Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya
Forum sympatyków Stali Gorzów

KS "Stal Gorzów" - II kolejka 2019: Stal Gorzów - Motor Lublin

marcin_crx - 2019-04-09, 14:14
Temat postu: II kolejka 2019: Stal Gorzów - Motor Lublin
Przed nami bardzo ważny mecz, który moim zdaniem musimy wygrać.

Co do meczu, z całym szacunkiem dla Motoru musimy wygrać w okolicach 55:35.

PS. Mam nadzieję, że nasi przyjaciele z Lublina będą wśród nas, bo z nimi doping jest fantastyczny!

GM - 2019-04-09, 15:07

Powinienem napisać że to będzie łatwy mecz. Ale szczerze - nie jestem tego pewien... Nikt nie wie na co stać Lublin. Najgorsze co można zrobić to zlekceważyć przeciwnika. Ostatnie zwycięstwo dodało im skrzydeł i rożnie może być, kilka biegów remisowych na początek i zacznie się nerwówka. Szczególnie że u nas start to 90% sukcesu. Wygrać wygramy, bo mamy Bartka a ten sądzę że wśród przeciwników nie będzie miał konkurencji - z całym szacunkiem - nie ten poziom. Ale zobaczymy na co stać resztę. Bartek stawiam komplet, reszta powinna utachać te 40 oczek by być w miarę spokojnym przed rewanżem. Mam nadzieję że nasi juniorzy odżyją, bo ci z Lublina na ogórków nie wyglądali.
miszarus - 2019-04-09, 15:17

Mamy awizowane:

Speed Car Motor Lublin:
1. Mikkel Michelsen
2. Kacper Gosik
3. Dawid Lampart
4. Paweł Miesiąc
5. Andreas Jonsson
6. Wiktor Lampart
7. Wiktor Trofimow

truly.work Stal Gorzów:
9. Bartosz Zmarzlik
10. Peter Kildemand
11. Szymon Woźniak
12. Anders Thomsen
13. Krzysztof Kasprzak
14. Mateusz Bartkowiak
15. Rafał Karczmarz

Chomski chce chyba odbudować trochę KK-eja.... że postawił go z juniorem.
Mecz raczej nasi powinni dość pewnie wygrać, na Jancarzu dawno nie było tych zawodników, a jak wiemy do łatwych nie należy. Ustawienie Zmarzlika na jedynkę to moim zdaniem dobry ruch.

marcin_crx - 2019-04-09, 15:45

Myślę, że to dobra decyzja.

W pierwszym biegu Jonsson się pogubi, a juniorzy raczej pierwszy raz na nowo poznanym torze nie poszaleją.

Aczkolwiek czas pokaże. Liczę jednak na wysokie i gładkie zwycięstwo, ale nie lekceważmy klientów.

yagr - 2019-04-09, 15:51

Stanisław Ch. mieszając składem na pewno nie ułatwia sprawy wszystkim naszym następnym przeciwnikom. Nikt do końca nie będzie wiedział co wyczaruje i jak się to sprawdzi. W innych ekipach wszyscy mają z góry przydzielone numerki i tylko jakiś kataklizm mógłby coś tam zmienić. A u nas ? Czary ! Poza Bartkiem to już nie wiadomo kto z czym wyskoczy i kiedy.
Nagle się okazuje , że nasze sparingowe najsłabsze ogniwo jedzie a jeden z naszych liderów zwyczajnie "stanął" Nie odmawiam zawodnikom Motoru ambicji i umiejętności ale poza wysoką wygraną Stali 50+ niczego więcej nie oczekuję. Z Motorem to może być tak jak z naszą drużyną hokeja. Na Mistrzostwach Świata w 1976 roku graliśmy w Katowicach ze ZSRR - wygraliśmy to czego nie mieliśmy prawa wygrać i ... na koniec spadliśmy z mistrzowskiej grupy A. Nie życzę nikomu spadku ale spaść ktoś musi.Nie Leszno , nie Wrocław , nie Zielona , nie Częstochowa więc kto ? GKM chce play off-ów , Toruń to samo więc na placu zostaliśmy tylko my i oni.

Mój typ- pewna wygrana

marcin_crx - 2019-04-09, 16:17

Mnie jeszcze ciekawi frekwencja w piątek o godzinie 18, gdzie mnóstwo ludzi jeszcze pracuje.

Teraz zobaczymy ile są warte piątkowe mecze.

GM - 2019-04-09, 16:33

O meczach w piątki nie chce mi się już gadać. Mnie nie będzie, ten sezon dla mnie to tragedia. Z grafikiem pracy kompletnie nie po drodze. A szkoda, bo po zeszłorocznym sezonie myślałem że fundnę sobie karnet vipowski, w końcu zapierniczam na trzy zmiany i też coś mi się od życia należy. A co. A te ....... rozwaliły mi cały system. Na dwa mecze mi się nie opłaca zwykłego kupować, w właściwie na jeden, bo w terminie drugiego mam urlop i uciekam w góry. Lipa w uj.

Za to będę wisiał na necie i robił na forum za naczelnego narzekacza i ochrzaniacza zawodników, trenerów i kogo tam jeszcze...
:mrgreen:

Adix1994 - 2019-04-09, 17:02

yagr napisał/a:
Nie życzę nikomu spadku ale spaść ktoś musi.Nie Leszno , nie Wrocław , nie Zielona , nie Częstochowa więc kto ? GKM chce play off-ów , Toruń to samo więc na placu zostaliśmy tylko my i oni.


A ja mi się wydaje i mam mocne przeczucie, ze to właśnie Toruń będzie miał problem z utrzymaniem się bardziej niż my. Teraz jada na Motoarenie z Lesznem, wydaje mi się że dostaną w palnik, potem Sparta na wyjeździe - znów palnik. Po trzech kolejkach mogą być z zerowym dorobkiem, zacznie się nerwówka i będzie ciepło.

marcin_crx - 2019-04-09, 17:10

Ja myślę, że ocenimy po 4 kolejkach. Póki co za walory artystyczne punktów nie dają.

Patrząc po pierwszej kolejce najsłabiej zaprezentował się Grudziądz i Toruń.

Aczkolwiek póki co droga daleka do jakichkolwiek ocen.

as35 - 2019-04-09, 19:41

Największy problem to nasz tor. Nieodgadniony dla nikogo- szczególnie Chomskiego i Gały.
yagr - 2019-04-09, 21:20

II kolejka okiem kibica.
Gorzów-Lublin
Już wcześniej pisałem, pewne po walce zwycięstwo Stali , choć z pewnym rozbawieniem czytałem komentarze na SF i sondę gdzie ponad 30 % wskazuje wygraną Motoru i jeszcze kilka procent typuje remis. Widać wiara i euforia w Lublinie jeszcze nie ostygła ale mają do tego prawo. To jest takie nieuzasadnione dodawanie sobie otuchy czy też odwagi. Mogę się oczywiście mylić ale jestem kibicem Stali i niestety dla Lublinian Motor zderzy się ze Stalą jak ze ścianą a wynik tego zderzenia może się okazać bardzo bolesny. Mam tylko nadzieję, że nikt z gości w tym sezonie nie wygra w Gorzowie biegu 5-1. Częstochowa wygrała z nami ale w 14 biegu posłaliśmy ich po boksersku na deski a to boli , bardzo boli i ta herbatka nie była już taka słodziutka.Co prawda oni nas dwa razy zglebili ale u siebie to nie jest to samo. Zostaliśmy pobici ale nie za darmo bo oni od nas też dostali po "ryju" Brawo chłopaki !!!! Nie oglądałem na żywo choć mogłem ale bałem się frajerstwa i nie wykorzystanych szans ze strony naszych. Mogliśmy ten mecz naprawdę wygrać.

Grudziądz - Częstochowa
Cieślak wie , że będzie twardo bo z betonu trudno zrobić trójpolówkę pod ziemniaki i choćby z tego tytułu ma łatwiej. Grudziądz , Grudziądz ach ten Grudziądz to co pojechali w Lublinie to będzie chyba "dętka" sezonu. Dobrze chociaż , że oni sami zdają sobie sprawę z kompromitacji.
W piątek tam będzie ostro , tam musi być ostro. Cieślak wygrywając wybije GKM-owi play-off z głowy. Jeśli GKM chce osiągnąć coś więcej niż w zeszłym sezonie musi to wygrać.Obym się mylił ale w tym meczu "trup może słać się gęsto".

Toruń- Leszno
Faworytem oczywiście Unia Leszno. Pytanie brzmi - kto będzie w stanie ich zatrzymać w zasadniczej skoro główny pretendent Falubaz dwa razy poległ w sparingach a u siebie to już wybitnie dotkliwie. Kto pokona Unię Leszno ten będzie zasługiwał na play -off.
Chętnie bym zobaczył na tym meczu w parku maszyn czy na trybunach Adriana i Pawła i reakcję miejscowych po ewentualnej kolejnej porażce. Jeżeli Piotrowi Pawlickiemu będzie się "chciało" to Toruń tego meczu chyba nie wygra.

Wrocław - Zielona Góra
Ten mecz to mecz z tych takich -na dwoje babka wróżyła. Ot taki generalny sprawdzian dwóch wielkich faworytów do drugiego miejsca w finale. Może być meczem "przyjaźni" o ile Piotr Protasiewicz na początku nie narozrabia bo to może miejscowych rozwścieczyć. U Piotra zauważyłem, że swoje braki związane niestety już z wiekiem nadrabia agresywnością a nie chciałbym , żeby sobie czy też innemu koledze nawet z drużyny przeciwnej zrobił krzywdę.
No i Nicki jak zawsze dziki a pieniążki potrzebne więc taryfy ulgowej nie będzie dla nikogo , nawet dla juniorów. Jeżeli Wrocek tego nie wygra to pani Krysia z panem Andrzejem bardzo ale to bardzo się zdenerwują i nie chciałbym być w skórze Darka Śledzia.

Thorgal - 2019-04-10, 03:05

Taktyka na ten mecz jest prosta. Wygrywac starty, szybko pokonywac 4 okrazenia i powiekszac przewage. Jezyczkiem uwagi bedzie postawa calej druzyny.
PavelN11 - 2019-04-10, 07:23

Thorgal specjalnie wstałeś o 3 nad ranem zeby to napisać? :-P
yellow-blue - 2019-04-10, 10:16

PavelN11 napisał/a:
Thorgal specjalnie wstałeś o 3 nad ranem zeby to napisać?
Widocznie leki w nocy przestały działać.

Co do ustawienia par to jak się tylko obawiam, żeby Bartek z Kildemandem się nie pozabijali.

Thorgal - 2019-04-10, 12:55

Nie można odpuszczać. Zdecyduje dyspozycja dnia i szybsze dopasowanie się do warunków torowych.
marcin_crx - 2019-04-10, 15:13

Może czas na jakiegoś warninga dla kolegi wyżej, ileż można to czytać i tolerować?
Nigel - 2019-04-10, 17:42

Panowie nie chcę was martwić ale zbliża się prawdziwy armageddon w piątek.
Poczytajcie tutaj ;) :
http://zuzel.info/viewtopic.php?f=10&t=15086

O ile nie popsujemy na maksa naszego toru to jednak liczę, że Motor zostanie sprowadzony na Ziemię z tych obłoków, w które odleciał po pierwszej kolejce.

Maciex - 2019-04-10, 18:12

Nigel napisał/a:
Panowie nie chcę was martwić ale zbliża się prawdziwy armageddon w piątek.
Poczytajcie tutaj ;) :
http://zuzel.info/viewtopic.php?f=10&t=15086


Pomarzyć sobie mogą. :mrgreen: Jak wyjdą z 35 to będzie ich sukces.

