Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya
Forum sympatyków Stali Gorzów

KS "Stal Gorzów" - VI kolejka Ekstraligi: Stal Gorzów - GKM Grudziądz

marcin_crx - 2019-05-20, 12:44
Temat postu: VI kolejka Ekstraligi: Stal Gorzów - GKM Grudziądz
Rozpoczynamy dyskusję o kolejnym meczu z serii "o życie".

Dla nas wygrana w piątek jest absolutnie kluczowa pod kątem utrzymania.

Zakładam, że jeżeli Kildemand faktycznie wraca do formy to do wygranej potrzebujemy znów punktów Kasprzaka i lepszego występu juniorów.

Mecz będzie bardzo ciężki, ale jest szansa na wygraną przy splocie szczęśliwych wydarzeń.

Drodzy kibice - czas, abyśmy w piątek pokazali, że stać nas aby wesprzeć klub w trudnym momencie mocną ilością kibiców!!

przemek1221 - 2019-05-20, 13:37

Ja to mam wrażenie że my to się tylko opieramy na tym "splocie szczęśliwych wydarzeń". Z Lublinem brak Laguty i Zengoty oraz nagły wystrzał Karczmarza. Z Wrocławiem brak Janowskiego i nagły wystrzał Kildemanda. Przyjechał mocny Falubaz i było KO w końcówce.

Grudziądz jest mocny, moim zdaniem najmocniejszy odkąd awansowali do ekstraligi. 5ciu równych seniorów + juniorzy który potrafią coś więcej niż przywieźć 1 pkt z urzędu w biegu juniorskim. Ale ten mecz TRZEBA WYGRAĆ KONIECZNIE. No bo jakie mamy mecze u siebie poza tym: Toruń, Leszno, Częstochowa. W tych meczach Leszno nas zgwałci jak Częstochowe wczoraj. Nawet jak pozostałe 2 wygramy to mamy 8 punktów (ewentualnie 9 pkt bo bonus na Toruniu jest realny). Z 8 punktami się nie utrzymamy, nie ma szans. A na wyjazdach nie widzę drużyny którą mielibyśmy pokonać. Tak więc Grudziądz trzeba pokonać i nie ma bata. Tutaj nie można już nigdzie gubić punktów.

Pamiętajmy też o tzw. pojedynku korespondencyjnym - bo Lublin pokonał Grudziądz u siebie.

Nie wiem jak wy ale trzeba się modlić o deszcz w piątek, bo inaczej tor będzie znowu przeciwko naszym....

PS: Ekstraliga podzieliła się na 3 grupy:
1) Unię, Falubaz
2) Włókniarz, Grudziądz, Wrocław - walczących o 2 miejsca w PO
3) Stal, Lublin, Toruń - walczących o utrzymanie

marcin_crx - 2019-05-20, 13:49

Moim zdaniem lekceważysz Spartę. Na razie przegrali w Lesznie (tam chyba nikt nie wygra jeszcze przez 5 lat), wygrali u siebie z mocnym Falubazem, przegrali w Gorzowie i Grudziądzu (osłabieni Janowskim) i wygrali wysoko z Toruniem. Na razie są bez porażki u siebie, a i z wyjazdów powinni przywieść bonusy.

Także Spartę stawiam raczej jako pewniaka do PO.

yellow-blue - 2019-05-20, 14:51

przemek1221 napisał/a:
W tych meczach Leszno nas zgwałci jak Częstochowe wczoraj.

Następny. Co za debilna moda na słowo gwałt w odniesieniu do sportu w internetach. Co wy macie jakieś zaburzenia seksualne? Zastanów się jeden z drugim nad znaczeniem tego słowa..

Co do meczu.. Zgadzam się, że GKM będzie jeszcze silniejszym rywalem - przynajmniej na pozycjach seniorskich, juniorsko jednak tracą dużo w stosunku do Sparty. Jeśli tor będzie taki jak z Wrocławiem, a KK i juniorzy się poprawią to damy radę.

Danonek920 - 2019-05-20, 18:11

Z tym przebudzeniem się Kildemanda to bym się wstrzymał, bo póki co to on się zaprezentował całkiem nieźle na tle osłabionego Wrocławia w którym poza Woffindenen i Drabikiem jeździli zawodnicy nie prezentujący wysokiego poziomu ekstraligowego na tą chwilę, z całym szacunkiem do Czugunowa, Fricka, Jamroga , Milika czy Liszki. Mecz z Grudziądzem będzie strasznie ciężki, ponieważ poza juniorami nie ma tam słabych punktów. No ale zobaczymy, może nasi w końcu się spasują z torem i coś z tego będzie.
Adix1994 - 2019-05-20, 18:48

Danonek920 napisał/a:
Z tym przebudzeniem się Kildemanda to bym się wstrzymał, bo póki co to on się zaprezentował całkiem nieźle na tle osłabionego Wrocławia w którym poza Woffindenen i Drabikiem jeździli zawodnicy nie prezentujący wysokiego poziomu ekstraligowego na tą chwilę, z całym szacunkiem do Czugunowa, Fricka, Jamroga , Milika czy Liszki. Mecz z Grudziądzem będzie strasznie ciężki, ponieważ poza juniorami nie ma tam słabych punktów. No ale zobaczymy, może nasi w końcu się spasują z torem i coś z tego będzie.


Też nie chcę popadać w hurraoptymizm z tym Kildemandem, jednak jest jakieś światełko w tunelu. Widać, że był szybki od początku zawodów, ale po prostu blokowali się z Woźniakiem. Jak już przyszło co do czego to walnął dwa razy mega szybkiego Drabika, więc są podstawy do wiary, że coś się ruszyło ale obawiam się, że ta wiara w piątek runie, po jego kolejnych 2 pkt w meczu :roll:

Marek - 2019-05-21, 08:47

Cytat:
Ja to mam wrażenie że my to się tylko opieramy na tym "splocie szczęśliwych wydarzeń". Z Lublinem brak Laguty i Zengoty oraz nagły wystrzał Karczmarza. Z Wrocławiem brak Janowskiego i nagły wystrzał Kildemanda. Przyjechał mocny Falubaz i było KO w końcówce

Łaguta w meczu Lublina w Gorzowie NIE BYL zawidnikiem Motoru to skad to osłabienie?. Zengota rok temu przyczynił sie do tego ze Falubaz prawie spadl ale w tym roku by latał .....Wystrzał Karczmarza ? A moze po prostu chlopak sie rozwija i ciraz czesciej ma te "wystrzały" ...a co do Janowskiego to co nasi powinni mecz przełożyć bo przeciez nawet jak wygrali to jest ....źle ! Kildemand nie jechal nic bylo zle ,teraz pojechał to fart ....Z tym Falubazem tez mocno przesadziłeś . Byl spokojnie do objechania :)

marcin_crx - 2019-05-21, 10:37

Marek Ty to jednak wszystko widzisz w różowych okularach.

