Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya
Forum sympatyków Stali Gorzów

KS "Stal Gorzów" - Wspominienie Edwarda Jancarza...

marcin_crx - 2008-11-01, 17:04
Temat postu: Wspominienie Edwarda Jancarza...
Dziś pierwszy listopada, zatem dzień zaduszny.

W związku z tym chciałbym wspomnieć legendę naszego klubu, czyli człowieka który tą Stal budował oraz święcił z nią największe sukcesy.

Niestety nie pamiętam pana Edwarda na torze, ale pamiętam bardzo dobrze jazdę jego następcy Piotra Śwista, zawsze nieustępliwą, gotową do poświęceń dla klubu.

Piszę to po to, aby w dzisiejszym skomercjalizowanym żużlu wspomnieć na chwilę o tych, którzy budowali potęgę klubu oraz byli mu wierni. Dziś niestety takich żużlowców już nie ma, albo ich kariery idą ku schyłkowi.

Panie Edwardzie, szacunek. [*]

Misiek - 2008-11-01, 19:45

dziś coś było przed 17 o Jancarzu na Gorzowskim TVP 3 nie widziałem za dużo parę słów Śwista i prezesa Komornickiego


E.J. Ogromny szacunek dla wielkiego mistrza :!:

STALone_ZG - 2008-11-01, 20:38

Ja pamiętam Eddiego z toru, pamiętam jego jazdę, piękną rozgwieżdżoną "skórę" i niestety również początek końca, czyli nieszczęśliwy karambol (którego sprawcą był Furlanetto) podczas nic nie znaczącego test-meczu Polska-Włochy. Siedziałem wtedy kilka metrów od całego zdarzenia... Później Eddie zniknął na jaki czas... Więcej na tor nie wrócił. Moje następne spotkanie z nim miało miejsce w tramwaju. Ja jechałem do szkoły, on wracał do swojej willi z jakiejś nocnej popijawy. Obraz nędzy i rozpaczy. Dla mnie to był szok, kiedy zobaczyłem swojego idola w takim stanie. Niestety jeszcze nie raz go takiego widywałem... Nie rozumiem tylko do dzisiaj, czy nikt nie był mu w stanie pomóc??? Czy takiego Jancarza też znaliście? Ale dla mnie i tak pozostanie w pamięci jako WIELKI MISTRZ SPEEDWAY'A Z GORZOWA!
zibro007 - 2008-11-01, 20:51

Ja rówiniez z racji swojego wieku nie pamietam Eddiego.Ale moja mama wiele mi o nim opowiadała jaki to był świetny gość i to że nie powinien tak skonczyc :cry:
Wie ktos czy gdzies mozna na necie znalesc jakis wywiad przeprowadzony z Eddim lub cos w tym stylu ??
[*]

ejko - 2008-11-02, 09:19

a Ja byłem wczoraj przy grobie Edwarda Jancarza. Co mnie ucieszyło to to, że było mnóstwo zniczów, postawionych przez kibiców. Szkoda, że u E. Migosia było dużo mniej. Jednak mam nadzieję że to się niedługo zmieni.

Pozdrawiam

fragles - 2008-11-02, 11:11

Powiedz mi gdzie są groby innych żużlowców to chętnie ich odwiedzę mam problem żeby znaleźć groby mojej rodziny, znalazłem tylko Jancarza a Migosia to nie wiem zupełnie gdzie jest.
ejko - 2008-11-02, 11:12

fragles napisał/a:
Powiedz mi gdzie są groby innych żużlowców to chętnie ich odwiedzę mam problem żeby znaleźć groby mojej rodziny, znalazłem tylko Jancarza a Migosia to nie wiem zupełnie gdzie jest.


