibice byli inni, normalniejsi. Pamiętam, że klatkę gości wypuszczano od razu po meczu, nie przytrzymawano. Siadałem wtedy na pierwszym sektorze od loży w stronę pierwszego łuku. Można było wtedy po meczu wyjść tylnym wyjściem od storny Jasnej, bez problemu porozmawiać z kibicami gości, nikt nigdy się nie pieklił, nie wyzywał. Często rozmowy były normalne, rzeczowe, na poziomie. To co dzieje się teraz to jest jednak naprawdę kompletne dno. Może teraz to dopiero do mnie dotarło, a wcześniej się oszukiwałem. Chyba tak...

Jak to śpiewał nieodżałowany Rysiek Riedel "... nie powrócą, nie powrócą już"... :cry:
 
 
     
leszek 

Wiek: 46
Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 723
Skąd: Gorzów Wlkp
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2009-05-26, 13:04   

marcin_crx napisał/a:
To jest właśnie klimat tamtych lat, to była prawdziwa Stal z zębem, z zacięciem. Dziś jak sobie przypomnę jak Świst padł na kolana po 15 biegu własnie tego meczu z Czewą to łezka się w oku kręci.


I tego mi właśnie brakuje ! O meczu lepiej abym nie pisał :cry: :evil: Żenada panowie - zenada . Proponuje na nastepnym zero ale to zero okazywania radosci jakiejkolwiek po tym co zaprezentowali zawodowcy od zielonego stolika .
PANIE KOMARNICKI ZROB PAN COŚ Z TYMI DZIADAMI !!!!!!
_________________
Na zawsze Piotr Swist !!!
 
 
     
MateoKSSG 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 29
Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 327
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-05-26, 13:43   

leszek napisał/a:

PANIE KOMARNICKI ZROB PAN COŚ Z TYMI DZIADAMI !!!!!!


W niedziele przed meczem ma im powiedzieć cos co jeszcze nikt nigdy nie słyszał i co Władek nie powiedział nigdy zadnemu zawodnikowi.. będzie gorąco ;d

http://gorzow24.pl/sport/...gorzow24pl.html
_________________
KSSG1947 !
 
 
     
JestemHardcorem 


Dołączyła: 26 Maj 2009
Posty: 28
Skąd: xxx
Wysłany: 2009-05-26, 15:49   

Pisałem już w temacie młyn co powinniscie zrobić.
tu też tak kontem oka zobaczyłem, że zero dopingu.
ale czemu pisac cos tam po ang?
chyba jestesmy w polsce..
transparent "ZAPIERDAL** LUB WYPIERDAL**" by był ostrzejszy i lepszy ; ).
no i oczywiscie czarne koszulki i zero dopingu.
5.
 
 
     
Bartek 


Team: Stal Gorzów, Liverpool
Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 704
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2009-05-26, 16:02   

Cytat:
Pisałem już w temacie młyn co powinniscie zrobić.


To po co piszesz to samo dwa razy?

Cytat:
kontem


Kontem (na tym na forum ;) ), to za długo się nie pocieszysz chyba ;-)

Cytat:
chyba jestesmy w polsce


Tak więc pisz nazwę swojego kraju z dużej litery!

A czarną koszulkę to sobie załóż, najlepiej z napisem, jaki masz w nicku.
 
 
     
Rogos94 


Team: Chelsea Londyn/Lech Poznań
Wiek: 30
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 259
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: 2009-05-26, 16:06   

JestemHardcorem napisał/a:
Pisałem już w temacie młyn co powinniscie zrobić.
tu też tak kontem oka zobaczyłem, że zero dopingu.
ale czemu pisac cos tam po ang?
chyba jestesmy w polsce..
transparent "ZAPIERDAL** LUB WYPIERDAL**" by był ostrzejszy i lepszy ; ).
no i oczywiscie czarne koszulki i zero dopingu.
5.