Prawda jest taka, że MOTOR był osłabiony. Co do "wystrzału" Rafała, zgadzam się Rafał jeździ coraz lepiej i powoli przyzwyczaja nas do lepszych wyników.

Kildemanda należy pochwalić, ale faktycznie z wysoką formą bym jeszcze poczekał przynajmniej do piątku.

leszek - 2019-05-21, 21:07

Marek napisał/a:
Łaguta w meczu Lublina w Gorzowie NIE BYL zawidnikiem Motoru to skad to osłabienie?

\Dokladnie ! Jak slysze ze to bylo solabienie to mnie rozbija temat . Ludzie jakie oslabienie ? Cpun siedzial na trybunach i tyle . Oslabienie to by bylo gdyby Miesiac byl pojechany , ale zawodnik ktory mial bana za cpanie ?
Marek napisał/a:
Wystrzał Karczmarza ?
\
Marku slaby jest , duzo wrzeszczy przed sezonem a sam zobacz jak to wyglada .
Marek napisał/a:
Janowskiego to co nasi powinni mecz przełożyć bo przeciez nawet jak wygrali to jest ....źle

Absencja Janowskiego nas nie dotyczy . Wszyscy sie rozpisuja na temat Janowskiego itp .
Atak - fajny i przemyslany
0 - cos tam nie ustawil , akle w nastepnym sie poprawi .
Wszyscy sie rozplywaja nad Janowskim ( ile on tam ma juz kat ? ) . Zapominaja ilem ma Bartek i co posiada w dorobku chociazby w SGP .! Mysle ze Bartka nie lubia !!! I o zgrozo nie zachodni przeciwnicy , ale nasi komentatyorzy sie nie wypowiadaja pochklebnie o Bartku . Jazda i miejsce w finale bylo kwitowane ( prawie ze slaniem sie komentatorow ) .

[ Dodano: 2019-05-21, 21:18 ]
Wiem post pod postem kicha , ale ja sie przyzwyczailem juz do ostrzezen "_ Patrzcie dlaczego pisze o nagonce na Bartka . 2-ie te same sytuacje . Zawodnik z pierwszego toru poszerza jazde , upada Bartek ewidentnie podciety ( mecz w Lesznie ) + wykluczenie . Bardzo podobna sytuacja w Gorzowie z tym ze upada Milik , co gawedzie szef szefow ? Ano jak najbardziej puscic w 4 , lub wykluczyc Bartka . !!! Nosz ku... mac !!! To jest ewidentny najazd ! Najlepiej jakby Bartek zostal 10 metrow w tyle i dal im jechac .
Przypominaja mi sie czasy jazdy T. Golloba !!! Zawsze byl winien . Ale no wlasnie nie w Polskiej lidze , Tu jest nagonka na najlepszego zawodnika w Polsce !

przemek1221 - 2019-05-21, 22:24

Marek napisał/a:
Łaguta w meczu Lublina w Gorzowie NIE BYL zawidnikiem Motoru to skad to osłabienie?. Zengota rok temu przyczynił sie do tego ze Falubaz prawie spadl ale w tym roku by latał .....Wystrzał Karczmarza ? A moze po prostu chlopak sie rozwija i ciraz czesciej ma te "wystrzały" ...a co do Janowskiego to co nasi powinni mecz przełożyć bo przeciez nawet jak wygrali to jest ....źle ! Kildemand nie jechal nic bylo zle ,teraz pojechał to fart ....Z tym Falubazem tez mocno przesadziłeś . Byl spokojnie do objechania :)

No tak, czyli jest fajnie. Z Lublinem który ma pierwszoligowy skład (w zeszłym roku żaden zawodnik nie jeździł w ekstralidze) po 12 biegach jest remis. A kto wie jakby było gdyby sędzia nie przerwał biegu po upadku Lamparta. Zengota cienias, ale ta jego zeszłoroczna średnia i tak jest wyższa od obecnej KK i byłaby to obecnie trzecia średnia w zespole Motoru. I ten cienias przyjechał na Jancarza rok temu i tak walnął 10 punktów. Karczmrz....hmmm...odkąd jeździ w ekstralidze (a zadebiutował w 2016r) to jest jego pierwsza dwucyfrówka - jakbyś inaczej nazwał ten występ jak nie "wystrzałem"? Co do Falubazu nie wiem jak chciałbyś wygrać mecz mając tylko 5 indywidualnych zwycięstw? Co do Kildemanda poczekajmy co pokaże w piątek.

leszek napisał/a:
Wiem post pod postem kicha , ale ja sie przyzwyczailem juz do ostrzezen "_ Patrzcie dlaczego pisze o nagonce na Bartka . 2-ie te same sytuacje . Zawodnik z pierwszego toru poszerza jazde , upada Bartek ewidentnie podciety ( mecz w Lesznie ) + wykluczenie . Bardzo podobna sytuacja w Gorzowie z tym ze upada Milik , co gawedzie szef szefow ? Ano jak najbardziej puscic w 4 , lub wykluczyc Bartka . !!! Nosz ku... mac !!! To jest ewidentny najazd ! Najlepiej jakby Bartek zostal 10 metrow w tyle i dal im jechac .

Bądźmy obiektywni, to wyklucznie Milika w 15 biegu to był wielbłąd sędziowski i to nie podlega dyskusji. Bieg do powtórzenia w 4.

mazinho - 2019-05-22, 01:56

Mecz z GKM-em jest kolejnym meczem po Wrocławiu z gatunku "o wszystko". Jak w przypadku Wroclawia tamten mecz był o utrzymanie, tak ten ma podobny status, aczkolwiek nie ma w nim aż tak wielkiej presji jak ostatnio. Te spotkanie da nam też odpowiedź, czy definitywnie pogrzebane zostaną nasze szanse o play-off, czy może jeszcze kilka tygodni będziemy się łudzić, że będzie szansa o coś więcej.

Zacznę może nietypowo...od nutki optymizmu. Tym razem spotkanie będzie w normalnych, wiosennych warunkach i nie będzie miało statusu zagrożonego. Dzien wcześniej - w czwartek będą warunki bardzo zbliżone do tych co będą kolejnego dnia, dlatego tym razem pogoda będzie nam sprzyjać. Poza dwójką Duńczyków nasi nie będą mieli też startów ani w środę, ani w czwartek w innych ligach, także Woźniak, Kasprzak i juniorzy będą mogli odpowiednio przygotować się do tego meczu. Również tor będziemy mogli przygotować tak jak chcemy i pogoda nam go nie zepsuje. I nie róbmy toru przeciwko rywalowi, tylko pod nas. Wiemy, że Łaguta, Buczkowski, czy Lincbaeck uwielbiają walkę po szerokiej i na dystansie, ale nie patrzmy na nich i nie róbmy jednej ścieżki przy krawężniku. Ostatnio było trochę tego ścigania z Wrocławiem, teraz niech też tak będzie. Chociaż w pewnym sensie to ściganie było, bo tor przygotowała...pogoda.