Cel na mecz z naszej strony jest prosty: JAZDA NA MAKSA. Trzeba dobić rywala i zbudować morale na kolejne mecze. Cel to minimum 55 pkt. Liczę, że na dobrą jazdę naszych juniorów. Mają świetną okazję aby coś więcej zdziałać.

pimpsson - 2019-04-10, 18:25

Zwróćmy uwagę na to, że komisarzem ma być znany i lubiany w Gorzowie Jacek Krzyżanowice, a to wróży kłopoty
pimpsson - 2019-04-11, 08:58

Drogi leszku - ja również uważam, że powinniśmy ich rozbić. Mój wpis dotyczył tylko i wyłącznie tego ile osób funkcyjnych zostanie w klubie zawieszonych po tym meczu. Podejrzewam, że może oberwać nawet obsługa sklepu klubowego ;-)
marcin_crx - 2019-04-11, 09:18

https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/815593/pge-ekstraliga-bartosz-zmarzlik-mocno-wczul-sie-w-nowa-role-najpierw-zajal-sie-t

W końcu mamy prawdziwego kapitana!

marhyl - 2019-04-11, 22:42

Liczę na lepszą zdobycz Kildemanda,Kasprzaka i Karczmarza.
To w sumie powinno się przełożyć na jakieś 52-54 pkt.
Oby zdrowo i bez kontuzji.

boberGW - 2019-04-11, 23:07

Nigel napisał/a:
Panowie nie chcę was martwić ale zbliża się prawdziwy armageddon w piątek.
Poczytajcie tutaj ;) :
http://zuzel.info/viewtopic.php?f=10&t=15086


:lol: :lol: :lol:
heh trzeba ich zrozumieć, dawno nie byli w Ekstralidze, w zeszłym roku wygrywali wszystko, a teraz jeszcze ten GKM na początek. Mało się znają na realiach ekstraligi, z wyjątkiem może kilku osób.
Prawda jest taka, że oni znają Jonssona jako kozaka, najlepszego zawodnika NICE ligi, my pamiętamy go z Czewy, gdzie był dnem i najgorszym seniorem w ekstralidze. I nie wierze w żadne odrodzenie, jeśli pojedzie, zrobi coś w okolicach 7 pkt. Tam pod nieobecność Griszy nie ma kto wygrywać na naszym torze. Nawet juniorom Lublina, których cenię będzie ciężko. Nie ma się co oszukiwać, Lublin nie miałby u nas szans nawet z Zengim i Griszą. Zależy też dużo od pogody, a obawiam się, że może lekko popadać, to Krzyżaniak nam tu wtedy zroi taki beton, że się posramy :)

U nas Zmarzlik zrobi komplet, KK uważam mocną dwucyfrówkę, reszta też porobi punkty i wynik poniżej tych 53 pkt będzie jednak osiągnięciem Lublinian.

marcin_crx - 2019-04-12, 09:40

Pogoda przypomina mi warunki z meczu z Toruniem z roku 1997, pamiętacie?

Ogólnie frekwencja z racji pogody może być dramat. Co do meczu rozumiem optymizm Lublina i nie ma ich co lekceważyć, ale inny wynik niż 53:37 w górę będzie naszą porażką.

sprii - 2019-04-12, 10:47

W ogóle jak z AJ jedzie czy nie :?:
I zgadzam się całkowicie niżej niż +53 być po prostu nie może :-D
Chociaż wiadomo to tylko sport..... :mrgreen:

mazinho - 2019-04-12, 12:23

marcin_crx napisał/a:
Pogoda przypomina mi warunki z meczu z Toruniem z roku 1997, pamiętacie?



O ile pamiętam była to inauguracja i było przeraźliwie zimno, mialem problem z wypełnianiem programu, a podczas zawodów chyba nawet prószył śnieg.

Jestem ciekaw jak taktycznie ten mecz Lublin rozegra. Mają dwóch seniorów: Michelsena + Jonssona. Do tego jest rezerwowy Lambert, wprowadzać też mogą Wiktora Lamparta i Lamberta.

Jeżeli swoje najsłabsze ogniwa Lublin będzie wypuszczał na Bartkowiaka, jeżeli najlepsze taktyczne nie będa szły na Zmarzlika i jeśli zdrowy będzie Jonsson, a coś wniosą juniorzy oraz Lambert to może być..ciekawy mecz.

Jestem ciekaw jak te taktyczne szachy rozegra Lublin, bo mogą zrobić mnóstwo zmian: taktyczne, zwykłe w wykonaniu juniorów i Lamberta. Jedno jest pewne, program od strony gości będzie ładnie pokreślony.

Niestety też pech dalej nie opuszcza Karczmarza, wczoraj na treningu stracil ten najlepszy silnik, na którym objechał Lindgrena..Nietypowa będzie też pogoda, trzeba ubrac się jak na jakieś wyjście na zimowy spacer.|

Błędem, troche powielanym u nas jest wystawienie na 4, a nie 12 bieg tego teoretycznie lepszego juniora. Ale akurat w tym meczu to nie będzie miało wpływu jak w polfinale 2017.

marcin_crx - 2019-04-12, 12:55

Na miejscu trenera Motoru w drugim biegu wstawiłbym Trofimowa lub młodego Lamparta, po to aby zapoznał się z torem, a w młodzieżowym mógł już wyjechać spasowany z torem. Z tym, że to jest moja opinia.

Co do dalszej części meczu to pewnie będzie łatał dziury lepszym juniorem lub Lambertem.

mazinho - 2019-04-12, 13:01

marcin_crx napisał/a:
Na miejscu trenera Motoru w drugim biegu wstawiłbym Trofimowa lub młodego Lamparta, po to aby zapoznał się z torem, a w młodzieżowym mógł już wyjechać spasowany z torem. Z tym, że to jest moja opinia.

Co do dalszej części meczu to pewnie będzie łatał dziury lepszym juniorem lub Lambertem.


Też dałbym juniora na 1 bieg, po co na Zmarzlika rzucać od razu Lamberta? W drugim biegu ten junior gości będzie miał przewagę. Do tego mają 2 rezerwy taktyczne: Michelsen, Jonsson (o ile będzie w dobrej dyspozycji). Mają kim szachować i stać ich na przynajmniej przyzwoity wynik.

Tym bardziej, że jest taka temperatura, tor niewiadomą, a nasi wczoraj potreningu krecili nosami i nie byli z niego zadowoleni + ta sytuacja z Karczmarzem.

PS Dziś Klub planuje na telebimie uświetnić urodzin Zmarzlika, który kończy dziś 24 lata. Wzorowali się na tym, co team Karczmarza wrzucił na swojego facebooka i życzenia mają mu składać znane osobistości. Także taka niespodzianka dla naszego kapitana i kibiców.

Michu5 - 2019-04-12, 13:49

marcin_crx napisał/a:
Ogólnie frekwencja z racji pogody może być dramat.


A wiadomo ile biletów zostało sprzedanych?

stal_on! - 2019-04-12, 13:49

A czy ktoś był na treningu i widział jak przygotowany był tor ?
Czy chodziła duża ?
Czy to będą kolejne zawody z cyklu „start i krawężnik”?

sprii - 2019-04-12, 15:05

Ludzie jeszcze w pracy a tu zaraz mecz :mrgreen:
dziwne uczucie :-?

mazinho - 2019-04-12, 15:21

Byłem jakies 40 min temu na stadionie i jako pierwszy był tam Paweł Miesiąc i kierownik gości. Miesiąc nawet nie pamietał kiedy ostatni raz startował w Gorzowie - mówił, że prawdopodobnie za czasów juniora. Także Komarówki na żywo jeszcze nie widział :).

A wszedlem zobaczyc na tor i wygląda na bardzo twardy, ciężko było nawet, żeby coś się odsypało. Chyba naszym spodobał się tor w Grudziądzu i można się spodziewać bardzo twardego i wolnego toru.

I ubierzcie się ciepło, by bylem tam raptem 10 minut a zmarzłem niemiłosiernie.

as35 - 2019-04-12, 18:18

Tragedia. karczmarz zdaj sprzęt ten wywalczony profesjonalny! Na swoim torze startować w taki sposób. Dnoooo. Na swoim torze ..... Człowieku zajmujący miejsce trenera - usiądź z nimi sprzęt nagraniem biegu i pokaż błędy bo tam były same biedy.

[ Dodano: 2019-04-12, 18:22 ]
Tragedia na własnym torze...... . My mamy amatorów w drużynie? Bo sztab szkoleniowy i toromistrz to na pewno.

[ Dodano: 2019-04-12, 18:25 ]
Po
3 biegach 6 punktów do tyłu! BRAWO zawodnicy Stali Gorzów jesteście mistrzami swojego toru... Mistrz Gała i Chomski ! Hurrra!1
Kasprzak MISTRZ przygotowuje się do ataku jadąc 15 m za Trofimowem hahahaahah,
Szkoda oglądać amatorów.

TOMEK - 2019-04-12, 18:36

Podziekujcie Chomskiemu, ze za rok bedzieci ogladac Stal w I lidze...
PavelN11 - 2019-04-12, 18:40

A co ma Chomski ulepic z tego co dostal? Podziekowac nalezy Zmorze, ze ciagnie ten klub na dno.
TOMEK - 2019-04-12, 18:49

Kolego chyba nie w temacie jesteś - wszyscy wiedza, a Chomski po mediach opowiada, ze jako jedyny w E-lidze ma "komfort" decyzji odnosnie skladu. O przygotowaniu toru i taktyce nawet nie wspominam.
Nikita - 2019-04-12, 18:59

As35 dlaczego Karczmarz ma zdać sprzęt?
RAFIK - 2019-04-12, 20:14

Jest wygrana,ale poczekam aż zrobi się cieplej:))
marhyl - 2019-04-12, 20:21

Na dzisiaj nie ma drużyny.Skoro Motor tak nas rozstawia,to strach pomyśleć
co będzie gdy przyjadą inni.Dzisiaj się udało połatać dziury,ale przy lepszym
rywalu to już nie przejdzie.
Kildemand - nie ma co komentować.Ciąg dalszy formy z poprzednich lat.
Kasprzak - gdyby nie jechał z juniorem jego zdobycz była by jeszcze mniejsza.
Stary wyga ,a pogubiony jak dziecko.Przykro patrzeć.
Na kolejny mecz jedziemy do Leszna,pewnie z Kildemandem.
Chomski już powinien dzwonić do naszych zagranicznych rezerwowych.
Za Pająka spróbować młodego Riss-a.

Nigel - 2019-04-12, 20:27

Kildemand już lepszy nie będzie dlatego trzeba próbować z Rissem. Jesteśmy pod ścianą bo KK507 ma powtórkę z 2015 i nie można wszystkiego tłumaczyć torem, który notabene jest najgorszym szajsem w Ekstralidze. Szpryca mega ciężka, każdy wyjazd na dużą to zaciąganie hamulca.
Sędzia podejmował decyzje typowo po gospodarsku.

leszek - 2019-04-12, 21:09

PRZEPRASZAM WSZYSTKICH KIBICOW MOTORU LUBLIN < ZA MOJ OSTATNI WPIS NA TYM FORUM
Cytat:

darkis - 2019-04-12, 21:16

No coz wygladalo to po prostu tragicznie..
Balismy sie o Wozniaka, Thomsena, Kildemanda, ..ale nikt sie nie spodziewal ze wroci koszmar lat nieparzystych u KK..

No ale walka o utrzymanie jest tak samo emocjonujaca jak walka o zloto...