Jakbyś nie zauważył to cześć naszego zespołu to obcokrajowcy ,którzy nie rozumieją Polskiego a transparent mogą odebrać coś w stylu "Do boju Stal". Gdyby był napisany po angielsku to by zrozumieli wszyscy.
Czarną koszulkę to sobie możesz założyć na Polonie Warszawa.
"Kontem i polska"...Proponuję słownik
_________________
Nie ma sensu kłócić się z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem
 
 
     
Gracku 
Nygus


Team: Rickardsson Racing
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 229
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2009-05-26, 16:13   

Było wystarczająco dużo czasu, aby napisać swoje spostrzeżenia po meczu. Od jakiegoś czasu dyskusja praktycznie nie zahacza o sedno sprawy, więc czas najwyższy zamknąć temat!

Zapraszam do dyskusji w innych wątkach.

Pozdrawiam.
_________________
 
 
     
spooszan 
blokers


Team: Nygusy'08
Pomógł: 1 raz
Wiek: 37
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 342
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-06-03, 01:10   

Odblokowałem temat.
Emocje już powinny ochłonąć więc liczę, że jak ktoś jeszcze chce się w nim wypowiedzieć to dobrze to przemyślał.
Uprzedzam jednak, że będę pilnował wszystkich wpisów nie na temat.
_________________
Pamiętam radość, pamiętam łzy, lecz to czym żyję to doświadczenia nie sny -> KSSG 1947
 
 
     
Dariel 
falubaz

Team: falubaz
Wiek: 43
Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 23
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2009-06-03, 21:36   

Coz prosze szanownych stalfanow, tak patrzac chlodnym okiem na Stal jako fan falubaz rzecz jasna ... chce stanac w obronie tak negowanej woli walki riderow stali podczas ostatniej potyczki, dlaczego prosze Panow i Pan nikt nie dostrzega mozliwosci, iz po prostu falubaz mial dzien, a np ogladajac T. Golloba po za jednym bodaj biegiem widac bylo ze sie facet stara, a ze ot falubaz byl na fali w danym dniu, to niestety musial sie pogodzic z tym ze np objechal go Zengi ktory badz co badz jest najlepszym juniorem wsrod polakow w elidze. Wiec jak czytam ze stal polegla z przecietnym falubazem bo riderzy sobie odpuscili, to jakos mi to pachnie wciaz ta buta i zarozumialstwem ala Pan Komarnicki i Stanisław Chomski!!
 
 
     
Jerry 


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-03, 23:16   

Dariel, przeczytałem kilka wypowiedzi pp. Komarnickiego i Chomskiego po meczu derbowym i nie przypominam sobie, by padło sformułowanie „przeciętny Falubaz”. Ale może czytałem niedokładnie, w takim razie bardzo proszę o podanie linku.
A skoro poruszyłeś kwestię poziomu sportowego drużyny z Zielonej Góry – myślę, że mecze Falubazu z Polonią i Unibaksem, poprzedzające spotkanie derbowe, nie dawały podstaw, by ten poziom oceniać szczególnie wysoko. Być może okaże się, że mecz ze Stalą był pierwszym z serii spotkań, w których Falubaz będzie prezentował się rewelacyjnie – w takim razie poczekajmy na tę serię. Generalnie wstrzymałbym się z radykalnymi ocenami formy zarówno zielonogórzan jak i gorzowian po derbach, bo takie mecze rządzą się swoim prawami. Przypuszczam, że już najbliższe mecze – Stali z Unibaksem i Atlasu z Falubazem – zbliżą nas do odpowiedzi na pytanie o faktyczną siłę obu lubuskich drużyn.
 