Odnośnie ostatniego meczu. Mieliśmy szczęście, że w meczu wylosowaliśmy zestaw A i 8 razy stawaliśmy z pól A i C. Do tego Sparta miała Śledzia, który ewidentnie nam pomógł swoimi decyzjami. Sparta po tym jak w 9 biegu wygrała dzięki korzystnym polom 4:2 i prowadziła 29:25 byłem niemal pewny, że w kolejnym biegu za beznadziejnego, najwolniejszego Fricke pojedzie Drabik. Własnie po to, aby skorzystac z pola A i C, a takze wykorzystać fakt, że w tym biegu jedzie najsłabszy senior miejscowych (Kasprzak). Drabik też nie miałby tak długiej przerwy w zawodach i mógłby do zmieniających się warunków torowych nieco lepiej sie przelożyć. I miałby na to więcej czasu, a tak musial jechać 3 biegi pod rząd. Kolejny błąd, to wstawienie tego lepszego zawodnika na gorsze pole w 13 biegu. Dodatkowo do 14 biegu wystawili Liszkę, który miał tylko dobre start, a w meczu objechał tylko jednego seniora - Kasprzaka. Próbowałbym jednak mimo wszystko Czugunowa. Nie zachwycałbym sie też tak Kildemandem, bo robił punkty na Jamrogux2, Fricke , Liszce i raz na Drabiku - dzięki temu, że koło niego stał Liszka i miał otwartą. autostradę po szerokiej. Jeżeli Dunczyk będzie sobie radził z Łagutą, Pawlickim, Bjerre, czy Buczkowskim, to wtedy będzie mozna ocenić, że ta forma poszła w górę. Na razie coś poszło do przodu, ale nie za daleko. Jakby w Sparcie był Janowski, to Stal przegrałaby ten mecz. Dlatego dobrze, że mecz doszedł do skutku.

Co do naszego najbliższego rywala. Czeka nas piekielnie trudne zadanie. Osobiście byłem już w tym sezonie dwa razy na stadionie w Grudziądzu - podczas naszego sparingu i podczas ich meczu z Wrocławiem. Widać, że ten zespół jest niezwykle silny, seniorzy się wzajemnie uzupełniają. W życiowej formie jest Bjerre, na wielki plus Buczkowski. Nawet juniorzy coś jadą. Jak dla mnie faworytem piątkowego spotkania jest... GKM Grudziądz. Mają aż trzech seniorow ze średnią biegową przynajmniej 2,100 i wyższą. Do tego ich uzupełnieniem jest: Przemek Pawlicki, co zna nasz tor jak własną kieszeń, a także nieprzewidywalny Anton Lindbaeck, który też jakby idzie z formą do przodu.

Problemem Stali jest słaba jazda Kasprzaka i niestety na razie nie widać, żadnej poprawy. Krzysiek potrafi skutecznie jechac głównie z pola "A". Zresztą tak przedstawiają się statystyki po 3 meczach:

Bartek Zmarzlik
pole A: 3,2*,3,3
pole B: 2,3,1,2
pole C: 3,2,3,3,
pole D: 2*,3,2,2,3

Krzysztof Kasprzak
pole A: 2*,2*,0,3
pole B: 0,2,0,1
pole C: 0,3,0
pole D: 1,2,1

Anders Thomsen
pole A: 2*,0,3,2*,
pole B: 3,
pole C: 1,3,3,1,1
pole D: 0,0,3,

Peter Kildemand
pole A: 2*,
pole B: 0,0,0
pole C: 0,1,1
pole D: 1,1,2,3

Szymon Woźniak
pole A: 3,2,2,
pole B:2,2*,2,1*,,1
pole C: 3,1,3,
pole D: 1*,1,2

Niestety podkreślę już któryś to raz, skład na mecz z Grudziadzem został źle zestawiony, a przynajmniej juz na samym starcie są złe założenia taktyczne. Brakuje tego, że:
- lider jedzie w ostatnim biegu fazy zasadniczej
- teoretycznie najsłabszy senior - Kildemand nie jedzie 2 razy z juniorem
- lepszy junior nie jest wystawiony na 12 bieg

Nasz sztab szkoleniowy po przegranym meczu z Falubazem nie wyciagnął żadnych wniosków i powielana jest zła strategia na mecz. Bartek na 6 bieg jedzie w przypadku wylosowania zestawu 1 z pola, gdzie ma najsłabsza skuteczność na najlepszą parę gości. W dwóch ostatnich meczach dwa razy przegrywaliśmy 6 bieg (jechał tam Zmarzlik z B), przegrywaliśmy też wyścig 9 (Woźniak idzie na gorsze pole zewnętrzne, a Kildemand na B, z którego nie przywiózł choćby oczka w sezonie), przegrywaliśmy tez za każdym razem podwójnie wyścig 12.

A co po kopii meczów z Falubazem, Wrocławiem i porażek w biegach 6,9,12 zmieniono? Nic! Nasz sztab szkoleniowy ma gdzieś analizę taktyczną i wyciaganie wniosków. Grudziądz podobnie jak Falubaz ma armaty na 13 bieg. Wcześniej w 12 może znów wykorzystać fakt, że w tym biegu wystąpi Bartkowiak, a z pola C lub D - Kasprzak i goście wygrają drużynowo ten bieg. Wrocław po wygraniu tego biegu wyszedł na prowadzenie - ale zabrakło tej mocnej pary na 13 bieg - GKM to będzie miał i wykorzysta to BEZLITOŚNIE.

Tą indolencję taktyczną naszego menadzera plus brak jego odwagi na zestawienie składu np. z Bartkiem pod "12" (mógłby jechać w meczu nawet 3 razy z pola A - przy wylosowanym zestawie numer 1), czy wystawieniem Kildemanda pod 11 (mógłby jechać 2 razy na juniora gości) Grudziądz może po prostu wykorzystać. Zresztą na chwilę obecną są lepszą drużyną.

Tak słabej Stali to ja dawno nie widziałem. Problemem jest Kasprzak, dziura na pozycji drugiego juniora, Kildemand, a także słabnący Woźniak, kiedy przejdzie na gorsze pole startowe, wobec tego gdy lider z prawdziwego zdarzenia, będzie po jego lewej stronie. Sztab szkoleniowy wystawiajac taki skład, po prostu nie wyciaga wnioskow i kpi sobie z kibiców. Ciekawy był widok przed wyborem pol startowych przed nominowanymi. Thomsen chciał w 15 biegu pole A, co było oczywistością, jechał z niego az 2 razy w tym meczy, z czego jego ostatni start przypadał na 13 bieg. Radził sobie znakomicie, miał 3 (na Woffindenie) i 2 z bonusem. Bartek oczywiscie zaprotestował...a trener posłuchał Bartka. Patrząc logicznie, Thomsen w takich okolicznościach powinien jechać z pola A. Wlaśnie z takich detali, z ustawienia składu - przechytrzenia rywala w koncówce, wyciagania wniosków wygrywa się czasami mecze. Chociaz z drugiej strony jak nie pojedzie Kasprzak, nie pojedzie Kildemand, juniorzy nic nie dorzucą, to nawet cuda ze składem nie pomogą. Aczkolwiek, lepiej mieć te lepsze rozwiązania - najlepszy junior i lider na biegi numer 12 i 13. Tak, by nie prosić się o kłopoty.