Don Lucas - 2019-04-12, 21:22

darkis napisał/a:
..ale nikt sie nie spodziewal ze wroci koszmar lat nieparzystych u KK..
Nieprawda! :-) Ja się spodziewałem. Poczytaj moje przedsezonowe wpisy. Marna satysfakcja, wiem, ale ta prawidłowość bije po oczach strasznie i zastanawia, co jest z tym zawodnikiem nie tak. Jak można mieć taką sinusoidalną, przewidywalną formę sezonową? :roll:

Więcej pisać nie będę, bo oglądam świetny żużel i ściganie w Grudziądzu. Zmora zresztą zdanie kibiców, podobnie jak Chomski ma w pompie, więc szkoda czasu na pisanie na forum. Bye

Maciex - 2019-04-12, 21:37

Po pierwsze: ktoś ze speedway ekstraligi, który stwierdził, że mecze w piątki o godzinie 18:00 są super powinien wylecieć na zbity ryj. Oczywiście pogoda zrobiła swoje, ale również bardzo wysokie ceny biletów! Efekt: zawyżona frekwencja darmowymi biletami, które klub rozdaje na lewo i prawo.

Po drugie: Tor, tor, tor! To miał być tor do walki? Chyba walki z samym sobą! Panie Chomski, Panie Zmora nie róbcie z nas idiotów! Z najlepszego toru w całej lidze zrobiliście najgorszy w całej galaktyce! Pewnie zaraz przeczytam tłumaczenia typu: pogoda, warunki nas zaskoczyły. GÓWNO MNIE TO OBCHODZI! To jest Speedway Ekstraliga, za tor odpowiadają ludzie z wieloletnim stażem i OCZEKUJEMY OD WAS ABY TOR BYŁ NORMALNY!

Po trzecie: Tragiczny Kasprzak i Kildemand. Kasprzak ewidentnie ma jakiś problem w głowie. Niemożliwe, że ten człowiek ma takie wahania formy co kilka lat... Jeżeli chodzi o Kildemanda to szkoda pisać. Człowiek bez jakichkolwiek ambicji i jaj. Totalne zero!

Wielkie Brawa dla Rafała Karczmarza za świetny występ. Zmarzlik, Woźniak i Thomsen zrobili swoje.

ZMORA OUT! CHOMSKI OUT!

PavelN11 - 2019-04-12, 21:43

Moze po prostu twardy tor Kasprzakowi przeszkadza, bo chyba nigdy nie lubil na takich jezdzic. Zmieni sie pogoda, silniki zaczna inaczej reagowac i moze bedzie lepiej..
Powtorze sie, Zmora ciagnie nasz klub na dno i powinien jak najszybciej odejsc.

marhyl - 2019-04-12, 22:48

Zatrudnić jednego z najsłabszych zagranicznych seniorów Kildemand-a i liczyć
że się u nas odbuduje.
To istotnie był szatański plan.
MUSIELIŚMY BYĆ JUŻ W OSTREJ DESPERACJI.

przemek1221 - 2019-04-12, 23:06

przemek1221 napisał/a:
Thorgal napisał/a:
Pająk powiedział, że bez Pedersena w składzie odżyje. I tak będzie. Nie ma innej opcji. Crump też był ciężki.

To jakiś sarkazm czy niesmaczny żart? Co ma Pedersen do formy Kildemanda? W 2017 roku Unia jechała cały sezon bez Nickiego (poważna kontuzja), ale ok - presja, parcie na wynik etc. Poszedł do Tarnowa gdzie miał się odrodzić i tak się odrodził że w parze z Jamrogiem miał gorszą średnią niż w Lesznie jeżdżąc z Emilem z ciężkiego numeru 2/10. Czy Pedersen też ma wpływ na jazdę Pająka w zawodach indywidualnych? Już nie przesadzajmy. Kildemanda nikt nie chciał, jest tani więc jest u nas. Ale po nim się niczego nie spodziewam. Oby tylko nie przegrywał z zawodnikami pokroju Tonder na własnym torze to będę zadowolony.

Zatęsknicie za Walaskiem szybciej niż myślicie....

Tak jak mówiłem, 2 kolejka a my już tęsknimy za Walaskiem.

Nie będę cisnął po Kildemandzie bo od początku mówiłem że to niewypał i jego zerówek się spodziewałem, natomiast forma KK to jakiś dramat. Jak się nie przebudzi to słabo to widzę. Z taką formą to na półmetku zostaniemy z tymi 2 punktami w tabeli.

Dwa to podziękowania dla sędziego, przerywając bieg w którym upadł Lampart a pozbierał się z toru uratował nam wynik.

Tor dramat, jazda gęsiego i wyczekiwanie na błąd rywala....

Ktoś tam pisał że trzeba wykorzystać to że nie może jechać Laguta i zapewnić sobie bonus, no to mamy 8 punktów zapasu. Śmiem twierdzić że z Griszą byłby wpier....

Ogromne brawa dla Karczmarza, uratował nas przed kompromitacją.

As17 - 2019-04-12, 23:26

Totalna tragedia w naszym wykonaniu Swoje zrobiło 4 zawodników - Toromistrz, trener i Lider totalne dno Kildemand totalne nieporozumienie kto pozwolił !!!!!!!!!!!!! aby ta totalna kpina jeździła w naszych barwach. Dawać kogoś z rezerwowych w jego miejsce może im się będzie chciało.
Nic teraz tylko czekać na mega ceny na falubaz w końcu to derby a klub pazerny i dwa porządne wpie... od leszna i zielonej.
I jeżeli w tych dwóch meczach nie powieje optymizmem to szykować się na NICE.

Thorgal - 2019-04-12, 23:31

Uciekliśmy spod topora :) Cel na ten sezon to 7 miejsce i wygrana w barażach.

Problem w tym, że Motor wygrał z GKM. A nam o wygrane bedzie mega trudno przy takiej formie KK i Pajaka. Linus wroc!!!

Naprawde Michelsen byl poza zasiegiem?

Poza tym Chomski ma byc rozliczany nie z wyniku lecz z mijanek :)
Slyszal ktos o czyms takim? Ile bylo mijanek dzis?

Maciex - 2019-04-13, 00:01

Thorgal napisał/a:

Naprawde Michelsen byl poza zasiegiem?


Wystrzelił ze startu. Nie miał Bartek szans.

Thorgal - 2019-04-13, 00:03

Chodzi o transfer do Stali zamiast Pajaka.
yagr - 2019-04-13, 00:08

Wynik poszedł w świat. Za tydzień nikt nie będzie pamiętał o okolicznościach tego meczu. Fakty są takie , że mieliśmy dzisiaj nadmiar szczęścia. W głowę zachodzę jakim cudem TO wygraliśmy nie mając Krzysztofa , lidera prowadzącego parę, nie mając dobrego w sparingach Petera drugoliniowca, nie mając Mateusza drugiego juniora, Po prostu tych chłopaków dzisiaj "NIE BYŁO " !!! Ale jest coś jeszcze istotniejszego - NIE MAMY TORU !!! 1/3 meczu a MY błądzimy na swoim torze jak dzieci we mgle z Bartkiem na czele i dostajemy w palnik sześcioma punktami. No coś panie Chomski i panie Zmora jest nie tak. Czy Chomski po karach torowych z zeszłego roku po prostu boi się przygotować tor pod naszych ??? To posadźcie Go na trybunach i niech ktoś inny weźmie odpowiedzialność. A może mamy do kitu toromistrza ? To sprowadźcie takiego , który to potrafi bo tego naszego to widać przerasta. Wygrana wygraną ale nikt "głaskać" Was nie będzie bo i wygrać w odpowiednim stylu też trzeba potrafić. Musi dojść do jakiegoś "trzęsienia ziemi" bo ani się obejrzymy a wylądujemy w niższej lidze. I proszę nie mówić , że jest dobrze , że nic się przecież nie stało , że zawsze razem itd. bo kibice są naprawdę wkur...ni !!!
as35 - 2019-04-13, 00:32

Nikita napisał/a:
As35 dlaczego Karczmarz ma zdać sprzęt?

Obejrzyj bieg juniorski i zrozumiesz. Obejrzyj 14 bieg - i start w kosmos w poszukiwaniu taśmy. jego wynik to przypadek na tle cienkiego jak barszcz Motoru. Tak cienkiego ale walecznego bo to profesjonaliści. U nas amatorka totalna z mega amatorem Chomskim i Gała. Oni nie potrafią zrobić toru i nie ma znaczenia czy jest mokro, zimno czy upalnie. Dla nich ogarniecie toru to abstrakcja.
Na własnym torze zawodnicy jak dzieci we mgle.

[ Dodano: 2019-04-13, 00:44 ]
Jeśli ktokolwiek liczy na jakieś zmiany to jest naiwny. Zarząd i zajmujący miejsce trenera (po co? od wypełniania programu są darmowe apki) ma Kibiców tam gdzie Pan może pana majstra w doope pocałować. Dzisiejszy tor to była kpina! Postawa zawodników podobnie.
Jutro znów usłyszymy bebalanie że zimno i księżyc nie w tej fazie. I ze KK musi się odbudować. Niech spier... na budowę do Anglii tam się odbuduje. O magicznych ustawieniach (dziwne ze zawodnicy Motoru połapali się od razu). Pewno zawodnicy z Motoru trenują starty a nie jak u nas debilne kręcenie kółek i jazdę na jednym kole.
Chomski i Gała - dziękujemy PTV przyjmuje.

PavelN11 - 2019-04-13, 07:18

Serio jakies barany gwizdaly na KK?
oli falubaz - 2019-04-13, 08:01

Co prawda to dopiero 2 kolejka i było nie było, wczoraj mecz wygraliście, ale faktycznie Wasza sytuacja na ten moment nie wygląda za różowo. Po tych 2 kolejkach, trudno oprzeć się wrażeniu, że przypominacie Falubaz 2018.
1. Transfery- oszczędnościowy skład na zasadzie "jakoś to będzie" i "damy radę"
2. Słaby KK=słaby PePe- chyba wiadomo co oznacza kiepawa forma wieloletniego lidera
3. Thomsen=MJJ - gość na którego nie stawiano, możliwe że będzie zbawcą klubu
4. Juniorzy- co prawda u Was Rafał może więcej niż obydwu naszych, ale puki co Mateusz...
5. Bartek=Patryk- swój chłopak, lider. Gość na którym spoczywa ogromna presja i odpowiedzialność, musi "ciągnąć" tą drużynę. Nie zawsze może się to udać.
6. Kildemand=Thorsell- pokładane w nim nadzieje szybko uleciały
7. Tor- dopiero 1 mecz za nami, ale porównanie nasuwa się samo. Nie dość, że gówniany, to jeszcze przyjezdni łapią szybciej setupy od miejscowych, a przy nie najmocniejszej ekipie to wstęp do przegranej


Ja nawet nie chcę myśleć, co by było gdyby u Was taki Szymek, albo Karczmarz złapał kontuzję...Przecież Wy nawet nie macie Rafała na juniorce kim zastąpić, nie mówiąc o seniorce!
Mam deja vu z tamtego roku i obym się mylił, bo mam nadzieję, że się ogarniecie i w przyszłym roku będą Derby.
Ktoś gdzieś tu pisał, że może u Was jest potrzebna rewolucja u władzy, żeby znormalniało. Śmiano się z nas, że u nas znowu zadyma, wojenki u władzy itp. Czy będzie dobrze i normalnie? Nie wiem, ale wiem że było to faktycznie potrzebne, bo tkwienie w tym marazmie mogło się źle skończyć. Nasz przykład z zeszłego roku pokazał, że budowanie składu na przetrwanie może słono kosztować, zarówno pieniędzy jak i nerwów.
Tak że tego, brać du.y w troki i uciekać od 8 miejsca w tabeli:)

PavelN11 - 2019-04-13, 08:19

Tez widze te podobienstwa. Roznica jest taka, ze Falubaz zrobil taki sklad specjalnie zeby zaoszczedzic na petardy w tym roku, a u nas zrobiono to przymusowo bo nie ma kasy na nic lepszego..
Adix1994 - 2019-04-13, 09:14

KK dojdzie do siebie, wierze w tego goscia. Potrzebujemy Go w dobrej dyspozycji, on o tym wie i zrobi wszystko, żeby dać nam dobre wyniki.
Tak na prawdę, wczoraj każdy pojechał swoje, poza KK, jak wróci do formy, to będzie lepiej.
Kildemanda nawet nie liczę, jak na moje musimy go zastąpić Rissem, albo zastanowić się nad sprowadzeniem Timo Lahtiego(jest taka możliwość?)
Jeżeli Chomski będzie trzymał Petera cały czas w składzie, to na prawdę zacznę wierzyć w to, że on celowo działa na szkodę klubu. Kildemand jest jeszcze gorszy niż Linus, który zawsze dawał nadzieje na przebłysk, na jakieś 4-2, czasami nawet 5-1, a tutaj mamy totalna tragedie na torze.
To, że Thomsen pojechał wczoraj tylko 4 razy to żal. Ile razy Chomski dawał dwa biegi Linusowi? A teraz odstawia goscia, ktory tydzień wcześniej uratował nas przed blamażem. Pochopna taktyczna, no ale dupa się paliła, w końcu przyjechał beniaminek i łoił nas bez problemu 6 pkt.

