Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy meczów ligowych jest za mało?
Autor Wiadomość
mazinho 

Wiek: 32
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 390
Skąd: Gorzów Wielkopolski
  Wysłany: 2016-11-30, 07:39   Czy meczów ligowych jest za mało?

Chciałbym poruszyć jeden z ważniejszych tematów, który jest tak szeroko omijany przez media/prezesów, by czasami wizerunek Speedway Ekstraligi nie ucierpiał. Temat też po części związany jest z regulaminem DMP.

Uważam, że w naszej lidze jest zdecydowanie za mało meczów! Jak kibice mają identyfikować się z zawodnikami/drużyną, skoro w przeciągu roku rozgrywa się 7 lub 9 spotkań o stawkę? To jest DRAMATYCZNIE mało jak na zawodową ligę. Kreujemy się na najmocniejszą, najlepszą żużlową ligę świata, a w takiej Anglii zawodnicy godzą się jeździć za mniejsza kasę, do tego jeżdżąc w wiekszej ilości meczów. Wystarczy spojrzeć na statystyki:

Anglia:
28 meczów (7x4) runda zasadnicza + 4 mecze w PO = 32 mecze w sezonie
sezon trwał ponad 6 miesięcy (od 25 marca do 5 października)

Polska:
14 meczów (runda zasadnicza) + 4 mecze w PO = 18 meczów w sezonie
sezon trwał ponad 5 miesięcy (miesiąc pauzy latem) - od 8 kwietnia do 25 września

Nasza liga dramatycznie wypada przy lidze angielskiej jeśli chodzi o ilośc rozgrywanych meczów. Najlepsza brytyjska drużyna odjechała az 32 mecze i 16 spotkan u siebie, gdy dla takiej Unii Leszno sezon trwał 4,5 miesiąca (de facto 3,5 miesiąca, bo miesiąc trzeba odliczyć) i mistrz Polski pojechał u siebie ledwie 7 razy! Jak to jest możliwe, że Doyle, Holder, Lindgren, Zagar, czy Iversen jeżdżą średnio grubo ponad 20 spotkan w sezonie na Wyspach "za grosze" dla garstki fanów, a w Polsce za tak mało wykonanej roboty zarabiają tak wielkie pieniądze? Jeszcze bez sprzeciwu prezesów, władz ligi i kibiców!

Ilośc drużyn, a także ilość spotkań wygląda też dramatycznie słabo w porównaniu dla rozgrywek koszykarskich, siatkarskich, czy piłki ręcznej w naszym kraju. Polska Liga Koszykówki (17 drużyn), SuperLiga Piłki Ręcznej (14 drużyn), siatkarska Plus Liga (16 drużyn). We wszystkich ligach łącznie z PO gra się ponad 30 meczów. Co warte podkreślenia wszystkie te ligi w ostatnim czasie dla uatrakcyjnienia rozgrywek powiekszalo liczbę uczestników, a także wydłużało sezon i zwiększało intensywnośc meczów!

Przecież można wprowadzić parę zmian, które pozwolą nam przygotować się na zwiększenie ligi i meczów. Wystarczy od sezonu 2018 wprowadzić:
- ograniczenie do występu poza ligą polską maksymalnie tylko w jednej lidze (1+1)
- powrót do przepisu o maksymalnie dwóch zawodnikach zagranicznych w składzie

Takie regulacje sprawią, że będziemy mogli stworzyć ligę z 10 drużyn. Do polskiej Ekstraligi trafi 20, maks 30 (doliczajac ew.rezerwowych) zagranicznych zawodników. W końcu i tak jesteśmy potegą żużlową (seryjnie wygrywane DMŚJ i DMEJ) i patrząc na szkolenie, to w tym sporcie rządzić będą Polacy. Dopuszczenie maksymalnie 20 zawodników zza granicy do polskiej ligi nie spowoduje spadku poziomu ligi. Nawet podniesie jej prestiż.