To będzie bardzo trudny mecz, boję się że niestety przegrany. Tuż już nie będzie takich dziur jak w przypadku Lublina, czy osłabionego Wrocławia.

Marek - 2019-05-22, 06:58

Cytat:
No tak, czyli jest fajnie. Z Lublinem który ma pierwszoligowy skład (w zeszłym roku żaden zawodnik nie jeździł w ekstralidze) po 12 biegach jest remis. 

Idąc Twoim tokiem myślenia to Leszno również jest słabe. Przecież do 13 biegu remisowali z tak słabą Stalą...I to gdybanie. A co by było gdyby Bartek nie przegrał dwa razy w Lesznie po 1-5 , albo Kasprzak pojechał lepiej w Częstochowie . Po co to gdybanie ? Zengoty średnia z ubiegłego roku jest wyższa....a masz 100 % pewności że w tym roku byłoby to samo u niego ? Bo ja nie ! A Falubaz był do ogrania . Nasi zepsuli druga część meczu i tyle . A co do meczu z GKM....Jak tor będzie taki sam jak z Wrocławiem to koło 50 pkt powinno być :-P

Thorgal - 2019-05-22, 13:15

Trzeba zrobic torek by nie dalo sie wyprzedzac. By Wozniak i KK dowiezli miejsca po starcie.

Nie chcemy porazek po walce. Chcemy zwyciestwa po jezdzie gesiego :)

Danonek920 - 2019-05-22, 14:37

mazinho napisał/a:

Wiemy, że Łaguta, Buczkowski, czy Lincbaeck uwielbiają walkę po szerokiej i na dystansie, ale nie patrzmy na nich i nie róbmy jednej ścieżki przy krawężniku. Ostatnio było trochę tego ścigania z Wrocławiem, teraz niech też tak będzie. Chociaż w pewnym sensie to ściganie było, bo tor przygotowała...pogoda.
.

no zgadzam się, że są to zawodnicy co lubią twardy tor i potrafią się napędzać przy płocie. Na Grudziądz zawsze przygotowywaliśmy przyczepny tor i nigdy nie mogli się tam połapać. Szczerze to mam nadzieję, że będzie bardziej przyczepnie nawet kosztem widowiska , bo w takich warunkach możemy sporo zyskać.

mazinho napisał/a:

Nie zachwycałbym sie też tak Kildemandem, bo robił punkty na Jamrogux2, Fricke , Liszce i raz na Drabiku - dzięki temu, że koło niego stał Liszka i miał otwartą. autostradę po szerokiej.


Zgadzam się. Był szybszy na dystansie niż w poprzednich meczach, ale nie miał klasowych rywali. Grudziądz nie będzie już miał takich dziur na pozycjach seniorskich. Zobaczymy co będzie dalej. Z drugiej strony może Kildemand zyskać psychicznie po meczu z Wrocławiem.

mazinho napisał/a:

Sztab szkoleniowy wystawiajac taki skład, po prostu nie wyciaga wnioskow i kpi sobie z kibiców. Ciekawy był widok przed wyborem pol startowych przed nominowanymi. Thomsen chciał w 15 biegu pole A, co było oczywistością, jechał z niego az 2 razy w tym meczy, z czego jego ostatni start przypadał na 13 bieg. Radził sobie znakomicie, miał 3 (na Woffindenie) i 2 z bonusem. Bartek oczywiscie zaprotestował...a trener posłuchał Bartka. Patrząc logicznie, Thomsen w takich okolicznościach powinien jechać z pola A. Wlaśnie z takich detali, z ustawienia składu - przechytrzenia rywala w koncówce, wyciagania wniosków wygrywa się czasami mecze.

Tutaj się zupełnie nie zgodzę. Od dłuższego czasu u nas jest taka zasada, że ten co ma więcej punktów po 4 biegach pierwszy wybiera pole startowe. Wynik było 44-40. Aby pewnie wygrać ten mecz to Zmarzlik musiał jechać z 1 pola , bo pomimo tego, że Thomsen był dobrze dysponowany to jednak nie jest aż takimi pewniakiem by przy takim wyniku wstawiać go na 1 pole, a Zmarzlika na 3. Tutaj nie widzę żadnego błędu sztabu.

mazinho napisał/a:

Tak słabej Stali to ja dawno nie widziałem. Problemem jest Kasprzak, dziura na pozycji drugiego juniora, Kildemand, a także słabnący Woźniak, kiedy przejdzie na gorsze pole startowe, wobec tego gdy lider z prawdziwego zdarzenia, będzie po jego lewej stronie.


Zgadzam się, że tak słabej Stali to odkąd jesteśmy w ekstralidze to też nie pamiętam. Mamy dziury na 3 pozycjach jak wspomniałeś , więc według mnie jak Chomski nie ustawi tego składu to to ciągle będzie coś nie tak. Że tak delikatnie się wyrażę z piasku bicza nie ukręcisz.

marcin_crx - 2019-05-22, 16:19

Analizuję skład GKM-u pod kątem średnich i wcale nie wygląda to tak kolorowo jak piszecie.

Przemek ma średnią 1,6 - może oczywiście zaskoczyć, a może pojechać słabo.
Lindback - średnia niecałe 1,4, tutaj upatruję szans na zdobycie punktów.

Do tego dochodzi Łaguta, który u nas nigdy specjalnie nie szalał, a także solidny Bjerre i mega szybki w tym sezonie Buczkowski.

Jeżeli zniwelujemy juniorów do 1 oczka i nie damy pojechać Lindbackowi to w 4 meczu nie wygrają, moim zdaniem to wcale nie musi być tak trudny mecz jak zakładamy.

Tak naprawdę ciężko jednoznacznie GKM ocenić w tym roku, przegrali w Lublinie raczej w kiepskim stylu, wygrali u siebie ledwo z Włókniarzem i pokonali osłabioną Spartę w stosunku podobnym jak my, przegrali w dobrym stylu w ZG.

Moim zdaniem to na tą chwilę zespół z podobnym potencjałem jak my.