Co do toru - żenada. Nawet Bartek, mimo kapitalnego wyniku, miałem wrażenie, że nie czuje się aż tak pewnie jak zazwyczaj. Czekam na realizowanie słów Zmory i wyciągnięcie z tego konsekwencji. Choć pewnie, to co zapowiadał to były tylko słowa rzucone na wiatr, tak jak zapowiedź dobrych transferów po najdroższych biletach chyba w historii na finał z Lesznem.
Woźniak, w wywiadzie coś mówił, że na razie oni po zimie tutaj dopiero musza znaleźć prędkość, a dopiero potem będziemy rozmawiać o tworzeniu ścieżek na tym torze, bo dach przeszkadza i przez cała zimę tor stal i teraz ciężko żeby coś z nim lepszego zrobić.
Taaa? Zobaczymy, Toruń tez ma dach, a jestem pewny ze w niedziele zawody będą o niebo lepsze niż u nas. Po prostu nie ma odpowiedniej osoby, która by ten tor umiała zrobić.

miszarus - 2019-04-13, 09:16

A ja napiszę tak. Są punkty? Są! Całe szczęście, że zabawy z torem i słabsza postawa KK trafia się w meczu z Motorem a nie Lesznem. Leszno by wczoraj zrobiło nam jazdę do 35.
Kluczowe jest aby KK wyciągnął te silniki co trzyma na eliminacje GP i schował te osiołki. Ewidentnie test mecz sobie chciał urządzić, a motor nie ma nazwisk, ale zawodnicy dostali dużo $$ i sprzęt mają ekstraligowy.
Włókniarz też ma podobny potencjał co Stal, podobnie jest moim zdaniem bwe Wrocławiu. Trzeba wyciągnąć wnioski i jedziemy o playoffy, i nie jest to SF!

marcin_crx - 2019-04-13, 09:40

Pisałem o tym przed poprzednim sezonem, pisałem przed tym sezonem, chytry dwa razy traci. Strata Vaculika jest nie do załatania! Nie buduje się zespołu na dwóch liderów, bo to może się szybko odbić. W tej chwili tylko transfer Hancocka uratuje nam sezon.

Kolejna rzecz to po raz kolejny taktyczne podejście Chomskiego. W Częstochowie czeka z rezerwami do 14 biegu, gdzie jest praktycznie po meczu. Wczoraj wstawia rezerwę taktyczną w 5 biegu za Thomsena, który podobnie jak w Częstochowie rozkręcał się z biegu na bieg. Całe szczęście, że nie wyjął go z meczu w 100%, bo niewiele brakowało. Kolejna rzecz, wstawia Rafała za Kildemanda, który ma szybkie pierwsze pole. Bilans prosty - Bartek z taktyka nie wygrywa biegu, a Rafał przyjeżdża trzeci, czyli defacto ostatni.

Trzecia rzecz - tor, tor i jeszcze raz tor. My potrzebujemy jakieś rewolucji z tym torem. Pełnego ściągnięcia nawierzchni i pełnego ułożenia toru na nowo! Nas w tym sezonie może tylko uratować Paluchstrada!!

Na koniec, żeby wlać troszkę optymizmu. Punktowo brakuje nam KK, reszta jeździ dobrze. Rafał ma progres, Bartek jedzie swoje, Szymek dwa mecze pojechał ekstra, Thomsen jest objawieniem ligi. Kildemand jedzie swoje, czyli dno totalne, ja nie widzę tego inaczej niż dwa biegi w meczu i dalej zastępujemy go Rafałem. Tylko pytanie, czy KK jest w stanie się odbudować, raczej jak mu sezon wychodził szedł ostro od początku, jak mu nie szło to cały sezon był z bańki. Co to dużo gadać, nasz lider ma średnią po dwóch meczach w okolicach 1,0 na bieg.

Sezon czeka nas ciężki i moim zdaniem dużo pracy przed nami, bo z Falubazem czeka nas mecz (już w 4 kolejce) o wszystko, jeżeli go przegramy to czeka nas DESPERACKA walka o zachowanie ligowego bytu.

Jeszcze jedna rzecz - kiedy zarząd ligi w końcu pójdzie po rozum do głowy i zastanowi się nad piątkowymi meczami?

Prawda jest taka - trzeba ratować ten klub, bo za chwilę możemy obudzić się w pierwszoligowym maraźmie i skończyć jak Polonia Piła lub jej imienniczka z Bydgoszczy.

masters - 2019-04-13, 10:08

Dla jasności, pierwszy taśmy dotyka kask żółty.
Zdjęcie niestety nie wchodzi.


grochu_92 - 2019-04-13, 10:17

To o czym mówi Szymon to efekt cienia jaki jest na 2 łuku. Jest tam dużo wilgotniej niż w.innych częściach toru co sprawia, że później się wszystko rozrywa
Adix1994 - 2019-04-13, 10:25

marcin_crx napisał/a:
Pisałem o tym przed poprzednim sezonem, pisałem przed tym sezonem, chytry dwa razy traci. Strata Vaculika jest nie do załatania! Nie buduje się zespołu na dwóch liderów, bo to może się szybko odbić. W tej chwili tylko transfer Hancocka uratuje nam sezon.

Kolejna rzecz to po raz kolejny taktyczne podejście Chomskiego. W Częstochowie czeka z rezerwami do 14 biegu, gdzie jest praktycznie po meczu. Wczoraj wstawia rezerwę taktyczną w 5 biegu za Thomsena, który podobnie jak w Częstochowie rozkręcał się z biegu na bieg. Całe szczęście, że nie wyjął go z meczu w 100%, bo niewiele brakowało. Kolejna rzecz, wstawia Rafała za Kildemanda, który ma szybkie pierwsze pole. Bilans prosty - Bartek z taktyka nie wygrywa biegu, a Rafał przyjeżdża trzeci, czyli defacto ostatni.

Trzecia rzecz - tor, tor i jeszcze raz tor. My potrzebujemy jakieś rewolucji z tym torem. Pełnego ściągnięcia nawierzchni i pełnego ułożenia toru na nowo! Nas w tym sezonie może tylko uratować Paluchstrada!!

Na koniec, żeby wlać troszkę optymizmu. Punktowo brakuje nam KK, reszta jeździ dobrze. Rafał ma progres, Bartek jedzie swoje, Szymek dwa mecze pojechał ekstra, Thomsen jest objawieniem ligi. Kildemand jedzie swoje, czyli dno totalne, ja nie widzę tego inaczej niż dwa biegi w meczu i dalej zastępujemy go Rafałem. Tylko pytanie, czy KK jest w stanie się odbudować, raczej jak mu sezon wychodził szedł ostro od początku, jak mu nie szło to cały sezon był z bańki. Co to dużo gadać, nasz lider ma średnią po dwóch meczach w okolicach 1,0 na bieg.

Sezon czeka nas ciężki i moim zdaniem dużo pracy przed nami, bo z Falubazem czeka nas mecz (już w 4 kolejce) o wszystko, jeżeli go przegramy to czeka nas DESPERACKA walka o zachowanie ligowego bytu.

Jeszcze jedna rzecz - kiedy zarząd ligi w końcu pójdzie po rozum do głowy i zastanowi się nad piątkowymi meczami?

Prawda jest taka - trzeba ratować ten klub, bo za chwilę możemy obudzić się w pierwszoligowym maraźmie i skończyć jak Polonia Piła lub jej imienniczka z Bydgoszczy.


Jak zauważyłeś, wszyscy jada swoje, poza KK. Kildemanda nawet nie liczę. Mam nadzieje, tylko ze Kasprzak wróci do swojej normalnej dyspozycji, wtedy przy utrzymaniu formy Woźniaka, Thomsena i Karczmarza chociaż u siebie(Bartek to pewnik), myśle ze spokojnie się utrzymamy a nawet zawalczymy o top4, niestety to czy KK wróci do formy jest wielka niewiadoma, tak samo jak to czy wyżej wymienieni zawodnicy będą w stanie utrzymać dobra dyspozycje cały sezon...
Nie daj Boże, jakaś kontuzja to nas nie ma...
Tor do wymiany totalnie, ale to tez nie jest sezon, w którym możemy sobie pozwolić na aż taka rewolucje...
Generalnie wyniki wynikami, bo tak jak mówię, wcale nie jest aż tak zle, biorąc pod uwagę ze jechaliśmy wczoraj właściwie 4 zawodnikami...
Bardziej martwi mnie cała otoczka wokol tego wszystkiego. Dawno nie było na Jancarzu tak smutno jak wczoraj. I to nie przez wynik czy pogodę, po prostu było czuć, że coś jest nie tak... chyba faktycznie czas na zmiany prezesa i trenera, bo to już dawno idzie w zła stronę, a teraz niestety są tego skutki.

masters - 2019-04-13, 12:35

Obejrzyj mecz jeszcze raz i zwróć uwagę na jazdę KejKeja. Reszty nie chce mi się komentować.

:arrow: https://speedwayekstraliga.pl/chomski-duza-meczarnia-z-naszej-strony/?fbclid=IwAR05S7uwyWXAG167VNynzsWlJInrTToV0Rh0JwtSNLsGeJQ1xUK_G8Bvzd0

Masz tutaj resztę.

boberGW - 2019-04-13, 12:38

Trochę smutno, że młyn, a raczej to co z niego zostały zmył się po 15 biegu i nie czekał nawet na zawodników

Jeśli chodzi o winnego zaistniałej sytuacji to już pisałem przed sezonem, że jest nim Zmora. To jest źródło wszelkich konfliktów, wystarczy porozmawiać z kimkolwiek będącym przy klubie. Vaculik odszedł przez niego i nie kupuje tego co mówił Zmora. A legendy o niebotycznych premiach Prezesa chyba jednak nie są legendami. Komar nie brał z klubu ani złotówki.

Nie lubię Hancocka ale chyba nie ma wyjścia Panowie i Panie, bo z Pająka nic nie będzie.

Na pokrzepienie dodam, że Motor nie musi być wcale taki słaby. Pieniędzy jakich nie wdali na gwiazdy, wydali na tunerów. Widać, że sprzęt mają bardzo dobry, a dzisiejszy żużel zbliża się do F1 vide Kubica. Jakby jeździł w Ferrari nie woziłby ogonów.

