Oficjalne forum gorzowskiego speedwaya
Forum sympatyków Stali Gorzów

KS "Stal Gorzów" - Row Rybnik - Stal Gorzów

sensowny - 2017-06-25, 16:04
Temat postu: Row Rybnik - Stal Gorzów
tematu nie widze wiec zakladam. Mecz w trakcie

Rafał Karczmarz poezja 2 bieg :-o a dobrze pamiętam że przed sezonem byli zwolennicy ściagniecia słabego Kaczmarka (narazie ma 0,0 w Toruniu ze Spartą) ???? :mrgreen:

Vaculik przegrał ze Skupieniem :shock:

sensowny - 2017-06-25, 18:29

Na plus Karczmarz,Zmarzlik i Kasprzak reszta cienizna no może Iversen neutralnie. Co się dzieje z Vaculikiem ? patrząc na obecną forme to Stal w PO jest najgorszą drużyna i skonczy bez medalu. No ale to na dziś w PO może być zupełnie inaczej
bolo73 - 2017-06-25, 18:51

Vaculik jak dziecko we mgle i to od kilku spotkań. Może ta przerwa coś mu pomoże. W tamtym sezonie chociaż tor był atutem...
RAFIK - 2017-06-25, 18:56

No cóż,zdobyliśmy bonus.Jedziemy dalej.
frans04 - 2017-06-25, 19:05

Vaculowi chyba najlepsze silniki się popsuły w Czewie, Przemek totalnie w dołku. Cieszy powrót Kasprzaka i całe kości Puka. Bartek jak zawsze i wszędzie (poza GP) bardzo dobrze.
mariano901229 - 2017-06-25, 20:19

Co do meczu cóż słabo. Wszyscy widzieli jak bylo. Coeszy teraz przerwa. Druga sprawa Stachu powinien włączyć Linusa do walki o skład. Gorzej nie jedzie a zdrowa rywalizacja wyjdzie każdemu na plus.

Nie rozumiem też wypowiedzi na shoutboxie o Vaculu. Padło stwierdzenie, że to niewypał. Wstyd, że takich "znawców" mamy. Żenada i kilometr mułu.Proponuje przerzucić sie na kibicowanie Toruniowi bo to tam jest taki klimat.

kiełbasa - 2017-06-25, 21:58

Panowie,

ja jestem daleki od wyzywania naszych zawodników ale odnoszę wrażenie, że większość z nich ma tylko jeden porządny sinik (oprócz Bartka). Vaculik jechał super początek sezonu i trzeba przyznać, że wygrał nam dwa mecze (w Toruniu i Wrocku). W Czewie zatarł mu się silnik i od tej pory ( liga w Czewie, Szwecja, GP i liga w Rybniku) jedzie piach. Wygląda na to, że poza tym jednym nie miał żadnego dobrego motoru. Żużlowcy mieszają kibicom w głowach, że przed sezonem kupują po 10 silników, 5 ram, 100 opon i jeszcze mnóstwo innych gaźników itp. i z tego są w stanie stworzyć jeden porządny motocykl, bo jak ten jeden po upadku nie jest w stanie jechać to później jest lipa. I najlepsze jest to, że wszyscy komentatorzy tv, trenerzy, prezesi i kibice rozgrzeszają żużlowca za słaby występ : "On stracił najlepszy silnik". Dzisiaj w magazynie też tak wszyscy tłumaczyli Vaculika, chociaż twierdzili, że ten silnik się zepsuł na treningu przed GP

Thorgal - 2017-06-26, 00:47

O w mordę. Przegrywamy w słabej Czewie gdzie remisuje Grudziądz a z Rybami ledwo ratujemy bonusa. Dobrze ze dolek przyszed teraz. Oby chwilowo.