Oby do przodu!

marhyl - 2019-05-22, 20:23

Jak już tak patrzeć czysto matematycznie,to wygląda to tak;
DOM WYJAZD
Zmarzlik 2,58 Bjerre 2,36
Wożniak 2,07 Łaguta 2,20
Thomsen 1,84 Buczkowski 2,16
Karczmarz 1,61 Pawlicki 1,1
Kasprzak 1,35 Lindbeack 1,1
Kildemand 1,36 Turowski 1,00
Bartkowiak 0,00 Rolnicki 0,33

Trudno sobie wyobrazić aby Bjerre zrobił u nas 12 pkt,z drugiej jednak strony
Pawlicki i Lindbeck mogą pojechać znacznie powyżej swojej średniej.
U nas mocno powinien zapunktować Kasprzak i Karczmarz.
No i czas na pierwsze punkty na swoim torze Bartkowiaka.
W tamtym roku tak punktowali-
Łaguta 2 3 3 3 3 1 15
Buczkowski 0 2 1 2 1 2 8
Pawlicki 0 2 2 0 2 0 6
Lindbeack 1 1* - - 0 2 +1
Bjerre 2 2 2 0 3 2 11 dla Unii Tarnów

Zapowiada się ciężka przeprawa.

yagr - 2019-05-23, 00:59

Obejrzałem sobie mecz z Wrocławiem niestety z odtworzenia i może się mylę, może jestem w błędzie ale odnoszę wrażenie , że z każdym kolejnym meczem jesteśmy jakby coraz silniejsi. Wynik ostatniego meczu jeszcze tego nie oddaje bo sam liczyłem na co najmniej 53 punkty naszych. Spartanie nie mieli Janowskiego tak jak i my nie "mieliśmy" Kasprzaka. Gdzieś nam Krzysztof pobłądził w lesie. Na szczęście w lesie jak to w lesie , z każdego człowiek wylezie. Pytanie tylko jak szybko ?! No i teraz GKM. Nie zabawię się we wróżkę bo mi to nie wychodzi, niemniej jestem całkowicie spokojny o wynik tego meczu. My nie powinniśmy już myśleć o tym , jak tu wygrać u siebie. My myślmy raczej o tym gdzie tu wygrać na wyjeździe !!! Tę wtopę z Zieloną musimy gdzieś odrobić. Ważniejszy będzie kolejny mecz z Toruniem. Wygrana pozwoli nam podłączyć się do walki o czwórkę. Nie będzie to łatwe bo Toruń stoi na skraju przepaści i zrobi wszystko by nas rozegrać z bonusem włącznie na zasadzie jak nie teraz to nigdy. Ale jechać mając brzytwę przy szyji , no nie jest to na pewno coś co może pomóc.
Ps. mazinho te Twoje rozpiski … można je lubić, można nie lubić ale są świetne. Aż sam jestem ciekawy czy te trzy biegi co je wykazałeś, że tam dostajemy bęcki się sprawdzą ( oby nie ). Jeżeli się jednak sprawdzą to pan Stanisław powinien pochylić się nad Twoimi statystykami bo póki co nikt tego tutaj lepiej nie robi.

kris_77 - 2019-05-23, 21:49

Mecz wygramy, naprawdę z całym szacunkiem dla Linbecka, Bierre czy Przemka w Gorzowie to oni po 10 nie zrobią. Dwóch dobrych zawodników czyli Buczek i Łaguta mogą pociągnąć wynik jak Sparta ostatnio, ale po raz kolejny, jak zawsze nie wygrają na wyjeździe.

Zobaczcie ze u Nas w zasadzie każdy oprócz Bartka może jeździć lepiej. Z mojego miejsca na stadionie ewidentnie widać jak dużo pozycji na dystansie traci Woźniak. Za każdym razem w ten sam głupi sposób - trzyma się małej jak dziecko cyca. I za każdym razem (4 razy w dwóch oststnich meczach) traci jeden lub dwa punkty w każdym biegu. Wystarczy, że dowiezie te 4 punkty i mamy spokój, bo w żuzlu to już jest osiem. On plus 4, przeciwnik minus 4.
Do tego trochę lepiej KK i juniorzy z Karczmarzem na czele i 50 mamy lekko.

A Chomski powinien zrobić trening pod kątem:
- jazdy parą
- jazdy po całym torze - w sensie nie trzymanie się wiecznie kredy - to co działa w pierwszych biegach, już zupełnie nie wychodzi po 8-9 a Szymek dalej niż 2 metry nie odjedzie - nikt mu na to nie zwrócił uwagi?
Startów ich nie nauczy, ale jazdy w trakcie biegu może, bo widzi dużo więcej niż zawodnik w trakcie jazdy.

zdepiefal - 2019-05-23, 22:22

Ja czuję podświadomie, że dostaniemy od Grudziądza baty. Dotychczas psim swędem wygrywaliśmy tylko z rywalami, którzy przyjeżdżali bez swoich liderów (Łaguty i Janowskiego). Grudziądz, który omal nie wywiózł 2 punktów od znacznie silniejszych Falusów przyjeżdża do nas w pełnym zestawieniu, bez dziur w składzie i z solidnym młodzieżowcem Rolnickim. Obym się mylił. Zejdźcie na ziemię z obłoków. W tym roku utrzymanie po barażach będzie sukcesem.
Thorgal - 2019-05-23, 23:35

Chomski: Wszystko mnie cieszy.

Jest i wątek o budowaniu Kildemada, że nie jest to zawodnik z łapanki :-)

https://www.espeedway.pl/...i,94045,12.html

Don Lucas - 2019-05-24, 08:43

Przeczytałem ten wywiad. Bla bla bla, bla bla bla. Wypowiedź na poziomie nastolatka. Dobrze, że kibice nie gwizdali :lol: :lol: :lol: A gdyby gwizdali, to co? Przejąłbyś się tym? Guzik prawda. Chomski z wiekiem robi się coraz bardziej infnatylny.

Jeżeli Grudziądz wygra u nas, to znów będziemy historycznym pośmiewiskiem, bo to będzie ich pierwszy mecz wygrany na wyjeździe odkąd chyba wrócili do ekstraligi.
Wtedy to nie wiem czy trenera na taczce ze stadionu nie wywiozą :mrgreen:

Jestem umiarkowanym optymistą, co do tego meczu i sądzę, że powinniśmy jednak dać radę jako zespół. Kluczem będzie postawa Kasprzaka i juniorów. Reszta powinna swoje pojechać.