Wynik nie jest taki zły patrząc po przebiegu meczu, a w Lublinie wygramy :-)

as35 - 2019-04-13, 12:39

[quote="Marek"]
Cytat:
e jeszcze zrobi, świetnie się go ogląda, oby kłopoty szybko minęły._________________


"Nic dodać i nic ująć . Brawo !! Czytam ten bełkot co po niektórych to się .. niedobrze robi !!! Zgadzam się tylko z narzekaniem na tor . Te Wasze jazdy po Kildemandzie i wyzwiska w jego stronę też są słabe. Niech zrobią tor pod walkę i będziecie mu brawa bić....ja tam nadal w niego wierzę i tyle . Zapomniało paru "baranów " jak Krzysztof z kontuzją w 2014 wracał by walczyć za Stal. Dwa mecze mu nie wyszły i już!!! Możemy narzekać na zarząd , na trenera ale wyzywanie zawodników to przegięcie ....walczymy dalej o Play off 😁"

Powiedz to zawodnikom Motoru... . Oni przyjechali walczyć a nie oczekiwać toru do walki. Kumasz różnicę? Będziesz pewno pierwszy który będzie usprawiedliwiał olewatorów w naszych plastronach jak w Grudziądzu dostaniemy w tytkę aż milo. Oczywiście winny będzie twardy tor co enty rok z rzędu zaskoczy naszych rajerów. Skoro godzą się na taki tor w Gorzowie (a godzą skoro siedzą cicho) to znaczy ze nie przygotowuj się do zawodów profesjonalnie.

masters - 2019-04-13, 12:42

Dajcie spokój, dodajcie asa do ignorowanych, Stal MUSI wszędzie wygrywać, każdy zawodnik MUSI robić komplety! Inaczej olewa kibiców!

Gratuluję podejścia! :mrgreen:

as35 - 2019-04-13, 12:48

"W pierwszej fazie spotkanie, to goście wyglądali na lepiej spasowanych z gorzowskim owalem. Co było przyczyną słabszego początku w wykonaniu żużlowców TRULY.WORK Stali Gorzów? – Kierowaliśmy się pewnymi rozwiązaniami, które działały w poprzednim sezonie. Teraz to nie funkcjonuje, robi się nerwowość i błędność decyzji. Taki to jest żużel, że kto się mniej pomyli, ten wygrywa – dodał Chomski."
Panie zajmujący miejsce trenera w Stali Gorzów, przybliż no jakie to rozwiązania z torem grały w ubiegłym roku? Dlaczego nowe rozwiązania nie funkcjonują? Odpowiem bo ich nie ma. Pańska i zajmującego miejsce toromistrza, znajomość toru gorzowskiego jest znikoma. Wiecie jedynie gdzie jest (adres). Jest jeszcze kilku niekumatych co łykaj te wasze tłumaczenia, że pogoda, ze Komisarze.... . Przestań człowieku gadać o jakiś ustawieniach. Nie ma niczego mitycznego w tym. Jest jedynie praca i ambicja. Dowód? Zawodnicy Motoru wczoraj i Anders Thomsen w Czewie.

[ Dodano: 2019-04-13, 12:53 ]
masters napisał/a:
Dajcie spokój, dodajcie asa do ignorowanych, Stal MUSI wszędzie wygrywać, każdy zawodnik MUSI robić komplety! Inaczej olewa kibiców!

Gratuluję podejścia! :mrgreen:

Stal nie musi wszędzie wygrywać. Choć dlaczego nie :-) . Zawodnik Stali nie może jednak jechać (jechać a nie ścigać się ) 50 metrów za ostatnim przeciwnikiem. Zawodnik Stali nie może zwalać winy na mityczne ustawienie, gdy jest mijany jak tyczka przez zawodnika drużyny przeciwnej który jest pierwszy raz na naszym torze. Za walkę zawsze pochwale za markowanie NIE. Ale cieszcie się - poskaczcie , pośpiewajcie NIc się nie stało.... i tak co mecz.... .

masters - 2019-04-13, 13:10

Pokaż palcem, w którym miejscu ktoś jest zachwycony wynikiem, czy stylem wygrania meczu??
Każdy, kto choć chwilę chodzi na żużel, widział i wie, jaki był tor.
Ale to nie znaczy, że jest przyzwolenie na lżenie z zawodników, do tego na takich, którzy wiele serducha i zdrowia zostawili na torze dla Stali.
Krzycha będę bronił zawsze i wszędzie!!

Skończyłem z Tobą dyskusję!

HOWGH!!!!

Michu5 - 2019-04-13, 13:48

boberGW napisał/a:


Na pokrzepienie dodam, że Motor nie musi być wcale taki słaby. Pieniędzy jakich nie wdali na gwiazdy, wydali na tunerów. Widać, że sprzęt mają bardzo dobry, a dzisiejszy żużel zbliża się do F1 vide Kubica. Jakby jeździł w Ferrari nie woziłby ogonów.



Też o tym pomyślałem, że może coś jest na rzeczy. Bo zdziwiło mnie, jak Dawid Lampart mówił w wywiadzie, że ma silniki od Kowalskiego. A nie jest to przecież topowy zawodnik Grand Prix, bo Kowalski zazwyczaj tylko do takich się ograniczał, do bardzo wąskiego grona. Tanio więc na pewno nie było. Wygląda rzeczywiście, jakby Motor kasę na transfery przeznaczył na sprzęt. I sam jestem ciekaw ich przyszłych wyników, bo na oko widać, że ich fury po prostu jadą.

marcin_crx - 2019-04-13, 14:21

Jeszcze jedna rzecz - Oli, analogia do Falubazu 2018 jest duża, ale jednak my mamy juniora, gdzie Falubaz juniora nie miał rok temu, a Zmarzlik jest dużo solidniejszy od Dudka.

Jednak liga jest mocniejsza niż roku temu, dlatego uważam że Wy w składzie 2018 byście byli kandydatem numer 1 do spadku. Realia są teraz inne, dlatego to my jesteśmy jednym z kandydatów do spadku.

Poczekajmy chwilę, bo na razie Lublin wygrał tylko z GKM u siebie, u nas pojechał ładnie, a za styl punktów nie dają. Podobnie bez szału na razie wygląda Toruń i mimo wszystko GKM i Częstochowa.

Ja na razie widzę mocne Leszno i Zieloną Górę, zobaczymy co będzie ze Spartą, bo na razie w Lesznie pojechali słabiutko, zobaczymy co pokażą jutro w meczu z Wami.

Sezon jest długi, wystrzeli nam KK i jedziemy o medale, nie wystrzeli lub będzie (TFU!) jakaś kontuzja i lecimy. Przewrotność sportu.

Co do siły Motoru, jeszcze poczekajmy z oceną.

Thorgal - 2019-04-13, 15:21

W obecnej formie zawodnikow i przy powrocie G. Laguty jestesmy najslabszym zespolem w elidze.

Kildemand to dramat. Dac mu szanse w 1-2 meczach i jak nie bedzie zmian - trza dzialac z innymi nazwiskami.

zabulaF - 2019-04-13, 15:58

Czytam wasze wpisy od lat. W zasadzie są takie same. To już nie pierwszy raz gdy Staleczka wchodzi w sezon "lewą nogą". Zawsze wtedy chcecie wywalać zawodników (ściągać nowych) lub funkcyjnych. Wieszacie na nich psy, obrażacie i mieszacie z błotem. A później się okazuje, że Stal to zgrany i pewny zespół. Tylko kibice wychodzą na chwiejnych, niepewnych i kapryśnych.
Przypomnijcie sobie jak Staleczka wchodziła w sezon w 2015 roku - po pierwszych sześciu kolejkach mieliście 6 porażek i mimo problemów Staleczka zajęła szóste lecz bezpieczne miejsce.
Nie napiszę, że teraz jest podobnie. Teraz jest lepiej. Po dwóch meczach macie tylko jedną porażkę a i to jesteście w stanie zdobyć bonusowy punkt.
To, że nie idzie... cóż taki jest sport - każdemu kiedyś musi przytrafić się czarna seria. Owszem, miło jest jak ukochana drużyna wygrywa - jednak kibicowanie polega na czymś innym. Kibic musi stać murem za drużyną, zawodnikami i zarządem. Musi, bo wierzy, że każda z tych osób zrobi co w jej mocy aby wykonywać swoje zadania jak najlepiej. Pamiętam czasy gdy Bartek nie był ikoną Stali. Był jednym ze zwykłych zawodników. Też mu czasem nie szło przez kilka meczy. Ja pamiętam co wówczas niektórzy z was pisali (szkoda, że te wpisy zostały wykasowane).
Teraz przestańcie się zachowywać jak stare baby i jojczyć, że jest tragedia. Jeżeli jest źle to macie prawo żądać podjęcia jakichś działań, możecie proponować zmiany ale obrażać Wam nie wolno! Właśnie w takich chwilach zawodnicy potrzebują Waszego wsparcia. Spróbujcie wyciągnąć rękę zamiast kopać tych co mają problemy.
Nie odpowiadajcie na mój tekst. Nie będę kontynuował tego wątku. Dyskutujcie w swoim własnym gronie. Ja życzą Wam i Staleczce powodzenia (z wyjątkiem spotkań derbowych - tam życzę jej ze szczerego serca jak największej porażki :-) ).

GM - 2019-04-13, 16:23

Obejrzałem mecz na spokojnie. O torze nie będę się wypowiadał bo szkoda klawiatury. Spodziewałem się że frekwencja będzie słaba ale nie aż tak. Dawno nie było takich pustek na Jancarzu. Rafał pojechał świetne zawody - brawo. Nie rozumiem dlaczego Chomski odsunął Thomsena zamiast Kildemanda po jednym biegu. Ten pierwszy wygląda zdecydowanie lepiej. Co do drugiego to powiem jedno - w sporcie w którym zwykła szpryca robi różnicę z taką nadwagą ciężko o wyrównaną walkę. Są momenty gdzie strasznie zostawał. Niestety nic z tym nie zrobił. Wystarczy popatrzeć jaką pracę wykonał przed sezonem Buczek czy Lampart w tym zakresie. To świadczy tylko o podejściu zawodnika do tematu. A widać że on ma potencjał. Jeśli nic z tym nie zrobi nie wróżę mu jakiś wielkich postępów. Obym się mylił ale uważam że w tym sezonie jest już za późno. Krzychu jak słyszałem ma swoje humory, duże zmiany nastrojów. Jeden z jego mechaników (nie brat) powiedział kiedyś że jak dołuje to trzeba go mocno wku..ć - wtedy śmiga po torze aż miło. I że to pomaga lepiej niż najlepsze ustawienia :-) Mam nadzieję że się ogarnie bo go potrzebujemy tak samo jak on nas. Szymek zrobił swoje. Thomsen robi więcej i to nam ratuje tyłki na obecną chwilę. Mecz do zapomnienia. Pytanie co teraz? Bo mam jedno pytanie do naszego trenera które z chęcią bym zadał - właściwie co my trenujemy na treningach? Starty? Ustawienia? Dopasowujemy tor? Bo ja nie wiem, żadnego z tych elementów nie widziałem - przyjechali zawodnicy Motoru i na dzień dobry rozstawiali nas po kątach. Coś tu nie gra. Jeśli to ma tak wyglądać to sami narażamy się na rzeź. Czekają nas ciężkie mecze z silnymi rywalami i oglądając nasze męki trudno być optymistą. Na razie tłumaczę to sobie pogodą, ale wszyscy wiemy że to nie pierwszy sezon gdy tor jest dla nas samych zagadką, rebusem, krzyżówką do rozwiązania. Ale z całym szacunkiem to nie Empik tylko tor żużlowy. Długopis tu nie pomoże tylko ciężki sprzęt.
yagr - 2019-04-13, 23:03

Stanisław Chomski (trener Truly.work Stali Gorzów): - Kierowaliśmy się pewnymi ustawieniami, które funkcjonowały w ubiegłym roku. Niestety w nasze szeregi wkradła się nerwowość. Taki jest żużel. Kto się mniej pomyli, ten wygrywa.