Aleja zasłużonych.

szogun58 - 2008-11-02, 11:39

No ja to pamiętam Ediego jak jezdził w Stali, jego karjere - no i jego porażke z prywatnym życiem. I myślę ,że już nie będzie takiego drugiego sportowca z Gorzowa. Wielki człowiek, który zapisał się w historii Speedwaya !!!
PatriotKSSG - 2008-11-02, 12:55

Pogorzelski leży zaraz naprzeciwko Migosia, tak na rogu bardziej. Wchodzi się drugą bramą to cały czas prosto i 3 czy 4 alejka w lewo jeśli dobrze pamiętam.
kibicgorzowski - 2008-11-09, 13:33

No jakis smiech to jest wspomnienie wielkiego Mistrza a nie pytania gdzie spoczywa . albo ze bylem na grobie zapalilem znicz. ja tez zapailiem i sie nie chwale. druga sparwa wstydzil bym sie zapytac gdzie jest grob tego wysmienitego zawodnika. to widac jakie ma sie podejscie do najbardziej utalentowanego zawodnika w histori gorzowskiego speedwaya. wszytkim przedmowcom radze pzreczytajcie sobie ksizke o jancarzu zycie na torze. i troche sie dowiecie . a nie piszecie ze zapaqlilem znicz takie nabijanie bezsensownych psotow. 1968 final w geteborgu na stadionie ulevi 3 zawodnik swiata a mial 21 lat . wiec to mowi za siebie .
marhyl - 2008-11-23, 12:11

ktoś kiedyś powiedział że EDDY wyprzedził swoją epokę. to były inne czasy.żużel nie był taki kolorowy jak dzisiaj.u nas śmigali na fabrycznych jawach, gołe ramy, niebieskie błotniki a EDDY wyjeżdzał na kolorowej bryce,w swojej skórze z gwiazdami.rama i bak pomalowana na złoto metalik.tylko kilku zawodników polskich mogło sobie na takie cacka pozwolić,przeważnie ci co startowali w anglii.takiego go zapamiętałem.nikt nie słyszał wtedy o zawodnikach zagranicznych u nas.to nasi wyjeżdzali do anglii po naukę.
po kontuzji nigdy już nie wrócił do pełnej formy.jeżdzil ale chyba sam już widział że to nie to.wygrwał pojedyncze biegi,w lidze zrobił komplet na wyjeżdzie w opolu 12 pkt. w 4 biegach.gdyby nie ta kontuzja kariera trwała by jeszcze z 2-3 lata, a i życie osobiste może by się potoczyło inaczej.gdy ma sie 38 lat i z tego prawie połowę spędziło się na żużlu, to bardzo trudno jest zaczynać coś od nowa.szkoda że ten ostatni wiraż tak namieszał EDDKOWI w życiu.pamięć o nim pozostanie na zawsze.

[ Dodano: 2008-12-09, 22:14 ]
kilka fotek z Eddy-m

Pao - 2009-01-11, 12:54

Dziś 17. rocznica śmierci Edwarda Jancarza, kto z was o tym pamiętał?
STALone_ZG - 2009-01-11, 13:53

Dobrze Pao, że przypomniałeś. Ja odkąd nie mieszkam w Gorzowie czasem zapominam dokładną datę.
Pamiętajmy: Edward Jancarz (20 sierpnia 1946 - 11 stycznia 1992)
Piękne wspomnienie o Jancarzu pióra Adama Jaźwieckiego na jego blogu: kliknij tutaj (po prawej stronie pod "Najnowsze wpisy"), lub w ostatnim numerze "TŻ".