Jeżeli wygramy, a w niedzielę Motor pociśnie Toruń, to ci ostatni będą mieć pełne pampersy przed dwumeczem z nami. W sumie, to najbliższe 4 kolejki będą kluczowe dla układu sił na dole tabeli. Przede wszystkim kluczowe dla Torunia. Patrząc jednak na to, co oni tam personalnie wyczyniają, to nie wróżę im sukcesu. Odstawienie od składu jedynego zawodnika, który zna tor w Lublinie i był na tym torze sezon temu, jest swego rodzaju sabotażem. Ale to nie nasz problem. Naszym problemem jest wygrać dzisiejszy mecz. Oby tylko Chomski w trakcie spotkania pamiętał o tym, że jest trenerem i może reagować.

sprii - 2019-05-24, 09:04

Pany Spokojnie:D co się tak boicie w końcu to "tylko" Grudziądz :mrgreen: Tak jak pisał ktoś wyżej łaguta- który też nie zawsze u nas potrafi śmigać oraz buczek tą dwóją nie powinni nam zrobić krzywdy. W Przema jakoś nie chce mi się wierzyć ich stranieri też osobiście mnie nie przekonują. Juniorzy z kolei są bodaj przedostatnią siłą ligi. Tak naprawdę kluczowym zawodnikiem jest KK jeśli odpali będzie dobrze w przeciwnym razie reszta musi wspiąć się na wyżyny.
Tutaj w temacie większość ma obawy z kolei w typerze wszyscy typują nasz sukces:D..czyli wiara w naszej społeczności jednak jest:>
Także leimy po pewne 2 punkty 8-)

GM - 2019-05-24, 10:12

Ja uważam że jeśli zrobimy tor pod start to możemy ten mecz przegrać. Moim zdaniem to by było samobójstwo. I nie uważam żeby taki tor był naszym atutem mimo tego że mieliśmy do tej pory dwa razy tor do walki i żeśmy jeden mecz przegrali, a w drugim męczyliśmy się do połowy. Bo w meczu z Falubazem nasi wyglądali sami na zaskoczonych nawierzchnią, a w meczu ze Spartą zaczęli łapać o co biega i końcówka była świetna. Teraz oni już wiedzą jak jechać na tym torze. Jak im teraz znowu zafundują beton to szykują się starty w plecy, a potem można sobie do kibelka skoczyć bo i tak się nic na trasie nie zmieni. Trzeba dać chłopakom możliwość pokazania swoich możliwości a nie je ograniczać. Bo powiedzmy sobie szczerze jeżeli chodzi o starty to tylko Szymek prezentuje jakiś poziom, reszta startuje słabo. Bartek też zalicza wpadki w tym elemencie i na nic jego szybkość na torze. Dla GKM-u to będzie młyn na wodę.
PavelN11 - 2019-05-24, 10:40

Zrobić beton na GKM, który jeździ tylko na takim torze to byłaby lekko mówiąc głupota. Mecz nie miał statusu zagrożonego, więc żaden komisarz nie przeszkadzał, tor MUSI być dzisiaj naszym atutem.
mazinho - 2019-05-24, 12:22

PavelN11 napisał/a:
Zrobić beton na GKM, który jeździ tylko na takim torze to byłaby lekko mówiąc głupota. Mecz nie miał statusu zagrożonego, więc żaden komisarz nie przeszkadzał, tor MUSI być dzisiaj naszym atutem.


Byłem na stadionie jakąs godzinę temu. Rozmawiałem z mechanikami naszego klubu i tor ma być taki jak w dwóch pierwszych meczach. Ile w tym prawdy (osobiscie nie bylem na torze) zobaczymy o 18.

Maciex - 2019-05-24, 14:55

mazinho napisał/a:

Byłem na stadionie jakąs godzinę temu. Rozmawiałem z mechanikami naszego klubu i tor ma być taki jak w dwóch pierwszych meczach. Ile w tym prawdy (osobiscie nie bylem na torze) zobaczymy o 18.


Tylko, że zarówno w 1 jak i w 2 meczu tor był zupełnie inny :roll:

sensowny - 2019-05-24, 22:12

Nie wiem co się dzieje z Karczmarzem i Bartkowiakiem ale ich porażki z Turowskim to jakieś kuriozum zreszta podobnie było z Falubazem.
PavelN11 - 2019-05-24, 22:36

Turowski, Pawliczak, Liszka.. Strach pomyśleć kto jeszcze objedzie ich na naszym torze..
Kasprzak jakby lepiej, nawet u Kildemanda widać światełko w tunelu, ale juniorzy to już powoli przesada.
Świetny wynik, brawo Stal!

GM - 2019-05-24, 23:11

Dziwnie się ogląda żużel na smartfonie... Dużo nie napiszę bo nie widziałem na żywo. Tor chyba przypominał ten z meczu ze Spartą. Chodziła duża, scenariusz podobny - męczarnie na początku a potem odjazd. Klidemand po raz drugi wytrzymał ciśnienie w najważniejszym momencie, kiedy w 14 biegu miał najbardziej wujowe pole nr.2 to zamknął Bjerre z 1 i z Krzychem dowieźli remis który dał nam wygraną i spokój w 15 biegu. Krzychu też powoli staje na nogi. Szymek chyba czyta to forum bo dzisiaj to był jak Tommy Lee Jones w Ściganym. Martwią juniorzy - Rafał chyba za szybko pochwalił nowego mechanika z Rzeszy, widać szwankuje tam komunikacja bo okazji do zmian ustawień mieli mnóstwo i nic z tego nie wyciągnęli. Może czas wrócić do klubowych mechaników? Bartkowiak powoli robi postępy, jechał dziś w kontakcie. Nabierze trochę masy i będą z niego ludzie. Na razie mamy dzieciaka na torze, i tak radzi sobie nieźle jak na wiek. Doświadczenia nikt mu nie zabierze i za rok będzie mocniejszy. Thomsen dziś trochę słabiej, ale pozytyw jest taki że jak ktoś zawodzi to reszta potrafi się spiąć. A tych co zawodzą z meczu na mecz jest coraz mniej. Sam jestem ciekaw dokąd nas to zaprowadzi? Teraz czeka mnie coś na co czekałem latami... 2002 rok 28 wrzesień - mówi wam coś ta data? Apator spuszcza nas na naszym torze do 1 ligi. Za tydzień będzie niepowtarzalna szansa by się odwdzięczyć i czekam na ten mecz jak na finał, reszta mnie nie interesuje. Czy będziemy w PO czy nie, mam to gdzieś ale ten mecz musimy wygrać, musimy wbić im klina i zabrać to co oni zabrali kiedyś nam. Pamiętam ten ból i chcę się nim podzielić z kolegami z Torunia. To będzie dzień zemsty. :evil:
Thorgal - 2019-05-24, 23:36

Jest dobrze. Brawo Truly Work! Dobra robota!

Mamy szanse na bonus. A Czewa przegrywa ze Spartą.
Co to oznacza? Walkę z Czewą i GKM o 4 miejsce, a wiec play off.

Chomski to geniusz! :-) Komunikacja daje efekty! Jego strategia i uklad par dziala! Jego metody motywacyjne sa najlepsze w Polsce a dlugopis pisze najdluzej ze wszystkich wypelniaczy programow!