Panie Chomski mieliście dwa dni na przygotowanie się do meczu w prawie identycznych warunkach atmosferycznych. Mogliście zrobić wszystko co tylko chcieliście a Wy w ciemno ustawiacie sprzęt na to co działało w zeszłym roku ?!
To tak wygląda profesjonalizm ? Na tym to polega ?
Jeżeli gospodarz w pierwszych biegach kompletnie sobie nie radzi to czy to jest normalne ?
To ja już naprawdę nie wiem kto tu do kogo przyjechał. Co się dzieje z Kasprzakiem ? Ktoś mu cukru do baku nasypał ? To też nie jest normalne , że taki zawodnik jedzie drugi mecz z rzędu na poziomie juniora i tylko kiwa głową w trakcie biegu , że coś nie halo. Kończąc , panie Chomski weźcie młodego Bartkowiaka i niech ćwiczy do nieprzytomności starty. Niech go nawet i później objadą , niech nawet do końca sezonu nie zdobędzie nawet punktu ale niech coś spod tej taśmy wyjedzie. Niech chociaż przez kilka sekund napsuje krwi rywalowi.

yagr - 2019-04-14, 09:41

Wiem, wiem.... Po to tu jesteśmy , żeby zwrócić uwagę sztabowi na te rzeczy których będąc blisko nie dostrzegają wszak mówi się , że przy latarni jest najciemniej. Gorzej gdy widzą i nic nie robią. Tak więc głaskaniu po głowie - mówię stanowcze NIE !! A co do tego drugiego … no ja rozumiem , zaraz Wielkanoc i takie tam ale po …. jajach ????
aralarek - 2019-04-14, 09:54

Być może jest jakieś drugie dno niedyspozycji KK. Może klub nadal zalega mu jakieś pieniądze, o czym krążyły plotki po zeszłym sezonie. Podkreślam słowo plotki, bo przyznaję nie mam pełnej wiedzy w tym temacie. W sparingach KK nie jechał tak słabo jak w dwóch pierwszych meczach.
Adix1994 - 2019-04-14, 11:24

aralarek napisał/a:
Być może jest jakieś drugie dno niedyspozycji KK. Może klub nadal zalega mu jakieś pieniądze, o czym krążyły plotki po zeszłym sezonie. Podkreślam słowo plotki, bo przyznaję nie mam pełnej wiedzy w tym temacie. W sparingach KK nie jechał tak słabo jak w dwóch pierwszych meczach.


Nie wydaje mi się, Krzychu nie wyglada na osobę strajkująca a załamaną tym że idzie mu jak idzie, chyba że te reakcje po biegach są zagrane i udawane. Zobaczymy jak pojedzie w jakichś zawodach poza meczami Stali, ale coś nie chce mi się wierzyć w strajk. Oby nie...

miszarus - 2019-04-14, 11:54

Hej, nasz szef mówił wczoraj w pracy, że KK-ej zrobił sobie poligon testowy. Nie zabrał dwóch silników, którymi jechał w ZK i gdzie wygrał w Tarnowie. Wszyscy myśleli, że ten Motor to NiceLiga, a oni mieli silniki i sprzęt jak na GP. Zmora podobno ostro dał KejKejowi po meczu, że nie tak się umawiali...że ma nadzieję, że w Lesznie będzie pod komplet. I ja mam nadzieję, że w Lesznie Kasprzak udowodni, że dwa mecze wpadki w sezonie ma już za sobą. Krzychu nie zasługuje na lżenie, to nasz chłop.

Co do samego Motoru, Kępa to świetnie rozegrał. Zamiast bić się o Vaculików, Pedersenów i innych (chcieli ogromne pieniądze) to połowę tych pieniędzy zainwestowali w sprzęt dla swoich chłopaków. I widać, że jak taki Michelsen, Miesiąc czy inni mają na czym jechać to i pojadą. A motorki mają sztos, pogadajcie z chłopakami, jakiego oni mieli szok-a po 6-biegu. Oni naprawdę dostali sraczki, bo zawodnicy Motoru byli zwyczajnie szybsi. I całe szczęście, że nasi się w porę ogarnęli, bo oni mogli zaskoczyć w pierwszym wyjeździe każdego. Fama poszła, już nikt Motoru nie zlekceważy.

Co do Leszna, dałbym jeszcze ostatnią szanse Kildemandowi. Na prostej zasadzie - ogarniasz się na Leszno, albo kogoś ścigamy w twoje miejsce. Proste. Lepiej przyznać się do błędu na początku rozgrywek.

Pisałem przed sezonem, brać Thomsena i Lahtiego.... oj gdyby Timo był w stali zamiast Kildemanda :D Bo Thomsen w Lesznie zrobi ponad 10 - to jest pewne. Gdy KK pojedzie tak jak w Lesznie potrafi, to my tam możemy wygrać - bez kitu.

Nigel - 2019-04-14, 14:28

miszarus napisał/a:
Hej, nasz szef mówił wczoraj w pracy, że KK-ej zrobił sobie poligon testowy. Nie zabrał dwóch silników, którymi jechał w ZK i gdzie wygrał w Tarnowie. Wszyscy myśleli, że ten Motor to NiceLiga, a oni mieli silniki i sprzęt jak na GP.


Szczerze wątpię by słaba jazda KK była tylko zależna od jakiś dwóch dobrych silników. Jak można na mecz ekstraligi jechać na jakimś szrocie i liczyć, że przeciwnik będzie jechał na jeszcze większym szrocie a punkciki same się "zrobią".
Problem Krzyśka jest chyba głębszy...

marcin_crx - 2019-04-15, 12:54

szukacie dziury w całym, na pewno KK nie olał tego meczu, po prostu mu nie idzie, a my musimy wesprzeć go w tych staraniach
Adix1994 - 2019-04-15, 13:15

marcin_crx napisał/a:
szukacie dziury w całym, na pewno KK nie olał tego meczu, po prostu mu nie idzie, a my musimy wesprzeć go w tych staraniach


Tak. Widać, że jest podłamany tym wszystkim. Nie można przestać go wspierać, od lat robi mega dobrą robotę dla Stali, nie możemy się od Niego odwrócić. To ostatnia osoba, poza wychowankami, która została tu kolejny rok. Ostatnia osoba spoza wychowanków, z "mojej drużyny"... Oczywiście, Woźniak też powoli staje się taką osobą, ale wiele jeszcze przed nim, zanim w Gorzowie zdobędzie taki status jak KK czy PUK. Wiecie o co mi chodzi ;)

Nigel - 2019-04-15, 14:02

Ależ oczywiście, że Krzysztof potrzebuje wsparcia i tylko kibic sukcesu może na niego bluzgać. Nietrafiony sprzęt plus głowa to jest problem KK507. To jest taki zawodnik, że jak trafi na "swój" silnik to jest prawdziwy "international level" - z drugiej strony jak od początku sezonu szuka "sprzętu" to jego jazda wygląda jak w meczu z Motorem. KejKej musi się w końcu przełamać bo bez niego czeka nas dramatyczna walka o utrzymanie - z Kasprzakiem przywożącym 8 pkt. na mecz bijemy się o medale.
Danonek920 - 2019-04-15, 14:46

Za nami 2 kolejki , przed nami 12 , więc z jakimiś podsumowaniami bym się jeszcze wstrzymał. Chciałbym się jednak wypowiedzieć o "Pająku". W ogóle nie jestem zaskoczony jego postawą. To był najgorszy zawodnik najgorszej drużyny tamtego sezonu, który 4 sezon z rzędu jeździ beznadziejnie i nie wiem jakim cudem nasz prezes mógł się tak nabrać i go zakontraktować. Michelsen, Lahti czy nawet Ljung mogliby dać dużo więcej. Moim zdaniem też zbyt pochopnie pozbyto się Walaska, który nieprzygotowany w tamtym sezonie w paru meczach pokazał się z bardzo dobrej strony i nie wydaję mi się, żeby on był sporo droższy od Kildemanda. Co do naszych pozostałych zawodników to martwię się postawą Kasprzaka, który wydaję mi się, że poza problemami sprzętowymi ma również problemy natury psychicznej. To nie jest typ zawodnika , który by nie przykładał się do meczu lub jeździł na rezerwowych silnikach. Mam nadzieję, że się pozbiera, bo mając dwie takie dziury na pozycjach seniorskich możemy się nawet nie utrzymać. Aktualnie mamy 1 lidera i 2 zawodników, którzy są takimi solidnymi żużlowcami 2 linii (Thomsen, Woźniak) oraz 2 dziury na pozycjach seniorskich plus Bartkowiaka, który póki co również nie może się odnaleźć w Ekstralidze. To młody chłopak, więc nie ma co na nim wywierać jakiejś presji, ale również mam nadzieję , że trochę się poprawi i chociaż zacznie wygrywać z gorszymi juniorem przeciwnika. Co do postawy Lublina to nie zgodzę się, że mają jakieś silniki z GP. Każdy z zawodników starał się skompletować jak najlepszy sprzęt i nie ma czegoś takiego jak silniki z GP i silniki z 1 ligi. Dobrze weszli w sezon, ale należy pamiętać , że nie mieli najtrudniejszego terminarza.
Adix1994 - 2019-04-15, 15:04

Danonek920 napisał/a:
plus Bartkowiaka, który póki co również nie może się odnaleźć w Ekstralidze. To młody chłopak, więc nie ma co na nim wywierać jakiejś presji, ale również mam nadzieję , że trochę się poprawi i chociaż zacznie wygrywać z gorszymi juniorem przeciwnika.


Otóż to, tez nie wymagam od niego Bóg wie co, ale w juniorskich zawodach potrafi wygrywać z tego typu juniorami, więc w lidze chyba jeszcze stres mocny wychodzi albo brak doświadczenia. Mam nadzieję, że to się poprawi. w biegach seniorskich, od niego na razie nic nie wymagam jeszcze.

marcin_crx - 2019-04-15, 15:42

Bartkowiak powinien u siebie przynajmniej wozić Krakowiaka, Tondera, Liszka, czy Kapcia-Sobczyńskiego, więcej też nie wymagam.

Co do Kildemanda, też mam podobne odczucia, trzeba było brać Lahtiego, Ljunga, czy nawet zostawić Walaska. Niestety prezes połasił się na nazwisko, które dziś już w żużlu nie znaczy nic oprócz symbolu spadkowicza (Tarnów, Rzeszów), oby nas też nie spuścił ligę niżej.

yagr - 2019-04-15, 17:16

U nas problemem nie jest Kildemand ale Krzysztof Kasprzak. A jeszcze większym "nasz" tor. Ja już nie chcę tych minimum 10 mijanek w meczu pana Zmory no bo kto kogo ma niby mijać. Jak MY gości to znaczy , że wszystkie starty mamy do d..y i trzeba gonić , gonić i albo się udo albo się nie udo. Jak znam życie to się nie udo ! No i druga wersja - to my wygrywamy starty i co do jasnej cholery ONI mają nas mijać ?! No to ludziska będą się cieszyć , już to widzę. Trzeba postawić Krzyśka na nogi i to zaraz i to już. Nie wiem co nasi tam wymyślą ale Krzychu musi dostać rakiety a nie silniki. Kildemand się ogarnie tak myślę a jak nie to Rafał pojeździ więcej i tyle. Mamy dwa tygodnie , robi się ciepło. W Lesznie wygramy. Proszę to zapamiętać.
Danonek920 - 2019-04-15, 18:07

Kildemand też jest problemem. Nie można zakładać , że jeden senior będzie robił same 0, a inni będą musieli to odrabiać.
yagr - 2019-04-15, 19:02

quote="Danonek920"]Kildemand też jest problemem. Nie można zakładać , że jeden senior będzie robił same 0, a inni będą musieli to odrabiać.[/quote]
Oczywiście , że chcielibyśmy aby coś tam około 8 punktów trzaskał. Ale co zrobisz jak nic nie zrobisz. Aleee Krzysiek !!! Krzysiek jest kluczem do czwórki. A Kildemand pojedzie. Wystrzeli jak Thomsen któregoś razu i chciałbym widzieć wtedy miny tych którzy go już dzisiaj "wieszają".
Czytaty jest. Pisaty jest. On wie co się mówi i pisze tu i tam. On wie, że ten sezon to dla niego jest być albo nie być. Po dwóch kolejkach to na razie póki co jest - nie być. Wkrótce pojedzie jak trzeba !!! Podobno trochę w okresie przygotowawczym się obijał. Panie Chomski puścić Go biegiem przed samochodem do Różanek i z powrotem to od razu 3 kg będzie miał mniej. Buczkowski zleciał 6 kg i śmiga.