Edit by MOD - bezposredni link do tych wspomnien:
:arrow: Wspomnienia o Eddym

Jaroan - 2009-01-28, 16:36

„Eddy” Jancarz, pamiętam go doskonale z czasów kiedy jeszcze jak wszyscy jeździł w czarnej skórze, pamiętam także z późniejszych lat kiedy „błyszczał” na torze swoim wyglądem i wspaniałą jazdą. Gwiazda wielkiego formatu – co do tego nikt chyba nie ma wątpliwości. Bez sensu jest tu wymienianie wszystkich jego sukcesów, przecież je znamy. Chce się z Wami podzielić inną refleksją.
Pamiętam również Edka z czasów kiedy zakończył karierę i zmagał się z przeciwnościami losu, wówczas zadaję sobie pytanie. „Czy Eddy miał przyjaciół ?”
Od lat sam sobie odpowiadam na to pytanie, niezmiennie tak samo. Tak miał, najwięcej ich miał kiedy właśnie błyszczał, triumfował, odnosił sukcesy, rozsławiał nasz klub i nasze miasto. Wtedy każdy chciał mieć autograf, foto z Eddym, każdy chciałby z nim pogadać, każdy byłby dumny przechadzając się z nim po mieście. Wtedy wokół niego zawsze było tłoczno. Czy w tym tłumie wokół Edka byli także przyjaciele? Jeżeli tak to gdzie się podziali w trudnych dla niego chwilach, gdzie byli gdy Eddy był na wirażu życia? Gdzie wtedy podziało się to „towarzystwo”, które tylko w świetle jupiterów i fleszów poklepywało Edka po ramieniu? Dlaczego nikt później nie potrafił objąć go ramieniem i pomóc?
I znów powraca pytanie… Czy zatem Eddy miał przyjaciół?
PS. Nie jest to z mojej strony próba obwiniania kogokolwiek za to co się stało... może mogło być inaczej.
Eddy byłeś, jesteś i będziesz wielki w naszej pamięci [*]

marhyl - 2009-02-08, 09:15

Edward Jancarz- fotki
seba_90 - 2009-04-07, 20:04

SZACUNEK dla EDDIEGO i EDMUNDA MIGOSIA , myse ze ci 2 Wielcy , bardzo duzo osiagneli w speedwayu . MAM Nadzieje ze Ł. Cyran pojdzie w ślady dziadka EDMUNDA i bedzie rownie dobry a nawet lepszy!!! ;-)
marhyl - 2010-07-23, 07:05

o eddym
marhyl - 2010-07-24, 10:08

Kilka starych fotek z EDDYM.To były klimaty.....nie to co dzisiaj tylko kasa.
marhyl - 2010-07-26, 18:56

Wspomienie EDKA.....
http://www.youtube.com/watch?v=7G16hwlTvUgEDDY 1
http://www.youtube.com/wa...feature=relatedEDDY 2

gizmol86 - 2011-01-11, 10:14

Dzisiaj rocznica śmierci. Wspomnijmy dziś jednego z najlepszych żużlowców. http://twojgorzow.pl/rocz...rtykul6049.html
marhyl - 2011-01-11, 19:12

To już 19 rocznica śmierci WIELKIEGO EDDEGO.Wieczna pamięć i szacunek.
Eddy w akcji

Stary kon - 2011-01-12, 01:38

Witam wszystkich.
Pamiętam bardzo dobrze jego doskonale technicznie jazdę ,kiedyś urwaliśmy się z kumplami na terningi ze szkoły i jak zwykle gdzieś wslizgneliśmy się do parkingu i udało nam sie wiele razy być "pomocnymi" takie byly czasy ze imponowało nam być w jaki kolwiek sposób pomocnym dla takiego sportowca,mistrza! bylo to na zasadzie podaj przynieś pozamiataj ale zawsze był ze strony Jancarza uśmiech i miłe słowo i jakieś gadżety które w tamtych czasach szarych i smutnych byly czyms niesamowitym! Jego ubiór nienagannie czysty,kolorowy,roagwierzdzony jak ktoś napisał :)Byłem również na tym fatalnym test meczu z włochami,Jancarz cale zawody jezdził na chyba na Weslake i wygrywał bez problemu a na ten właśnie wyścig pożyczył Goddena od Plecha..i ta cisza chwile po..
Pamietam jego Poloneza na angielskich numerach z kierownicą po prawej :)a pózniej jego mercedesa chyba czerwonego którym paradował po mieście czasami.
Jancarz był przystepny dla kazdego ,otwarty,ale chyba najbardziej wtedy kiedy zakończył kariere..
Wiadomo pije wielu a jeszcze wiecej osób chcialo sie z nim napic,postawic piwo czy setke!
Sam pare razy widywałem go w żałosnym stanie i raz przykro mi to napisac ale w barze Miś kupiłem mu flaki bo wyglądał strasznie..było to w piątek dzień przed jego smiercią..
Byl naprawde idolem mojego dziecinstwa.
Bylem jak wielu kibicow na jego pogrzebie i stojąc w tym tlumie ludzi jaki widuje sie tylko na zaduszki ,zastanawialem sie wtedy i tak sobie myslalem ze zawsze tak jest ze wybrancy pozostana niesmiertelni.On był mistrzem na torze.
On takiego zaszczytu dostapił.
Pozdrawiam