KK w porządku po kontuzji, ale ile razy można tracic pozycje na torze?! Zero umiejętności obrony przed atakami rywala.

marhyl - 2017-06-26, 06:28

Niestety,ale z formy z początku sezonu nic nie zostało.
Już mecz z GKM u siebie, a właściwie jego druga część sygnalizował że w dotąd sprawnie funkcjonujacej maszynie coś zaczyna szwankować.
Liderzy nagle ustępowali przyjezdnym i zwycięstwa biegowe trafiały do GKM.
W całym meczu 8x3,ale trener Chomski uspokajał że liczy się ogół,a ten był dla nas
korzystny.
Do Częstochowy jedziemy po kolejny dwa punkty - przekonywał trener,prezes.
Niestety,mecz przegraliśmy ale trzeba powiedzieć że mieliśmy trochę pecha.
Vaculik zatarł swój najlepszy silnik,co wobec słabej postawy Pawlickiego pozbawiło nas
podstawowego atutu - pary robiącej różnicę na naszą korzyść.
Nie pomógł wracający po kontuzji Kasprzak,który mimo zdobytych 9 pkt,szczególnie
w pierwszej części meczu popełniał szkolne błędy - z 4-2 w pierwszym biegu K.K
prowadził,gospodarze wyciągneli na 5-1.
To miał być tzw.wypadek przy pracy.
Jest nowy dzień,nowy mecz,jedziemy z czystą głową - twierdził wczoraj trener.
Jego optymizm nie znajdował jednak odbicia w wydarzeniach na torze.
Mimo wygranych startów,nasi dawali się mijać na trasie.
Wróciły koszmary z Pawlickim i Vaculikiem,a próbujący trzymać kontakt punktowy
Zmarzlik,Kasprzak i Iversen seryjnie przegrywali z liderami miejscowych.
Do tego doszła jeszcze zółta kartka Karczmarza w biegu 12 i fikolek Iversena
w 14.
Przed ostatnim biegiem okazało się że nawet bonusa możemy nie mieć,u nas było
51-39.Ostatecznie było 3-3,za co pochwalić trzeba Kasprzaka,który odbił
trzecią pozycję mijając Fricke.
Bilans dwóch meczy to .....
dwa bonusy,pozbawiony punktującego sprzętu Vaculik,błądzący jak we mgle Pawlicki,poobijany Iversen i ukarany Karczmarz.
Jedynie Kasprzak i szarpiący w każdym biegu Zmarzlik wyszli z tych meczy
z twarzą.
Teraz ze względu na SWC ponad miesiąc przerwy w lidze.
Jest czas na przygotowanie sprzętu,trening i inne sprawy mające wpływ na wynik.
30.07 do Gorzowa przyjeżdza WTS,który w tym sezonie już pokazał że na wyjazdach
potrafi powalczyć.Trzeba zrobić wszystko aby 3 pkt zostały w Gorzowie,bo następne
mecze mamy w Lesznie i Z.Górze a tam o zwycięstwa będzie niezwykle trudno.

miszarus - 2017-06-26, 09:28

Koledzy, całe szczęście mamy teraz przerwę i bardzo dobrze. Przegraliśmy dwa mecze, ale wszystko jest jeszcze w naszych rękach. Wczoraj Falubaz dostał lanie na własnym torze i co? My u siebie nawet z problemami potrafimy wygrać. Szło nam od początku sezonu i cieszę się, że ostrzeżenie i kubeł zimnej wody został wylany akurat w tym momencie. Vaculik wczoraj przed kamerami wyglądał jak zbity pies, smutno i głupio mu było - ambitny gość i wróci spokojnie do dobrej dyspozycji.
Bardziej obawiam się, o Przemka. On miał genialny początek, teraz wogóle nie przypomina zawodnika z początku sezonu - jest wolny.
Kasprzak wydaje się ma jakieś tam motory, ale widać, że to nie są tak szybkie jednostki jak np. Hampela czy Dudka. Podobnie Bartek, tylko, że on potrafi z motoru wyciągnąć znacznie więcej. Sprzętowo odstajemy od Wrocka i Falubazu, jesteśmy na podobnym poziomie co Leszno, które wczoraj dzięki opadom rozjechało Zielonkę.

Przypomnę jak w zeszłym roku rozpędzony Falubaz miał łatwo objechać Toruń i z nami jechać w finale. Nagle w Toruniu zawiodła "petarda" Dudek, a w Zielonej piach pojechał "Piotr wsadzam w płot Protasiewicz". A w Toruniu pojechali wszyscy...nawet krytykowany Martin. Zmierzam do tego, że lepiej niech problemy dotykają nas teraz, niż w play-ofach. (rozwiążemy je i będziemy mądrzejsi).