Adix1994 - 2019-04-15, 19:04

Danonek920 napisał/a:
Kildemand też jest problemem. Nie można zakładać , że jeden senior będzie robił same 0, a inni będą musieli to odrabiać.


Dokładnie, brak pkt Kildemanda jest takim samym problemem jak brak punktów KK.
Zakładając, że Kasprzak NIE wróci fo wysokiej dyspozycji w tym sezonie i będzie punktował w najlepszym przypadku po 5-7 pkt, przydałoby się aby Peter robił również te 5-7, wtedy reszta drużyny nie musiałaby aż tak nadrabiać, jak przy obu zawodnikach przegrywających niemalże wszystkie swoje biegi.

stal_on! - 2019-04-15, 20:43

Po meczu martwi na pewno kilka rzeczy:
1. KK - to na prawdę jest jakiś głębszy problem, aby dugi najlepszy Polak w ekstralidze w tamtym sezonie robił tylko 2 pkt
2. Pająk - nie rozumiem przyzwoitej jazdy w sparingach s tak słabej w lidze
3. Tor, najgorszy w ekstralidze i chyba również najgorszy (czyt. Najmniej atrakcyjny) jakbyśmy porównali do tego jeszcze rozgrywki nice 1 ligi
4. Kibice / młyn - brakuje mi ten atmosfery jeszcze sprzed 2-3 lat gdzie stadion żył meczem .....
teraz czuje się jakby na mecz chodziły jakieś przypadkowe osoby...

TOMEK - 2019-04-15, 23:00

Zmora jest ch(a)mski, a Chomski to największa zmora tego klubu. Ten duecik wspomagany grupką pomagierów i klakierów skutecznie rozmontuje gorzowski klub. Trzeba się szykować na baraże, a może i spadek, ale może właśnie ta katastrofa będzie nawozem przyszłych sukcesów?
Liczę, że w końcu znajdą się w klubie ludzie szanujący sponsorów i kibiców, mający pojęcie o marketingu, transferach, szkoleniu, przygotowaniu toru i taktyce. Oby...

mazinho - 2019-04-16, 00:01

Mam kilka przemyśleń po piątkowym meczu. Jeśli chodzi o widowisko, jazdę naszych zawodników, atmosferę na meczu, pogodę to był to najgorszy mecz Stali Gorzów na Jancarzu od bardzo wielu lat. Widowisko nie było warte żadnych pieniędzy, to klub powinien dopłacać kibicom,by Ci zjawili się na stadionie w takich warunkach i okolicznościach. Do tej pory nie mogę uwierzyć,że zespół złożony z pary Lampart-Miesiąc, z nie do końca sprawnym Jonssonem, ze zdolną, ale niedoświadczona w E-lidze para juniorską: W.Lampart-Trofimow jest w stanie prowadzić po 5 biegu 18:12 i to w sytuacji kiedy 2 razy na torze pojawił się nasz lider - Bartek Zmarzlik. Motor jeszcze na 3 biegi przed końcem remisuje, jednak mając dwa razy Bartka w trzech ostatnich biegach ten mecz przechyliliśmy na naszą korzyść. W tej sytuacji Motor mógł tylko liczyć na 14 bieg i tam też nam pomogło szczęscie, bo dobrze dysponowanego Dawida Lampara wykluczył sędzia, choć to nie on dotknął pierwszy taśmy. Wynik ostatecznie jest zdecydowanie duzo lepszy, a niżeli jazda.

Pierwszy mecz pokazał dobitnie, że:

- W Gorzowie w dalszym ciągu jak nie było ścigania tak nie ma go dalej. Nie powinno liczyć się mijanek - takowe w Gorzowie są tylko, kiedy ktoś popełni bład lub odejdzie od krawężnika. Na tym torze nawet Bartek Zmarzlik nie ma komfortu wyprzedzania takiego jaki ma choćby Tai Woffinden. Tor w Gorzowie nie jest w ogóle atrakcyjny, tych zawodów po prostu nie da się oglądać. LEpiej już pojechać na 1 ligę, czy na 2 ligę, tam się więcej dzieje.
Poza tym ten tor nie sprzyja zawodnikom. Wyszedł przekaz do zawodników, że robimy twardy tor - a taki tor zupełnie nie sprzyja gospodarzom - szczególnie Kasprzakowi.
Takim przygotowaniem toru sprawiliśmy, że o wygranej decydują uwaga: POLA STARTOWE. W piątek w pierwszych 11 biegach aż 7 zwycięstwo odnosili zawodnicy ustawiający się na polu A.
- niepotrzebne są treningi przed meczem. Po co je robić? Skoro tor zaskakuje miejscowych pomimo tego, że pogoda w środę i czwartek nie różniła się w ogole od tej jaka miała miejsca w piątek. Ciekawe co też gorzowscy żużlowcy trenują? Na pewno nie starty, które przy takim torze powinny być priorytetowe. Tutaj wystarczy 2-3 godziny ćwiczyć do znudzenia starty. Nic więcej nie trzeba, potem tylko gęsiego do krawężnika i meta.
- Kolejny mecz został przez nas rozegrany średnio taktycznie. Pierwsza seria startów pokazała już, że najsłabsi w drużynie to: Kildemand i Kasprzak. Thomsen zaczynał zawody z niekorzystnego pola D, jechał trzeci i ostatecznie stracił punkty na dystansie. Jednak na samym starcie jak i jeździecko było widać, że jedzie dobrze. Jego odsunięcie od biegu było zbyt pochopne i zbyt szybkie, tym bardziej, że potrzebowaliśmy skutecznego trzeciego seniora do wygrania meczu. Jednak przy -6 u siebie wpuszczenie od razu lidera jest do obronienia. Bardziej dziwi brak rezerwy taktycznej za Kasprzaka w 6 biegu, gdzie z pola A po dwóch startach w meczu poradziłby sobie Woźniak. Kasprzaka uratowało dobre pole i tempem żółwim trzymał się kredy i przed Lampartem dowiózł jedyne punkty na przeciwnikach. Tak jak pierwsza rezerwa Karczmarza, za Bartkowiaka (RT) byla oczywista tak nie rozumiem (przy założeniu trzymania Karczmarza na nominowany)wpuszczania go w 9 biegu, a nie 11. E 9 biegu jechał Zmarzlik, to i tak tego biegu byśmy nie przegrali. W 11 biegu jechała para: Kasprzak-Kildemand i było oczywistym, że ta para przegra podwójnie. Pomogło nam szczęście, bo gdyby nie upadek Lamparta mogloby byc 25:29 po 9 biegach. a do tego goście w 11 biegu by nam dołozyli kolejne 5:1. Po czym...nie mielibyśmy żadnego manewru przy -6 bo...tam jechał Bartkowiak za którego poszedł już taktyk. Kolejny raz upiekło się sztabowi szkoleniowemu to, że na własnym torze do 12 biegi wpuszczają tego słabszego juniora. Kiedy mecz jest na styku i remisowy to nie można w czwartym od konca biegu dawać juniora, który nie gwarantuje zdobycia punktu!. Ze Zmarzlikiem pod 9 trener wpadł po wielu odjechanych meczach. Czy trzeba przegranego meczu, po odwróceniu przez gości losów w 12 biegu, by to zmienić?
- Martwi forma Kasprzaka. Krzysiek pojechał dotychczas w 8 biegach, miał pod tasmą 16 rywali i wyprzedził tylko: Przedpełskiego, Gruchalskiego, Miśkowiaka,D. Lamparta i Miesiaca. Bilans ma 5 do 11, z czego punkty zdobył w tym sezonie na słabszych zawodnikach.
- Kildemand po olaniu okresu przygotowawczego jedzie to co potrafi najlepiej w ostatnim czasie, czyli kaszaną. Każdy widział w tym transferze niewypał, w zasadzie Pająk straszy tylko nazwiskiem, ktore gdzies tam kiedyś szalało na dystansie. Niestety przez brak $ wzięliśmy totalne dno, którego trener..chce budować dając mu starty kosztem wyniku całe drużyny (brak rezerwy w Częstochowie, aż 3 biegi w Gorzowie przeciwko Motorowi). Kildemand miałna razie pod taśmą 14 rywali, a pokonał zaledwie: Miedzińskiego, Miśkowiaka i Wiktora Lamparta (po fatalnym błedzie na dystansie Wiktora). Kildemand może rywalizowac jedynie ze słabsza juniorką gości i o tym będzie dalej...Jazda Duńczyka po prostu wkurza kibiców. Kildemand już teraz powinien dostać ostatnią szansę w Lesznie. Jeżeli nie zrobi punktów na rywalach, to nie powinno być go w składzie na kolejne dwa mecze ligowe.. To jest Stal Gorzów, a nie klub, który daje jeździć parodystom, którzy nie mają za grosz ambicji i śmieją się wszystkim w twarz.

Co tu dużo pisać, na razie nie mamy drużyny. Mamy zlepek: lidera Zmarzlika, super-odkrycie Thomsena, jednak teraz go czekają bardzo trudne pojedynki z 3 najlepszymi ekipami, trzeciego prowadzącego parę Woźniaka (jednak nie nadającego się na lidera na wyjazdach) i solidnego Karczmarza, którego stać na pojedyncze przebłyski. Co tu dużo pisać, na chwilę obecną wyglądamy obok Torunia najgorzej. Nasze położenie zmienić może, albo diametralna przemiana Kasprzaka (chociaż u niego w słabszych sezonach szło prawo serii i dołowanie), albo kop w dupę po Lesznie Kildemandowi i kontrakt od maja Hancocka. Bez tego po prostu nie ma szans na wyższe, a niżeli 7 miejsce. Bo nie będziemy mieli po prostu kim jechać. Do tego musimy trzymać kciuki na ekipę z Daugavpils, liczyć na ich awans do finału 1 ligi. Ich 1 lub 2 miejsce może w tym roku również nam wiele pomóc. Aż przykro pisać, że na takie rzeczy musimy zwracać uwagę.

A teraz do sedna...

Mecz w Lesznie powinien być ostatnią szansą dla Petera Kildemanda. Jeżeli Duńczyk nie zdobędzie punktów, nie pokaże za grosz ambicji, dorzucając do tego nieprzyłożenie się w okresie przygotowawczym powinien przynajmniej na 2 mecze odpocząć od jazdy w meczach ligowych.

Mecz w Lesznie - gdzie Stal nie walczy o nic, a jedynie o przekroczenie 35 punktów może być możliwością do sprawdzenia kilku rozwiązań taktycznych:
- nad zestawieniem Kildemanda pomyslałbym, w którym z biegów Dunczyk ma jakiekolwiek szanse na punkty. Przy takiej formie, zapewne z zadnym z rywali nie bedzie faworytem. W zasadzie największą możliwość na jakiekolwiek punkty by miał w 4 biegu, kiedy pojedzie na teoretycznie najsłabszego na papierze Byka, czyli Kuberę. Dlatego dałbym go pod "5", a w przypadku przegranej z para gospodarzy dalej stosowałbym rezerwy taktyczne lub rez. zwykłą.
- Bartosz Zmarzlik, czyli lider musi jechać z seniorem. Mając dwie takie dziury w składzie i słabego drugiego juniora i falującego Karczmarza, potrzeba Zmarzlika wystawić z seniorem, bo po prostu inaczej nie ma szans na wygranie chociaż jednego biegu druzynowo w Lesznie.