MOLU - 2011-01-14, 19:59

Fajne wspomnienia Stary koniu...
Ja pamiętam tylko tego czerwonego mercedesa pod jego willą oraz na zawodach w Gorzowie jak już zakończył karierę siedział na trybunach i mój ojciec mi go pokazał i powiedział ,że to siedzi Jancarz... Mówił ,żebym poszedł po autograf a ja się wstydziłem i nie poszedłem...
Pamietam też jak przeczytałem w Lubuskiej ,że jest pogrzeb Jancarza i miał on być za jakieś 20 min i bedąc młodym guwniarzem biegłem w strachu przez park słowiański na pogrzeb Eddego... Trochę się spóźniłem,ale byłem w miejscu, gdzie był odpalany motor żużlowy...

Stary kon - 2011-01-16, 00:43

Chciałem jeszcze napisać a właściwie opisać pewne zdarzenie które miało miejsce w tamtym roku zaraz po meczu Stali ze Spartą.
Byłem akurat w Polsce i udało mi się zobaczyć mecz i zaraz po jego zakończeniu pojechałem ze znajomym do centrum w okolicach Boh.Warszawy spotkałem pana Stanisława Maciejewicza długoletniego majstra Stali który był wychowankiem innej legeny
Edwarda Pilarczyka opiekuna złotej Stali z lat 70 tych.
Na moje pytanie czy był na meczu odpowiedział ze nie jest "mile widziany " na Stadionie ,
nawet jako widz(!)
No Coments!!
Poza tym opowiedział mi o tym że ktoś przypadkowo na wysypisku w :shock: Witnicy znalazł historyczne księgi jubileuszowe i pamiątkowe oraz inne ważne klubowe dokumenty Stali!!
Czy ktoś słyszał już o tym ?bo niedoszukałem sie nic tutaj na forum.
Proszę mnie poprawić jesli się mylę.
Bez względu ile dobrego? :-/
robi obecny zarząd o historii nalerzy tez pamietać!!
Pozdrawiam

p.s.
jesli już pamiętamy o Eddym bo on też był jej czescią.

Pao - 2011-01-16, 13:52

Cytat:
Poza tym opowiedział mi o tym że ktoś przypadkowo na wysypisku w Witnicy znalazł historyczne księgi jubileuszowe i pamiątkowe oraz inne ważne klubowe dokumenty Stali!!
Czy ktoś słyszał już o tym ?bo niedoszukałem sie nic tutaj na forum.


Tak, było o tym głośno chyba 2 lata temu. Znalazca zadeklarował że nieodpłatnie przekaże kroniki do siedziby klubu

Rick - 2011-01-23, 11:32

Problem w tym, ze w Witnicy nie ma wysypiska. Byc moze bylo to w innej miescinie. Znam osobe, ktora zawodowo sciga osoby wysypujace smieci w tym miasteczku i okolicach i ona nic o tym nie wie.
Moze to byc troche naciagana sprawa. A z Maciejewiczem maja nie po drodze, bo nie boi sie mowic wprost, zreszta nie tylko on. To bardzo dobry czlowiek i fachowiec.

Stary kon - 2011-02-08, 01:42

Rick nie wiem jak i gdzie naprawdę,powtarzam tylko to co usłyszałem.
Tak czy inaczej nie podejrzewam pana Maciejewicza o pisanie bajek i złe intencje.
Smutna miał minę.
Teraz jak mi powiedział opiekuje sie motorami miedzy innymi Walaska i innych zielonogórzan,oni wiedzą kto dobry :)
majster.
Pozdrawiam

marhyl - 2011-04-20, 07:56

Kolejna fotki z ikoną gorzowskiego żużla.Na pierwszej pamiętny finał IMP 75 w Częstochowie,gdzie startowało łącznie siedmiu gorzowian.Wygrał Eddy z kompletem punktów.
To były czasy.....