Co jeszcze mnie razi, że od kilku spotkań nie ma u nas kozaka, takiego co potrafi wygrać na Jancarzu z ogromną przewagą, a na wyjazdach ogrywa chociaż raz lidera. Rok temu był Kasprzak z Bartkiem, w 2014 był Kasprzak z Bartkiem, a teraz? Miał do tego dołączyć Vaculik. Problem w tym, że żaden nie ma pod dupą takiej petrady, która napawała by optymizmem. Oczywiście to wszystko może się zmienić jednym serwisem.

PS. Piszecie, że nasi tracą pozycję. Jak ma Przemek czy Kasprzak obronić pozycję, jak za jego plecami jedzie zawodnik dużo szybszy? W kilku biegach było widać, jak Grisza odjeżdża - różnica prędkości była ogromna!

marcin_crx - 2017-06-26, 10:13

Mecz był w naszym wykonaniu fatalny - myślę, że to był najsłabszy mecz w naszym wykonaniu ad 2017.

Najbardziej martwi postawa Przemka i Vaculika - do pozostałych zawodników nie mam pretensji, bo pomimo błędów wynik nie był najgorszy w wykonaniu pozostałych zawodników.

Przemek - który to już sezon, że zaczyna się od formy życia, a im dalej w las tym forma dołuje i to aż na sam dół.

Martin - rozumiem kłopoty sprzętowe, ale zawodnik ze światowego TOP nie może mieć jednego - czyt. JEDNEGO dobrego silnika. Ja rozumiem kłopoty sprzętowe - gorszy silnik, ale na tym gorszym taki zawodnik te 7-8 oczek powinien zrobić.

Z czwórki zespołów, które pojadą w Play Off mamy najtrudniejszy terminarz, dwa wyjazdy do Zielonej Góry i Leszna oraz mecz w Grudziądzu, który jest mega zdeterminowany.

Z tego co patrzałem w terminarz pozostałych zespołów wychodzi na to, że jeżeli nie wygramy choć jednego z trzech wyjazdowych meczy to zakończymy fazę zasadniczą na 4 miejscu.

Tylko z drugiej strony pytanie czy ma to jakiekolwiek znaczenie? Czwórka zespołów która pojedzie w PO jest tak wyrównana, że tutaj zadecyduje po prostu dyspozycja dnia. Tak naprawdę w tym okresie najważniejsza będzie pełnia formy - dlatego wczorajszą porażką się nie przejmuję. Widać tutaj trochę analogi to podobnego okresu rok temu - porażka u siebie z Falubazem w zasadniczej - też był lament, a jak się skończyło wszyscy pamiętamy.

No i po wczorajszej kolejce pozostały już tylko dwie niepokonane zespoły u siebie: Stal Gorzów i... Włókniarz Częstochowa...

Największy pozytyw wczorajszego meczu - jazda Rafała Karczmarza, który po raz kolejny udowadnia, że można na niego liczyć. Styl jazdy w biegu młodzieżowym i umiejętne mijanie szprycy i piękne napędzanie się przez 4 kółka - myślę, że niektórzy seniorzy mogą brać przykład, a ten bieg można pokazywać młodzieży jak należy budować prędkość.

As17 - 2017-06-26, 15:21

Przerwy wcale tak dużej chłopaki nie mają na ogarnięcia sprzętu to tylko i aż 3 tygodnie do 16.07 przy tej postawie to i w Grudziądzu dostaną. Ale wierzę że się ogarną. Jadę po raz trzeci do Grudziądza i w końcu chce wracać do domu z uśmiechnięta koparką - także do roboty panowie.
frans04 - 2017-06-26, 15:23

A tak odbiegając trochę w przyszłość do meczu w Grudziądzu, to wcale bym nie był zły, jakbyśmy i tam przegrali. Nam te punkty tak bardzo potrzebne nie są, a spuścić termosów z ligi byłoby wybornie :D
Chociaż z drugiej strony dobrze by było porządnie wygrać, podbudować morale i mieć spokojną głowę przed dalszymi startami.