Z teoretycznie najsilniejszego "papierowo" składu wygląda to tak:

1 wersja:

1. Woźniak
2. Thomsen
3. Kasprzak
4. Zmarzlik
5. Kildemand
6-7 juniorzy (lepszy junor na 12 bieg)

2 wersja:

1. Thomsen
2. Kasprzak
3. Woźniak
4. Zmarzlik
5. Kildemand
6-7 juniorzy (lepszy junor na 12 bieg)

Taki skład jest eksperymentalny, ale w obecnej formie zawodników rokuje na jakiekolwiek drużynowe wygrane. Zestawiając najsłabsze ogniwa w jednej parze idziemy va banque, ale co w Lesznie mamy do stracenia? Każdy punkt wyrwany przez 3 parę może spowodować możliwosc w miarę korzystnego wyniku w Lesznie.

A teraz odnośnie mojej propozycji składu (na podstawie obserwacji, a takze aktualnej formy zawodników) na mecze u siebie to...Należy spojrzeć w kalendarz, a tam najbliższe mecze z: Falubazem, Toruniem i Grudziądzem. Co to oznacza? A mniej więcej tyle, że goście nie będą mieli ŻADNEJ siły na pozycji juniorskiej. To właśnie na juniorów trzeba ustawić najsłabsze ogniwo, czyli Kildemanda/Ellisa/Rissa. Dając tego najsłabszego na prowadzacego drugiej pary, mamy pewność, że trafi on na 12 bieg na: Tondera lub Krakowiaka i lepsze to niż jechanie na np. Jepsena Jensena i Vaculika.

U siebie desygnowałbym taki skład:

9. Woźniak/Thomsen
10. Kasprzak
11. Kildemand
12. Zmarzlik
13. Thomsen/Woźniak
14-15 juniorzy (Karczmarz na 12 bieg)

W przypadku beznadzielnej dyspozycji w Lesznie Kildemanda, teoretycznie można by bylo w meczu z Falubazem w dwóch pierwszych jego startach z rezerwy zwykłej wpuszczać Karczmarza. Kildemand startowałby tylko w 10 i 12 biegu - wtedy jechałby na Tondera i Krakowiaka i wówczas miałby realne szanse na jakiekolwiek punkty. Bo w takiej formie to on na żadnym z seniorów Falubazu punktów nie zrobi.

Zmarzlik u siebie jak i na wyjeździe musi jechać z seniorem. Bez tego nie wezmą sie wygrane drużynowe. Chcę tylko przypomnieć, że Stal Gorzów odniosła 6 drużynowych wygranych z Motorem Lublin, a 4 z tych wygranych mialy miejsce, kiedy jechał Zmarzlik. W meczu u siebie nie mając Zmarzlika jako prowadzącego parę odżyl Karczmarz, który pokazał, że może wziąć na własnym torze ciężar zdobywania ważnych punktów.

Mecz z Falubazem powinien być też meczem ostatniej szansy dla sztabu szkoleniowego i toromistrza. Jeżeli ten tor nie bedzie po prostu do normalnej jazdy, nie będzie atutem miejscowych, to trzeba będzie radykalnych zmian, by ratować sezon. Mecz z Falubazem będzie meczem o wszystko: albo przedłużeniem szans na play-offy lub desperacką walką o utrzymanie.

Jednak zapewne do rewolucji w skłądzie, bo nie mowie tu o kosmetycznych zamianach prowadzacych par raczej watpliwe, by doszło. Wszak plotka niesie, że przed sezonem trójka: Zmarzlik, Woźniak, Kasprzak z uwagi na zasługi i formę w 2018 roku została namaszczona na prowadzacych pary i takie rolę mają pełnić.

Podsumowując. Mecz z Motorem Lublin pokazał, że w Stali Gorzów nie jest źle, a jest dramatycznie źle. Zespół z taką dyspozycją, przy tak silnej Ekstralidze będzie rozpaczliwie bił się o utrzymanie. Na chwilę obecną wygląda chyba najgorzej w stawce. Potrzeba tutaj zmian , o których powyżej napisałem. Niestety nie najlepiej wygląda też od wewnątrz - na meczach nie ma atmosfery, nie ma też widowiska, na telebimie nie ma powtórek. Przy takiej jakości speedwaya na prawdę trzeba się zastanowić, czy warto w ogóle wychodzić z domu. Mecz z Falubazem nie ma znaczenia, że to są derby, po prostu coś się należy kibicom za ta farsę w 1 meczu i pokazanie, że kibic to nie jest dojna krowa. Za ten produkt bilety w cenie 25-30 zł byłyby do zaakceptowania, chociaż zapewne klub będzie liczył, że kibice dadzą się "nabrać" na tą magię Falubazu i zobaczyć kolejne antywidowisko, jeszcze z dużym prawdopodobieństwem przegranej. Bierzcie się wszyscy do roboty: zawodnicy, sztab szkoleniowy, toromistrz, władze klubu, jeżeli chcecie ten klub odbudować. Jest na to ostatni moment, bo po tym co widziałem na meczu z Motorem, to bez radykalnych kroków to Stal Gorzów właśnie obrała kurs....1 liga.

grochu_92 - 2019-04-16, 08:26

Kolejna genialna logika wielkiego "ekspercika". Tor twardy ? Czasy od drugiej serii w okolicach 59.1-59.3 Ty nazywasz twardym torem ? Genialne. Pierwsza seria była w palnik bo tor był przesuszony na co nasi nie zareagowali. Odsunięcie Kasprzaka w 6 biegu ? Geniusz. Lidera, którego trzeba zbudować Ty mu dajesz w pysk bo Ci wygodnie. Świetne budowanie relacji zawodnik - trener. Kościuch niech Ci będzie przykładem. Thomsen z słabego pola ? Pola poza A wszystkie były słabe więc nie smaruj dennych głupot. A teraz geniusz taktyczny na wyjeździe. Kasprzak, który potrzebuje meczu na przełamanie z 2. Genialne. Zawsze po równaniu z 2 mistrzostwo w Twoim wykonaniu. Kildemand z juniorem Majstersztyk. A teraz ekspercik ogarnij, że za Kildemanda taktyczne mają sens jeśli pójdzie pod 4 i do Szymona/Krzyśka będą dobudowywane rezerwy, a nie przegrywanie jednego biegu bo może inni wygrają. Miejsce Zmarzlika na wyjazdach jest pod 5 i albo wbij sobie to do łba albo wyjdź stąd bo plujesz na trenera, a jesteś tak samo nudny jak i on z swoim Zmarzlikiem na 4. I nie.muszę czekać na kolejne mecze bo będę.mógł Twoje genialne taktyczne zagrywki przeklejac za każdym razem.
marcin_crx - 2019-04-16, 10:41

Ja bym chętnie wystąpił jako środek tego sporu.

Dajmy jeszcze chwilę czasu i zobaczymy jak to będzie wyglądało po najbliższych dwóch meczach. Na razie pojechaliśmy ładny mecz w Czewie, ale bez punktów i słaby mecz z Lublinem, ale za to z punktami.

Ocenimy po meczach w Lesznie i u siebie z Zieloną Górą, jeżeli pojedziemy w Lesznie na okolice 40 oczek i pokonamy Falubaz nawet 46:44 to wszyscy będą zadowoleni.

Podkreślę raz jeszcze - kluczem do dobrych wyników jest powrót do formy KK i to jest cel sztabu na najbliższe dwa tygodnie.

Danonek920 - 2019-04-16, 16:43

Zmieniając temat co do meczu z Lesznem to ja się nie zgodzę z tym co piszecie, że jak Kildemand znowu pojedzie piach to trzeba go odstawić od drużyny na następne mecze. Prawda jest taka, że on na 99% znowu pojedzie źle , bo Leszno jest bardzo silną drużyną, zwłaszcza u siebie i nie ma tam słabych punktów, nawet wtedy kiedy Hampel jest kontuzjowany. Niestety pomimo tego, że Pająk to jeden z najgorszych zawodników w Ekstralidze to niestety nie mamy rezerwowego nawet na zbliżonym do niego poziomie. Kogo wy tam chcecie wstawić ? Hjelmlanda czy Rissa ?
Don Lucas - 2019-04-16, 17:38

Mastero, gdybym Cię nie znał, to po Twoim wpisie myślałbym, że jesteś nieślubnym synem Chomskiego :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Co do Chomskiego, to ...od lat nie zmienia się nic. Wszystko ma swoje granice. Cierpliwość do tego faceta również. Zgadzam się z tym, że na ocenę przyjdzie czas. Ja jestem skłonny poczekać do meczu z Toruniem w Gorzowie. Potem będę młócił ostro. Tylko, że wówczas na pewne rzeczy może być zwyczajnie za późno.

Tor, to jest w tym momencie kwestia drugorzędna. Kapitalnie spieprzono ten temat w ubiegłym sezonie. Wówczas mogliśmy sobie pozwolić na tor do walki, a nie zrobiono nic, wręcz przeciwnie spieprzono go jeszcze bardziej. Symbolem spieprzenia toru był finał z Lesznem. Teraz będzie w tej kwestii tylko gorzej. A nie powinno, bo startowców, to my w drużynie poza Woźniakiem nie mamy.

Personalnie martwi mnie Bartkowiak. I nie chodzi o to, że przyjeżdża pół prostej za resztą, ale o to, że on nie ma na czym jechać. On już na starcie zostaje kilka motocykli z tyłu. Przecież to jest niepojęte czym on dysponuje. To nawet w 1 lidze mają niektórzy juniorzy lepszy sprzęt. To, że chłopak jechać potrafi, to było widać choćby na Memoriale czy w ub. sezonie. On przede wszystkim myśli na torze. Ale co ma zdziałać na dystansie na takich osiołkach? Kto odpowiada za taki stan rzeczy? :roll:

Kildemnada nie ruszam, bo niczego dobrego się nie spodziewałem i niczego dobrego nadal nie oczekuje. :-|

Thorgal - 2019-04-17, 02:51

Oczywiste jest, ze Bartek powinien byc wstawiany na biegi z seniorami gosci, a nie ich juniorami. Tymczasem u nas nr 5 i 13 to sa nagrody dla Bartka za dobra jazde lub numery do zbudowania formy dla KK.
Marek - 2019-04-17, 10:45

Cytat:
Oczywiste jest, ze Bartek powinien byc wstawiany na biegi z seniorami gosci, a nie ich juniorami. Tymczasem u nas nr 5 i 13 to sa nagrody dla Bartka za dobra jazde lub numery do zbudowania formy dla KK.

Taa wstawmy pod 5 lub 13 pająka i juniorzy przeciwnej drużyny beda nas lali po 5-1 ....Kasprzak z taką formą jak jej nie poprawi też pod 5 się nie nadaje. W tej chwili tylko Bartek albo Szymek . Anders jeszcze musi trochę pojeździć :)

kris_77 - 2019-04-19, 19:55

Ciekawe rzeczy prawicie, będę analizował po Świętach :)))
Chciałbym też uzyskać jakieś informacje dotyczące rezerwowych. Czy ich brak w składzie to kolejny element oszczędności? Z tego co wiem to mamy rezerwowych w składzie. Tak sobie myślę, że ten Hjelmand czy Ellis to by mogli po biegu za Pająka pojechać.

Życzę koleżankom, kolegom samych radości na Święta i cały sezon.

Thorgal - 2019-04-20, 00:35

Kris, to element czynnika ludzkiego. Chodzi o to, by słabych zawidników budować, a nie zmieniać. Zmiany są dobre na menagera w komputerze.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group