[ Dodano: 2012-01-29, 09:43 ]
Fotka z turnieju pożegnalnego E.Jancarza w Ostrowie Wlkp.
Eddy w stroju powiedzmy cywilnym.
tu

marcin_crx - 2014-11-01, 12:26

Odkopuję temat i zachęcam do odwiedzenia grobów naszych żużlowców.

Niech pamięć o nich ciągle trwa!

marhyl - 2015-11-01, 20:15

PAMIĘTAMY 2015

[ Dodano: 2015-11-28, 13:33 ]
Cieślak: Jancarz był stworzony do jazdy na żużlu

http://www.przegladsporto...5209,1,281.html

https://www.youtube.com/watch?v=lmJli72Prjs

marcin_crx - 2016-10-31, 21:28

Temat wraca jak co roku.

Rok 2016 minął wraz z dołączeniem do niebiańskiego orszaku Stali Gorzów Jerzego Padewskiego.

Bijmy brawo i szanujmy nasze legendy, bo niestety są coraz starsi.

Pao - 2016-11-01, 21:00

Dzisiaj na gorzowianin.com pojawił się news o tym, że grób Jancarza już 4 lata temu powinien być zrównany z ziemią, bo po 20 latach od pochówku nikt nie pofatygował się, żeby zapłacić za kolejne 20 lat... Linka nie wklejam, jak komuś zależy to znajdzie.
boberGW - 2016-11-02, 21:08

News ten był żenujący i pokazuje naszą polską naturę. Nowa aplikacja miała ułatwić ludziom poszukiwanie bliskich w naszej nekropolii, zresztą sam pomysł aplikacji moim zdaniem super. Oczywiście mali ludzie wykorzystali ją do sprawdzania wpłat za pochówek na grobach sąsiadów, sławnych ludzi, przypadkowych osób. Niech żyje dostęp do informacji. Jak trzeba się nudzić, żeby sprawdzać, które groby na cmentarzu są opłacone i do kiedy?
A już tekst, że są równi i równiejsi, a inny grób byłby już dawno zaorany pokazuje tylko poziom tego człowieka.
Na marginesie uważam, że sprawa opłat cmentarnych dla zasłużonych gorzowian powinna byc już dawno uregulowana i powinni być zwolnieni z opłat, bo przecież nikt sobie nie wyobraża sytuacji, w której rodzina nie chce płacić, a służby cmentarne kasują grób jakiegoś byłego prezydenta, generała, malarza, czy właśnie Eddiego...

leszek - 2016-11-02, 22:19

Temat sliski , ale do ogarniecia . Dla zasluzonych jak najbardziej powinnismy placic my - podatnicy ( czyli miasto ) . Co do reszty , no sorry , ale kazda rodzina powinna zadbac o to indywidualnie i gwarantuje Ci , że nikt po kilku dniach nie ora niczego .
marcin_crx - 2017-11-01, 17:05

Odświeżam temat - pamiętajmy o legendach Stali Gorzów!
marhyl - 2018-12-14, 22:59

Dla starszych kibiców i fanów Edwarda Jancarza.

Trzy turnieje z jego udziałem.
Pierwszy to Indiwidualne Mistrzostwa Ligi Angielskiej 1977.
Turniej w którym udział brali zawodnicy z najwyższą średnią z poszczególnych zespołów.
Inaczej mówiąc ''krem de'la krem'' ligi angielskiej 1977.
To był pierwszy sezon Jancarza na wyspach i wykręcił on 14 średnią w lidze -- 9.61 licząc
z czterech biegów.W całym sezonie 1977 wykręcił 7 kompletów punktów w tym 4 czyste
i 3 płatne.

http://edinburghspeedway....rages-1977.html

Poniżej ów turniej z udziałem Eddiego.
https://www.youtube.com/watch?v=W_zuuJFOAtc