 
     
Dariel 
falubaz

Team: falubaz
Wiek: 43
Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 23
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2009-06-04, 08:10   

Jerry chodziło mi o takowe wypowiedzi na forum (przecietny falubaz)!!, z powodu czwartkowego lenistwa nie bede szukal tego zdania w wypowiedziach forumowiczow, jezeli masz chec, przejrzyj a znajdziesz... a przyrownanie do Panow K i Ch powodowane bylo ich wypowiedziami z przeszlosci o falubazie... ot cala tajemnica ..
A co do przeblysku formy falubazu to porownajmy to np do polskich kopaczy pilki ... z portugalia rewelka a potem norma. Nie chce aby to porownanie bylo czysto analogiczne bo nigdy nie okresle mojego ukochanego Falubazu mianem przecietniakow, wiadomo .. riderzy tez ludzie .. maja prawo do slabosci .. i nie musi to bych chwila, tak samo w druga strone.. riderom moze wychodzic wszystko... no wkoncu to zycie nieprzewidywalnym jest...
 
 
     
Jerry 


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-04, 12:22   

Dariel, pytałem o pp. Komarnickiego i Chomskiego, bo uważam, że prezes i trener z racji pełnionych funkcji powinni być kurtuazyjni wobec rywali. Nie podobają mi się wypowiedzi klubowych działaczy pozbawione tej kurtuazji. Ale myślę, że kibice na forum mogą sobie pozwolić na szczere oceny, oczywiście w granicach dobrych obyczajów. Moim zdaniem słowo „przeciętny” nie wykracza poza te granice. Nie jest to słowo obelżywe ani niecenzuralne, używają go również dziennikarze w swoich relacjach z zawodów. Owszem, masz prawo nie zgadzać się z taką oceną, ale nie możesz zabraniać innym kibicom formułowania takich ocen. Właśnie od tego jest forum, żeby dyskutować, polemizować, przedstawiać odmienne opinie. A jeśli faktycznie „przeciętny” to najmocniejsze, najbardziej dosadne słowo pod adresem Falubazu, jakie udało Ci się znaleźć na forum kibiców Stali, to raczej dobrze świadczy to o kulturze dyskusji w tym miejscu.
 
 
     
Robert75 
STAL Gorzów

Team: STAL FOREVER !!!
Wiek: 45
Dołączył: 12 Mar 2009
Posty: 24
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2009-06-04, 15:38   

LUDZIE !!!!
Jezeli chcemy any Nasz kochana STAL wygrała następne czerwcowe DERBY i latach kolejnych walczyła w Z.Górze jak równy z równym - muszą wrócić , byc w składzie GORZOWIANIE !!!!!
TO CO MAMY TO ZLEP NAZWISK DOBRZEZ ZARABIAJĄCYCH W MYSL ZASADY - czy sie stoi czy sie leży to wypłata sie należy.
Hlib do wzięcia , młodzież gorzowska do biegów juniorskich i OGIEŃ.
Paweł nie jest gorszy od RUUDA
 
 
     
Dariel 
falubaz

Team: falubaz
Wiek: 43
Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 23
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2009-06-04, 15:47   

Jerry, zgadza sie iz okreslenie "przecietny" nie jest obelzywe, choc ma nutke ignorancji i lekcewazenia w sobie, bo nazywajac 3ci zespol eligi przecietnym, to jak nazwac teamy od 4 do 8 ? cieniasy ??? Po za tym, trzeba pamietac ze w zespole sa jednak indywidualnosci, czy to Falubaz z Protasem bylym mistrzem swiata i DMP, Walaskiem takze z medalami i trofeami po Stal z Gollobem czy Holta.. nie ma tu co wymieniac wiecej bo wiadomo o co chodzi. Reasumujac, nie chce tu sie madrzyc , ale takie okreslenia jak "przecietny" kierujmy do faktycznych przecietniakow, niewyrozniajacych sie absolutnie niczym!
 