Danonek920 - 2019-05-25, 07:55

A ja uważam , że to co robi Chomski ma sens. Zawodnicy jeżdżący w parze dłuższy czas lepiej się rozumieją na torze. 90% ludzi po fatalnym początku sezonu nie chciała już widzieć Kildemanda w składzie, chcąc go zastąpić kimkolwiek nawet Rossem. Tymczasem Chomski konsekwentnie dawał mu szansę dzięki czemu Pająk się trochę przełamał i w 2 meczu z rzędu u siebie robił ważne punkty. Wielu też pisało ,aby nie dawać Kasprzaka na prowadzącego parę, bo jest w fatalnej formie, a Chomski wciąż dawał mu szansę i w być może Kasprzak się w końcu odbuduje na stałe. Kasprzak w pomeczowych wywiadach bardzo podziękował Chomskiemu, że on go nie skreślał. Sytuacja zgoła odmienna niż ta którą mamy np. w Toruniu i Częstochowie, gdzie zawodnicy po 1 nieudanym biegu są już odsuwani do końca zawodów i publicznie krytykują swoich trenerów. Nie trafiają też do mnie argumenty Mazinho , aby na 12 bieg dawać mocniejszego juniora tym samym odpuszczając 8 bieg. W ogóle to pisania, że w biegach np. 6,9,12 mamy gorszy skład i prawdopodobnie je przegramy (wczoraj jednak nic się nie sprawdziło co napisałeś , bo było tam 3-3) jest dla mnie trochę bez sensu, bo już nie wspominasz, że w innych wyścigach mamy lepsze zestawienie i np. bieg 10 i 11 często wygrywamy. Nie da się idealnie zbilansować składu mając takie dziury w składzie. Nie jest też tak , że uważam , że Chomski wzorowo prowadzi zespół, ale według mnie nie zasługuje aż na taki hejt i pisanie, że wszystko co robi to jest złe. Co do wczorajszego meczu to niewątpliwie pomogła kontuzja Rolnickiego, chociaż nawet bez niej moim zdaniem wygralibyśmy to spotkanie. Cieszy mnie, że w końcu było 3 liderów plus Kildemand zaczyna coś punktować. Wciąż martwią mnie juniorzy , drugi z rzędu fatalny występ u siebie dwóch juniorów może mocno martwić. Broniąc Chomskiego i nie zgadzając się z Mazinho zapewne będę tutaj zhejtowany , ale pamiętajcie, że żużel to nie jest symulator komputerowy i tutaj dużo zależy też od czynniku ludzkiego i atmosfery w drużynie.
marhyl - 2019-05-25, 09:07

Dlaczego Karczmarz śpi na starcie?
Poza biegiem młodzieżowym jechał,a właściwie startował tragicznie.
Wiadomo zmiana mechanika itp,ale sezon ucieka...
Czas się ogarnąć i wjechać na wyższy level.

Maciex - 2019-05-25, 09:08

marhyl napisał/a:

Poza biegiem młodzieżowym jechał,a właściwie startował tragicznie.


Tylko z kim on tam jechał w biegu młodzieżowym. Jakby przegrał ten bieg to byłby skandal...
Ale jedno jest pewne: Juniorzy muszą się obudzić...

marcin_crx - 2019-05-25, 09:17

Czas na trochę optymizmu.

Pojechaliśmy w końcu to co powinniśmy, wygraliśmy stosunkowo wysoko i powoli odgarniamy czarne chmury z widmem spadku do I ligi.

Oczywiście, że nadal sporo jest do poprawy, ale... Bartek jedzie swoje, wraca do kosmicznej formy, Szymek ma bardzo dobry sezon i jedzie naprawdę solidnie, KK w końcu chyba znalazł to czego szukał od dłuższego czasu. Co bardzo ważne Kildemand zaczyna robić bardzo ważne punkty, Thomsen wczoraj słabiej, ale powoli tutaj cały czas drzemią wielkie możliwości.

W tym wszystkim faktycznie szkoda Rafała, który powinien jednak wczoraj zdobyć chociaż 5-6 oczek.

Tak na szybko odnośnie naszej sytuacji: w moim odczuciu droga daleka, ale szansa na PO wcale nie uciekła. Leszno, Zielona Góra i Wrocław są poza zasięgiem, czyli przed sezonowe oceny potwierdzają się w rzeczywistości. W moim odczuciu o 4 miejsce będzie trwała walka do samego końca pomiędzy nami, Włókniarzem i GKM. Nasza sytuacja jest o tyle dobra, że mamy duże szanse na bonusy z tymi rywalami. Moim zdaniem kluczowy dla losów walki o PO będzie mecz Grudziądz - Zielona Góra. Jeżeli GKM go wygra najpewniej zgarnie 3 oczka i może być już poza zasięgiem, jeżeli Falubaz tam wygra może nam pomóc wejść do PO. Jednak Grudziądz też nie będzie miał łatwo, wypada im najlepszy junior do końca sezonu...

Cel na najbliższy dwumecz z Toruniem - minimum 3 oczka w dwumeczu.

Napisze ponownie, szanujcie Chomskiego, za kilka lat pójdzie na emeryturę i nie wiem kto będzie trenerem. Jego pomysł z budowaniem zawodników przynosi efekty i wyszło na niego. Moim zdaniem najgorsze co byśmy mogli zrobić to działać impulsywnie jak w Toruniu.

Jeszcze jedno, napiszę to dużą czcionką. BRAWO STOWARZYSZENIE!! Oprawa, świetny doping przez cały mecz, wsparcie dla Patryka Rolnickiego, oby tak już co mecz!!

lomboNET - 2019-05-25, 10:33

Jak Chomski pójdzie na emeryturę to ja osobiście chcę Staszewskiego :) rozwija się prawidłowo no i nasz.

Mnie strasznie bolą te piątkowe mecze... Przez pół meczu nie myślę o wyniku tylko o tym czy zaraz nie będzie znów dziury w budżecie bo frekwencja spada dramatycznie :-?

marcin_crx - 2019-05-25, 10:41

Mam nadzieję, że zarząd to przewidział - nie trzeba być nostradamusem żeby wiedzieć, że piątek będzie kiszka z frekwencją.

Najgorsze jest to, że w niedzielę jedziemy jeszcze tylko z Lesznem i Toruniem. W sezonie tylko 3 niedziele, pozostałe mecze w piątek.

To nie wszystko po wczorajszym meczu, zakładając brak PO, zostały nam 3 mecze u siebie do końca sezonu :-D Masakra, ledwo się sezon zaczął, a powoli się kończy :-D

Moim zdaniem 10 drużyn to konieczność!!

yellow-blue - 2019-05-25, 11:49

mazinho napisał/a:
Byłem na stadionie jakąs godzinę temu. Rozmawiałem z mechanikami naszego klubu i tor ma być taki jak w dwóch pierwszych meczach. Ile w tym prawdy (osobiscie nie bylem na torze) zobaczymy o 18.