As17 - 2017-06-26, 16:30

Przemek śmiga na jancarzu - chłopak wie ze coś nie gra i juz wziął się do pracy.😃
Thorgal - 2017-06-26, 18:20

Może w problem w tym, że Vaculik i Przemek przesiedli się z silników na jednostki napędowe, a one nie są przygotowane na orbitowanie, dzidy i piki?
marhyl - 2017-06-28, 06:31

As17 napisał/a:
Przemek śmiga na jancarzu - chłopak wie ze coś nie gra i juz wziął się do pracy.😃


Nasi w l.szwedzkiej,jak widać Pawlicki nadal w kryzysie.Coś tam drgneło u
Vaculika.Niezły Linus.Może to by była alternatywa przy kiepskiej postawie
Przemka nadal.


Przemysław Pawlicki - 3+1 (1,w,1,1*)
Martin Vaculik - 6+2 (2*,0,3,1)
Bartosz Zmarzlik - 11 (2,3,3,2,1)
Niels K. Iversen - 8+1 (3,3,2*,0)
Linus Sundstroem - 8 (3,1,2,2)

leszek - 2017-06-28, 19:31

Ludzie wyluzujcie z tym Linusem . Mamy kim jechac tylko trzeba ogarnac sprzet ( choc dla mnie to nie tlumaczenie ) . Zawodnik x+y powinni miec 2-3 oswojone osiolki nie jakies badziewie . Mamy czas na ogarniecie .
yellow-blue - 2017-06-30, 06:24

Linus Sundstroem - 15+3 (2*,3,3,3,2*,2*) w drugiej szwedzkiej. Liga słaba, ale wynik robi wrażenie. Obowiązkiem Chomskiego jest zorganizowanie treningu przed następnym meczem ligowym i wyłonienie lepszego z trójki Linus,Przemek,Vacul.
darkis - 2017-06-30, 17:59

Czy wy tak napowaznie?

Niby Vacul albo Przemo na trybuny?

Mam nadzieje ze takie posty sie tylko po to pojawiaja aby troche forum rozkrecic i rozbawic.

yellow-blue - 2017-06-30, 18:21

A jakieś argumenty? Niby dlaczego Linus nie może być straszakiem i zwiększyć rywalizację? Tylko na dobre wyjdzie.
textor - 2017-06-30, 22:57

yellow-blue napisał/a:
A jakieś argumenty? Niby dlaczego Linus nie może być straszakiem i zwiększyć rywalizację? Tylko na dobre wyjdzie.

Myślenie rodem z Torunia. Wybacz, ale w tej kwestii jestem bliższy postępowaniu Cieślaka, czy Chomskiego niż Gajewskiego. Zawodnik musi wiedzieć, że jedyną jego słabością jest sprzęt, czy chwilowa niedyspozycja. Większa ilość czynników deprymujących tylko go wybija z rytmu, traci pewność siebie i szuka dziury w całym. Nie ma wówczas sił na odbudowę. Popatrz na Hampela, czy Kasprzaka. Pewność miejsca w składzie daje niezbędny luz w przygotowaniach.

mariano901229 - 2017-07-01, 07:37

textor napisał/a:
yellow-blue napisał/a:
A jakieś argumenty? Niby dlaczego Linus nie może być straszakiem i zwiększyć rywalizację? Tylko na dobre wyjdzie.

Myślenie rodem z Torunia. Wybacz, ale w tej kwestii jestem bliższy postępowaniu Cieślaka, czy Chomskiego niż Gajewskiego. Zawodnik musi wiedzieć, że jedyną jego słabością jest sprzęt, czy chwilowa niedyspozycja. Większa ilość czynników deprymujących tylko go wybija z rytmu, traci pewność siebie i szuka dziury w całym. Nie ma wówczas sił na odbudowę. Popatrz na Hampela, czy Kasprzaka. Pewność miejsca w składzie daje niezbędny luz w przygotowaniach.