Wtedy można by było też zastanowić się nad zmianą formuły rozgrywania rozgrywek ligowych. Np. runda zasadnicza składałaby sie z 18 kolejek, a PO (w 1 rundzie jechałyby drużyny z miejsc 3-6, a wygrani spotkaliby się z drużynami 1-2 w polfinale) można by było zrobić jak w innych dyscyplinach rywalizację np. do dwóch wygranych spotkań. Wtedy przy remisie 1:1 decydujacy mecz odbywałby się na torze tej drużyny, która była wyżej przed PO. Wówczas każdy mecz byłby bardzo istotny. Jednak nie konkretne zasady są tu ważne. Najważniejsze jest, że ilośc spotkań zwiekszyłaby się do minimum 22 w sezonie.

Dziwie się do tej pory, że nikt w środowisku nie mówi o problemie zbyt małej liczby meczów. Wkurza mnie to, jak prezesi wyliczają jak drogie sa stawki za punkt, jak droga jest organizacja spotkania. To może w ogóle nie bawmy się w ten cyrk, zróbmy ligę amatorską i w jednym czwórmeczu na neutralnym Stadionie Narodowym wyłońmy mistrza Polski? Przecież jak mamy przyciągać kibiców jak meczów jest tak mało, a sezon taki krótki, a dla krawaciarzy jeszcze trzeba zrobić miesiąc wolnego na wakacje? Do tego kibice nie identyfikują się z drużyną, bo żużlowców tu po prostu nie ma. Nikt w tygodniu tu nie trenuje, każdy traktuje klub w Polsce jako dojną krowę. Prezesom z kolei to jest na rękę, bo traktują żużel jak biznes. Zagarnąć jak najwięcej kasy (od sponsorów/kibiców) i wydać jak najmniej za "punktówkę" dla zawodników, co wiąże się z tym jak poszczególni zawodnicy (najdrożsi pracownicy klubu) jeżdżą jak najmniej. Czas zmienić takie podejście, bo kibice pomału odchodzą z tego sportu (widać to po trybunach), bo widzą, że SAMEGO ŻUŻLA w żużlu jest co raz mniej. Kibice z czasem nie będą chcieli sponsorować takiego produktu.

Panowie prezesi, a wystarczy:
- Wycofać płacenie za każdy zdobyty punkt . Zawodnik miałby po prostu pensję za miesiąc pracy (jej górna granica uzależniona byłaby od średniej z poprzedniego sezonu) + premie do podziału na zespół za poszczególne osiągnięcia/wygrane. Wówczas nikt z zawodników nie marudziłby, że trzeba przyjeżdzać na trening (w koncu takiego zawodnika zobowiązywalaby umowa), a prezesom nie przeszkadzałaby większa ilośc meczów.

Jeszcze raz powtórzę, za mało jest żużla w żużlu i myślenia o kibicu. Samo podejście biznesowe prezesów jak i zawodników bez spoglądania na interes rozwoju dyscypliny/ligi w naszym kraju doprowadzi żużel do marazmu, albo do przejścia w sport amatorski. Same rozgrywki są za krótkie, a meczów o ligowe punkty zdecydowanie za mało!!!!

Zapraszam do rozmów, o czymś trzeba dyskutowac zimą. Weźmy na pierwszy plan ilość meczów ligowych w kontekście atrakcyjności i rozwoju dyscypliny.
 
 
     
Thorgal 


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1681
Skąd: Gorzów/Gdańsk
Wysłany: 2016-11-30, 14:02   

Zwykle w urazowych sportach jest mało meczów. W futbolu amerykańskim NFL jest bodajże 14 meczów plus play off. Żużel bym porównał z tym. Choć dochodzą jeszcze turnieje pozaligowe.