 
     
Jerry 


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-04, 17:47   

Dariel, słowo „przeciętny” nie jest lekceważące, jest opisowe. Przeciętny, to ani dobry, ani zły; ani mocny, ani słaby; ani piękny, ani brzydki – mieszczący się gdzieś w środku (np. większość ludzi na świecie to ludzie przeciętni, przypuszczalnie i Ty, i ja). Spójrz na tabelę Ekstraligi: Falubaz i Stal są dokładnie w środku tabeli, i każda z lubuskich drużyn ma po sześciu kolejkach sześć punktów – idealna przeciętność. Zauważ, że o przeciętności mówię również w przypadku Stali Gorzów, choć jestem kibicem tej drużyny. Dlaczego miałbym unikać tego słowa, skoro według mojej oceny Stal (podobnie jak Falubaz) na razie jeździ przeciętnie? Naprawdę, myślę, że widzisz problemy tam, gdzie ich nie ma. Proponuję mniej emocji, a za to więcej spokoju i dystansu.
 
 
     
Gracku 
Nygus


Team: Rickardsson Racing
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 229
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2009-06-04, 22:49   

Widzę, że w miarę rzeczowa dyskusja się wywiązała na linii Gorzów - Zielona Góra. :-) Pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze.

Przede wszystkim nie zgadzam się, że mecz Falubazu w Toruniu pokazał, że są oni w jakimkolwiek dołku. Po prostu zawodnicy Apatora mimo iż niezbyt wiele kółek wykręcili na Motoarenie, to jednak pokazali, że potrafią odpowiednio zareagować z przełożeniami w trakcie meczu. Ale na początku to przecież Falubaz prowadził i przyznam, że widząc to co wyprawiał młody Dudek, aż bałem się derbów. I mimo, że Dudek nie zagrał w nich pierwszych skrzypiec, to jednak moje obawy nie były bezpodstawne.

Co innego mecz w Bydgoszczy. Tu faktycznie wpadka zielonogórzan. I tyle na ten temat. Ale moim zdaniem to na razie jedyny mecz, który Falubaz zawalił. U siebie wykorzystali problemy Włókniarza, a pozostałe dwa mecze nie pozostawiły złudzeń. Teraz spójrzmy na wyjazdy: Leszno, Bydgoszcz, Gdańsk. Dwa z tych meczów już skomentowałem. Natomiast w Lesznie Falubaz pokazał charakter i odnosząc to do wyniki, jaki uzyskała tam Stal to bałbym się obie drużyny sprowadzać do miana "średniaków".

Niestety, ale prawdą chyba jest to, co wtrącił Robert75. Może nie do końca nie mamy szans na wygranie kolejnych derbów, ale na pewno nie będą ona znaczyły dla naszych zawodników tyle, co dla nas kibiców.

Reasumując uważam, że siła Falubazu jest w tym roku naprawdę duża i nie zdziwiłbym się, jakby znaleźli się w finale rozgrywek. A Stal Gorzów? Tego nie wie nikt, ale wydaje mi się, że najważniejsze mecze w tym sezonie to kolejne 3-4 spotkania. Po nich okaże się co dalej...

Pozdrawiam.
_________________
 
 
     
Jerry 


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-06-05, 12:56   

Gracku, podjąłem dyskusję z Darielem z Zielonej Góry, bo zabolało go zauważone na tym forum określenie „przeciętny Falubaz”, a ja nie chciałbym, żeby kogokolwiek to bolało, tak jak mnie nie boli sformułowanie „przeciętna Stal”. To jest po prostu ocena, z którą mogę się zgodzić lub nie, ale którą każdy ma prawo wygłaszać.

Wstrzymam się natomiast od szczegółowych rozważań na temat przeciętności lub siły Falubazu, bo do tej pory jedyną drużyną, która udowodniła swoją siłę w tym sezonie jest Unibax. Pozostałe jeżdżą chimerycznie. Owszem, Falubaz ma potencjał, ale i Stal ma potencjał – niestety, same potencjały nie jeżdżą. Poczekajmy więc jeszcze parę ligowych kolejek, może coś się wyklaruje.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Redakcja www.StalGorzow.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za opinie uzytkowników forum www.forum.StalGorzow.pl
Administracja techniczna: Marcin Szarejko - m.szarejko@stalgorzow.pl

Strony internetowe - virtualnetia.com ogłoszenia gorzów | Gorzow.com.pl

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 12