Jakie myślenie z Torunia ? Co Ty w ogóle wymyślasz ? W każdym sporcie drużynowym jak jeden zawodnik nie ma formy to zastępuje go inny w danym okresie lepszy dla dobra drużyny to naturalna kolei rzeczy. Nikt przecież nie mówi, że po jednym nieudanym meczu ma siadać ktoś na ławę i nie dręczy ich psychicznie. Taka rywalizacja może wpłynąć pozytywnie na Przemka czy Vacula. Rozpasanie i głaskanie nie może trwać w nieskończoność. Są dwie porażki, słaba forma Przemka (nie liczę jakiegoś tam przebłysku w SEC) i Vacula to dlaczego taki Linus, który bardzo dobrze jeździ w lidze szwedzkiej nie miałby któregoś z nich zastąpić jeżeli na treningu okazałby się po prostu szybszy i lepszy ?

Marek - 2017-07-01, 07:57

Wy sobie naprawdę jaja robicie . Linus za Martina albo Przemka ? Jakie treningi i walka o skład ? Chcecie żeby sobie kości lamali na treningu. ... a poza tym jazda na treningu nie zawsze równa się dobrą postawą w meczu . Trening jest od sprawdzenia sprzętu , dopasowania go a nie walki na żyletki. ... Toruń zrobił to z Przedpelskim i jak jedzie ? A po drugie nie ma co "srać "😆😆 ogniem 😁 A już to ze jedziecie po Vaculiku to świadczy o Was ale napewno nie za dobrze. ... Pozdrawiam
yellow-blue - 2017-07-01, 09:39

Kto jedzie po Vaculiku? Chyba te 'orły' z shoutboxa. Chodziło tylko i wyłącznie o to, żeby zaprosić Linusa na trening i zobaczyć jaką ma realną szybkość na tle pozostałych. Nikt nie każe im walczyć na łokcie i wozić się po płocie na treningu.. Żeby była jasność ja też jestem za tym, żeby Przemek i Vacul jechali, bo umówmy się na PO będą kluczowi. Nie mniej jednak chodzi o to, żeby taki Przemek nie myślał sobie, żeby jechać na GP wspierać brata, tylko ma trenować, bo Linus czeka.
lomboNET - 2017-07-01, 10:45

Tylko oni będą wozić się po plotach na treningu kiedy miejsce w składzie jest zagrożone. To pewne...

Ich nie trzeba motywować tylko dać im spokojnie dojść do ładu ze sprzętem.

MOLU - 2017-07-01, 10:50

Spokojnie panowie ... Zaczyna się Drużynowy Puchar Świata i będziemy mieli prawdziwą wykładnie Linusa... Ja osobiście jestem za ,żeby normalnie w razie czego był wybierany do składu meczowego.... Fajnie,że mamy alternatywe ... Wczorajszy SEC jednak pokazał ,że z naszymi nie jest najgorzej... :-)
frans04 - 2017-07-01, 18:52

Linus dzisiaj brąz w indywidualnych mistrzostwach Szwecji. Za nim takie asy jak wychwalany w niektórych kręgach Tomek Juniorsson, czy Andreas Jonsson, który wczoraj pokazał, że mimo kontuzji jest z nim jeszcze całkiem ok.
Ja bym Sundstroema jeszcze nie skreślał. To nie jest "jednostrzałowiec" jak go już na tym forum zdążyli okrzyknąć. Z tego gościa jest materiał na całkiem solidnego zawodnika. Może nie będzie nigdy Rickardssonem, ale solidne punkty w każdej lidze jest w stanie zrobić, więc jeżeli mamy go w składzie, to powinien być straszakiem na tych, co to akurat są pod formą.

EDIT: Linus był co prawda 4., ale punktowo na 3. miejscu... Nie wiem skąd mi się ten brąz wziął.

As17 - 2017-07-07, 15:59

Jak zweryfikują wynik to 35-40 dla stali - ale narozrabiał Griszka
Thorgal - 2017-07-10, 15:51

Cała Polska czeka na wyniki próbki B, która będzie kluczowa dla ostatecznego układu tabeli.
marcin_crx - 2017-07-10, 16:06

Ja myślę, że najbardziej w Grudziądzu i Toruniu.
As17 - 2017-07-10, 20:57

Na to że wynik próbki B będzie inny niż w próbce A ma szansę jak na szóstkę w totka
sensowny - 2017-07-11, 17:16

marcin_crx napisał/a:
Ja myślę, że najbardziej w Grudziądzu i Toruniu.