Kiedyś przy 10 drużynach było 18 meczów. Teraz masz podobnie o ile nasza drużyna łapie się do play off.
_________________
Żyjąc wiarą w REALNYM świecie: pbartosik.pl
 
 
     
Kiper 
Oldboy


Team: Stal Gorzów
Wiek: 60
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 766
Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: 2016-12-01, 13:40   Re: Czy meczów ligowych jest za mało?

mazinho napisał/a:

Jak to jest możliwe, że Doyle, Holder, Lindgren, Zagar, czy Iversen jeżdżą średnio grubo ponad 20 spotkan w sezonie na Wyspach "za grosze" dla garstki fanów

Czy uważasz, że przy zwiększeniu ilości spotkań dałoby się utrzymać w Polsce dotychczasowa frekwencję? Co musiałby zrobić klub, żeby zwiększając liczbę spotkań (w tym zwiększenie kosztów obsługi) i obniżając cenę biletów (przy 20 spotkaniach obecna byłaby nie do utrzymania) uzyskać przynajmniej ten sam wynik finansowy?
Czy po kilku latach nie okazałoby się, że w Polsce też Doyle, Holder, Lindgren, Zagar, czy Iversen będą jeździć dla garstki kibiców?
To nie jest takie proste przełożenie, a każda zmiana wiąże się z ryzykiem. Dlatego może prezesi nie podejmują tematu.
 
 
     
yellow-blue

Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 300
Skąd: Stal Gorzów
Wysłany: 2016-12-01, 14:33   

mazinho napisał/a:
Wtedy można by było też zastanowić się nad zmianą formuły rozgrywania rozgrywek ligowych. Np. runda zasadnicza składałaby sie z 18 kolejek, a PO (w 1 rundzie jechałyby drużyny z miejsc 3-6, a wygrani spotkaliby się z drużynami 1-2 w polfinale) można by było zrobić jak w innych dyscyplinach rywalizację np. do dwóch wygranych spotkań. Wtedy przy remisie 1:1 decydujacy mecz odbywałby się na torze tej drużyny, która była wyżej przed PO. Wówczas każdy mecz byłby bardzo istotne


Mecz do dwóch zwycięstw w PO to bardzo dobry pomysł. Ewentualny trzeci mecz na torze drużyny, która była wyżej po RZ. Abstrahując już czy w PO jechałoby cztery czy sześć zespołów. To zależne od wielkości ligi. W tym sezonie oznaczałoby to dla nas jeden dodatkowy mecz u nas po porażce w Toruniu i wygranej w rewanżu. To o wiele bardziej sprawiedliwy system. Teraz zwycięzca RD nie ma praktycznie żadnego handicapu. No i dodatkowy mecz w finale to przecież ogromne zyski dla klubu. Dziwie się, że prezesi o tym nie myślą.
 
 
     
Michu5 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 432
Skąd: Gorzów-Górczyn

Wysłany: 2016-12-01, 21:37   

To już wszystko było...

Czy ktoś sobie wyobraża ligę żużlową złożoną z 12 czy 14 drużyn?? To by był absurd, bo już przy 10 zwiększa się ilość meczów "do jednej bramki", na które nikt nie chce chodzić.

Przypomnijcie sobie rok 2014 i mecz Apatora z Wybrzeżem, gdy padł wynik bodaj 74:16 :)

Powinno się dążyć raczej do tego, by częstotliwość rozgrywania meczów domowych była w miarę stała. A nie, tak jak w ostatnich latach, że w jeden tydzień trzy mecze, a potem miesiąc przerwy...

System, który mamy obecnie, jest w końcu w miarę ustabilizowany i moim zdaniem bliski ideału. Jedyna rzecz, której się czepiam to brak handicapów w play-offach dla drużyn z wyższych miejsc w tabeli.
_________________
"Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor."
 
 
     
marcin_crx
Stal Gorzów forever!

Team: Stal Gorzów, s2k members CLUB
Wiek: 34
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 1476
Skąd: Gorzów Wlkp.
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2016-12-01, 21:41   

Temat bez sensu.

Mecz żużlowy to ma być święto - dlatego rozgrywanie meczy częściej niż 7-9 razy w roku nie ma sensu.

Pamiętacie SGP w 6 rundach w latach 95,96,97,98? To było święto żużla, jak zawody rozgrywane były 6 razy w roku raptem. Teraz rund jest już chyba 14 (o ile się nie mylę) i ludziom się to zwyczajnie przejadło.