Wyniki;
15 October 1977
Belle Vue, Manchester

Ole Olsen Coventry 15
Peter Collins Belle Vue 14
Michael Lee King Lynn 13
Ivan Mauger Exeter 12
Ilkka Teromaa Leicester 11
Edward Jancarz (Wimbledon) .. 2,1,3,2,1 = 9
Jim McMillan Wolverhampton 8
Bob Kilby Swindon 7
Doug Wyer Sheffield 7
Phil Herne Bristol 5
Dave Jessup Reading 5
Chris Pusey Halifax 4
Gordon Kennett White City 4
Ray Wilson Birmingham 3
Graham Drury Hull 2
Billy Sanders Ipswich 1
Keith White ® Hackney
Steve Bastable ® Cradley Heath

Drugi turniej to Embassy International 1979 rozgrywany na Wimbledon Stadium,
gdzie Edek jeżdził latach 1977-82.
W tych zawodach jeżdził z nr 6.

Wimbledon Stadium - 28th May 1979

1. Michael Lee 14 (3,3,3,3,2)
2. John Davis 13 (1,3,3,3,3)
3. Edward Jancarz 11 (2,2,2,2,3)
4. Bruce Penhall 9 (2,0,3,2,2)
5. Gordon Kennett 9 (1,2,1,2,3)

https://www.youtube.com/watch?v=mgS5iLNoo1o

Na koniec skrót z DMŚ 1977 rozegranych we Wrocławiu.
Jancarz zdobył w całych zawodach 10 pkt -3,3,2,2 a Polska została
Drużynowym Vice Mistrzem Świata.Właściwie to Stal Gorzów
bo oprócz Jancarza,jeżdzili jeszcze Rembas,Nowak i Fabiszewski.
http://www.speedwayw.pl/inne/ms/fds_1977.htm
Na początku zawodów- 7 bieg Jancarz stoczył fantastyczny pojedynek
z IMŚ76 Peterem Colinsem.Obydwaj zdobyli w zawodach po 10 pkt
będąc najskuteczniejszymi zawodnikami finału.
Obejrzyjcie - początek filmiku.

https://www.youtube.com/watch?v=Xvi0jfOg-8Y

Aktualizacja -25.12.18
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tak jak wspomniałem rok 1977 był pierwszym rokiem startów Jancarza w
lidze angielskiej.
Klub w którym startował czyli Wimbledon Dons stracił rok wcześniej swojego
lidera,Szweda Tommy Janssona,który zginął na torze rozcinając sobie tetnicę
szyjną po zderzeniu z bandą.Jancarz przychodząc do klubu miał być 2-3 zawodnikiem
i wspomóc klub w ligowych bojach.
Sezon 77 pokazał że Edek godnie zastapił Janssona i był najlepszym zawodnikiem
swojej drużyny.
Pod koniec listopada na torze Wimbledon-u został rozegrany pierwszy memoriał Tommy
Janssona.
Obok miejscowych zawodników startowali O.Olsen,M.Lee,M.Simmons,P.Collins i J.Davis.
Zawody wygrał O.Olsen zdobywając komplet 15 pkt,drugi był Jancarz -13,trzeci Davis - 11.
Poniżej wyniki;

1 Ole Olsen (Coventry) 3 3 3 3 3-- 15
2 Edward Jancarz (Wimbledon) 2 3 3 2 3-- 13
3 John Davis (Reading) 3 3 2 0 3-- 11
4 Colin Richardson (Wimbledon) 1 3 2 1 2-- 9
5 Mick Hines (Wimbledon) 2 2 1 2 2-- 9
6 Peter Collins (Belle Vue) 3 0 3 1 1-- 8
7 Dave Jessup (Reading) 1 1 1 2 3-- 8
8 Ste Salomonsson (Wimbledon) 2 2 2 2 0-- 8
9 Larry Ross (Wimbledon) 3 0 0 3 1-- 7
10Bengt Jansson (Reading) 2 2 3 0 R-- 7
11Chris Morton (Belle Vue) 1 1 0 3 1-- 6
12Malcolm Simmons (Poole) 0 1 0 1 3-- 5
13Ila Teromaa (Leicester) 0 1 2 0 2-- 5
14Roger Johns (Wimbledon) 0 2 1 1 1-- 5
15Rudy Muts (Wimbledon) 1 0 1 0 2-- 4
16Michael Lee (King’s Lynn) 0 0 R 0 0-- 0


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group