A Częstochowe gdzie wywiało ? przecież to oni byliby najbardziej zagrożeni patrząc na kalendarz

marcin_crx - 2017-07-11, 17:56

Czewa będzie miała za chwile 10 oczek i 8 przewagi na Rybnikiem
leszek - 2017-07-11, 18:17

frans04 napisał/a:

Linus dzisiaj brąz w indywidualnych mistrzostwach Szwecji. Za nim takie asy jak wychwalany w niektórych kręgach Tomek Juniorsson, czy Andreas Jonsson, który wczoraj pokazał, że mimo kontuzji jest z nim jeszcze całkiem ok.

Na szczescie nikt nie wziol sobie twoich wypocin do serca . Wyniki Linusa sie obronily co do powolania :mrgreen:
Obys nigdy w zyciu nie maczal paluchow do skladu :mrgreen:
Thorgal napisał/a:
Cała Polska czeka na wyniki próbki B, która będzie kluczowa dla ostatecznego układu tabeli.

Probka B jest pobierana zawsze w tym samym czasie co A . To jest cos na wzor zabezpieczenia . Wiec wszystko jasne / Bedzie nam dopisne 2pkt jaki i Czewie
Szkoda mi Rybnika , ale regulamin jest jasny

Thorgal - 2017-07-12, 14:33

W żużlu wszystko możliwe. Może skończy sie na odebraniu Lagucie polowy punktów bo specyfik podwoil jego możliwości :-) Wówczas Rybnik nadal z nami wygrywa :)
marcin_crx - 2017-07-13, 11:12

Zabawmy się w symulacje sytuacji przed PO:

Obecna sytuacja w tabeli:

1. Wrocław 16
2. Leszno 16
3. Gorzów 15
4. Zielona Góra 14

Duże znaczenie mają zaległe mecze w których mamy poniższe:

Falubaz - GKM +3 Falubaz
Grudziądz - Gorzów +1 Gorzów
Rybnik - Wrocław +3 Wrocław
Do tego Gorzów otrzyma jeszcze dwa oczka za weryfikację wyniku w Rybniku. Zatem sytuacja przed czterema ostatnimi rundami będzie wyglądała następująco:

1. Wrocław 19
2. Gorzów 18
3. Zielona Góra 17
4. Leszno 16

Mecze do rozegrania:

1. Wrocław:

Gorzów (w) 0, Grudziądz (d) 3, Częstochowa (w) 3, Zielona Góra (d) 3

2. Gorzów:

Wrocław (d) 3, Leszno (w) 1, Zielona Góra (w) 0, Częstochowa (d) 3

3. Zielona Góra:

Częstochowa (w) 3, Rybnik (d) 3, Gorzów (d) 3, Wrocław (w) 0

4. Leszno:

Toruń (d) 3, Gorzów (d) 2, Grudziądz (w) 1, Rybnik (d) 3

wg tych wyliczeń sytuacja przed PO wyglądałaby następująco:

1. Wrocław 28
2. Zielona Góra 26
3. Gorzów 25
4. Leszno 25

Zatem tak naprawdę do zajęcia pierwszego miejsca potrzebujemy wygranej w Grudziądzu oraz wygranej w Lesznie lub Zielonej Górze. Wygląda to nieco na mission impossible. Z drugiej strony może lepiej potracić punkty i pojechać z Wrocławiem w półfinale?

kiełbasa - 2017-07-13, 15:46

Nie byłbym taki pewien wygranych Falubazu i Sparty w Częstochowie. Jak zrobią tor pod siebie to mogą tam wygrać z każdym. Jak Włókniarz wygra te dwa mecze to my jesteśmy na 1 miejscu po zasadniczej
Thorgal - 2017-07-24, 18:02

Wygląda na to ze zadanie odrobione i Rybnik zdobyty :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group