Kiedyś w pubach podczas SGP był tłok i oglądało się to rewelacyjnie - dzisiaj jak rok temu byłem oglądać SGP w Harlemie to byłem z kumplem sam.

Więcej niż 7-9 meczy w jednym mieście w sezonie to śmierć dla niedzielnego święta. Moim zdaniem to zabije frekwencję do cna.

Jedyne co bym zaakceptował to PO każdy z każdym. Wtedy mamy po meczu więcej i rozgrywki są bardziej sprawiedliwe, choć niestety mniej emocjonujące.

Michu poruszył fajny temat - jak dać handicap dla zespołu z wyższego miejsca w tabeli? Nie ma na to złotego środa, może np. handicap w postaci 4 małych punktów na starcie dla zespołu z wyższego miejsca w tabeli? To raczej też nie jest dobre rozwiązanie. Może wybór przeciwnika w półfinale?
 
 
     
pimpsson 

Team: Stal Gorzów
Dołączył: 16 Lip 2009
Posty: 188
Skąd: universe
Wysłany: 2016-12-02, 08:03   

Moim skromnym zdaniem nie powinno być po w ogóle. Wg mnie liga powinna jechać dwie tury mecz i rewanż. Za każdą turę powinny być przyznane bonusy. Wynik na koniec sezonu odzwierciedlałby rzeczywisty potencjał, formę i pracę mistrza. Playoff to po pierwsze loteria - wystarczy pech w postaci np. ulewy (po 8, 12 czy ile tam ich trzeba wg regulaminu) biegu meczu rewanżowego i brakuje biegów do odrobienia punktów; po drugie - wystarczy kontuzja kluczowego zawodnika lub zawodników i wysiłek całego sezonu bierze w łeb. W tym przypadku powinno w lidze być 6 zespołów i byłoby 10 meczów u siebie i każdy byłby ważny dla ostatecznego układu tabeli. Wiem, że playoff to większe emocje, ale ja chyba wolałbym takie rozwiązanie
_________________
Cytat z "Piłkarskiego pokera":
"Wygramy!!!
Przegramy!!!
Je...ał ich pies!!!"
 
     
Iman 
Nygus


Team: KSSG 1947
Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 545
Skąd: Gorzów
Wysłany: 2016-12-04, 13:51   

Cytat:
Kiedyś w pubach podczas SGP był tłok i oglądało się to rewelacyjnie - dzisiaj jak rok temu byłem oglądać SGP w Harlemie to byłem z kumplem sam.


Pytanie jaki procent kibiców w tamtych czasach miał możliwość oglądania GP w domu? :) Jak nie było takiego dobrego internetu, tyle satelit :) Bo może jest tak, że jednak teraz więcej osób ma taką możliwość i po prostu zostaje w domu...?

Cytat:
W tym przypadku powinno w lidze być 6 zespołów i byłoby 10 meczów u siebie i każdy byłby ważny dla ostatecznego układu tabeli.


Właśnie chodzi o to w PO, żeby jak najdłużej mecze były o coś. Ten 5 czy 6 walczy o awans do play-off... ten 3 czy 4 by się utrzymać w PO. Ten 1 i 2 by być liderem :) Jeżeli weźmiesz 6 drużyn... wśród których jedna będzie odstawać to 3,4,5,6 w połowie sezonu już mogą mieć mecze o nic. To przyciągnie kibiców?

Choć moim skromnym zdaniem zwiększenie ilość drużyn do 10 przy jednoczesnym zmniejszeniu stawek za punkty zawodnikom by się przydało (inaczej zabije to budżety klubów).
_________________
"Jeśli nie chcesz mieć swego udziału w klęskach, nie będziesz go miał również w zwycięstwach" Antoine de Saint-Exupéry
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Redakcja www.StalGorzow.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za opinie uzytkowników forum www.forum.StalGorzow.pl
Administracja techniczna: Marcin Szarejko - m.szarejko@stalgorzow.pl

Strony internetowe - virtualnetia.com ogłoszenia gorzów | Gorzow.com.pl

Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 12