No i tak było niestety, czyli start i można wypełniać program, nuda totalna, ale wczoraj akurat taki tor miał sens - Grudziądz ma samych walczaków i widać po wyniku, że wyszło dobrze. Czyli tor z Wrocławiem to był trochę przypadek przez tą pogodę, a wówczas było najlepiej w sezonie z wyprzedzaniem. Najważniejsza jednak wygrana, a dzięki końcówce jest też realna szasna na bonus. 40 punktów powinniśmy wywieźć z Grudziądza.

Co do postawy indywidualnej to oprócz genialnego Bartka, cichym bohaterem jest Szymon. Jak widać może być liderem. Cieszy, że powoli odradza się KK, wczoraj b.dobry wynik, no i Kildemand drugi mecz pod rząd robi fajne punkty, brawo. Gorzej Thomsen, myślę, że ta taśma wybiła go z rytmu, no i jednak jak jest tor ta na start to chłopak dużo traci ze swoich atutów. Juniorzy zrobili swoje tym 5-1 w biegu juniorskim, ale dalej już szału nie było. Super, że Bartkowiak się odblokował z punktami u nas, teraz będzie tylko lepiej. Rafał się pogubił ze startami w kolejnych biegach, ale jechał trzy biegi pod rząd, więc miał trudne zadanie. Jednak tutaj dalej błąd trenera, że Karczmarz kończy zawody w 8 biegu...

Adix1994 - 2019-05-25, 12:00

yellow-blue napisał/a:

No i tak było niestety, czyli start i można wypełniać program, nuda totalna


Czy ja wiem, czy aż ten tor był tak tragiczny jak ostatnimi laty? Owszem, nadal to nie był tor do super walki, ale myślę, że pozwalał na nieco więcej niż typowa Paluchostrada

marhyl - 2019-05-25, 12:09

Panowie postawa Kildemanda i Kasprzaka cieszy,zdobyte punkty meczowe także,ale
nie popadajmy w huraoptymizm.
Dla nas kluczowe będą kolejne dwa mecze z Toruniem.
Gdyby udało się w nich zdobyć 5 pkt,było by BOSKO.
Gdy zdobędziemy 3 pkt, też będzie OK.
Wszystko poniżej będzie nas pchało w dół tabeli.

marcin_crx - 2019-05-25, 12:11

marhyl napisał/a:
Panowie postawa Kildemanda i Kasprzaka cieszy,zdobyte punkty meczowe także,ale
nie popadajmy w huraoptymizm.
Dla nas kluczowe będą kolejne dwa mecze z Toruniem.
Gdyby udało się w nich zdobyć 5 pkt,było by BOSKO.
Gdy zdobędziemy 3 pkt, też będzie OK.
Wszystko poniżej będzie nas pchało w dół tabeli.


Odgoniliśmy widmo spadku, 5 punktów na Toruniu mega zbliży nas do PO, 3 punkty da nam dalej nadzieję na PO, 2 punkty zapewni utrzymanie, ale wywali nas raczej z walki o PO.

Jest tylko jedno pytanie: Play-Off w obecnym zestawieniu i formie zespołów z Leszna, ZG i Wrocławia sprawi, że będziemy tam statystować, a i pewnie finansowo się uszczuplimy.

Chociaż to głupie pytanie - trzeba walczyć!!

HEJ Stal!!

Adix1994 - 2019-05-25, 13:10

marcin_crx napisał/a:
Jest tylko jedno pytanie: Play-Off w obecnym zestawieniu i formie zespołów z Leszna, ZG i Wrocławia sprawi, że będziemy tam statystować, a i pewnie finansowo się uszczuplimy.


Play off rządzi się swoimi prawami, przypominam, że w tym sezonie, to my byliśmy najbliżej tego mega mocnego Leszna.
Owszem, Wrocław przegrał z nimi niżej, ale wtedy Leszno od 10 biegu testowało motory, do czego sami się przyznali. Z nami mieli najtrudniej.
Uważam, że jeśli weszlibyśmy do PO z 4 pozycji i trafili na Leszno, to wcale nie bylibyśmy bez szans.
Nasza forma cała czas rośnie, cały czas mamy spore rezerwy, a Leszno jedzie mocarnie i bezbłędnie, takie serie również lubią się kończyć w najmniej odpowiednich momentach.

marhyl - 2019-05-25, 13:57

I jeszcze jedno.
Bardzo mi się podoba,nie pierwszy raz postawa Kasprzaka
jak wczoraj w biegu 14.
Gdy widział że nie powalczy już z Łagutą został z tyłu
i pomagał Kildemandowi w dowiezieniu remisu do mety,ostatni
jechal Bjerre.
Na samej kresce nie ważne było czy będzie drugi,czy trzeci,
ostatecznie przyjeżdzając jako trzeci z bonusem.
To jest zawodnik kompletny,dla którego liczy się drużyna
a nie patrzy tylko na trójki przy swoim nazwisku.

Thorgal - 2019-05-25, 14:05

Nasi dobrze czuja sie w Lesznie. Wiec... kto wie?

Najpierw jednak trzeba tam awansowac. Musza sie obudzic juniorzy.

marcin_crx - 2019-05-25, 14:12

Ogólnie wygląda, że mamy super atmosferę w zespole. Chłopaki sobie pomagają, KK super parą w 14 biegu z Kildemandem utrzymał ważne 3:3, a w 15 Bartek oglądał się na Szymona jak tylko mógł.

Fajna jazda Bartkowiaka w swoim drugim starcie, super walczył do końca, po starcie i na prostej był bliski by nawet wyjechać na 2 miejsce.

sprii - 2019-05-25, 14:17

I co dupy wołowe :mrgreen: ?! tak pisaliście ile to przegramy że mają takich seniorów. A tu proszę Nasza Staleczka pokazała moc:D tylko proszę nie pisać że wygraliśmy przez kontuzję Rolnickiego;/ KK wraca Peter ma przebłyski Szymek jak prawdziwy lider Bartek...kosmos:D juniorzy tylko mogliby dorzucić coś więcej.
Ogólnie rzecz biorąc osobiście widzę progres. Wchodzimy na właściwe tory... :?:
Teraz bardzo istotny dwumecz z Toruniem....robimy ich z bonusem i w 1 lidze będzie piękny stadion :mrgreen:

Michu5 - 2019-05-25, 15:14

Ja ze swojej strony też chciałbym pochwalić "Młodą Stal", za to co było wczoraj. Zero chamstwa, tylko pozytywny doping, szacunek dla rywala, sporo transparentów. Brawo! Widać, że bardzo się starają i oby tak dalej. Bardzo fajnie jest też po meczu, jak zawodnicy przychodzą podziękować za doping. I fajnie, gdyby po meczach było nas jeszcze więcej, do czego wszystkich zachęcam.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group